-
Posts
3938 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Baton
-
[quote name='Ty$ka']A nie czasem Ty wychodzisz za barbarzyńcę, bo biednego piesecka męczysz kagańcem? ;P[/QUOTE] No właśnie nie :lol: Wszyscy pytają się czy ona aż tak agresywna jest :evil_lol: [quote name='Talucha']I w kagańcu źle i bez kagańca źle ;) Nie dogodzisz :)[/QUOTE] A już najgorzej to męczy się psa w wielkim fizjologu, lepiej tube założyć :evil_lol:
-
[quote name='Ty$ka']Kocham podejście ludzi do średnich i dużych psów :loveu:[/QUOTE] Ja bym powiedziała do psów w kagańcu. Joy w autobusie i w kagańcu też uchodzi za mordercę :evil_lol:
-
[quote name='whiteterrier']Jakie macie słit butki! A miały być różowe :evil_lol:[/QUOTE] Co Ty masz do tego różu? :evil_lol: [quote name='Sonka95']Hej :D i jak wam mija dzisiejszy dzień ?[/QUOTE] Cześć :) Po dniu przerwy znowu byłyśmy w Ciapkowie i tem razem same sukcesy :multi: -Przez cały dzień nie widziałyśmy Łaciatego/Wielokropka - liczę, że poszedł do adokcji, trzeba będzie się podpytać :) -Dzisiaj z racji dnia kota był dzień otwarty w kociarni, ale skorzystały na tym zarówno psy jak i koty :) Była loteria, w większości ludzie przynosili jakieś jedzenie, zwierzęta miały zajęcie, a i pewnie niektóre poszły do adopcji :) Dowiedziałyśmy się, że wczoraj bylo adoptowanych aż 9 kotów :multi: - Robimy postępy w oswajaniu koleżanki z boksu Nikosia - Chianti - dzisiaj po raz pierwszy udało mi się ją pogłaskać :multi: - I pierwszy raz udało nam się wyprowadzić na spacer bojaźliwego jamniczka Dino :) A oto i on :) [IMG]http://imageshack.us/a/img824/4166/zdjecie571.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img267/4087/zdjecie570t.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img171/4678/zdjecie577.jpg[/IMG] I z Pafikiem :) [IMG]http://imageshack.us/a/img11/9784/zdjecie576.jpg[/IMG] A potem wraz koleżanką robiłyśmy prezen dla drugiej koleżanki... i Joy bacznie przyglądała się narastającej kupie papierów :evil_lol: [IMG]http://imageshack.us/a/img818/3934/zdjecie585.jpg[/IMG] (zdjęcie zrobione już po względnym posprzątaniu, jeszcze w trakcie robienia prezentu:lol:)
-
Cztery Gremlinki i ich mały/wielki świat.. <3 ... ;)
Baton replied to ChiqDeeWikiXenia's topic in Galeria
Widzę zdjęcia :multi: Cudny maluszek :loveu: -
[quote name='Mada95']Skąd wiesz że jutro śnieg będzie?:razz:Pieski w pojedynczych kojcach zawsze są tam z jakiegoś powodu:evil_lol:[/QUOTE] Bo dzisiaj jest :evil_lol: A na to akurat sama mogłam wpaść :lol:
-
[quote name='Mada95']Owszem jest spokojny póki nie zobaczy innego psa:razz: Jutro jest spacer z labkowego forum ,jakbyście były zainteresowane:)[/QUOTE] Mogłaś uprzedzić :evil_lol: Nie za bardzo, Joy+śnieg+długi spacer to nie jest dobre połączenie :lol:
-
[quote name='Sonka95']Sonia to jeździ bez kagańca , ale zawsze mam jakby co w torebce ;) Z takim czymś co wy my się jeszcze nie spotkaliśmy ... :diabloti:[/QUOTE] Wiesz, u nas są ludzie dziwni :evil_lol:
-
[quote name='Ty$ka']Ależ się cieszą z możliwości spaceru i wyszalenia się na śniegu :loveu: Zależniak :loveu: Jak one Cię kochają, gdy trzymasz w łapce smakole :P :lol:[/QUOTE] O, wczoraj nie zauważyłam :lol: Ta, dzisiaj Kung-Fu tak się tarzał w śniegu, że jakimś dziwnym sposobem odpiął sobie smycz :hmmmm: Ale na szczęście zwiać nie próbował :lol: Akurat na fotce jest moja koleżanka, mnie kochają bez smakołyków...czasami :evil_lol: [quote name='Onomato-Peja']na chwilę wlazłas jak z koleżanką z dwoma psami przemykałyśmy ścieżką, 2 razy się mijałyśmy[/QUOTE] A, chyba, że tak :) 2 razy?! :crazyeye: To ja chyba na prawdę jestem ślepa :lol: [quote name='Mada95']Ale w często chodzicie do schronu ,ja się muszę wziąć w garść i w końcu tam trafić , bo planuje tam iść od miesiąca:evil_lol:[/QUOTE] Nas dodatkowo mobilizuje to, że chcemy jakoś wyrobić te 72 godziny na wolontariacie :lol: Normalnie nie chodziłabym pewnie codziennie :lol: Czy Ty mi kiedyś nie mówiłaś, że Agusto jest bardzo spokojny? ;)
-
Myślałam, że Leczo został zaadoptowany, a tu takie wieści :shake:
-
[quote name='Sonka95']Hej :D Buciki bardzo fajne to jednak zdecydowałaś się na niebieskie :loveu: ... wygląda jakby jej wcale nie przeszkadzały ;) Sonia ma podobną koleżankę Pusię :loveu: [URL]http://imageshack.us/a/img827/4663/zdjecie537.jpg[/URL][/QUOTE] Hej :) No na pewno nie brała bym różowych :evil_lol: [quote name='Talucha']Nikoś lubi też patyczki :diabloti: Ale Joya śmiesznie wygląda w butach :loveu:[/QUOTE] A wiesz, że nie próbowałyśmy... i chyba po tej głupawce ze śnieżką wolę nie próbować :lol: [quote name='Onomato-Peja']A to Ty byłaś w Ciapkowie i wlazłaś na górkę z jakimś czarnym piesem Twarz znajoma mi się wydawała bardzo ale nie mogłam dojść kim Ty do cholery jesteś. :P[/QUOTE] Jak z czarnym to na pewno z Nikosiem :D Ale czy ja byłam z nim na jakiejś górce...:hmmmm:
-
Cześć :) Idziemy nadrabiać zaległości :lol:
-
O, same dobre wieści tutaj :)
- 329 replies
-
- kundelek
- mieszaniec
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
A ja jednak dalej sądzę, że czerwona wyglądała by lepiej :evil_lol: Ale czarna też jest super :D
-
U mnie też wolą za psem biegać niż go wołać :lol: [url]http://i45.tinypic.com/b7075c.jpg[/url] :loveu:
-
Żelaźniak - kto wpadł na to imię? :evil_lol: [IMG]http://imageshack.us/a/img163/1713/zdjecie530.jpg[/IMG] Czarna - kolejny miłośnik śniegu :lol: [IMG]http://imageshack.us/a/img703/2046/zdjecie515.jpg[/IMG] Pafik :) [IMG]http://imageshack.us/a/img191/8764/zdjecie533.jpg[/IMG] I cała trójka czekająca na smakołyki :lol: [IMG]http://imageshack.us/a/img35/502/zdjecie522.jpg[/IMG]
-
[quote name='Ty$ka']Ależ się psy do Ciebie garną :loveu: :P I jak Joy reaguje na buciki?[/QUOTE] No, widzisz jak mnie psy lubią :lol: Ogólnie to staram się jej do nich nie znięchęcić, więc póki co założenie butów równa się smak. Jak chodzi wolno to podnosi dość wysoko łapy, ale wydaje mi się, że i tak dzisiaj jest lepiej niż wczoraj. Jak gdzieś jej się spieszy to wogóle nie zwraca na nie uwagi ;) [quote name='Chiquita&DeeDee']Jakie buty :D daje radę Joyka? Fajnych masz podopiecznych :) Kung fu słodziak, cała ekipa super:)[/QUOTE] Powiedzmy, że daje :lol: Widzę, że Kung-Fu przypadł wam do gustu :D Dzisiaj było już troszkę spokojniej, chociaż na pierwszym spacerze Dygotek zaczął warczeć na Pancho, ale potem się uspokoili. Jak wrócili do klatki znowu mieli małą 'wymianę zdań', a potem Dygotek zaczął walczyć z Aramisem przez kratkę (Aramis jest w sąsiednim boksie;)) Poszłyśmy zgłosić to do biura to się dowiedziałyśmy, że oni właśnie mają teraz problem z tym boksem i kombinują jak te psy przenieść ;) Potem byłyśmy z Nikosiem, którego z początku nic nie interesowało,a potem stał się kochanym pieskiem :) Do czasu aż nie wpadłam na pomysł by sprawdzić czy goni za śnieżkami :lol: Jak koleżanka powiedziała, że trzyma go mocno, ja rzuciłam śnieżkę, a ten wpadł w totalną głupawkę i okazało się że koleżanka nie trzyma go jednak tak mocno jak powinna :lol: Piesek jednak od razu wrócił jak zobaczył drugą śnieżkę :lol: Jak wracałyśmy do schroniska (a w zasadzie byłyśmy już w nim) to jakiś chłopak rzucał w drugiego śnieżką. W porę się jednak powstrzymał przed rzuceniem kolejnej jak zobaczył minę Nikosia gotowego do biegu :lol: Nikoś: [IMG]http://imageshack.us/a/img202/459/zdjecie561.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img267/4282/zdjecie566.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img213/2223/zdjecie564.jpg[/IMG] I starsze zdjęcia schroniskowców :D Torelli - mały ciągnik, który niekiedy kuleje na przednią łapkę - pozostałość dawnych urazów :-( [IMG]http://imageshack.us/a/img829/1125/zdjecie510.jpg[/IMG] I Pancho ;) [IMG]http://imageshack.us/a/img14/5886/zdjecie504.jpg[/IMG]
-
Cztery Gremlinki i ich mały/wielki świat.. <3 ... ;)
Baton replied to ChiqDeeWikiXenia's topic in Galeria
Znowu trochę dogo nie odwiedzałam a tu takie wieści! :) Ale zdjęć nie widzę :-( Jesteś pewna, że maluszek nie zostanie na dłużej?...:evil_lol: -
[quote name='Ty$ka']Aaaa Maaaarikaaaa, jesteeeeś! :loveu: Widzę masz pracowite i pełne atrakcji ferie :evil_lol: Kung-fu kocha śnieg, a ja kocham jego :loveu: Wyślij go pocztą do mnie :P[/QUOTE] Pracowite, a jeśli chodzi o atrakcje to aż boję się dzisiaj tam iść, bo nie wiem co te psy mogą jeszcze wymyślić :evil_lol: Kung-Fu jest genialny i jest też moim ulubieńcem :D A nie wolisz sama po niego przyjechać ? :) [quote name='Talucha']Haha jak miło :D Ok, bierz kogo chcesz :D Ale bierzemy te czuby na spacer :) Iiiii jeszcze Szuwarka bym chciała :P[/QUOTE] Ok :) A wiesz, że mojej koleżance mówili, że te zielone, małe boksy są od 18 lat? Bo ja pierwsze słysze :lol: Szczególnie, że jak byłam pierwszy raz to mi powiedzieli, żebym właśnie z tamtych boksów wyciągnęła sobie Leczo :lol: Wczoraj wieczorem doszły buciki i powoli Joyka uczy się chodzić w tym czymś :lol: [IMG]http://imageshack.us/a/img842/5761/zdjecie559.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img705/7922/zdjecie557.jpg[/IMG] I wracamy do ciapkowców :lol: To jest mój drugi ulubieniec (oczywiście wraz z Kung-Fu) - Wielokropek, ale ja go nazywam Łaciaty :loveu: Co prawda strasznie ciągnie, ale jak tu się można w nim nie zakochać :) [IMG]http://imageshack.us/a/img827/4663/zdjecie537.jpg[/IMG] Co chwilę przychodzi po pieszczoty... :D [IMG]http://imageshack.us/a/img4/384/zdjecie542.jpg[/IMG] A jak ich nie dostanie to przewraca ludzi :lol: [IMG]http://imageshack.us/a/img19/2639/zdjecie543.jpg[/IMG]
-
[quote name='Talucha']Marika Ty żyjesz! :crazyeye::evil_lol: Kung-Fu jaki śmieszny :lol: Łapanie psów innym ludziom to norma :diabloti: Wkurza mnie jak te łajzy furtek nie zamykają! W końcu po coś one tam są! Proooki, Rydzyk i Murzynek moje maleństwa :shake: Dobrze, że sobie krzywdy nie zrobili. A ja Cię chciałam właśnie porwać w sobotę do Ciapkowa, wiesz... Łobuz, Fenczi, Ułan i te sprawy :evil_lol::cool3:[/QUOTE] Żyję ! Jeszcze, bo ja nie wiem, czy któryś z tych psów mnie kiedyś nie zabije :evil_lol: Krzywdy sobie nie zrobili bo dzielnie Rydzyka broniłam :D Murzynek szybko zrezygnował z bójki, a z Prokim to też było takie chwilowe. Jak one zczęły się gryźć to moje dwie koleżanki poleciały do biura wezwać kogoś na pomoc (swoją drogą mogła jedna pobiec a druga mi pomóc :evil_lol:) I potem mi dziewczyny mówiły, że jak powiedziały tej pani, że psy się w 'Groszku' gryzą to ta spokojnie powiedziała 'Aha' i powoli szła w kierunku klatki. Dopiero jak powiedziały, że ich koleżanka jak to się zaczęło była w środku i teraz próbuje je rozdzielić to przyspieszyła.:lol: Ale zanim przyszła to sytuacja była już opanowana :) Chociaż jak dla mnie powinni Ruperta przenieść do innej klatki :roll: Nie ma sprawy, ale możliwe, że pójdzie ze mną jeszcze jedna koleżanka :D Próbowałam je namówić na Łobuza, Fencziego i Ułana, ale jak zobaczyły o które mi chodzi to nie chciały mi uwierzyć, że to są takie fajne i kochane pieski :evil_lol:
-
Kung-Fu zdecydowanie uwielbia śnieg :D [IMG]http://imageshack.us/a/img826/8623/zdjecie484.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img94/8247/zdjecie485.jpg[/IMG] Dygotek: [IMG]http://imageshack.us/a/img812/9438/zdjecie495.jpg[/IMG] Mądry: [IMG]http://imageshack.us/a/img13/4369/zdjecie497.jpg[/IMG] Chwile przed tem grzecznie siedział... [IMG]http://imageshack.us/a/img571/566/zdjecie496.jpg[/IMG]
-
[quote name='Mada95']po co buty Joy? Bo nie łapie i nie mam czasu szukać początku tej historii:diabloti:[/QUOTE] Bo po spacerze się drapie, puchnie (po soli rozsypanej na chodniku) ;) Troszkę się nie odzywałam, ale już wszystko nadrabiam :lol: W końcu mam ferie i spędzam je w schronisku :D W sobotę byłyśmy na spacerku z Gosią i Laylą, ale jakoś zdjęć nie robiłyśmy :lol: W zamian za to mam zdjęcia wykończonego psa :D [IMG]http://imageshack.us/a/img191/6210/zdjecie471.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img687/587/zdjecie472.jpg[/IMG] Pospać sobie nawet nie można bo zaraz robią zdjęcia :shake: [IMG]http://imageshack.us/a/img10/9960/zdjecie470.jpg[/IMG] Muszę się też pochwalić, że świetnie nam idzie nauka stania na przednich łapach (czyli komendy up) :multi: A teraz będę Was zanudzać historiami schroniskowymi. Przez ostatnie cztery dni byłyśmy z koleżankami codziennie w ciapkowie (i będziemy tak chodzić dalej ;)) Bo to co się działo przez te cztery dni znacznie przewyższa wszystkie przeróżne sytuacje z którymi się spotkałam w schronisku do tej pory :crazyeye: Pierwszego dnia wszystko szło dobrze aż do ostatniego spaceru. Wzięłyśmy wtedy 4 zwariowane psy: Mądrego, Terelli, Pancho i Dygotka. Spacer też przebiegał dość normalnie, ja prowadziłam Mądrego. Bardzo fajny pies, ale gdy inny pies na niego szczekał, ten od razu na niego próbował się rzucić. Gdy byłyśmy już z nimi w schronisku i szłyśmy odłożyć je do klatki, mijałyśmy chłopaka ze średnim psem, które zaczął szczekać na Mądrego. Ten się zdenerwował i zaczął być agresywnym w stosunku do drugiego psa. Z pewnością by się na niego rzucił, ale przeszkadzała mu w tym moja noga (był prowadzony przy prawej nodze) i postanowił rzucić się na nią rzuciać, a raczej (naszczęście) na nogawkę, która się nawet nie podarła... Co nie zmienia faktu, że na nodze mam sporego siniaka... Wczoraj i dziaj byłyśmy świadkami dwóch (a jakby się zastanowić to nawet trzech) bójek pomiędzy psami, na szczęście nie zbyt poważnymi, chociaż jednymu z psów lekko leciała krew z nogi. Ale jak się dzisiaj pytałyśmy o niego, to pani nam powiedziała, że jest tylko lekko pogryziony i że Kaloryfer (jak można tak nazwać psa ?:evil_lol:) uchronił go przed kastracją :roll: Gorzej, że dzisiaj jak ja byłam w boksie by wyjąć psy na spacer to Rupert rzucił się najpier na Prokiego (to na szczęście trwało tylko chwilę i oba psy się uspokoiły) a potem na Rydzyka i Murzynka i tu już było trochę gorzej, ale też na szczęście udało się szybko opanować sytuację. Dzisaj to ja wogóle robiłam za jakiegoś wpychacza psów do klatek które nie chciały wejść, bo co chwilę komuś pomagałam w odkładaniu psa do klatki :lol: I za łapacza. Najpierw jakiegoś psa który co prawda nie chiał uciec a tylko powąchać drzewo:lol:, ale w innym wypadku z dwoma koleżankami biegałyśmy za trzema psami, które komuś uciekły z klatki. Na szczęście wszystkie zostały złapane. Chociaż się trochę wkurzyłyśmy bo przy tamtym boksie stały trzy osoby, które się nawet nie ruszyły, a dwa psy prawie wyleciały by na ulicę bo furtka była otwarta :shake: Lamia: [IMG]http://imageshack.us/a/img22/9525/zdjecie480.jpg[/IMG] Kung-Fu::loveu: [IMG]http://imageshack.us/a/img442/7884/zdjecie481.jpg[/IMG]
-
[quote name='Talucha'] Lastecki mnie dzisiaj wkurzył tak, że teraz dopiero skur**elek zobaczy co znaczy dyscyplina :angryy: łańcuszek wraca do łask, a na spacerze będzie łaził przy nodze aż się nauczy, że się nie odwala głupich akcji :mad:[/QUOTE] Widzę, że Lasti dzisiaj już na prawde przegiął. [url]https://lh3.googleusercontent.com/-7qmWSsZ8_qg/UQ5tEJHUPkI/AAAAAAAAA6Q/iupmtKnfGgA/s512/ld%20018.JPG[/url] Co, jak co, ale Lasti robi najlepsze miny :lol:
-
[url]http://img194.imageshack.us/img194/7348/1041881.jpg[/url] Rzuć piłeczkę :lol: Całkiem fajnie Wam slalomik wychodzi :D
-
[quote name='Ty$ka']O Jezu, oczywiście że malamuta i husky :P Tak to jest, gdy człowiek myśli o 100 rzeczach na raz ;D Ja myślałam, że w końcu właściciele Kero poszli po rozum do głowy i go trzymają w kojcu, bo przez jakiś czas był spokój, teraz powtórka z rozrywki... A Milka przecież jest taka słodka i miluchna :siara:[/QUOTE] No, tak coś mi się wydawało, że z moją wiedzą o skrótach psich ras nie jest jeszcze tak źle :evil_lol: Zmieniłam zdanie co do niej :lol:
-
[quote name='Ty$ka']O matko, na zawał bym padła :P Chyba że do obrony stada wzięłabym Morusa. Jednak to trochę brzmi jak utopia, bo sąsiedzi mają [B]mix haszczaka i husky[/B], Kero się zwie i nieraz o nm już pisałam. On zagryza wszystko, co małe, Morus ledwo co uszedł z życiem, bo Kero rzecz jasna wchodzi na nasze podwórze (wspina się po płocie), a amstaff drugiego sąsiada, Sadam bronił swojego stada i... kilka szwów i w ogóle stracił czucie w łapach. Po rehabilitacji doszedł do siebie, ale wszystkie psy w okolicy są cięte na Kero, bo miały z nim do czynienia. Zresztą Kero koty zabija ot tak, wystarczy mu tylko zobaczyć, niejednokrotnie rzucił się też na człowieka, jeszcze parę miesięcy temu mnie się nie czepiał i jak na niego warknęłam to wracał do domu, wczoraj się rzucił na mnie z zębami... Morus mnie obronił, bo zwrócił na siebie uwagę i zrobił jazgot. A wtedy obudził się Sadam i zdołałam wejść na nasze podwórko i pozamykać wszystko. Więc wypad z Milką skończyłby się dla niej śmiercią zapewne, bo Kero non stop biega samopas... :/ Spróbuję, ale jednak obawiam się najgorszego - że Milka stanie się tez kotem wychodzącym, bo już kilka razy w nerwie słyszałam, że najlepiej to by kota się pozbyli, gdyby nie fakt, że zwierzę to nie rzecz.[/QUOTE] A haszczak i husky to przypadkiem nie to samo? :lol: Widzę, że okolicę to masz nieciekawą :shake: Co do Milki to nic nie doradzę, bo na kotach się kompletnie nie znam :lol: Ale życzę Ci dużo cierpliwości do niej, bo widzę, że ona to już raczej na wyczerpaniu :evil_lol: Z resztą się nie dziwię.