-
Posts
7079 -
Joined
-
Days Won
2
Everything posted by Patmol
-
ona jeszcze nie ma urodzin i to jest MÓJ koń kupiłam go sobie sama latem za 1 zł w 2-end handzie i to jest Mój ulubiony koń [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/9/dscf4250h.jpg/][IMG]http://img9.imageshack.us/img9/8759/dscf4250h.jpg[/IMG][/URL] ten czarny
-
ona się wcale nie czuła winna' ani troszkę wygryza oczy i nosy pluszakom Młodego ale moje go konia brać :angryy: to jest niedopuszczalne
-
no :lmaa: Caillou wczoraj mi podpadła wzięła sobie z parapetu mojego pluszowego, ulubionego konika -chociaz wie, że nie wolno o odgryzła mu oczy:angryy: i to tak że się już nie da przyszyć:angryy: i to prawie w swoje urodziny bo prawdopodibnie urodziła się 15 lutego, dwa lata temu
-
obie ważą po ok 17 kg
-
Sańka ciągle szuka własnego domu. Czy ktoś ją kiedyś pokocha?
Patmol replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
będą wam płacić, żebyście im pożyczyli Sańkę na lansowanie się -
Mój wzięty ze schroniska pies (szczeniak) panicznie bał się zakładania szelek. Zachowywał się jakbym mu robiła straszną krzywdę, piszczał i wyrywał się i łapał za ręce i dostawał szału - został znaleziony w lesie przywiązany do drzewa. Może dlatego tak się bał wiązania. Pierwsze szelki całe pogryzł. NIe potrafił się też zachować na zewnątrz, na spadające liście, zbyt bliko przechodzących ludzi -najchętniej by się rzucił z zębami Tak się bał. Nie potrafił się przywitać z psem spotkanym na spacerze. Pomimo, że to był szczeniak -przekazywał jakiś taki przekaz -ze przeważnie był obwarczany. Z czasem, kilka wyjść z domu codziennie, przez miasto i w pola/ łąki -gdzie można biegać. Z każdym dniem, zkażdyn spacerem było i jest lepiej. Psa mam rok. Uwielbia spacery. Pies w moim awatarze.
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Patmol replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
wołowinę -tak ale gotowanie jakoś niekorzystnie zmienia strukturę kości podobno -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Patmol replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
czy dajecie psom kości cielęce? kupiłam kilka i sparzyłam przed podaniem? smakowały tylko nie wiem czy to sparzenie starczy czy raczej nie powinnam lepiej przemrozić? resztę włożyłam do zamrażalnika ale po ociepleniu tez je sparzyć? -
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
Patmol replied to beka's topic in Już w nowym domu
trzeba by chyba tytuł zmienić -
i jeszcze kilka [quote name='Ania+Milva i Ulver'][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-6ZI7ssppj8w/URpwb1BAAmI/AAAAAAAAF1s/CYW7BMEF2G4/s632/kk.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-xNcTB3Ei3hA/URpwc468DcI/AAAAAAAAF10/o_lveErSh4A/s640/m.JPG[/IMG] :) mój bąbelek [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-NUlmWZyvRmc/URpweJjl6sI/AAAAAAAAF18/RHOzksMlcmY/s481/cccc.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-fEkv8IDE-JQ/URpwgJ7-R-I/AAAAAAAAF2E/WKb-n3kpuDI/s640/ccccc.JPG[/IMG][/QUOTE]
-
od razu podmieniam zdjęcia na pierwszej stronie [quote name='Ania+Milva i Ulver'][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-1OAu5OGMnss/URpwOX1wDpI/AAAAAAAAF1E/ISazbjFjlZY/s640/aa.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-GDioaZGc1mg/URpwTteBhlI/AAAAAAAAF1M/6vXok1CnFj4/s483/aaa.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-2TaLeCzvoq0/URpwVhbiVWI/AAAAAAAAF1U/2kouVHveGtI/s500/aaaaaa.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-WGtkT9v6BUM/URpwXIQAV9I/AAAAAAAAF1c/KMm5B2ywPOM/s640/aaaacc.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-ZhXNtSH-dIM/URpwalk52ZI/AAAAAAAAF1k/KGDu1Esdsjw/s640/ccc.JPG[/IMG][/QUOTE]
-
[quote name='Randa'] [B]POSZUKUJEMY KOGOŚ DO WIZYTY PA WARSZAWA- BIAŁOŁĘKA!!!! - DLA BEZY[/B][/QUOTE] i jeszcze zdjęcia cudne [B]Szaman [/B]-przepiękny [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-UK1xEJHfuAY/URpwrViuK9I/AAAAAAAAF2s/iQ5T2heM020/s640/gg.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-e_OH5IYWelw/URpwqjZFSbI/AAAAAAAAF2k/zNrL6w4LlBQ/s640/g.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-ryV1dOndHWM/URpwNCtBhqI/AAAAAAAAF04/iLLH0Nz1T7M/s529/hh.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-vBE1Mlfvhng/URpwNJpKHSI/AAAAAAAAF00/bMLFhmCce2M/s485/jj.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-T-8Sjiwwj5g/URpwIyJJLxI/AAAAAAAAF0s/lq_LVqSYnhc/s640/eee.JPG[/IMG] Albin
-
po spacerach odpoczywanie [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/707/dscf1766i.jpg/"][IMG]http://img707.imageshack.us/img707/2342/dscf1766i.jpg[/IMG] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/833/dscf1777u.jpg/][IMG]http://img833.imageshack.us/img833/4176/dscf1777u.jpg[/IMG][/URL] [/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/839/dscf1736a.jpg/"][IMG]http://img839.imageshack.us/img839/244/dscf1736a.jpg[/IMG][/URL]
-
bardzo ładne
-
witam serdecznie :diabloti: zdjęcia ze spacerów wychodzą mi za ciemne :oops: w niedzielę byliśmy w wąwozie myśliborskim -nawet śnieg był i widzieliśmy duże stado dzików - co najmniej 15 sztuk - [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/832/dscf1756bu.jpg/"][IMG]http://img832.imageshack.us/img832/5345/dscf1756bu.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/35/dscf1759l.jpg/"][IMG]http://img35.imageshack.us/img35/4060/dscf1759l.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/829/dscf1767t.jpg/"][IMG]http://img829.imageshack.us/img829/492/dscf1767t.jpg[/IMG][/URL]
-
wklejam [quote name='Pipi']Dzisiaj pojechali ode mnie SZAMAN, KAJTUŚ, PIECIA, ALBIN, IGA, PUCKA i krolik FRED. Jestem troche smutna, ale bardzo szczesliwa i bardzo wdzieczna. Wszystkim Wam bardzo, bardzo DZIEKUJE. Mam jakas pustke w glowie, jestem w lekkim szoku i nie wiem jak sie zachowac i jak dziekowac. Jest mi bardzo milo i jestem wdzieczna, ze zawsze kiedy potrzebuje pomocy ona sie pojawia. Gdyby jeszcze udalo sie wydac szczeniaki byloby mi na prawde lzej. Na szczescie idzie ku lepszemu z moimi bolami i mam nadzieje, ze nie dojdzie do pogorszenia lecz bedzie coraz lepiej. Teraz jest w domu tz i nie musze nic robic, wiec wedlug zalecen neurologa i dzieki lekom bedzie dobrze. Co prawda tak srednio przynajmniej z raz dziennie deczko sie naslucham, ale przemilcze, tz sie wygada(jak to chlop) i jest dobrze. Na moje i zwierzakow szczescie on ich kocha i choc sie buntuje co jakis czas i kwęka: "kobieto, kiedy to sie skonczy. . . ." to kiedy usiadzie, a one go oblaza jak pijawki, caluja, to cale marudzenie i zlosc na mnie mija. Zaczyna wtedy z innej beczki, np.: " i co wy podlizuny jedne. . . .no chodz, ty moja kochana. . ." i tak do kazdego. A u mnie w chalupie to tylko te, ktore sa delikatne i staruszki mieszkaja, reszta na podworku. . . .u tz-a wszystkie, ktore sie nie kloca, obowiazkowo w mieszkaniu. Zloszcze sie, ale nic nie mowie, bo spokoj potrzebny i oczywiscie "parobek" jak to tz mowi. No i zdrowie nam obojgu potrzebne. Nie jestesmy jeszcze staruszkami i bedzie jeszcze dobrze. Mnie jest juz lepiej na szczescie i mam nadzieje, ze do wyjazdu meza bede juz na chodzie. Nikita zdarla sobie calą opuszke na tylnej łapie i nie wyglada to dobrze. Pojedzie do weta, a na razie zabralismy do domu i zabezpieczam od brudu i wilgoci. Zdezynfekowałam, zakladam masc na trudno gojące rany. A jaka szczesliwa w domu, no sami popatrzcie [URL="http://www.tinypic.pl/2snkhdjsmhyv"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00311/2snkhdjsmhyv_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/spzakaimkkz9"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00311/spzakaimkkz9_t.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] [quote name='Pipi']Uffff, dojechaly, to dobrze, ze juz na miejscu. Droga nienajlepsza, martwilam sie zeby spokojnie dojechali. Pati-c, dziekuje. Evelin, dziekuje i Randzie dziekuje i Wam wszystkim dziekuje. Smutno troche, ale jestem szczesliwa, bo wsrod calej zgrai jaka jest u mnie jednak od razu jest roznica i wyraznie widac, ze spokojniej, ciszej. Aniu, psy glodne, bo zjadly bardzo wczesnie raniutko i to dalam tylko troche cieplego rosolu i dodalam doslownie po lyzce puszki. Nie chcialam zeby wymiotowaly po drodze. Ciekawe czy obeszlo sie bez sprzatania w kontenerach. Piotruś na pewno trzasl sie jak osika, bo to taki wrazliwiec i pierdółka, a Albin to juz w ogole ksieciunio. Na pewno juz jutro bedzie dobrze. Kajtus kocha czlowieka i nie lubi byc z psami. Ostatnie dwa dni zabralismy go do domu. Byl taki szczesliwy, ze na siusiu wychodzic nie chcial, trzebabylo na rekach wynosic. Bal sie pewnie, ze musi wracac do stada. Aniu, Kajtus to taka sroka. . . znosi miski do swojej budy, zbiera rozne zabawki, nawet kamyki i robi z budy sezam. Potrafi wziac miske z zeby i tak kilka godzin z nia siedziec i patrzec w kierunku domu. Plakac sie chce, bo wyglada to tak, jakby byl bardzo glodny. Jest bardzo lagodny, grzeczny, ale potrafi tez szczekac tak jakos placzliwie jakby sie skarzyl na swoj los. Mysle, ze jesli bedzie mial tylko jednego kumpla to nie bedzie tak sie zachowywal. On u mnie denerwowal sie bardzo na Nikite, ktora mu dokuczala, wchodzila do jego budy i nie pozwalala mu wejsc. Siedzial i plakał i zloscil sie na nią, a jak ona nie ustepowala zabieral sie i szedl do Mietka(kozioł) na slome.On lubi spokoj po prostu. I ja bardzo sie ciesze i bardzo Ci dziekuje, ze dalas mu szanse na lepsze zycie. Jestem bardzo wdzieczna, dziekuje.[/QUOTE] jutro uzupełnię na pierwszej stronie to, które pojechały i informacje o psach
-
i odpoczynek [url=http://imageshack.us/photo/my-images/18/dscf1704y.jpg/][img]http://img18.imageshack.us/img18/505/dscf1704y.jpg[/img][/url] [url=http://imageshack.us/photo/my-images/217/dscf1702c.jpg/][img]http://img217.imageshack.us/img217/147/dscf1702c.jpg[/img][/url]
-
Dzisiaj zawiozłam Rudego I TRI do Wrocławia -do DS. Dom -moim zdaniem bardzo fajny. Szkoda, że nie chcieli Filemona 8) . Filemon przy tamtych kotach, miesiąc starszych -chudy jak szczypiorek 8) Tri - bardzo ciekawska i gadająca. O wszystko pyta. .Od razu na miejscu wyszła z transporterka i poszła zwiedzać Skorzystała z kuwety, sprawdziła miseczki. Dawała sie głaskać. Rudy -tez ciekawski, ale ostrożniejszy. Siedział w transporterze i myślał. Az mój pies, którego wzięłam ze sobą, zaglądał do transportera zdziwiony-czemu ten kot nie wychodzi. No to w końcu wyszedł, wprawdzie na trochę ugiętych nogach, ale tez zwiedzał pokój. Kotki piękne, zadbane, czyściutkie, domowe. Widać, że ta starsza pani u której mieszkały - dba o swoje zwierzaki. Zostały jeszcze dwa buraski -w przyszłym tygodniu umówiłam sie na zdjęcia -będę im robić nowe ogłoszenia. Na tych zdjęciach co mam -to nie wiem który jest który :oops: tu w nowym domu, po jakis 15 minutach od przyjazdu [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/341/dscf1742k.jpg/"][IMG]http://img341.imageshack.us/img341/1538/dscf1742k.jpg[/IMG][/URL]
-
dzisiaj Caillou pomagała mi wizycie przedadopcyjnej zawiozłam do Wrocławia dwa kotki od takiej starszej pani -do DS [img]http://s7.rimg.info/5d49bdf4b163f1cf14251c843e69031a.gif[/img]] zabrałam oba psy do Wrocławia ze sobą co mają same siedzieć w domu ale na wizytę zabrałam tylko Caillou -bardzo była grzeczna sprawdzała czy przyszli właściciele kotów dobrze głaszczą 8) i czemu Rudy nie wychodzi z transporterka Caillou wizytująca wygłaskali ją -podobało jej się [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/13/dscf1746ie.jpg/][IMG]http://img13.imageshack.us/img13/3551/dscf1746ie.jpg[/IMG][/URL] koty zostały [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/341/dscf1742k.jpg/][IMG]http://img341.imageshack.us/img341/1538/dscf1742k.jpg[/IMG][/URL]
-
a dzisiaj sukces -Sweetie patyki rzucone, przynosi prawie, prawie pod nogi
-
ja chciałam zamiast patyków rzucać jej ringo albo freesbe ona skacze bardzo wysoko ale musiałaby przynosić i oddawać -bo nie będę tego szukać po polach Młody mówi (właśnie skończył 10 lat) -że psy nie powinny nosić patyków -bo to uszkadza dziąsła (Młody czyta książki, głownie przyrodnicze, a potem mnie poucza np że nie wolno jeśc jagód z krzaka, bo mogą być przez lisa zainfekowane tasiemcem, ani pic wody ze strumyka, że nie wolno psom rzucać do aportu kamieni ani patyków )
-
bo rzucanie i ganianie za patykami -to według Caillou -bez sensu ale wymienianie ich za smaczki albo zabieranie Sweetie -to jej sie podoba
-
muszę poćwiczyć oddawanie patyków ze Sweetie wczoraj Caillou zobaczyła, że ja chcę patyka za smaczka -wymienić a Sweetie nie chce i Calliou -ganiała za Sweetie, zabierała jej patyka i przychodziła do mnie wymienić za smaczka kilka razy, bo potem jej się znudziło