Jump to content
Dogomania

Bgra

Members
  • Posts

    10075
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Everything posted by Bgra

  1. Gaccio usiadła przy komputerze,blisko syna,Tofik zaatakował dłoń bez ostrzeżenia,atakował do czasu opuszczania pokoju przez Guccio.Przez godz warczał w pokoju w którym był razem z synem Guccio,po godzinie przestał warczeć.Ręka pogryziona fatalnie,Guccio pod kontrolą chirurga.Stąd decyzja o pilnym zabraniu psa.Guccio nie mogła mu się pokazać,ani nie mógł Jej usłyszeć. Po przyjeździe Dominiki wyszedł już spokojnie,nie zwracając uwagi na Guccio. Moim zdaniem Toffiś za bardzo zbliżył się do syna,uznał w końcu,że wszystko jest jego,tu wystarczyło dotknięcie klawiatury.Komputer stoi blisko Syna Guccio. Dlatego je wstawiałam,czekając aż ktoś napisze to co piszesz teraz, to o czym ja mówiłam Guccio.
  2. Teraz tylko na szybko,dzisiaj odzyskam nową kartę,jestem w kontakcie przez messengera z Guccio i dziewczyną ,która odebrała Toffisia.
  3. Toffiś był ponad miesiąc w hoteliku ze szkoleniem,brak pieniędzy skrócił pobyt.
  4. Toffiś to bardzo trudny pies, największy problem -nie tolerują się wzajemnie z kotem i ew.nagły atak. Nie ma absolutnie możliwości zabrania mu czegokolwiek,trzeba się pilnować,np jak tabletka wypadnie mu z pysia,trzeba panować nad automatycznym odruchem podniesienia i ponownego podania.NIE! to już Toffisia,następuje atak. Toffisia warczenie trzeba brać poważnie,że może zaatakować,np przy próbie czesania,na tym etapie zaatakuje. W Zwierzyńcu nie ma trenera niestety,psem zajmuje się tylko guccio Poza tym pies ideał,leży na środku to sam zmienia miejsce ustępując,przy jedzeniu z ręki można spokojnie dotykać łapek,z sunią żyje w zgodzie,w domu można go odwołać,przywołać,na spacerach bez zastrzeżeń.
  5. Zdjęcia z dt Toffisia :)
  6. Mądry dom = mądry pies :) Dostaje od Was wszystko co najważniejsze :) Alicja jest łagodna, aczkolwiek stanowcza i konsekwentna,najlepszy dt jaki nam się mógł trafić :) Najgorsza sytuacja z kotem,wzajemnie siebie nie tolerują,ale Toffiś da się spokojnie odprowadzić,sam nie zareaguje na komendę,nakręca się.Stawiamy na czas.
  7. U Czesia ok,zdrowy,zawsze chętnie je,pogryzie kopytka,pobawi się piłeczkami i zadowolony :) Zaczyna się trudniejsza pora roku,szczególnie dla opiekunki Czesia.Nie będzie już biegania całymi dniami w gołą dupinką :( Pampasów i pampersów pójdzie masa,jak i innych najpotrzebniejszych rzeczy potrzebnych przy pielęgnacji.Wybierzemy się w wolnej chwili w odwiedziny do Czesława,kiedy ? nie wiem ;) Czesio śle buziaki :)
  8. Ludzie powinni przejść szkolenie i po uzyskaniu certyfikatu powinni starć się o puchatą kulkę :( Dziękuję Sowa,wyciągniemy z tego co piszesz co tylko się da. Ostatnie dwa domy to była porażka,potem hotelik, to jednak też nie to co w domu,dopiero teraz wiemy jak pies zachowuje się w domu. Na trenera nie mamy szans,mam inne zobowiązania z psami pod opieką skarpety,Na Toffisia uzbieraliśmy na zrzucie 643 zł, koszty poniesione na niego to około 1000 zł.
  9. Toffisław przesyła buziaki :)
  10. Ok Bogda,jak ktoś pisze czy dzwoni,pytam czy ma doświadczenie w pracy z trudnymi psami. Polecam dzwoneczek,całe 8 zł,jak za każdym podaniem jedzenia czy dolaniem wody ,równocześnie trącam dzwonek,psy szybko się uczą ;) Dziękuję :) guccio wiem,tylko to co mi przekazała Ewu .
  11. Nie uczyłam,jakoś mi ta komenda nie wydawała się potrzebna ;) zawołam chodź umyję oko i przybiega haha,wypluj,wypluje,mam dzwonek kelnerski to Hana dzwoni jak chce jeść,pić,czasami i Zycie się uda.Generalnie sporo potrafią, to kurduple po 6 kg,moja duma i bardzo mi pomagają z tymczasami :) Jejciu ,znowu za dużo plotę,przepraszam,to wątek Toffisia :)
  12. Guccio daje radę spokojnie dotykać łap tylko przy karmieniu, Toffiś je tylko z ręki,micha odstawiona,będzie z pewnością próbować :) na razie małe kroczki,żeby mu nie namącić w głowie. Moje łap nie podają,a skąd ;) ale stój nawet nie muszę powiedzieć,wystarczy,że ja stanę,stoją,ruszam ,idą .Do domu Hańcia nie wejdzie,dopiero na moje "zapraszam Haniu" .Oj ta to mnie wyszkoliła :)pazury obcinam jak leżą na plecach,relaksują się jak w spa ;) są obie tak grzeczne,że aż nudno :) Druga to Zytka staruszka z pseudo klatkowego, myślałam ,że niczego się nie nauczy :) No ok,że czasem zleje kanapę,czy kupala strzeli na kanapie,nie zeskoczy,jest ślepa i się boi.To już trudno,jest na zasłużonej emeryturze :)
  13. Żeby się tylko za bardzo nie rozpanoszył ;) za chwilę uzna,że to jego kanapa ;)
  14. Toffiś jak pisze guccio w swoim ulubionym miejscu,kanapa Syna :)
  15. Dobrze,żeby nie pamiętał gucciów. Nie,tej nawet nie czytałam, dziękuję za podpowiedź ,poszukam :) Guccio czeka już na swoją książkę,mam nadzieję,że szybko dojdzie. Mam podobnie,nie wiem czy znajdziemy w Zamościu,ale z tym chwilę poczekamy. Pies komenda siad i to guccia przechodzi przez drzwi pierwsza,po schodach to samo,bo to guccio wyprowadza psa nie odwrotnie.To samo jak wraca,do domu.Nie pozwala mu leżeć w progu i kontrolować co się dzieje,od razu odwołuje w miejsce ustronniejsze.Przez ten krótki czas,kiedy Toffiś jest w dt,sam już siada przed drzwiami bez komendy,pojętna bestia.Miska w odstawkę i karmienie z ręki.Cierpliwość,konsekwencja i czas. Na razie nie mam pieniędzy na szkoleniowca,wiem,że za darmo nikt nam nie pomoże.Więc małymi krokami,sami musimy poradzić,boimy się błędów.Pies przez ponad miesiąc był w PsiArek i wyraźnie widać pracę włożoną w psa.
  16. Toffiś to mocny pies,bez kagańca nie pozwoli się tknąć,nie wiem czy nie trzeba będzie go spacyfikować.Lepsza sedacja niż nabuzowany ,agresywny,rzucający się pies,który to zapamięta.
  17. Ja mam zawsze kurduple ,max 9 kilo,więc co ja tu mogę doradzić .Jak dotychczas u mnie tymczasy były grzeczne w innych domach niekoniecznie.Głosu nie podnoszę,ale jestem stanowcza,konsekwentna,ćwiczę czy trzeba czy nie czesanie,zakrapianie oczu,uszu,bo przy plaskatych to podstawa.Sadzam ,mam wszystko przygotowane i robię.Ćwiczenie czesania to zawsze głaski,miłe słowa,które dobrze się kojarzą,jak pies do mnie lgnie to już jest dobrze,zaczynam od dotykania,schodzę do łapek i pazurków,tak mimochodem,dotykam stópki i lekko naciskam,chwaląc,chwaląc.Nie zawsze to mi się udaje.Oczywiście z trudnym psem to wymaga znacznie więcej czasu,może się też nigdy nie udać.Pomocne moim zdaniem są długie spacery z psem,trochę zabaw,nauki,tak świetnie buduje się więź z psem. Czekamy na Sowę :) proszę o podpowiedzi.
  18. Dzięki za chęć pomocy. Na tą chwilę jak uda się wytrzeć jedną łapkę to już będzie sukces.Jak tylko będzie można,wiem,że to problem,pozostaje groomer i nie wiem czy wystarczy kaganiec.Toffiś chętnie z obcym pójdzie na spacer i dobrze to wykorzystać na przetransportowanie psa,żeby nie kojarzył gucciów z czymś złym i sobie nie zapamiętał. Kiedy ? zostawiam decyzji guccio ,wszystko przegadane .Trzeba go całego ściąć jak się da to na 1 cm.Za kapotą dla niego się rozglądam,coś typu derka,nie wiemy czy da sobie założyć,czy będzie nosił ? Koszt transportu i groomera pokryje skarpeta.
  19. O głuchocie to już zapomnijmy ;) Brawo Wy :) Książka o której pisałam wyżej jest w fazie zamawiania,mamy obiecaną wpłatę :) Polecam zawsze książkę dla naszych nowych domków,jak dla mnie świetna. Koszt 41 zł z wysyłką wprost na Twój guccio adres. Dziękuję Anula za propozycję,guccio zadecyduje czy się przyda :)
  20. Mam wielką prośbę,czy ktoś może tanio odsprzedać,oddać książkę dla gucio,myślę,że bardzo Jej się przyda,przesyłkę zorganizuję.
  21. Trzymajmy,dziękuję b-b :) jeszcze długa droga,tylko nie pozwolić się zdominować tej mądrali,na szczęście dt to mocne,mądre osobowości :)
  22. Dokładnie . Toffiś to bardzo! inteligentny psiak,jak trafił do Anettki zauważyli,że nie reaguje na bodźce dźwiękowe,poszli do weta,żeby sprawdzić czy nie ma zmian w przewodzie słuchowym,typu stan zapalny,korek woskowinowy,uszy były zdrowe,żadnych badań oceniających rodzaj głuchoty nie wykonywaliśmy. Zachowywał się jakby miał autyzm,nie reagował na uderzanie metalowym prętem o metal,ucho nie drgnęło,stąd te przypuszczenia. Cwaniak z tego Toffisia,zawsze to mówiłam.gucioo poproszę w wolnej chwili i paragony do rozliczeń :) Okolica to się też cudowna Toffisiowi trafiła,dech zapiera,będziesz miała z kim grzyby zbierać :) Towarzyski bardzo,potrafi być słodki :) Miał ogromne szczęście ,że do Was trafił ! Jak dobrze,że w nicku mam też swój nr tel :)
  23. Słyszy,ta głuchota to jego obrona przed światem,nawet nie wiesz jak się cieszę ,że u Was też słyszy :)
  24. Nie chciał słyszeć,ptaki z oddali słyszy,odgłosy też,patrzy zaraz w tym kierunku,reaguje na swoje imię.Zauważyłam to na pierwszym spacerku.Anettka potwierdziła,teraz Alicja.Jeden problem z głowy :)
  25. Coś się stało ? czy tylko to jedna z opcji obrony przed psem?
×
×
  • Create New...