-
Posts
13833 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lili8522
-
Na razie się wstrzymujemy Kochana :) Cioteczki tyle Was tutaj jest a nieszczęść ciąg dalszy... Jedna historia się kończy a druga zaczyna - dostałyśmy telefon o suni która waży ponoć 6 kilo ma około roku, jest w koszmarnych warunkach, nie wychodzi na spacery, znęca się nad nią alkoholik... Musimy ją odebrać interwencyjnie do końca tygodnia bo nie wiadomo co z nią będzie z relacji wiemy że jest delikatna i krucha :( Pomoc i miejsce dla niej będzie bardzo potrzebne... Gdyby ktoś mógł i chciał pomóc będziemy bardzo wdzięczne... Już ręce rozkładamy :(
-
Potrzebujemy obroży i smyczy dla małych i średnich psów ze schroniska i dla tych które jadą do DT. Najlepiej takich z dziurkami ale innymi też nie pogardzimy. Nasze zapasy się skończyły i nie mamy w co zapinać nowych bid :( Może komuś zbywają albo ma do odkupienia za grosze?
-
Tak, sunia przebywała w Cieszynie - piszę przebywała bo dowiedziałyśmy się dziś, że wspaniała Pani weterynarz zabrała ją do siebie na DT i ponoć jakiś DS też się szykuję. Nad sunią teraz sprawuje pieczę teraz Fundacja z Cieszyna :) Bardzo się cieszymy, że Mała jest już zaoopiekowana i ma się dobrze :) A wszystkim którzy się tutaj zjawili dzięęęękujemy za chęć pomocy - jesteście niezawodni :)
-
Troszkę się pozmieniało bo Cioteczka Ranias złożyła Malutkiej super propozycje :) dogrywamy szczegóły i lada chwila ogłosimy wieści :) Dziękujemy :) Jeśli w okolicy nie ma DT za zwrot kosztów i weta, szukamy innej alternatywy na pomoc dla własnie takich bid. Tego jeszcze nie wiemy, ale się dowiemy :)
-
Jeśli ktoś chciałby przyjąć sunie z dobrego serca i za darmo to chętnie przywieziemy i dostarczymy pod same drzwi :) Tylko tu pojawia się ALE bo ludzie nie chcą pomagać tym bardziej starym i brzydkim psom a właśnie taki hotel to dla suni wybawienie i szansa na lepsze życie. Więc będziemy robić co w Naszej mocy żeby pomóc suni bez względu na koszty.
-
Super Aleś ! Tak trzymaj :) Ciekawe jak tam po kąpieli...
-
Ja myślę, że Figuni tutaj chodziło o niesprawiedliwość życiową a nie o to, że Aleś powinien teraz udać się za TM. Tzn, że już tyle w życiu się nacierpiał, że teraz nie powinny go dotykać cierpienia tylko powinien cieszyć się super życiem z Tobą i super zdrowiem i w ogóle powinno być wszystko super :) A życie jak zwykle płata figle i ciągle pod górkę i to niesprawiedliwe :( Może się mylę ale ja to w taki sposób odebrałam :) Aleś bez ataków i tak trzymać! :)
-
Ja się do pytania o Alesia przyłączam...
-
Chętnie zerknę na bazarki z rzeczami/akcesoriami dla niemowlaków i na spodnie dresowe damskie rozmiar L\XL - proszę o PW
-
Jeśli tylko wet daje szansę trzeba z niej korzystać! :)
-
Najgorsze jest to, że nie wiadomo jaką decyzję podjąć... To wszystko zależy od tego czy weci dają nadzieję, że będzie lepiej i Aleś wróci do swojej sprawności... Odciągając Twoje myśli ja ostatnio musiałam podjąć decyzje czy skrócić psu cierpienie czy ciągnąć to dalej... Co prawda nie mojemu ale Naszemu podopiecznemu... Okazało się że na 90% ma nowotwór nosa, miał krwotoki, jak go wiozłyśmy do lecznicy miałam całą bluzę we krwi... Wiozłyśmy go na kastrację a przy prześwietelniu czaszki wyszedł taki numer - my ciągle miałyśmy nadzieję, że to jakaś błahostka, drobiaz a tu masz..... No i zaledwie godzina na zastanowienie się co zrobić... Na dodatek miał chore serce i w jego przypadku zabiegi były niemożliwe... Tak więc po kilku telefonach i morzu wylanych łez uciekł za TM z Naszą pomocą :( ... Wszystko się łatwo mówi kiedy sami nie stoimy przed wyborem... Ale też wiem jedno, że nie można patrzeć egoistycznie na swoje uczucia ale przede wszystkim na stan psa i szanse jakie ma... Ja mocno kciukam za Alesia, z całych sił! Musi być dobrze!
-
Zaglądam tu po raz drugi i może w końcu się zbiorę żeby coś napisać... Choć chyba nic mądrego nie wyprodukuje... Straszne to co Aleś musi przechodzić a Wy z nim... Widziałam go też na FB... Mam nadzieję, że wszystko wyjdzie na prostą i Aleś znów będzie mógł spokojnie cieszyć się życiem :) Trzymajcie się ! :)
-
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Lili8522 replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To ja też się dołączam do kciuków to taka kochana psinka... -
Pan po stracie Rufiego nie mógł pozostać bez psa i było mu bardzo ciężko więc w sobotę jego miejsce zajął kolejny smutek wyciągnięty ze schroniska.... Zapraszam też do babcinki która gaśnie w schronisku i chcemy jej pomóc! http://www.dogomania.com/forum/topic/146664-z-dnia-na-dzie%C5%84-gasn%C4%99-czy-umr%C4%99-w-schronisku-pomocy/