-
Posts
62499 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
40
Everything posted by anica
-
Jednak coś siedzi! a ja podejrzewałam ,że pani, coś źle karmi Miłeczkę Odrobaczana była! podobno pani nic ,nie znalazła w kooopie! a wet tak ,zalecił... jeśli nic się nie znajdzie to proszę ,przyjść za 2-3miesiące a jeśli będą robaki to zaraz na drugi dzień! nie było, więc zostawiliśmy temat?!... dałam Ulv książeczkę i czym była odrobaczana, może trzeba jeszcze coś innego? Ja będę prosiła ,jednak żeby się Miłce, bardziej przyjrzeć!!! Magda... nasze zeznania są sprzeczne, jeśli chodzi o jej tuszę ja jak pieściłam Miłkę ,to czuła ,każdą jej kosteczkę a jak dotykałam kręgosłupa ,to normalny... szkielet, można było grać jak na harmonii! a jak się położyła na plecach to ,taki dół się zrobił w okolicach brzuszka, jakby nic tam nie miała, pusto! :( jak zobaczyłam zdjęcia ze schroniska... to pomyślałam... qurcze! ona lepiej wyglądała w schronie... niż teraz?!....
-
Jak idę po ulicy i zobaczę na spacerze ONka, zawszę się obejrzę ! jak kocham ,jamniki No to .mamy... jamniki, ONki i wszystkie inne rasy Ewciu, jesteś kochana, Dziękuję z całego serca, już tyle razy nam pomogłaś Dobrze, że Magda wie co ma robić! bo jednak problem jest większy niż ,się początkowo wydawało
-
Bazarki Avon dla Tobiego, rozliczony zakończony
anica replied to Paula&Kokonut's topic in Zakończone
Witam się w sobotę -
Dziękuję, Ewciu ja również mam takie chwile... że boję się zajrzeć Dlatego , tym bardziej się cieszę ,że jest teraz u Magdy! widzę różnicę, między dotychczasowymi adopcjami a szukaniem domku dla Miłki! przyznam ,że nie zdawałam sobie sprawy z ... pewnych nazwijmy to subtelnych różnic! Po Alaskan ,nic nie trzeba zmieniać! :) a zdjęcia ,jak najbardziej , by się przydały! Magda teraz mocno zajęta ale obiecała ,że może spróbuje w weekend? Ma nasza Alaskan, TEN dar! prawda? I ja tak sobie tłumaczę... po tym co mnie uświadamia Magda, to owczarki potrzebują jednak... świadomego domku! raczej teraz ,będę już inaczej prowadzić rozmowę z potencjalnym domkiem! najchętniej prosiłabym ULV o podanie swojego telefonu, ale nie zawsze może odebrać, więc ustaliłyśmy ,że jak będzie jakiś sensowny telefon, to wtedy przekażę Magdy numer :) Jeszcze może powinnam napisać , że otrzymałam sms... o treści... Witam, czy ogłoszenie suki Miłka ,nadal aktualne? - nie odpisałam....
-
Bazarki Avon dla Tobiego, rozliczony zakończony
anica replied to Paula&Kokonut's topic in Zakończone
Dzień doberek -
Cieszę się z tego, tak bardzo ,że skakałbym do góry z radości! .... jestem przekonana, że chciała dobrze, ale nie wyszło... Dobrze, pędzę i przepraszam ,Ewciu .. chyba jednak nie ?! wygląda ,że to nie będzie ani pierwszy... ani drugi domek dla Miłki... Bogusiu, były podejrzenia że to może być trzustka! bardzo się martwiłam!
-
Ja również uważam ,że w schronisku wygladała o wiele lepiej! Trzymam kciuki za szybki powrót suni do zdrowia. Jest też opcja karmienia skrobanym/siekanym surowym chudym mięsem (pierś kurza, wołowina), zmieszaną z gotowaną i pogniecioną drobno marchewką(początkowo bez ryżu!) i do tego Gastrolit i glut z siemienia lnianego podawane do paszczy strzykawką, ale wątpię, czy Pani sobie z tym poradzi :( Dziękuję Konfirm31 jednak, nie poradziła sobie! i jeszcze, zachowała się bardzo nieodpowiedzialnie :( Jeśli Magda mówi ,że nie jest za chuda! to tak jest! ... ale te zapadnięte boczki...wiem, wiem! moją mam odchudzać! ;) Ja dziękuję za potwierdzenie
-
Dziękuję Anulko, mam tulipana przy następnych zdjęciach, spróbuję wyłączyć :) Pan brzmiał całkiem fajnie, natomiast jeśli chodzi o żonę ,podobno nadal nie jest przekonana?! ponieważ jeszcze nie umówiliśmy się na wizytę a rozmawialiśmy już kilka razy, nie wiem czy pod wpływem ostatnich wydarzeń... im dłużej rozmawiam z panem ,tym jestem mniej przekonana?... pan, jakby?... nie znał rasy? ...przytoczę ... Owczarki są mądre, widziałem co potrafią! pytam ,gdzie pan ,widział ... w tv! ... Jeśli to ten tulipan, to będę wyłączała;) Nie! Elu ,kupiłam taką najtańszą drukarkę w MediaMarkt :) Ja mam aparat Olympus i jeszcze z przodu , widzę napis U830 ALL-WEATHER, Dziękuję Tyś(ka) a jak będziesz ,koło mnie to koniecznie zajrzyj do mnie i jak sama weźmiesz do ręki i zobaczysz to pewnie ,będziesz mogła i mi jakieś rady ,podarować ;) Dziękuję ,Bogusiu jak już pisałam, aparat Olympus i jeszcze z przodu , jest napis U830 ALL-WEATHER, to taki mały aparacik, ale kiedyś wydaje mi się robił lepsze zdjęcia? nie mam pojęcia co się mogło stać? kilka razy chciałam strzelić fotę sytuacyjnie i na szybko złapałam aparat bez okularów i mogałam coś poprzestawiać? Beatko, jest już drugi telefon :) pani, również brzmi dobrze, tylko teraz musimy poczekać co jest z Miłeczką? I ja się cieszę ,że jest zainteresowanie, tak bardzo bym chciała ,żeby sunia miała najlepszy domek w świecie! :) Ewciu, kochana ,Dziękuję i już lecę zapisać.
-
Kochani, bardzo przepraszam ale narobiło mi się zaległości w pracy / tak to jest ,jak się jeszcze weźmie dodatkową działalność ,bo ... "nic się nie dzieje" / ja wczoraj miałam tak okropny dzień, że chyba to odchorujemy! odchorujmemy, bo pewnie ,Ewu również :( już tłumaczę, dlaczego musiałyśmy podjąć decyzję o zabraniu Miłeczki, ... wczoraj rano jak rozmawiałam z panią, narzekała że nie spała całą noc ,ponieważ sunia była bardzo niespokojna /zachowuje czystość w domu, więc kręciła się przy drzwiach, jak chciała wyjść/ a że to bywało co pół godziny, godzinę to jest mocno zmęczona i niestety w dalszym ciągu jak była z nią niedawno leci z niej woda ale rzadziej, pomyślałam sobie ,że ... widocznie nie ma już czym, jak pech to pech ! miałam i posiedzenie zarządu i zebranie w ADM i jeszcze dwa spotkania w sklepie poprosiłam panią ,żeby nie dawała Miłeczce, nic do jedzenia ,ani żadnych leków, że musimy iść do weta, będziemy musiały zrobić jednak suni, pełną diagnostykę bo coś musi być nie tak skoro to się powtarza w tak krótkich odstępach czasu :( powiedziałam ,że zadzwonię po piętnastej i spróbujemy się umówić! od około godź 16 do wieczora, /już nawet nie pamiętam do której? / dzwoniłam do pani kilkanaście razy?? nie odebrała? nie oddzwoniła? w między czasie ,gorąca linia z Ewu, myślałam ,że może mocno zasnęła? że może zmęczona? że może?? po którymś nieodebranym telefonie, Ewu zadzwoniła do pani i.... pani odebrała ,telefon za pierwszym razem! :( Jak dla mnie ,nie było na co czekać,... podjęłam decyzję w jednej chwili, zabieramy Miłkę! zadzwoniłam do Magdy ... nie zawiodła jak zwykle, Dziękuję Pani była w domu, telefon ,leżał na stole! nawet nie pytałam ,dlaczego?? nie ma to już znaczenia! była w domu jeszcze starsza córka ,która przyjechała w odwiedziny ze swoją sunią, cudny ,malusi, ratlerkowaty rudasek, która ,nigdy nie była szczepiona / podobno ma około pół roku? / pewnie jeszcze będzie trzeba i jej pomóc ,zwłaszcza ze sterylką! odebrałyśmy Miłeczkę, wychodząc zwróciłam uwagę ,że na blacie w kuchni, w całości leżała karma, którą kupiłam dla Miłeczki jak byłyśmy u weta? to nic ,pani jej nie dała do jedzenia? /przecież pytałam ,wcześniej i pani powiedziała, że tej też nie chce jeść!/ dawałam, dawałam! odpowiedziała pani ; chciałam nawet zabrać, całą karmę! ale Ulv powiedziała ,zostaw! niech zostanie dla Perełki, tak ma na imię sunia ,pani córki, której chyba też spróbujemy pomóc ze szczepieniami i wysterylizowaniem / ale to już później ,po badaniach Miłeczki / Jak wychodziłyśmy, pani ,tuliła Miłeczkę i płakała! ... nie ma sensu ,podsumowania ,całej tej sytuacji, to już nic nie zmieni!! cieszę się ,że sunia jest już pod opieką ULV! :) jeśli chodzi o mnie to najlepszą z możliwych! ponieważ Magda ,zawsze wie co robić! jak pomóc! na tą chwilę , trzeba sprawdzić , czy pani źle karmiła sunię? /zapewniała ,ze dobrze/ czy też sunia ma problemy z trzustką? dzięki ,Wam ,Miłeczka nazbierała ,troszeczkę pieniążków, więc wczoraj dałam ULV wstępnie -100,oozł na badania , podliczę wszystko i będziemy zastanawiać się ,co dalej? Przepraszam, wiem ,że popełniłam błąd! że zostawiłam Miłeczkę pod pani opieką! :( dostałam nauczkę! i jest mi bardzo przykro :( ... później jak się znowu dorwę do netu to odpowiem na każdy wpis.
-
Milka ma znowu biegunkę :( wczoraj rozmawiałam z panią ok 20 i powiedziała ,że Miłka miała rzadką koopę, później dzwoniła do 23 do Ewu / ja miałam wyciszony telefon / że z Miłki leci woda! :( dzisiaj rano pani , nie odbiera telefonu :( teraz mam zebranie, później jeszcze drugie... muszę jakoś próbować złapać kontakt z panią, jak rozmawiałyśmy o 20 to prosiłam , żeby nie podawała Miłce nic do jedzenia, tylko woda i że dzisiaj po południu ,trzeba iść do lekarza / wcześniej nie mogę/ .... jestem tak zdenerwowana że nie wiem ,co robić!!! :(
-
Uwaga, uwaga!! był pierwszy telefon :) pan ,który mieszka w Osoli, dość blisko Wrocławia , za Obornikami Śl. dość długo ,rozmawialiśmy , ponieważ żona nie jest do końca jeszcze przekonana, mają w domu ,dwa mniejsze pieski, pan potrzebuje towarzysza na długie spacery, będzie dzwonił jeszcze , zobaczymy? ja wyjeżdżam i do niedzieli ,będę poza...zasięgiem ;)
-
Anulko ,kochana nie chcę ,Ciebie zamęczać już pytaniami, ale gdzie należy szukać tej funkcji Micro? w menu? Ok, Dziękuję ,spróbuje czy da się wyłączyć lampę? o ile mam taką możliwość w aparacie? Eliczku, kochana ,proszę sprawdź czy sposób rozliczenia jest .... po Twojemu?! cięęęężko mi to idzie :( przyznam ,że nawet w sklepie mamy swoją księgową, robię to bo muszę Beatko ,miałaś rację! nie doliczyłam w rozliczeniu, wpłaty od Atulek, poprawiłam, Dziękuję Miłeczka jest na plusie 130,oozł , Dziękuję wszystkim za wsparcie i każdy, rodzaj pomocy , jak dobrze ,że jesteście Jak znowu ,coś pokręciłam w rozliczeniu ,to krzyczcie! ;) Post rozliczeniowy - Deklaracje stałe: anica - 20,oozł Beataczl - 10,oozł zapłacono II i III ,2019 Deklaracje jednorazowe : Jankamałpa - 20,oozł zapłacona - 14,02,2019 Dziękuję Atulek - 30,oozł zapłacona - 22,02 , 2019 Dziękuję Wpłaty: anica - 20,oozł zapłacona - 14,02,2019 Jankamałpa - 20,oozł zapłacona - 14,02,2019 Dziękuję Poker - 50,oozł zapłacona - 27,02,2019 Dziękuję Beataczl - 20,oozł zapłacona - 27,02,2019 Dziękuję Konfirm31 - 20,oozł zapłacona - 27,02,2019 Dziękuję Nulka07 - 20,oozł zapłacona - 27,02,2019 Dziękuję ------------------------------------------------------------------------ 150,oozł Razem + 30,oozł Atulek - zapłacona - 22,02,2019, Dziękuje -------------------------- 180,oozł Razem + 20,oozł Kaas1 , zapłacono 28,02,2019, dziękuje 20,oozł Muza1, zapłacono 28,02,2019, dziękuje 20,oozł Nesiowata, zapłacono 28,02,2019, dziękuje 20,oozł Mdk8, zapłacono 28,02,2019, dziękuje ------------------------ 260,oozł Razem + 32,30zł Nadziejka nasza kochana uzbierała na bazarku 3,03,2019 Wypłaty: 45,oozł Wizyta u weta, zdjęcie szwów, antybiotyk enrontron flavour , 19,02,2019 30,oozł Wizyta u weta, odrobaczenie, książeczka 27,02,2019 54,65zł Sucha karma , żwacze ----------------------------- 129,65zł Razem 100,oozł Badania ,Ulv 5,03,2019 Saldo: 260,oozł wpłaty 129,65zł wypłaty ------------------ + 130,35zł na dz.28,02,2019
-
No to wyróżnimy ,Tysi , dziękuję Beatko :) jutro to sprawdzę Nie! nie ma filmiku :( Ulv nie mogła przyjechać a ja , bardziej nastawiłam się na rozmowę z lekarzem i nawet... Miłeczka też ,chyba nie miała wczoraj dobrego dnia! była jakaś... inna... wyciszona?! nie wiem , może przesadzam, pani twierdzi ,że wszystko jest dobrze... Dziękuję , Anulko sprawdzę
-
Ja mogę ,wyróżnić, muszę tylko znaleźć ściągę jak to się robi?? już to robiłam ale .. jakoś, zawsze zapominam;) Miłeczka jest w domku, ale czasu nie ma ,za wiele, jakoś tak, czuję ,że im szybciej znajdzie 'Swój domek' tym lepiej! :) Pozwoliłam sobie wysłać, Dziękuję :) Niestety Nie! :( przepraszam ale Ulv nie udało się przyjechać a ja , jakoś nie bardzo potrafię?! w ogóle ,cała ta wizyta, była jakaś ,nie bardzo?! wracałam z mieszanymi uczuciami... Miłeczka, waży 27,60kg a więc schudła! pani ,zapewnia mnie ,że ma taki, ogromny apetyt! że tak dużo je! / pytam co? odpowiedź - ryż z kurczakiem, sercami ,marchewką i zamiennie ,makaron / suchej karmy nadal nie chce! ...jednak, ode mnie ,jadła! fakt ,że zrobiłam jak radziła Konfirm31 i podawałam z ręki / po wizycie ,poszłyśmy do sklepu kupiłam po kilogramie z dwóch gatunków, żwacze ale jednak ,jadła suchą i to nawet chętnie , poprosiłam tylko panią ,żeby jednak próbowała nadal i dodawała do posiłków, trochę suchej, podawała z ręki, cokolwiek?! ponieważ powiedziałam ,że jednak docelowo ,pewnie sunia i tak będzie musiała ,przejść na suchą karmę ! Musimy ,uzupełnić szczepienia w książeczce zdrowia i na razie została odrobaczona / teraz dzwoniłam i w kooopie robali nie było / więc wet powiedział ,że następna pigułka, ma być ,dopiero za miesiąc, natomiast my ,mamy się spotkać w przyszłym tygodniu w gabinecie , żeby uzupełnić książeczkę i zająć się guzkiem. Anulko, w przyszłym tygodniu zajmiemy się guzkiem, który powiedział ,że to... nic poważnego! a ponieważ oprócz tego , że trafiliśmy akurat ,jak wet cały czas ,trzymał pod kroplówką kicię , która bardzo płakała , to jeszcze ,ta zmniejszona waga Miłki, odrobaczenie, powiedział... poczekajmy jeszcze parę dni, zobaczymy czy nie będzie trzeba ,powtórzyć odrobaczenia i wtedy ,pobierzemy krew / nawet prosiłam o próby na parwo, Ulv mówi ,że tak przedłużająca się biegunka to mogła być łagodna postać parwo, ale dr Witek powiedział , że jeśli była zaszczepiona na parwo i teraz ją przechodziła, to parametry i tak będą wysokie i jeśli już ,to proponuje za 2-3miesiące / Bardzo przepraszam ,że ja tak na raty odpisuję :) wytłumaczę się ,że ja ,jak tylko mogę w pracy ,zaglądam na dogo i jak tylko wejdzie klient czy dostawca, muszę szybko... wracać do pracy! i kiedy znowu mogę ,wracam