-
Posts
10075 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Everything posted by Bgra
-
Tffisiowi udało się obciąć pazurki,tylko przy pomocy kagańca,badania tak samo,wyniki powinny być w poniedziałek.
-
Zęby zjadłam na alergii swojej i mojej Hańci,jeżeli faktycznie jest uczulony to ta karma w niczym mu nie pomoże.Przy alergii najlepiej bezzbożowe i z jednym źródłem białka.U Toffisia to może ta skóra po sfilcowanej sierści,plecy ma na krótko zgolone,nie wiadomo od kiedy i to też może mu przeszkadzać. Tak Toffiś to pies z uśmiechniętym pysiem ;) Dzięki za kciuki :) nie puszczaj ! Miejsce w którym jest Toff nazywa się Psi dwór,P Kasia obiecała pomóc w znalezieniu odpowiedniego domu.To fajny pies do tresury,agility,dogtrekking :)
-
Jestem dzisiaj po długiej rozmowie z P Kasią. Toffiś próbuje P.Kasię ,do próby ataku nie doszło.Ma swój kennel,który zaraz polubił,za chwilę zmiana,żeby nie uznał za swoje.Na spacerach ok,chodzi na długiej lince,nie ma zamiaru uciekać.Psy lubi,nie ma problemów.W planach zrobienie badań lab w kierunku tarczycy,morf,może wątrobowe,co uzna wet za potrzebne.Karmę P Kasia zamówiła Brit light będzie dołączona do rachunku za hotelik.Jak tylko będą wyniki badań P Kasia skonsultuje Toffisia u swojego szefa.Na razie nie było prób czesania. Toffiś się tarza często i drapie,podejrzenie o alergię,dlatego karma też bez kurczaka,może to tylko miejsca po dredach i gojące się ranki tak swędzą,oby.
-
Skarbnikiem Toffisia na dogo zgodziła się zostać EdiAbija,dziękuję Kasiu ! :) Jak tylko wróci porozsyła nr konta na pw. Kandydatura zaakceptowana przez Ewu.
-
Wiem,każdy ma kawał swojej pracy,może komuś coś odpadnie :) trzymaj kciuki :)
-
Czy ktoś może pomóc ? Tofiś nie ma skarbnika :(
-
-
Szukamy skarbnika,dużo pracy nie będzie . Pomocy :)
-
Guccio to wszystko wiemy co napisała P Kasia,czekam na inf czy doszło do ataku ,jak wyglądał,jak zareagował na reakcję.On trafił z konkretnym problemem. Czy próbowała go czesać,to konieczność.
-
Ola,mo jakiś czas temu kupiła 100 sztuk,dla wszystkich współbraci Czesia,ale z pewnością jeszcze się z nimi nie uporali,podpytam Aldonkę jak tam będziemy. Wstawiam też ogłoszenie Czesia na dwie angielskie strony,jeszcze poszperam w wolnej chwili.Przeglądam hodowle cockapoo vel cockerpoo ,w Australii zwane także spoodle,tylko ta krzyżówka cocker spaniela i pudla nie została uznana przez światowe organizacje kynologiczne,Czesio nie ma tatuażu,nie miał chipa. Wygląda faktycznie jak przedstawiciel tej rasy. Biję się z myślami,czy hodowca sprzedałby psa wg weta z wadą genetyczną ?Mój wet dalej twierdzi,że to po urazie. Czy wygląd Czesia to tylko przypadek?
-
Kolejny dzień z życia Toffisia.Na chwilę obecną jest wszystko super.Tofi jest karny,wraca na przywołanie,nie jest zbyt szczekliwy,zgadza się z innymi psami,zachowuje czystość,pięknie chodzi na smyczy.Ale próbuje P Kasię na ile może sobie pozwolić.P Kasia myśli,że konsekwentny właściciel,który poświeci czas na szkolenie da sobie radę,ale jak dodaje,nie chwalmy dnia przed zachodem słońca.
-
Dziękuję pięknie w imieniu Czesinka !:) Pięknie dziękuję :) Jedziemy ja się uda w tym tygodniu w odwiedziny do Czesia,pora zrobić dla niego zakupy.Już nie będzie tak dużo biegał po ogrodzie z gołą doopinką to i więcej środków pielęgnacyjnych pójdzie.Ola.ma jak zawsze sponsoruje środki dezynfekcyjne,rękawiczki,skarpeta plaskatych resztę.Mam nadzieję,że trafimy na dobrą pogodę to może jakiś spacerek. Popatrzcie co znalazła Aldonka :) Czesio jak żywy! http://pl.euroanimal.eu/Cockapoo#Inne_rasy_nie_uznawane_przez_FCI
-
Trzyj kochana ,trzymaj :) Zbadał od razu w dniu przyjazdu,chyba zadowolony. Biedna ta Twoja ręka :( Uxmal złota kobieto :) dziękujemy serdecznie :) Szukamy skarbnika,błagam niech się ktoś zlituje :)
-
Mamy pierwsze zdjęcia z nowego miejsca Toffisia. Kilka słów z inf uzyskanych od P.Kasi. Dojechali o 18:00 poszli na długi spacer,dogadał się z psami bardzo dobrze.W domu trochę burczał na P Kasię, kolację zjadł chętnie,poszedł spać,noc przebiegła spokojnie. Z psami kontakt bardzo dobry,zachęca do zabawy.Podwórko go fascynuje jak pisze P.Kasia,trzeba go ciut odchudzić,bo wygląda jak zawodnik sumo .Na razie nie umie się wyciszyć,jest ciągle na wysokich obrotach,niedobrze.Potrzeba mu czasu i być może łagodne środki uspokajające.
-
Koszt transportu: Góra Siewierska-Jędrzejów-Kluczbork-Góra Siewierska -220 zł,dziękuję PsiArek :)
-
Znasz wycenę transportu,jak rozmawiałam z Anettką to mąż właśnie wrócił,jeszcze ceny nie znała.
-
Nie znam się,ale Toffiś "mał powód " za każdym razem jak użył zębów,a to zabranie piłki,transporter,klawiatura syna Guccio,gdyby to była aura przed padaczką jak u naszej Abi w dt u Adiabija,atakowałby zupełnie bez powodu,poza tym to fajny psiak,niestety do czasu. Wiele w życiu przeszedł. Anula dziękuję bardzo! Bardzo proszę :) szukamy skarbnika :)
-
Bogda dziękuję kochana. Havanko nie wiem jak dziękować ! Tolu dziękuję za wszystko ! Potrzebujemy skarbnika,czy ktoś może pomóc ? Bardzo proszę !
-
guccio dziękuję ! Basiu zmieniłam,jak coś inaczej to tylko słowo. Może ktoś jest w stanie pomóc i zostanie skarbnikiem ? prosimy. uxmal przepraszam ! dziękuję :)
-
Ręka jest wg opinii Dominiki,która odbierała psa poważnie pogryziona,rany szarpane.Szkoda,że guccio nie przyjęła propozycji zawiezienia do szpitala w Zamościu,szkoda.Poszła na drugi dzień do szpitala i tam stwierdzono,że rany już nie nadają się do szycia,leczy rękę zachowawczo.Martwię się bardzo,bo u nas rana opisana przez Dominikę byłaby kwalifikacją do hospitalizacji,albo stałej kontroli w por chirurgicznej.Gucio sama ma zmieniać opatrunki,nie powinno tak być.
-
Straszne co się stało,nie mogę się pozbierać.Wiedziałam,że jest bardzo inteligentny,zwinny,nie wiedziałam ,że mega skuteczny w ataku.Dotąd mówiło się,że ugryzł,nie pogryzł. Tak to prawda,czytałam wszystko co pisze Sowa,najpierw na priv ,za co bardzo Jej dziękuję.Zabrakło pokory. Był skołtuniony,ma odparzenia,ranki,obcięcie to była konieczność,Dominika pytała o zgodę.Pazury nieobcięte,bez uspokajacza chyba się nie da,nie dzisiaj,czesać bez kagańca się nie da.
-
-
Teraz gdzie jest został wykąpany i jest w trakcie wycinania dredów,strzyżenia.W obecnej chwili jest zdezorientowany,zdenerwowany,kilkakrotnie zaatakował i będzie to robił nadal,ale tu są na to przygotowani,poradzą sobie.Określają go jako typowego teriera z problemami,w tej chwili będzie dalej chciał sobie podporządkować człowieka,nawet kawałek podłogi uzna za swoje...
-
Nie było problemów, natomiast "ogłuchł" czego nikt nie podnosił wcześniej. Mąż Anecik pracował z nim,nie miał zastrzeżeń,Anecik także nie miała do czasu wejścia do transportera,ja znam go tylko ze spacerów.Nie lubił tam z wzajemnością jednego z psów.