-
Posts
13833 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lili8522
-
Ostatnio nie pisałyśmy co u Lusi bo nie chciałyśmy zapeszać.... W sumie same nie wierzyłyśmy w to... W to, że ktoś zainteresował się Naszą babcinką...Krótka opowieść całego zamieszania: Wszystko zaczęło się od ogłoszenia na OLX i wymianie wiadomości... później.... Przemiła Pani przyjechała z Rudy Śląskiej aby poznać Lusię, po poznaniu kilka dni się nie odzywała więc myślałyśmy, że się rozmyśliła a tuu okazało się, że miłość zakwitła :) Nie mogłyśmy nikogo znaleźć w Rudzie Śląskiej na wizytę więc wzięłyśmy Lusię pod pachę i stwierdziłyśmy, że tak prześwietlimy domek i jak będzie wszystko dobrze to Lusia tam zostanie... Także do końca nie było wiadomo jaki będzie finał Lusiowej historii... Ale UDAŁO SIĘ! Babuszka ma do swojej dyspozycji dom z ogrodem, cała rodzina jest w niej zakochana... Nadal przecieramy oczy ze zdumienia, że znalazł się dla niej dom i skaczemy w radości :) Oczywiście potrzebne kciuki za to aby Lusia szybko się zaklimatyzowała i żeby wszystko było dobrze A tutaj zdjęcie z nowego domu :) w swoim własnym, prywatnym koszyku :)
-
Plus do tego dochodzą leki dla niego więc MOŻE w 500 zł miesięcznie się zamkniemy... Chyba że stanie się cud i znajdzie się inny, doświadczony DT... Bo na hotel Nas nie stać ta cena jest ponad Nasze siły... na dodatek perspektywa DS dla Rufiego\Czarnego jest znikoma... Wszystko okaże się w przeciągu tygodnia, dwóch...
-
Ale tutaj cisza... a bezpieczny kąt Czarnego wisi na włosku... niestety daje strasznie popalić a Pan sobie z nim nie radzi. Ciągle mu ucieka a on nie ma siły ani czasu żeby przemierzać za nim kilometry... Na dodatek jego charakter jest niepewny i podczas takich "ucieczek" może zrobić komuś krzywdę. Taks której bardzo dziękujemy uszyła dla niego linką oraz nową porządną smycz, kupiłyśmy też kantar i linkę stalową... Będziemy też organizować pomoc behawiorysty/szkoleniowca bo jak Czarny się nie uspokoi będziemy musiały mu szukać innego miejsca a nikt za darmo nie przyjmie takiego psa... Dlatego sytuacja jest bardzo alarmowa.. Musimy też uzbierać pieniądze na szkolenie i kastrację... Nie wiem czy damy radę... :( Sytuacja jest patowa...
-
Poszukuje transporterka dla królika najlepiej jakby byłby otwierany od góry ale inne też chętnie obejrzę :) Kupię też kule smakulę dla królika, sianko, ziółka też :)
-
Pluto będzie ma super domek, mam tylko nadzieję że dogada się z nowym kolegom... Kolega wieeeelki staruszek ważący 50 kilo, nie za bardzo spodobał mu się Pluto... Ale miejmy nadzieję, że z czasem chłopaki się polubią :) Pluto to już nie Pluto a Borys :) Za kilka dni zadzwonię i zobaczymy jak się sprawy mają :) A teraz kilka zdjęć Śpiącego Królewicza :)
-
Czarny pokazuje rogi i daje popalić... Notorycznie ucieka przechodząc przez płot a ponadto zaczął bronić swojego Pana przed napotkanymi ludźmi oraz tymi którzy przekraczają próg jego domu... Nie jest też przyjaźnie nastawiony do innych psów... Dlatego planujemy mu zakup linki 10-20 metrów oraz kagańca dla bezpieczeństwa okolicznych sąsiadów...
-
Dziękujemy pięknie :) To wielka pomoc!!!! Już podsyłam - dziękujemy :) I na bazarek cegiełkowy zapraszam... może uda się "coś" nazbierać bo karma maluchom się skończyła :( http://www.dogomania.com/forum/topic/145954-szczepionki-karma-dla-gromady-szczeniak%C3%B3w-z-d%C5%82ugiem-do-1303-godz-2000-zapraszamy-i-prosimy-o-pomoc/
-
Tosiunia ma się dobrze, choć było ciężko bo przez pierwsze 2 tygodnie sikała i koopała Pani w domu... I mogło być na prawdę nie ciekawie, na szczęście wpadła na właściwe "tory" i już wszystko wraca do normy. Z psim kumplem dogaduje się genialnie, opróżnia wszystkie miski i cieszy się życiem :) Niestety okazało się, że ma zmiany grzybicze w uchu i na skórze :(... Przez to drapała się też u Kasi... :( Pani dzielnie chodzi z nią do weta i walczą z grzybem. Całe szczęście że Tosia trafiła na cierpliwą Opiekunkę...