-
Posts
3938 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Baton
-
[IMG]http://imageshack.us/a/img715/6709/zdjecie798.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img213/8827/zdjecie808.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img42/7707/zdjecie809.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img22/8022/zdjecie810.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img189/6411/zdjecie811.jpg[/IMG]
-
[quote name='Sonka95'] A patrzyła się na te jastrzębie :evil_lol: musiałam ją z tamtąd ciagnąć , bo tak ja zainteresowały :diabloti: ze odejśc nie chciała ... wkońcu pierwszy raz w zyciu je na oczy widziała :)[/QUOTE] Może upolować chciała :evil_lol:
-
[url]http://img11.imageshack.us/img11/330/1043894a.jpg[/url] Co takiego wypatrzyła? :lol:
-
Ok, to czekam na informację ;) Piąte ;) Jakaś stara się wydaje:evil_lol: Zdjęcia z dzisiejszego spaceru do lasu ;) [IMG]http://imageshack.us/a/img4/6656/zdjecie792.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img690/7073/zdjecie793.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img213/783/zdjecie794.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img19/4363/zdjecie795.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img707/6541/zdjecie796.jpg[/IMG]
-
Hej :) Widzę, że też się już zastanawiasz nad strzyżeniem :evil_lol: U nas jeszcze nie ma potrzeby, bo Joy to przy Morusie prawie łysa (:evil_lol:), ale już główkuję czy znowy skrzywdzić psa własnoręcznym strzyżeniem na lato :diabloti:
-
[quote name='trabeska']Hahahaha :mdleje: :D Jak to przeczytałam to od razu mi się skojarzyło, że jak ja byłam wolontariuszką w schronie to też takie teksty o psach słyszałam :evil_lol: A uciekinierzy niesamowici normalnie :D[/QUOTE] :evil_lol: [quote name='Sonka95']Przeskakuje przez kwiaty do pańci :loveu: [URL]http://imageshack.us/a/img802/1169/zdjecie180.jpg[/URL][/QUOTE] Bo ktoś jej kazał :diabloti: [quote name='Talucha']Ty to masz z tymi uciekinierami :lol: A jakie ładne wiosenne fotki :loveu: Nie chcesz się wybrać na spacer 2 maja do Sopotu (podobno ma być jakiś festyn (?) i będą pokazy psich sportów (agility, obedience, frisbee i chyba jeszcze coś). Ja będę z Lasteckim i Kinga (ta z DCDC :D) z Szakim :)[/QUOTE] Przysięgam, że jak jeszcze raz dorwę uciekającego Cisa to go uduszę gołymi rękami :diabloti: Pierwsze słyszę o jakimś festynie, ale prawdopodobnie jestem chętna :D Szczególnie, że byłby to niezły prezent urodzinowy dla Joyki (tak, 2 maja ma urodzinki :cool3:). O, to Kinga zostaje u Ciebie na trochę dłużej? A wiesz w jakich godzinach ten festyn jest?
-
Cztery Gremlinki i ich mały/wielki świat.. <3 ... ;)
Baton replied to ChiqDeeWikiXenia's topic in Galeria
[url]http://i1127.photobucket.com/albums/l621/chiquitadeedee/ChiqDeeWiXeni/IMGP0759_zps5d16f82f.jpg[/url] Co Ty im dałaś, że takie spokojne? :evil_lol: Wysoło tam u Was musi być z taką siódemką :lol: -
Spóżnonie STO LAT dla Loli:BIG: No właśnie, jak tam z wagą? ;)
-
[IMG]http://imageshack.us/a/img802/1169/zdjecie180.jpg[/IMG]
-
Powracamy po dłuuugiej nieobecności :D Już tłumaczę dlaczego tak długiej. Na początku coś internet nie chciał działać, a poterm w szkole co chwilę nam zadawali różne kartki do przygowania się do egzaminów (które na szczęście już były, czyli mam nadzieję na trochę więcej czasu :D) Jeśli chodzi o Joy to dużo spacerujemy i sztuczkujemy. Kochany piesek pilnował by mózg się panci nie przegrzał:evil_lol:: [IMG]http://imageshack.us/a/img69/1985/zdjecie177.jpg[/IMG] A tak poza tym to ja się pytam dlaczego zawsze my? O co chodzi? Oczywiście o schronisko, a w zasadzie nie do końca, raczej o psich miłośników ucieczek :mad: Wszystko zaczęło się jakieś 3 tygodnie temu, kiedy to byłyśmy z Beatą w schronisku. Koleżanka sprawdzała jakie psy były już na spacerze, a do mnie przyszła Tomcia - jedna z suczek wolnochodzących po schronisku. Zaczęła skakać i odbijać mi się od nóg, a gdy tylko kucnęłam by się z nią przywitać wgramoliła mi się na kolana:loveu: Szłyśmy właśnie do Szafrana i Bzika by wziąć ich na spacer, gdy zobaczyłam, że Tomcia sama idzie sobie na spacerek, korzystając z otwartej bramy. Pobiegłam za nią, ale ona wtedy jeszcze bardziej uciekała, więc zmieniłam strategię i zaczęłam ją wołać. Na szczęcie przyszła:) Tego samego dnia gdy wracałyśmy ze spaceru z Kung-Fu i Lamią (do schroniska miałyśmy jeszcze z 10-15 min), zobaczyłyśmy małą, czarną suczkę - koleżankę Tomci. Nie za bardzo wiedząć co robić, stwierdziłyśmy, że Beata weźmie ode mnie Kung-Fu, a ja wezmę suczkę na ręce i zaniosę do schroniska. Problem polegał na tym, że suczka aż taka mała nie była (jakieś 10 kg), a przez całą drogę się wyrywała i podgryzała moje ręce...:lol: Jakby tego było mało po jakimś tygodniu, wracając z przygotowań do bierzmowania, zobaczyłam owczarka niemieckiego... U nas raczej psy same się nie kręcą, także jak się jakiegoś widzi to jest prawie pewne, że uciekł...Szczęśliwie, wydałało mi się, że wiem gdzie pies mieszka i go podprowadziłam do domu. Okazało się, że zwiał przez niedomkniętą bramę... A następnego dnia, w schronisku oczywiście, gdy wrcałyśmy ze spaceru z Nikosiem, naskoczył na niego duży, owczarkowaty pies. Na szczęście nasz wspólny, już instynktowny krzyk 'EJ!' pomógł i pies na chwilę się uspokoił. Wystarczającą chwilę bym zdążyła do niego podbiec i chwycić za obrożę. Przyjrzałam mu się i stwierdziłam, że to prawie na pewno schroniskowiec. I znowu musiałyśmy go zaprowadzić do schroniska, tylko że on miał trochę inny plan...:diabloti: Postanowił się położyć, także do schroniska wrócił zaciągnięty siłą:evil_lol: Gdy weszłam z nim do schroniska jeden z pracowników powiedział 'O, Cis wrócił"... 'Ta...sam se wrócił":evil_lol: Teraz czekało nas tylko trudne zadanie odłożenia go do boksu. Bardzo trudne, bo Cis nie miał zamiaru tam wracać. Poszłam więc po pracownika, który go chwycił za obroże i wepchnął siła do klatki... Tylko dlaczego w jego wykonianiu wyglądało to tak prosto...:hmmmm: No, a w środę, wracając z egzaminu napotkałam... co? Psa oczywiście :crazyeye: Średniej wielkości, śliczną suczkę. Była przemiła i uwielbiała pieszczoty. Byłam przekonana, że komuś zwiała ze spaceru. Zadzwoniłam do Beaty, czy by mogła przyjść wraz ze smyczą. Miałam tylko podprowadzić suczkę kawałek, co byśmy się z koleżanką znalazły. Niby nic trudnego, a to, że po drodze wbiegła na taki śliczy, zielony trawniczek z wielką tabliczką 'nie wprowadzać psów' to inna sprawa :evil_lol: W końcu spotkałyśmy się z Beatą, zapięłyśmy Łeskę (Beata nie mogła się powstrzymać by ją nazwać:evil_lol:) na smycz i zastanawiałyśmy się co dalej robić. Nie chciałyśmy od razu brać jej do schroniska więc postanowiłyśmy przejść się z nią po osiedlu (przy czym to Łeska prowadziła - liczyłyśmy, że gdzieś nas zaprowadzi). Łaziłysmy tak przez jakąś godzinę i gdy dotarłyśmy w pobliże mojego domu to postanowiłyśmy, że Beata poczeka z suczką chwilę, a ja pójdę się przebrać (w końcu dalej byłam w stroju galowym i musiałam w nim też być następnego dnia, a to nie jest najlepszy ubiór na spacer z psem:evil_lol:) i wziąc dla suczki wodę, bo wyraźnie było widać, że chce pić. Gdy byłyśmy już prawie na miejscu, z za rogu usłyszałyśmy gwizdnięcie. Łeska też je usłyszała i pobiegła natychmiastowo w tamtą stronę. Okazało się, że gwizdała jej pani, a Luśka, bo tak w rzeczywistości się nazywa uciekła jej ze spaceru. A jak się obie cieszyły:loveu: Oczywiście to nie koniec uciekinierów. W czwartek w schronisku usłyszałyśmy szczekanie psów i coś umknęło mi przed oczami. Duże coś. Pobiegłam za psem i z przerażeniem stwierdziłam, że to Cis!:wallbash: Za mną biegła dziewczyna, której Cis uciekł. Ja pierwsza go dorwałam, chwilę potem przybiegła tamta dziweczyna i zanim ja coś powiedziałam, usłyszałam "Ten pies jes jakiś rąbnięty". "Wiem" odpowiedziałam. Potem doszła do nas Beata i kolega tamtej dziewczyny. Prowadząc Cisa pod boks, mówiłam im o naszym poprzednim spotkaniu z Cisem. Okazało się też, że pies uciekł im, w momencie gdy już prawie był w boksie. A potem, przy pomocy czterech osób, Cis znalazł się w boksie:evil_lol: I szczerze muszę powiedzieć, że to był duży sukces:D [IMG]http://imageshack.us/a/img839/151/zdjecie178.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img801/3827/zdjecie183.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img405/684/zdjecie182.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img833/9882/zdjecie181.jpg[/IMG]
-
[quote name='Ty$ka'][URL]http://imageshack.us/a/img703/646/zdjecie744.jpg[/URL] jaka dzielna, sama zrobiła bałwanka :loveu: haha, a pańcia zamiast szybko umyć Joy, to się z niej nabija 8) :lol: Joy ... fajna jest, ale bałabym się, że ją rozdepczę :PPP[/QUOTE] Nawet nie wiedziałam, że mam takiego zdolnego psa :evil_lol: Oj tam, oj tam :diabloti: Na szamponie pisze, żeby pozostawić na psie pare minut, nie ma dopisku, że nie w postaci irokeza :diabloti: Ciekwe, że wszyscy zawsze mówią, że by ją rozdeptali... ona sama się już pilnuje :D [B]Już...[/B]:diabloti: [quote name='faith35']Jakie cudooooo :loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] Dziękujemy :D [quote name='Mada95'][URL]http://imageshack.us/a/img838/7173/zdjecie773.jpg[/URL]:loveu: Ja na za dwa tygodnie jestem chętna do schroniska:cool3:[/QUOTE] Będę pamiętać :D A dzisiaj na spacerku, Joy nieznacznie podeszła do jakiegoś chłopaka, a ten do kolegi "Chciał mnie ugryźć!". Wtedy, Joy spojrzała się na mnie wymownie 'Jakiś debil, czy co?'. Kolega to zauważył i powiedział do drugiego: "Nawet pies ma cię za idiotę" :evil_lol: A potem korzystając z ładnej pogody porzucałam Joy pare rollerów. Pięknie biegała za frisbee, z dużym zacięciem, dopingowana jeszcze dodatkowo przez moje "dawaj, dawaj". Widziajłam, że od jakiegoś czasu przygląda się nam pewnien facet. I za jednym razem, chwilę przed złapaniem dysku usłyszałam jego "dawaj, dawaj". Miał on jak najlepsze intencje i faktycznie chciał zachęcić Joyę do złapania dysku, ale ta nagle zmieniła kierunek i pobiegła się przywitać z panem :lol: "Zepsułem?" - zapytał, "troszeczkę" - odpowiedziałam :evil_lol: A pies oczywiście zachwycony :lol:
-
No właśnie, powinnaś być mu wdzięczna. Poświęcił się chłopak dla Ciebie:evil_lol:
-
[url]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/483868_178781955606113_751432157_n.jpg[/url] :roflt::roflt::roflt: Ty$ka, genialna jesteś :klacz:
-
[quote name='Sonka95']To jest Sonia z przyszłości :evil_lol: wtedy coś się przestawiło z tą datą :diabloti:[/QUOTE] A może ona wynalazła wehikuł czasu :evil_lol:
-
[quote name='trabeska']Ona jest boska :loveu::loveu::loveu: A jakie fajne szelaski z AD :loveu: Takie malusieńkie :loveu: Fajnych macie tych sąsiadów :diabloti:[/QUOTE] A dziękujemy :) W wyborze szelek pomagała Talucha :D Ale to nie AD, a ohmydog ;) Może dzisiaj też ich zobaczę :diabloti: Ciekawe czy mili są... :evil_lol: [quote name='Talucha']Chętnie, ale dam Ci jeszcze znać czy na 100% :)[/QUOTE] Ok, to jeszcze się zgadamy ;) [quote name='Sonka95']To ma taką samą głupawkę po kąpieli jak Sonka we wszystkim się wtedy tarza :evil_lol: [URL]http://imageshack.us/a/img718/5210/zdjecie785.jpg[/URL][/QUOTE] Ale lepsze od tarzania jest jeszcze kopanie we wszystko :evil_lol:
-
[url]http://img813.imageshack.us/img813/3614/img0545i.jpg[/url] :loveu: Ale nie wiedziałam, że był już rok 2029 :evil_lol:
-
[quote name='Talucha'][URL]http://imageshack.us/a/img411/4873/zdjecie784.jpg[/URL] :megagrin: czesz ją tak codziennie :evil_lol:[/QUOTE]Kusząca propozycja :diabloti: Co powiesz na Ciapkowo w sobotę? ;)
-
[quote name='wedara'][URL]http://imageshack.us/a/img411/4873/zdjecie784.jpg[/URL] Raczej nie jest zadowolony :P[/QUOTE] Było się nie brudzić :diabloti:
-
[IMG]http://imageshack.us/a/img718/5210/zdjecie785.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img803/3572/zdjecie787.jpg[/IMG] :loveu: [IMG]http://imageshack.us/a/img837/963/zdjecie788.jpg[/IMG] Nasi nowi 'sąsiedzi' :diabloti: [IMG]http://imageshack.us/a/img585/5497/zdjecie789.jpg[/IMG]
-
Ten wzrok mówi wszystko :evil_lol: [IMG]http://imageshack.us/a/img819/7419/zdjecie780.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img546/6373/zdjecie781.jpg[/IMG] Irokez :diabloti: [IMG]http://imageshack.us/a/img805/5228/zdjecie782.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img411/4873/zdjecie784.jpg[/IMG] I głupawka po kąpielowa :evil_lol: [IMG]http://imageshack.us/a/img718/5210/zdjecie785.jpg[/IMG]
-
I poraz kolejny piąteczka :) [IMG]http://imageshack.us/a/img708/9083/zdjecie759o.jpg[/IMG] Proś ;) [IMG]http://imageshack.us/a/img822/8384/zdjecie762.jpg[/IMG] I skok na bałwana :diabloti: [IMG]http://imageshack.us/a/img202/8251/zdjecie768.jpg[/IMG] :loveu: [IMG]http://imageshack.us/a/img838/7173/zdjecie773.jpg[/IMG] Mały brudasek :evil_lol: [IMG]http://imageshack.us/a/img715/7875/zdjecie777.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://imageshack.us/a/img545/4539/zdjecie751.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img850/981/zdjecie752.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img69/5711/zdjecie753.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img823/2922/zdjecie756.jpg[/IMG] Nie mam pojęcia jak ona to zrobiła, a tym bardziej po co, ale szybciej wskoczyła mi na kolana, ja chwilę rozmawiałam z koleżanką, a potem ze zdziwieniem stwierdziłyśmy, że Joy leży mi na ręce:evil_lol: [IMG]http://imageshack.us/a/img802/8001/zdjecie757.jpg[/IMG]
-
[quote name='szalej']Witamy się :D Cudną masz tą " wiewióreczke" :D [URL]http://imageshack.us/a/img715/3897/zdjecie724.jpg[/URL] super to wygląda :D[/QUOTE] Witamy :D A dziękuję :D Mam zdjęcia ;) [IMG]http://imageshack.us/a/img703/646/zdjecie744.jpg[/IMG] Nie, wcale się nie schowałam za bałwanem :evil_lol: [IMG]http://imageshack.us/a/img542/9963/zdjecie745.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img251/2301/zdjecie746.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img706/1341/zdjecie748.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img109/551/zdjecie749.jpg[/IMG]
-
Cztery Gremlinki i ich mały/wielki świat.. <3 ... ;)
Baton replied to ChiqDeeWikiXenia's topic in Galeria
Troszkę się pośmiałam :evil_lol: [url]http://i1127.photobucket.com/albums/l621/chiquitadeedee/ChiqDeeWiXeni/DSC02739_zpsaaee9172.jpg[/url] :loveu: -
Temat faktycznie ciekawy. Sama mam w domu 1,8 kg psa i nie wyobrażam sobie mieć mniejszego. Jak pierwszy raz zobaczyłam właśnie pieska o wadze 1 kg (i była to już wspomniana Dee) to nie powiem, że byłam w lekkim szoku... Fajnie byłoby właśnie zorganizować jakąś większą akcję i również myślę, że dobrze byłoby gdyby hasło było powiązane z kwestią finansową. Co chwilę na spacerze słyszę, że taki maluszek to musi być tani w utrzymaniu, bo mało je. A niestety ludzie zwykle myślą tylko o ilości jedzenia zapominając o kosztach na weterynarza :shake: Sama jeszcze pomyślę nad hasłem;)