Dzisaj wyczułam u Joy (suczka rasy chihuahua) guzka pod skórą. Raczej się nie przemieszcza, jest dosyć twardy i wielkości monety... Zastanawiam się co to może być, Joy jest alergiczką, ale po zmianie karmy było dobrze. To zgrubienie może mieć od maksymalnie kilku dni (jestem chora więc ostatnio mniej się Joy zajmowałam i mogłam przeoczyć pojawienie się tej zmiany...). Ten guzek znajduję się kilka centymetrów za łopatką. Przyszło mi więc na myśl, że może to być związane z zastrzykami (miesiąc temu miała operacje na rzepkę i dostawała zastrzyki...nie wiem czy akurat w tym miejscu...) Ale wydaje mi się mało prawdopodobne by coś takiego pojawiło się miesiąc później...czy to jest możliwe? Co to może być?