Jump to content
Dogomania

anica

Members
  • Posts

    62499
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    40

Everything posted by anica

  1. Dosia jest naprawdę wyjątkowa, szkoda że zdjęcia tego nie pokazują, jeszcze potrzebuje trochę czasu,żeby uwierzyć ,że ... teraz będzie już tylko lepiej :)
  2. Tak , Eluniu to Ci mogę nawet sama obiecać!... teraz Ewu, pomaga na kilku frontach, jest w trasie, dzwoniła nawet cieszyła się bardzo ...ale może zostawię Jej radość podzielenia się tą wiadomością z wami :) Elu, Wikunia To taka sama kochana, ufna sunia jak Gwiazdunia, Dosia podobno ,kto się z nią zetknie jest zauroczony jej charakterem :)
  3. Bardzo wszystkim dziękuję za odpowiedź , będę się dopytywała o stan zdrowia ,proszę mi wierzyć że się staram, ale to jest widzę ,w kategorii... utrudnione będę starała się ,odpowiadać po kolei, może umówmy się ,że jak coś jest nie jasne? lub by ktoś chciał dopytać się o coś więcej to proszę pisać? a może jakieś rady? Wczoraj wieczorem , zadzwoniła dr Sylwia podobno dopiero spisała mój numer, widząc po ilości połączeń, domyśliła się że to ja i oddzwania/nawet nie pytałam czy odsłuchują sekretarkę? , powiedziała że mają dużo pacjentów i nie udało nam się wcześniej porozmawiać /faktycznie byłam przecież kilka razy, raz posiedziałam z pół godziny i wyszłam z niczym, normalny dzień pracy/ podobno z Maksiem jest lepiej w piątek widziała go ,ale również dzisiaj ,chciała sama, zobaczyć Maksia, ponieważ wczoraj pan ,przyszedł sam bez Maksia, po syrop ,{ p/bólowy ,p/zapalny, i krople do oczu, } poprosiła ,żeby dzisiaj przyszedł na wizytę z pieskiem, jest kolejna dawka antybiotyku/ podobno przyschodzą do lecznicy codziennie, sami lub z Maksiem/ ponieważ sama chce zdecydować ,czy Maksiu ,będzie dostawał antybiotyk czy też już będzie zakończone leczenie? mam czekać na telefon, poprosiłam bardzo ,bardzo o zdjęcie, Jest problem z fakturą! ... jak by ich było mało:( ... /otrzymałam na mejla w pdf ,jak mogę to wkleić na dogo? męczę się już ponad godzinę/rozmawiałam z p Mateuszem ,ponieważ jest wystawiona na TOZ , oni jak najbardziej dziękują za naszą pomoc i doceniają, ale też nie może być tak wystawiony dokument, na nich i jeszcze nie ma potwierdzenia ,że faktura jest zapłacona ... będę rozmawiała i o tym...
  4. .. i niech tak zostanie!
  5. ...Dziękujemy Eluniu, Wikunia zaopiekowana ,pod dobrą opieką fundacji :)
  6. ... nie wiem co to znaczy, skarpetka? przepraszam ,ale ja jeszcze nigdy nie zbierałam pieniążków, zadaję tyle pytań bo nie wiem? chciała bym się rzetelnie rozliczyć ,żeby dla wszystkich było jasne na co poszły pieniążki, poczekamy co jeszcze powiedzą inni? :) ... to już jesteście dwie! ;)
  7. Żeby nie wiem co... do Gwiazduni muszę zajrzeć, dzisiaj szybciutko rzucę, Dobrego dnia i całego tygodnia, kochani
  8. Nadal czekam na telefon z gabinetu, chcę omówić z dr Sylwią stan zdrowia i rokowania Maksia, żeby uporządkować naszą rolę i finanse , ponieważ w moim przekonaniu, cel nasz został osiągnięty, za co dziękuję, dziękowałam i będę dziękować, Dzięki Waszemu dobremu sercu i hojności, Maksiu mógł zostać zoperowany ,jest nadal , leczony, nie sposób w tej chwili nie wspomnieć o ogromnej roli TOZu ,bez którego ta operacja nie mogła by się odbyć, kiedy dla nas była to cisza na wątku, p Mateusz koczował ,na ulicy, w bramie, na schodach ,próbując 'dorwać' kochających pańciów, bo się umówili a ich nie ma!... i kolejne umówione, spotkanie u lekarza... trafił szlag/ staram się nie być złośliwa ale to trudne! jak mi lekarz ,powiedział ,że przed samą operacją ,pani wyjechała do niego, z takim tekstem... jakoś tak?! "zostaliśmy zmuszeni do tej operacji! a ja, tak bardzo Maksia kocham, nie mogę wytrzymać ?,jak ja to wytrzymam? ,jak ja go zobaczę po zabiegu, jak będzie wyglądał po tej ,całej narkozie?/ Zebrane pieniążki na operację ,zgodnie z celem ,przelałam na konto lecznicy, /wetka wystawiła fakturę na TOZ, myślę ,że jak mi wystawi pokwitowanie od kogo otrzymała ,to będzie dobrze? chyba że należy to zrobić inaczej?proszę o propozycje, nie mam pojęcia jak ? proszę mi wierzyć ,że nie podoba mi się sprawa ,rozliczenia?? w sensie transparentności? chyba najgorsze rozliczenie ,ze wszystkich z jakimi ja się spotkałam na dogo, niestety :( wyjaśniam - -wszystko bardzo rozłożone w czasie? chyba od listopada, jest koniec lutego ...prawie.. - zbiórka TOZu na operację, co spowodowało .. jakby lekką konsternację? i niepewność? - teraz jeszcze dochodzi ,plastyka tej rozciągniętej dolnej powieki, o ile się da, bez diagnostyki? leczenia? okulistycznego? -ile to wszystko jeszcze może trwać? i nie wiem, czy się szybko dowiemy? i to są przyczyny ode mnie nie zależne! w związku z zaistniałą sytuacją pomyślałam ,że My (wszyscy darczyńcy Maksia) wywiązaliśmy się ze swojej części umowy, zapłaciliśmy za pierwszy zabieg i kontynuację leczenia po zabiegu, chciałabym dowiedzieć się ile to leczenie ma jeszcze kosztować/ dr Sylwia powiedziała ,że jest to rozdzielone z uwagi na zaistniałą sytuację cena samego zabiegu to koszt 550zł+ zabiegi pooperacyjne ,? nie wiem jaki to koszt? będziemy rozmawiać to napiszę? - - ponieważ ToZ zrobił drugą zbiórkę na Maksia, proponuję ,żeby TOZ pokrył koszta drugiego zabiegu,a jaki może być koszt? w czasie pierwszej rozmowy padło podobnie jak z pierwszym zabiegiem.. niewiem.. może ok tysiąca? Ja ze swojej strony oczywiście ,będę w kontakcie z gabinetem i p Mateuszem i jak tylko czegoś się dowiem, będę natychmiast informowała, widząc zaangażowanie Tozu jestem spokojna ,że poradzą sobie ,zresztą pańciowie już teraz nie mają wyboru ,bo jak powiedział lekarz , powieka odstaje ... Teraz pytanie do wszystkich darczyńców co robimy z pozostałą kwotą z operacji? Proszę o sugestie, rady? musimy podjąć decyzję :)
  9. Dzień dobry! i ja życzę ,żeby to był Dobry tydzień! dla Wszystkich Elu nie martw się na zapas! ja też zwykle łapię stressa jak ,słyszę guz :( ale na szczęście często później okazuje się ,że zmiana jest... tłuszczakiem ,, jakimś innym nie złośliwym rozrostem... ja mam nadzieję ,że u Beni ,właśnie tak będzie! przecież teraz ma być ,tylko lepiej!! :)
  10. .. no to głosujemy
  11. Super, teraz już tylko, kochać
  12. Dzień dobry :) życzę Dobrego tygodnia zrobiłam w pierwszym poście rozliczenie ,tak jak uczyła mnie Ela,proszę sprawdźcie czy wszystko jest zgodnie z waszymi deklaracjami ? i będziemy działać ;)
  13. Nieustająca pomoc! Matki ,Doroty od jamników!... Dziękujemy Dorotko
  14. Ja nie wiem czy ona jest .. śliczniejsza czy kochańsza? i taka pokorna, jak szła za mną przez te drzwi... ja tego nie zaponę do końca życia, aż mnie żebra od płaczu bolały a sunia czołgała się po tych płytkach, brzuszkiem po podłodze, ale szła za mną...a jak się tuliła... kamień by się wzruszył! ... miałam wkleić te zdjęcia dzisiaj ale mnie Anecik uprzedziła , będziemy prosić o jeszcze! coś w sobie ma ta Dosia
  15. Ślicznie dziękujemy, buziak bardzo się wzruszyłam bo już kolejny raz mogłam liczyć na Ciebie, mam nadzieję ,że i ja kiedyś będę miała okazję się zrewanżować ;) Eluniu, bez słowa, powiem... że zawsze można na Ciebie liczyć ,to jest takie wzruszające!..jak cała historia z Dosią Izuniu, kochana jesteś masz to jak w banku ;) Będę nawet zadowolona! tak proponowałam, myślę że to jest lepsza opcja! Ty nie czekasz na pieniążki a ja nie muszę się z tego rozliczać! Anetko to co obiecałam to wysłałam, ja dzisiaj powysyłałam dane z kontem do przelewu, jutro postaram się to wszystko pouzupełniać i ponapisywać jak mnie uczyła Anula i Elik ,dziękuję:) proszę jak będą wpływać pieniążki to potwierdzaj na wątku :) każdego dnia będziemy walczyć o Dosię , skoro stanęła na naszej drodze... widać tak musiało być
  16. Ewciu, jaka radość , załatwione! sunia idzie pod opiekę Dorotki
  17. ... i ja ściskam Ewuniu, cieszę się ,że zajrzałaś kochana ...jakoś dziwnie,ale podobne mam przemyślenia Jeśli jesteśmy już przy przemyśleniach, cały dzień, myślałam o całej tej sytuacji , jutro napiszę jak ja to widzę, będę bardzo wdzięczna za podpowiedź czy jakąś radę? bardzo długo to wszystko trwa i myślę że możemy mówić o sukcesie bo niewątpliwie cel został osiągnięty! teraz jest czas na podjęcie decyzji co dalej? bardzo przepraszam ale cały prawie dzień .. byłam w terenie, zaraz po przyjściu szybciutko , zaglądam na wątek do Maksia , i lecę jeszcze do Dosi, do której wszystkich serdecznie zapraszam, jestem pewna, że Maksiu nie będzie miał mi tego za złe ;) Kochane, dobre Panie całym sercem proszę zajrzyjcie, jak zwykle każda forma pomocy na wagę złota!... brakuje mi konsekwencji to na pewno! dopiero co zarzekałam się że muszę zwolnić! .. ale jak tu ... zwolnić?
  18. Też się cieszę, bo ode mnie to bardzo daleko! super sprawa taka bliskość, może będziecie się na spacerkach spotykać :)
  19. Witaj serdecznie Agat, buziak dla Ciebieto dużo, każda złotówka na wagę złota, dziękuję w imieniu Dosi, dopytam tylko ,jaką możemy przyjąć formę rozliczeń, na tą chwilę nie mamy skarbnika, rozważałam swoją osobę gdyby nikt chętny się nie zgłosił, ale może by tak od razu wpłącać na konto Anetki? bo przecież sunia jest u niej? Witaj serdecznie Nesiowata, ale się całuśnie zrobiło! to dużo! dziękujemy bardzo, pierwsze pieniążki już są ,pięknie! jeszcze tylko ustalimy kto to wszystko będzie zbierał dla Dosi? ja dopiero początkuję ,nie jestem dyspozycyjna, zobaczymy może ktoś się zgłosi ,jako skarbnik?
  20. Kiyoshi ,kiedy ta wizyta miała by być? jesli nikt się nie zgłosi, poproszę kolegę, ja na razie nie mogę się ruszyć z Śródmieścia pomiędzy 8-18, krzyki to jednak ,kawałek , umawiaj się w przyszłym tygodniu, najlepiej po 14?
  21. ... wolontariuszki, które są aktualnie chyba po kursie, teraz następny podobno w marcu będzie?
  22. Dzwoniłam kilka razy, nagrałam się... i nic, cisza!? może mnie na czarną listę wpisali
  23. ... ja jestem chora do dzisiaj ... i zarazem bardzo, bardzo wzruszona!... i mój mąż też/bo nas zawoził/
×
×
  • Create New...