-
Posts
13833 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lili8522
-
Rozliczenie: Wydatki: 105 zł - wyprawka 93 zł - weterynarz 25 zł - wyróżnienie na morusku 30 zł ogłoszenia 18 zł - wyróżnienie na OLX 50,30 zł - karma 94,90 zł - karma 100 zł - transport Pluta do nowego domu 60 zł - transport Bluu do nowego domu 10 zł - ogłoszenia 12 zł - wyróżnienie na OLX 10 zł - ogłoszenia 18 zł - karma 12,50 - obroża na kleszcze 45 zł - ogłoszenia w Dzienniku Zachodnim 73 zł - szczepienia Wpłaty: 20 zł - yolanovi 20 zł - AnnaA 20 zł - Atulek 20 zł - Poker 40 zł - agat21 20 zł - Ika136 10 zł - Agnieszka103 30 zł - Madie 10 zł - fegelle 30 zł - Beti - Buba 85 zł - bazarek ciasteczkowy 50 zł - bazarek cegiełkowy 20 zł - Maarit 10 zł - Olena84 348,50 zł - bazarek halszka = - 24 zł NOWE ROZLICZENIE DLA FRUGO KTÓRY WRÓCIŁ Z ADOPCJI: Wpłaty wrzesień: 100 zł - agat21 50 zł - rudakacha 10 zł - Agnieszka103 20 zł - moca35 10 zł - bela51 30 zł - MikAga - 50 zł transport do hoteliku - 100 zł hotel za 10 dni we wrześniu Wpłaty październik: 170 zł - bazarek z ciastkami - 6 zł wyróżnienie OLX = + 234 zł
-
UWAGA UWAGA niestety Blu wraca z adopcji ze względu na chorobę swojej opiekunki która nie jest w stanie dłużej się nim zajmować... Bardzo pilnie poszukujemy dla niego miejsca i prosimy o pomoc... :( Chłopak nie ma gdzie się podziać a my mamy czas do soboty żeby go zabrać... Nie możemy pozwolić aby wylądował w schronisku :( Ostatecznie szukamy dla niego miejsca w hoteliku i zbieramy stałe oraz jednorazowe wpłaty na karmę\hotel Bardzo prosimy o wsparcie dla chłopaka... Jest cudny, przytulaśny, grzeczny... :( to jego aktualne zdjęcia... :( Historia jakich wiele... wieś... niesterylizowana suczka... 4 niepotrzebne życia które już mają 5 miesięcy... W nocy mieszkające w piwnicy w dzień biegające bo wiosce... Nie szczepione, nie odrobaczone... Zdziczałe... Co dalej? Nie możemy ich zostawić bez pomocy... A nie mamy też na ich utrzymanie... Potrzebna karma, pieniążki na podstawowe potrzeby... A przede wszystkim domy... Proosimyy o wsparcie...
-
Wszystko się udało co prawda sprawy przybrały nieoczekiwaną postać... Ustaliłyśmy wczoraj wieczorem, że Pan który mieszka blisko dworca weźmie Rufiego do siebie na noc i dzisiejszy dzień żebyśmy go nie musiały dzisiaj szukać ani biegać za nim. Na dzień dobry Nas trochę obszczekał, okazał się niesamowitym pieszczochem - przymila się do człowieka jak szczeniak, obraca się na plecy żeby go głaskać po brzuchu :) Rufi tak zauroczył ów Pana, że odbyłyśmy z nim wstępną rozmowę o DT za zwrot karmy i weterynarza. Rufi mieszkał by w dużym domu, miałby do dyspozycji ogródek i człowieka u boku. Obie strony mają się zastanowić na tą propozycją :) A teraz przechodzimy do jego zdrowia... Pan mówił że w nocy trochę "charczał" przy oddychaniu... W lecznicy został osłuchany i bez dwóch zdań padło stwierdzenie że to od serducha... Ma chore serce najprawdopodobniej będzie brał leki do końca życia... Jutro będzie miał robione ekg i pewnie dowiemy się czegoś więcej... Ogólny jego stan jest dobry, może mieć 5-6 lat. No i tak to w skrócie wygląda... Wybaczcie, że tak późno :)
-
Nas po prostu na to nie stać... Mamy 2 nie adopcyjne psy w hotelach które mają po 100 zł deklaracji a hotele kosztują po 300 zł... Wczoraj zawiozłyśmy do DT szczerniorkę której musimy zrobić szczepienia, sterylkę za swoje kupiłyśmy całą wyprawkę a na resztę nie mamy ani grosza... Obecnie mamy dla Rufiego 140 zł wydatki które Nas czekają na już: - karma (ok. 100 zł ) - smycz + obroża (20-30 zł ) - hotel u weta (doba 30-35 zł) - zapewne 3-4 dni spędzi w lecznicy - badania, leki (?zł) Trzeba mu kupić jeszcze coś do budy, żeby miał na czym leżeć... nie mam pojęcia co by się nadało... Nie mamy z czego tego sfinansować... Rozsyłam wątek gdzie się da, może ktoś zrobi jakiś bazarek na niego? Cegiełkowy? Cokolwiek...