-
Posts
774 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Anette
-
Caruso miał dziś pierwsze naświetlania-zniósł je bardzo dobrze.W mieszkaniu w którym sa zakwaterowani jest łóżko dla psa i cały kosz zabawek więc zgadnijcie co Caruso robi?? Fotki są ale mój TZ jest totalna noga internetowa więc zamieszcze hurtem po powrocie. Dziś rozmawial z profesorem , niestety potwierdziło się to co mówił dr.Jagielski że jest to ostatnia szansa dla Carusa ale widzi to bardzo optymistycznie-powinna nastąpić całkowita reemisja choroby. Warunki na miejscu ponoć super, Caruso jak to on, robi tam za gwiazdę, merda cały czas ogonem- już się zakumplowal z recepcjonistką i podbił serca personelu medycznego. Podrywa rottweilerkę i Yorczkę z Włoch.
-
[B]Z przykroscią musze zameldować że Straciłam Klarissę[/B] Zdrajczyni paskudna jest teraz psem Pani Starszej :evil_lol: razem śpią, oglądają wenezuelskie telenowele i generalnie jest w nią wpatrzona jak w obraz.Mnie pozwala się łaskawie wyprowadzić na spacer i dac jeść, malpa ruda. Pani Starsza twierdzi że ją nie dokarmia , ale widziałam jak w nią wpychała ciasto biszkoptowe ech...:angryy: Nie wiem jak to będzie jak Pani Starsza wyjedzie.. Dzis Klarissa pierwszy raz jechala autobusem i metrem.Autobus był ok, ale metro jej się absolutnie nie spodobało, na rękach ja musiałam wnosić.
-
Dzięki dziewczyny. Chłopaki są za Częstochową , jak cos będę wiedziała to dam znać. [B]Isadoro[/B] dla Ciebie szczególne podziekowania -jesteś niesamowita :Rose::Rose::Rose: Wątek Carusa uzupełnie jutro-teraz dostęp do netu mam tylko w pracy.
-
[quote name='yunona']Tak psiaki czują , że coś nie tak. Trzymamy kciuki za Carusa:thumbs::thumbs::thumbs:. Masz kochaniutki wracać zdrowy do domku i Klarci, która za tobą już pewnie tęskni.:lol::loveu:[/QUOTE] Aparat chłopaki zabrali, więc fotki też bedą. Mają się zameldować po przekroczeniu granicy i dojeździe na miejsce.A ja jestem jednym kłębkiem nerwów.Już mi ich cholera brakuje :(
-
[quote name='Florentynka']Klara pewnie czuje, że ta wyprawa Carusa to poważna sprawa. Trzymam kciuki mocno, cały czas![/QUOTE] A żebyś widziała jak się żegnali-aż ja miałam łzy w oczach.Dziś mija 3 miesiące jak Klara jest z nami i bardzo się z Carusem zżyla. Babcia dostała dyspozycje że okna maja być tylko uchylnie a jak ktos przychodzi ma ja brac na ręce albo na chwile w pokoju zamknąć żeby nie zwiała.Mam nadzieję że jakoś to będzie bo pani Starsza za dwa tygodnie wyjeżdza i zostajemy same..
-
Chłopaki pojechali..Denerwuje się strasznie.. Zostałysmy same, więc przeprowadziłysmy się do Pani Starszej.DZwoniłam przed chwila. Klara lata od okna do okna szuka Carusa i TZ, no i oczywiście nalała pod drzwiami ale Pani Starsza była na to przygotowana :) wie że się psina denerwuje. Ja siedze w pracy a one we dwie.. mam nadzieję że już nic nie nawywija
-
[quote name='Andzike']Będą jak się przejadę do dziadków, a to będzie dopiero w następny weekend - i wtedy wrócę do Wawy z Sonią, bo babcia nie chce jej sterylizować u niesprawdzonego weta :)[/QUOTE] Oby więcej takich szczęśliwych zakończeń :)
-
Jamnik Toffi z Radlina po tułaczce po świecie ma dom. :)
Anette replied to kuna66's topic in Już w nowym domu
[quote name='yunona']Trzeba kupić młodą kapustkę (taką jeszcze zieloną lub pekińską większą) , poszatkowac i dodać 1 cebulę pokrojoną w kostkę, wrzucić do garnka, posolić dodać łyżkę smalcu lub oliwy (co kto lubi) dolać z pół szklanki wody i dusić aż będzie miękka. Następnie zamiast zasmażki można delikatnie przesypywać mąką tak, żeby nie zrobiły się grudki to cały czas mieszać, dodać posiekany pęczek kopru takiego mocno pachnącego i doprawić do smaku octem lub cytryną i odrobiną cukru. Powinna byc w smaku słodko kwaśna (ona sama w sobie jest słodka, ale czasem trzeba troszkę dosłodzić. Zimą nie ma takiej kapustki to właśnie kupuję pekińską i dokładnie tak samo robię i smakuje identycznie.[/QUOTE] Patentu na pekińską nie znałam, dzięki. Widzę że się tu bardzo kulinarnie zrobiło :) -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Anette replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
U mnie też jest taki cieniutki chleb z bazylią, sola morską i oliwkami. Klara go uwielbia :) Jak wracam z zakupów, wyciaga mi go z koszyka ( na zakupy chodze z takim wilkinowym ) i od razu ucieka :)