Jump to content
Dogomania

Saeta

Members
  • Posts

    160
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Saeta

  1. [quote name='masuimi33']byłam na czytaniu jako gość Pana Suskiego, przyznam że poseł pisu Rębek [B]oponował za odstrzałem bezpańskich zwierząt[/B](bezpańskich, bo był oburzony jak można o psie mówić bezdomny;((() wiecie co bardzo chciałabym, żeby przeszła ta nowelizacja, ten akt już dawno powinien wejść w życie, niestety jako społeczeństwo zaściankowe jak widać po posłach, [B]którzy zwracają całą uwagę na słowotwórstwo, a nie cel ustawy!!!![/B] mamy daleko do normalnego funkcjonowania w świecie cywilizowanym, gdzie zwierzęta są traktowane jak to słusznie wyodrębnił Pan poseł Suski- jak członkowie rodziny, całym sercem jestem z panem posłem. A reszta posłów-towarzystwo wzajemnie adoracji, mieli gdzieś kto i co czyta, taka kultura, widać że to ciemnogród;((([/QUOTE] Oponował czy optował? Co za różnica? Najważniejszy jest cel, a że wyrażony w sposób, który znaczy dokładnie coś odwrotnego niż ten cel... Cóż, nie bądźmy drobiazgowi! Czy ta nowelizacja ustawy też oponuje za ochroną zwierząt :evil_lol:
  2. Cesar Milan jest absolutnie wyjątkowy! Nie znam wielu ludzi, którym udałoby się wmówić kochającemu właścicielowi psa, że w wyniku duszenia na dławiku pies staje się absolutnie zrelaksowany! A Cesar robi to z łatwością! Z takimi zdolnościami mógłby sprzedawać zimą zamrażarki Eskimosom! National Geographic robi na nim takie pieniądze, jakich nawet ruska telewizja nie robiła na Kaszpirowskim. Cesar Millan - Zaklinacz... Właścicieli Psów!
  3. [URL]http://wyborcza.pl/1,75248,9865922,Zwierzetom_bedzie_lepiej__Sejm_o_ochronie_zwierzat.html#ixzz1QhGVIFwP[/URL] [I]"Nie wzbudził dużego zainteresowania posłów. Gdy mówił, rozmawiali tak głośno, że ledwo było go słychać. Podobnie zachowywało się prezydium połączonych komisji: posłowie rozmawiali przez telefony komórkowe i między sobą, oglądali nawzajem swoje laptopy."[/I] Skoro tak nieparlamentarnie zachowywało się parlamentarne towarzystwo podczas posiedzenia komisji, w której zasiadali między innymi ci, którzy z definicji są przyjaciółmi zwierząt, to aż strach pomyśleć, co się będzie działo na posiedzeniu podkomisji, której sprawy ochrony zwierząt są całkiem obce!
  4. Może Szanowne Koleżeństwo mnie oświeci, bo nijak pojąć nie mogę. Dlaczego nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt procedowana jest w Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej??? Nowelizacja oznacza zmiany dla samorządowców. To fakt. Raczej mało korzystne. To też fakt. Ale nowelizacja dotknie też inne obszary - na przykład sektor handlu (zakaz sprzedawania ryb bez wody), kultury i sportu (zakaz używania chorych zwierząt w cyrku i do celów sportowych), zdrowia (zakaz obcowania płciowego ze zwierzętami), etc. Dlaczego wszystko zwala się na parlamentarnych speców od samorządu? Dlaczego nie powstanie Specjalna Podkomisja ds. Ochrony Zwierząt... przed Posłami?
  5. [quote name='xxxx52']jeszcze jedna sprawa mnie nortuje ,a mianowicie : czy moze osoba na ktora doniesiono do prokuratora podchodzic do wyborow?[/QUOTE] Gdyby każdy, na kogo doniesiono do prokuratury, był automatycznie wykluczany z "podchodzenia do wyborów", żadne wybory (przynajmniej w naszym kraju) by się nie mogły odbyć. A to z tej prostej przyczyny, że na skutek doniesień ze strony opozycji, zabrakłoby kandydatów :evil_lol: Jednocześnie nastąpiłby trwały i nieuleczalny zawał wszystkich szczebli prokuratur w całym kraju, zasypanych tysiącami donosów na potencjalnych kandydatów do różnych stołków! Z lekcji historii pamiętam, że chyba podobne pomysły na wyeliminowanie przeciwników ktoś już kiedyś miał...
  6. [quote name='GoniaP']Fundacja "Głosem Zwierząt" właśnie złożyła zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa wobec pani SK.[/QUOTE] Nareszcie jakieś konkretne działania. Brawo GoniaP :klacz:
  7. Pani K. to człowiek-orkiestra. Sama się zjedzie na zjazd poznańskiego oddziału, sama stwierdzi quorum (ba! 100 aktywu obecne!), sama zgłosi swoją kandydaturę, sama się wybierze na prezesa, sama przyjmie wynik z zadowoleniem. I jeszcze sama w wolnej chwili napisze protokół z tego zebrania. Czy w tej sytuacji można jeszcze od kobiety oczekiwać, żeby miała głowę do jakichś interwencji i zajmowania się zwierzętami? Lub choćby żeby odbierała telefony?
  8. [quote name='puma10']A czemu ,panie Jurku zablokowali konto?Czyzby nie doceniali jej wkładu? Czy nie mógł Pan im tego wytłumaczyc?Może po prostu nie rozumieją?[/QUOTE] Może nie lubią pana Jurka i zablokowali konto, żeby pani Stenia nie mogłą mu wypłacać pensji? SPISEK! :evil_lol: To by wyjaśniało, dlaczego pan Jurek już nie jest pracownikiem TOZ. Przecież bez pensji nie będzie "pracował"! :eviltong:
  9. [quote name='Jurek2050']Oczywiście zmarnowano okazję darmowego biura i reklamy w samym centrum Poznania (w kamienicy p. Aliny Kasprowicz). Ja, do upartego o tym mówiłem i p. Steni i p. Berdychowskiej - zarządzającej obecnie sprawami TOZ na miejscu. Poznań jest dużym miastem i pewnie w końcu coś się jeszcze innego wymyśli. Nie wierzę w biuro w Swarzędzu (nie mylić ze szkoleniami, dniami dla psa itp. - to popieram i oczywiście pewnie dobrze się przysłuży). [B]Chodzi o biuro do codziennych kontaktów z członkami. Jako b. kierownik biura w latach 80-tych jakąś orientację mam. Już biuro przy ul. Grunwaldzkiej - pod Junikowem, moim zdaniem, to był błąd. Zwłaszcza, że TOZ było właścicielem pół innej kamienicy również w samym centrum Poznania i tam można było z dużą pompą zorganizować administrację Towarzystwa. Jak się słucha osób spoza okręgu, trudno. :( Panie Jurku, coś się Pan tak czepił tego biura??? Biuro jest potrzebne wyłącznie do tego, żeby było gdzie dokumentację trzymać, postawić komputer i podłączyć telefon i router do internetu. Może być gdziekolwiek. Równie dobrze pod Junikowem, co w Swarzędzu. O jakich kontaktach z aktywem Pan mówi? Halo! Jesteśmy w XXI wieku! Czy Pan naprawdę przespał te ostatnie trzy dekady od lat 80-tych, kiedy był Pan kierownikiem biura? Naprawdę nie zauważył Pan, że "aktyw" się w dzisiejszych czasach nie kontaktuje w biurze, tylko przez komórki, smsy, maile, komunikatory i inne tym podobne wynalazki? Na cholerę komu organizować "z dużą pompą administrację Towarzystwa"? Panie kochany, organizować to trzeba interwencje i pomoc zwierzakom, a nie administracje i miejsca zebrań z aktywem! Nic dziwnego, że nikt Pana nie słucha. Pan nie ma ŻADNEJ ORIENTACJI! Proszę się może zająć pisaniem książki na temat świetnej przeszłości TOZ w epoce słusznie minionej. W tym zapewne orientuje się Pan doskonale! A sprawy teraźniejsze proszę pozostawić tym, którzy żyją w teraźniejszości.
  10. [quote name='Jurek2050'][FONT=Times New Roman]Jak ktoś nie zna faktów, to niech nie foruje wyroków. Są protokoły z zebrań zarządu (zgodnie ze statutem co najmniej większość członków zarządu). Wystarczy się zapoznać. Będą wybory, też będzie przedstawiona działalność. Zarząd okręgu jak sama nazwa mówi, to członkowie z poszczególnych miast, gdzie są oddziały. Dlatego mogły mieć wpływ na działalność. Podobnie jest z ZG, który powołał zarząd tymczasowy, też jednostka i w tym osoby spoza miasta Poznania, zadecydowały o tym co się w tym mieście i okręgu robi. (...) [/FONT][FONT=Times New Roman]Łatwo totalnie krytykować. Ja, kończę bo widzę, że się mnie nie rozumie, żeby choć trochę zaczekać z osądami. Zacietrzewienie nie jest dobrym doradcą.[/FONT] Panie Jurku, marne szanse, że się z Panem dogadamy. Pan ocenia działalność pani Steni przez pryzmat protokołów, posiedzeń, plenów, prezydiów, zarządów, piastowania (sic!) funkcji, odbytych wernisaży i zebrań z nieaktywnym aktywem, a my - przez warunki, w jakich zmuszone były żyć psy w swarzędzkim schronisku i stan, w jakim to schronisko opuściły, jeżeli udało się je stamtąd żywe wyciągnąć. Jak to mówią, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Widać Pana siedzenie jest zgoła inne niż nasze. Stąd inna optyka patrzenia.
  11. Jako że temat tego wątku dotyczy nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt (choć czytając posty czasem trudno w to uwierzyć), pozwalam sobie poinformować, że: [B]29 czerwca 2011 (środa), godz. 11:00[/B] wspólne posiedzenie komisji: STR, OSZ i RRW sala kolumnowa/bud. C Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt oraz ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (druk nr 4257) - uzasadnia poseł Paweł Suski.[url]http://orka.sejm.gov.pl/PlanyKom.nsf/wgKom?OpenPage&Start=1&Count=999&Expand=12[/url]
  12. [quote name='Zyga']Trzeba przyznać,Saeto,że lokalizacja jest rewelacyjna!! Powiedz jeszcze,proszę,gdzie szukać tego aktywu? Ale może się znajdzie,jakby tam to biuro powstało. Nie trzeba nowego szukać. Stary aktyw w trykaniu doświadczony, to na początek wystarczy. Powiedziałabym, że już nawet zaczęli działania trykaśno-zaczepne: http://www.toz.pl/index.php?menu=aktualnosci Inspekcja weterynaryjna zamyka Wiceprezesowi TOZ schronisko, a tymczasem Prezes TOZ odznacza szefa tegoż organu w osobie Głównego Lekarza Weterynarii, jako wyraz uznania za "przyczynienie się w szczególny sposób do wzmożonej współpracy lekarzy weterynarii z TOZ-em i zabieganie o bezpieczeństwo, dobrostan i poszanowanie praw zwierząt." Jeśli TO nie jest początek trykania w gronie najaktywniejszego aktywu, to ja się nie znam!
  13. [quote name='puma10']Panie Jurku Moze nie nadażam za Panem ,ale znajomi tez nie rozumieją,co to znaczy wg Pana"mądremu dosć' i wspomnienia o tym wieku p Steni.A co do biura w centrum to czy na zamku by wystarczyło?Przecież bysmy mogli poprosic prezydenta miasta o przydział odpowiedniego biura.A moze by się trochęposunął ze swoim i p Stenia z Panem też by się tam jakoś wmieścili. Ratusz. Środkowa wieżyczka. Tuż pod koziołkami. Będzie dodatkowa atrakcja turystyczna jak się aktyw zacznie trykać :evil_lol:
  14. [quote name='Jurek2050']Myślę, że choćby ze względu na wiek p. Steni i mimo wszystko długie lata działania na rzecz zwierząt, proponuję zaniechać już "wycieczek" pod adresem p. Steni. Mądremu dość! Wiemy i już wystarczająco. Z tej lekcji trzeba wyciągnąć wnioski. Aktywować też nowych ludzi. Na prawdę dobra konferencja prasowa i odpowiednie biuro (najlepiej w samym Poznaniu), a zaraz znajdą się chętni. Jak mają się zwierzęta p. Steni wystarczy podjechać i zobaczyć. Pozdrawiam, Jurek I to jest właśnie sedno sprawy, panie Jurku. Żadnych wniosków nie wyciągnęliście z ostatniego 20-lecia. Na przykład takiego, że skuteczne pomaganie zwierzętom nie bierze się z aktywowania aktywu przez narady, posiadówki, nasiadówki, wiece i wymachiwanie sztandarami, z występów na konferencjach prasowych, z godzin spędzonych przez prominentnych aktywistów w studiach telewizyjnych albo radiowych, ani nawet z posiadania odpowiedniego biura w centrum miasta! Żyjecie w całkiem innej rzeczywistości. I to dopiero jest, cytując Pana: CHYBA NAWET AFERA!
  15. [quote name='xxxx52']a co sie stanie ze zwierzetami? Przeciez nie o likwidacje schroniska i sprzedaz wartoscowej dzialki chodzilo?Czy tu znowu rozchodzi sie o pieniadze ,ktore "nie smierdza"?[/QUOTE] Myślę, że nie o zwierzęta tutaj chodzi. Nikt im umyślnie nie chce zrobić krzywdy - one są tylko rekwizytem. I nie o działkę, choć to łakomy kąsek. Moim zdaniem chodzi o rzecz bardziej przyziemną - ciepłe posadki i miłe łechtanie rozdętego do granic śmieszności ego różnej maści działaczy i "aktywu" TOZ. Ci ludzie żyją w całkiem innej epoce. Wyrażają się, a co gorsza - myślą, tak jakby żywcem wyjęci z któregoś z filmów Barei. Czy to nie brzmi Wam znajomo? [quote name='Jurek2050']Inna sprawa to trudność jej w odbiorze i tego nawet ona sama obecnie tego nie zaprzecza. My się też bardzo często spieraliśmy, zwłaszcza o brak spotkań z aktywem w codziennej pracy.[/QUOTE] Wiwat Mistrz Bareja! Wiwat TOZ - ostoja post-bareizmu!
  16. ... słów parę o sztuce kompromisu :angryy: Polecam: [URL]http://www.boz.org.pl/prawo/kompromis.htm[/URL]
  17. Pewnie zaczipowana w schronisku. Nie wiadomo, gdzie czip wpisany. A może nigdzie. Albo do jakiejś lokalnej gminnej bazy danych. Szukaj wiatru w polu. Spotkałam się z takimi przypadkami wiele razy. Proponuję zapomnieć o tamtym właścicielu. Wpisać numer czipa do ogólnopolskich baz danych razem z danymi nowego właściciela lub organizacji, pod której opieką się sunia znajduje. Wpisać do książeczki numer czipa. Tyle.
  18. [quote name='domi88']Chciałam sie zapytać czy moja Daisy może pływać po zachipowaniu?Nie zepsuje się jej ten chip gdy wejdzie do wody?Za miesiąc jedziemy zagranicę także nie chcę żeby cos sie z tym chipem stało.[/QUOTE] Może. Byle nie we wrzątku... Wrzątek może czipa uszkodzić :evil_lol:
  19. [URL]http://kryminalnamalopolska.pl/lipnica-zmiana-wyrokow-za-bestialskie-zabojstwo-psa,artykul.html?material_id=4ddf5e1416f1da8747000000[/URL] [URL]http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,9680851,Powtorka_procesu_o_bestialskie_zabicie_psa.html[/URL] Czyli mamy dwie wersje wydarzeń, obie opublikowane w tym samym dniu: - wersja rzecznika Sądu Okręgowego w Nowym Sączu: [I]"[B]Na apelację nie zdecydował się jedynie oskarżyciel posiłkowy[/B], czyli Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami"[/I] - wersja inspektora KTOZ, pani mecenas Doroty Dąbrowskiej i oskarżyciela posiłkowego w jednej osobie: [I]"Zgadzamy się z wnioskiem prokuratury w Nowym Targu i [B]dołączamy do apelacji[/B] - [U]zapowiada[/U] Dorota Dąbrowska, reprezentująca Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, oskarżyciel posiłkowy w sprawie."[/I] Dla mnie bardziej przekonująca jest wersja biura prasowego SO w Nowym Sączu. Zakładając jednak, że pani mecenas faktycznie nie uważała na zajęciach z apelacji, można byłoby przyjąć, że miała szczere chęci "dołączyć do apelacji" (zgodnie z tym co [U]zapowiadała[/U] w cytowanej przez gazetę.pl wypowiedzi), ale nie wiedziała jak to zrobić, a zdobycie stosownej wiedzy zajęło jej tyle czasu, że kolejny termin zawity przepadł!
  20. [quote name='Ada-jeje']W sprawie psiego smalcu, wiem z sprawdzonego zrodla, KTOZ zlozyl apelacje, i tez byl wyrok.[/QUOTE] Albo Twoje źródło nie orientuje się w sprawie albo celowo wprowadza Cię w błąd. KTOZ [B]nie[/B] złożył apelacji. Wniósł subsydiarny akt oskarżenia, a to nie to samo. Następnie, po umorzeniu postępowania przez przez SR w Krakowie w dn. 25.09.2009, KTOZ "zapomniał" złożyć odwołanie w wymaganym terminie. Obudzili się z ręką w nocniku i podjęli działania dopiero jak się o KTOZ-owej niefrasobliwości głośno zrobiło. Wtedy zaczęli się dobijać w sądzie o przywrócenie terminu. Viva próbowała ratować sytuację. Ale już było pozamiatane :angryy: Tutaj znajdziesz wiarygodne streszczenie kolejności zdarzeń: [url]http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/5FF3A942[/url] A może Twoje nieocenione źródło podaje, jaki był [B]prawomocny[/B] wyrok?
  21. [quote name='Syllepsis']Ciekawa byłabym waszych min gdyby okazało się, że to chodzi o KTOZ. :oops:[/QUOTE] Mnie by to nie zdziwiło. Nie byłby to przecież pierwszy raz, kiedy KTOZ "zapomniał" odwołać się od wyroku sądu! [url]http://www.krakow.so.gov.pl/?c=mdAktualnosci-cmPokazTresc-389-61[/url] A może gwiazda krakowskiej palestry nie uważała na zajęciach, gdy przerabiali temat "Wnoszenie apelacji"?
  22. [quote name='sleepingbyday']to powiedzcie, jak widzicie realność takiego ogólnego zlotu wszystkich fundacji zwierzlubnych? ustalamy termin za pół roku, wynajmujemy salę i robimy. ileś razy rzucano taki pomysł, sama pamiętam, jakjna niego wpadłam i zdziwiłam się, że nie słyszałam o czymś takim. a jak o ten temat zahaczam, to i... nie da się, bo ten sie nie lubi, tamten sie nie lubi. a ja mówię - zaproszenia do wszystkich zarejestrowanych, koniec kropka, nie ma filtra. półroczny termin to sporo. wynajęcie sali nie musi być super drogie, a jeszcze zrzute mozna zrobić na pokrycie kosztów sali. organizacyjnie pikus. kto nie przyjedzie, to trudno. i co, robimy/ dlaczego mam przekonanie, ze nic z tego nie wyjdzie?[/QUOTE] Ale po co taki zlot? Koalicja dla Zwierząt bis czy Partia Przyjaciół Zwierząt bis? A może Niezależny Samorządny Związek Miłośników Zjazdów w celu rozpętania kolejnej wojny polsko-polskiej? Jeśli można coś zasugerować, to ja bym zaczęła nie od rezerwacji sali i wysyłania zaproszeń, a od ustalenia konkretnego celu takiej konwencji :)
  23. Po co odwoływać się do polityki i ochrony głów państwa? Trzymajmy się swojego poletka. Pod względem ochrony zwierząt Polska wlecze się na szarym końcu Unii Europejskiej. Europejską Konwencję Ochrony Zwierząt Domowych podpisały już takie kraje jak Bułgaria, Rumunia, Turcja, Cypr, Serbia, Czarnogóra, a nawet... Azerbejdżan! A Polska? Słynie na brukselskich salonach protestami rolników przeciw wprowadzeniu wzbogaconych klatek, w których kury nioski miałyby szansę choćby rozprostować skrzydła! W których to protestach rolników oczywiście wspierają ustawowi obrońcy zwierząt w osobach urzędników rodzimego ministerstwa rolnictwa, z ministrem na czele! Polecam ciekawą dyskusję w radiu Tok FM sprzed kilku tygodni: [URL]http://bi.gazeta.pl/im/4/9453/m9453574.mp3[/URL]
  24. [quote name='Sybel']xxxx52 - są psy, np. pasterskie, którym jest zwyczajnie LEPIEJ mieszkać na dworze, niż w domu. Kaukazy, azjaci i inne psy z długą sierścią, z potrzebą stróżowania i niezaleznym charakterem nie chcą i nie muszą mieszkać w domu, podobnie haszczaki i malamuty, które np. na północy radzą sobie nieźle na dworze również zimą. Nie wiem skąd wzięłaś te informacje, ale nie są one prawdziwe. Wydaje mi się, że mowa jest nie o tym czy pies "radzi sobie dobrze na dworze również zimą", bo ma wystarczająco gęstą sierść, tylko w jaki sposób taka izolacja od człowieka wpływa na jego dobre samopoczucie. Ani rodzaj sierści, ani niezależny charakter, ani predyspozycje rasy do pracy jako pies pasterski czy stróżujący nie mają tutaj nic do rzeczy. Nie wyobrażam sobie border collie mieszkającego w kojcu. To by dla tego psa była kompletna klęska. Tak samo haszczak czy malamut, szczególnie gdy jest jedynakiem. Bez stałego towarzystwa człowieka te psy świrują! xxx52, zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości. Kiedyś słyszałam jak pani Dorota Sumińska, odpowiadając w radiu na pytanie słuchaczki, co zrobić, żeby pies nie niszczył ogródka, odpowiedziała: "Albo się chce mieć psa, albo wymuskane rabatki". Ja wybrałam psa.
  25. [quote name='Ada-jeje']Moze to nie ten watek, z tym tematem powinnismy sie przeniesc na watek, mordowanie w majestacie prawa, i tam skrzyknac dogomaniakow, zwlaszcza przedstawicieli org. napisac pismo do tych dwoch ministerstw, petycje i wybrac org. prowadzaca ktora bedzie mogla osobiscie dotrzec z petycja i pismami do ministerstwa. Nie wierze w to ze zmieni to obecny zapis w ustawie jak rowniez kolejny ktory zlozyla koalicja. Dalej nie ruszymy z miejsca i bedziemy bic glowa w mur.[/QUOTE] Z całym szacunkiem, ale na wątku o mordowaniu już od dawna brak jakiejkolwiek wymiany argumentów merytorycznych. Podczytuję tamten wątek od dawna, kilka razy zabrałam tam głos, ale to jest zwykły magiel towarzyski. Nic ponadto. Nie jestem przekonana, czy takie pisanie petycji do ministerstw coś zmieni. To nie minister decyduje o tym, czy młodszy aspirant prowadzący sprawę w lokalnym komisariacie na moje zgłoszenie o cierpiącym zwierzęciu zada sobie trud przeczytania ustawy o ochronie zwierząt. A nawet jeżeli tak, to co z tego zrozumie. Policjanci nie znają prawa, a prokuratorzy nawet nie włączają się do czynności. Przyklepują tylko to, co im taki policjant do przyklepania podsunie! I jak to zmienić? Mentalności nie zmienisz rozporządzeniem przecież :shake:
×
×
  • Create New...