-
Posts
1897 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by makot'a
-
Tzn. to jest tak - nie denerwuje go, że ktoś mu przy jedzeniu łapami rusza. Nie warczy, nie burczy ani nic takiego... po prostu jest zawzięty, że on chce to zjeść, najlepiej wciągnąć w całości. Także jak mu się coś trzyma, to on po prostu chce to człowiekowi wyrwać na zasadzie "Daj mi, daj mi, daj mi, daaaaaaj mi!" ;) Ale podmienia się ładnie (jak już puści :diabloti: ) W miseczce też pozwala sobie grzebać bez problemu.... jedyny problem to jego chciwość i ŁAPCZYWOŚĆ (to chyba dobre słowo, żeby okreslić jego zachowanie :P), bo przez nią niemal poodgryzał nam niechcący palce już :diabloti: Edit: I jeszcze kilka fotek ;) Zdjęcia łapek mam, ale wrzucę później :) [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-9-wyzzJDLA0/UFcyQ2ZncUI/AAAAAAAACvI/ywpEBbiyruk/s650/02CRESILOWY.jpg[/IMG] Cwaniaczek :D [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-DqwqScOMBSQ/UFcyPhIKmGI/AAAAAAAACvA/hQ2qj66UvgY/s512/01CRESILOWY.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-5fLd9xXU_0Y/UFcyVdleraI/AAAAAAAACvg/DRAU6_23-VQ/s650/05CRESILOWY.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-c0WHeFTj-_g/UFczA8JMLtI/AAAAAAAACvw/WiSQFdtCOs0/s512/04CRESILOWY.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-yT4s4J74d0I/UFcySmQKX3I/AAAAAAAACvQ/RgrnPSDtG0o/s512/03CRESILOWY.jpg[/IMG]
-
On na szczęście nie broni mięska, więc nie musimy na razie oduczać. A oddawania uczymy dając coś w zamian po prostu - dzisiaj była wątróbka w zamian za szyjkę ;) Chyba nie wiem o co chodzi z "bezdotykowością" :lol:
-
[quote name='zmierzchnica']Znałam rodezjana o imieniu Rodek, bernardyna Benka, leonbergera Leosia i rottweilera Rotka... To czemu czechosłowacki wilczak nie miałby być Czesiem :evil_lol: Ale mi się Cresil podoba, a i tak będziecie mówić do niego różnie ;) Hera to Hera, ale wołam na nią czasem Heroooinaaaa! (ludzie dziwnie się patrzą, ciekawe czemu :niewiem:) Mały jest uroczy, faktycznie taki szczurek ;) [URL]https://lh4.googleusercontent.com/-U29QCeYRS3w/UFYz9cggmHI/AAAAAAAACt8/WAR_oom3VEA/s650/14CRESILOWY.jpg[/URL] Miny rozbrajające ;) A próbowaliście go już samego zostawiać?[/QUOTE] No, to pewne, że wołać będziemy różnie... z obecną trójką też jest cały repertuar imion. Basta to Bastuszka, Bastuch, Baścik, Baszczura, Łołołoło, Krówka Łateczek jest Ciciorkiem, Orzeszkiem, Ogryzkiem, Łaciejem, Łatosławem itd. A Nitka - Nitkowiec, Nitutu, Tutu, Nitusia, Tusia, Tusia Tusińska ( :loveu: ), Tuśka :D Także Czesio na pewno też zostanie :diabloti: Póki co na młodego wołamy: Cresil, kiedy jest grzeczny Bożenka, kiedy chodzi i jęczy Czesio, kiedy rozrabia A Szczypiorek, kiedy patrzy zdziwiony :D A młody zostaje sam... najpierw chcieliśmy przyzwyczajać go do tego powoli, żeby nie nabrał awersji do klatki. Pierwszego dnia zamykalismy go w pokoju dosłownie na ułamek sekundy i od razu otwieraliśmy drzwi, żeby oswoił się z tym, że ktoś wychodzi. Następnego dnia, zaczęliśmy zamykać go w klatce kiedy jadł, ale na noc zostawała otwarta. Dziś spał juz w zamkniętej klatce. Do tej pory jednak nie zostawał sam na dłużej niż kilka sekund (poza zostaniem na pół godziny z moimi rodzicami), bo wydłużani czasu jakoś nam mozolnie bardzo szło, więc dziś "wpadliśmy w panikę" i zaczęliśmy ostro młodego do życia przyzwyczajać. Dziś siedział sam około 10 minut. Darł się okropnie, ale udało się wyczekać moment spokoju i wejść po 10 minutach, żeby go nagrodzić. Nie jest rewelacyjnie, ale byliśmy na to przygotowani - i tak jest dobrze, bo nie wyszedł z klatki, nic w niej nie zniszczył, ani nie połamał sobie zębów :diabloti: Dzisiaj zrobimy jeszcze dwa takie wyjścia podczas karmienia, zobaczymy jak to dalej pójdzie ;) A młody jest taaaak okroooopnie żarty na surowe mięso, że za to prawdopodobnie dałby się pokroić... za to nie chce nic innego i nagradzanie go to nie lada wyzwanie. Nagradzanie go smaczkami nie ma sensu, bo po dwóch on ma już dość :lol: Bo on chce MIĘSAAAAAAAA :diabloti: Karmienie jest trudne o tyle, że młody rzuca się na mięsko jak mały dinozaur głodzony przez ostatni miesiąc... To jest mniej więcej taki stan [URL]http://www.youtube.com/watch?v=70wuAWxOEZA[/URL] Tyle tylko, że Cresil jest od kotka dwa razy większy, ma ponad centymetrowe kiełki, czasem niechcący łapie za rękę, a jak uda się otworzyc mu paszczę, żeby puścił, to podskakuje i kłapie w powietrzu jak krokodyl :diabloti: Także jesteśmy na etapie nauki SPOKOJNEGO jedzenia, już widać niewielkie postępy, ale mimo wszystko chodzimy pogryzieni jak nie wiem i coraz częściej zdarza nam się krzyknąć w bólu jakieś niecenzuralne słówko :evil_lol: Dziś ćwiczyliśmy oddawanie jedzenia (szyjki), to był dopiero cyrk, żałuję, że nie mamy na tyle rąk, żeby to nagrywać :diabloti: [quote name='evel']U nas ten gryzaczek już ma dziurki :mad: I nie piszczy, ja w ogóle nie wiedziałam, że on ma piszczałkę w środku :niewiem:[/QUOTE] A my dzisiaj kupiliśmy baaardzo głośno piszczącą piłkę i jest taaaaaka zabaaaawa :diabloti: Musieliśmy kupić nowe, bo stare zabawki powoli zaczęły być nuuudne (no cóż, chciałam wilczaka to mam :D )
-
Przystojniak :loveu: Ile on teraz ma miesięcy? :)
-
Tak, ja już w sklepie zauważyłam, że toto piszczy :D A zepsuło się już kilka razy, póki co jest sukcesywnie zaszywane, zobaczymy ile dni jeszcze wytrzyma :D
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
makot'a replied to evel's topic in Foto Blogi
Oooo, to trzymam kciuki! :D Jakieś konkretne mioty masz na oku? Albo rodziców? Hodowla wybrana? Zdradzisz coś? :diabloti: -
[quote name='kalyna']czy Wy macie szarpak z biedronki? [URL]https://lh4.googleusercontent.com/-U29QCeYRS3w/UFYz9cggmHI/AAAAAAAACt8/WAR_oom3VEA/s650/14CRESILOWY.jpg[/URL] i to zbójeckie spojrzenie :loveu: portrecik piękny.. ale nie martw się, mam takie same zdjęcia, albo jeszcze gorsze jak Gandzik był mały... bo jak szalał to nie zawsze ostrość jest na nim :( i róbcie mu wiele fot, bo tak szybko będzie rósł.. to dobrze, ze jest ciekawski i wszędzie tego nochala wsadza :loveu: i skąd ja znam ten problem z imieniem :roll: No i Cresil to spełnienie marzenia, po części tak jak u nas z Gandoliną :D[/QUOTE] Oj, spojrzenie to on ma naprawdę zbójeckie... i taki świdrujące :diabloti: Ma jasne te ślipia, więc wygląda na wiecznie zdziwionego :D Od przodu wygląda jak szczypiorek...albo jak przecinek, bo takie toto chude, że nie wiem :diabloti: Ale czasem jak spojrzy na nas, to wygląda jak diabełek... prawdziwy diabełek :D A szarpak z Biedronki :D
-
[quote name='kalyna']no, jestem w szoku :) no właśnie, wszystkie błędy to wina właściciela a nigdy psa :roll: a ja jestem przewodnik do d*** ja podeszłam dpo sprawy, że osobno to one łądnie śmigają na smyczy... problem jest tylko taki, że chcą się ścigać.. dwie smycze o równej długości o wiele pomogłyby, bo na razie mam dwie całkiem różne... nawet Ciapka wziąć nie mogłam, bo została wolna tylko automatyczna i linka.... :mad: oj trzeba zakupy zrobić.. szczerze to wolę, aby się ludzie bali moich psów i obchodzili nas z rezerwą, niż ciumkali, na chama pchali łapy itp. No i Sonia jest właśnie bardzo względna, jeśli chodzi o mój nastrój.. mój strach od razu wyczuwa i wtedy warczy.. po kilku akcjach do tego doszłam, skąd jej zachowane się bierze... :multi: zresztą to chyba każdy w okolicy wie, że ja zawsze wyprowadzam duże i złe psy, niesamowitym szokiem dla ludzi było wzięcie Ciapka... i oni nadal wierzą, że taki malutki, słodziutki itp, a on z tej całej trójki jest najgorszy... no i NIKT w to nie wierzy, co jego to bardziej pobudza do działania.... dokładnie... już myslałam, że tata mnie wysadzi i pojedzie sobie do domu :evil_lol: ale z powrotem jechaliśmy autostradą :evil_lol: na temat oznakowania ot nawet nie mów, bo właśnie przez to oznakowanie źle wtedy skręciliśmy... a teraz jak jechaliśmy do i z Krynicy to trzeba było się domyślać, czy dobrze skręciliśmy czy nie.... no i ciekawe jak na autostradzie nawrócić... ale potem się okazało, że dobrze jedziemy.. co najdziwniejsze, ja jestem dobrym pilotem, ale mało kto mnie słucha :mad: noo zadziwiająco, ciekawe co następnym razem skombinują.... jestem z tego gremlina mega dumna.. jednak wiedza zdobywana przez lata wreszcie mi się przydała, no i szkolenie wiele nam dało :) jak wychodziłam z domu to powiedziałam mamie, aby uszykowała plastry, bandaże i wodę utlenioną.. no na bank będę leżeć, ale smyczy nie puszczę.. powiem tak.... Sonia niesamowicie zmieniła się przy Gandim... to nie ten sam pies. Z jednej strony się cieszę, a z drugiej zaczynam się o nią martwić.. czy to aby jest normalne... no proszę, wszystkich zaaranżowałaś :D jak czytam o Was, czyli o Baście kontra młody to mam wrażenie, że to samo przerabiałam jakiś czas temu z Sonią i Gandim.. więc 3 mam :kciuki: za Was, bo skoro my sobie poradziliśmy to Wy też :) no i Sonia też nie traktowała na początku Gandzię jak szczeniaka, ale normalnego psa, spotykanego na spacerze... ale dzisiaj to wielka miłość jest, więc i u Was to samo będzie :loveu:[/QUOTE] Ja wiem, że z Bastą uda nam się go zapoznać, bo znamy Bastę i wiemy, że ona potrzebuje po prostu czasu. A chodząc na spacery obok jakiegoś psa, jest w stanie po pewnym czasie zaakceptować niemal każdego osobnika. Może niekoniecznie pokochać, ale zaakceptować na tyle, żeby spokojnie mogły razem biegać przy nas po podwórku, ew. w domu. Myślę też, że problemu nie powinno być, bo Szczypior to jednak samiec, więc myślę, że konfliktu nie będzie o co wszczynać (chyba, że im jakieś jedzonko na drodze stanie... mam wrażenie, że o to mogą się pokłócić wszystkie psy :diabloti:) Bardziej martwimy się Łatim - tzn. wiem, że Lati potrafi być niżej w stadzie i nie jest to dla niego nic nowego, bo on zawsze był niestety kozłem ofiarnym... najpierw dominował go Fredek, teraz Basta :P Ale wiem też, że trudny będzie moment przejścia - na razie młody chce ukochać wujcia jak najbardziej się da... ale w końcu nadejdzie dzień, kiedy Cresil przerośnie Łatiego... i wtedy trzeba będzie bardzo uważać, bo moment "przejęcia władzy" może być nieprzyjemny niestety :/
-
Ostre zdjęcie z profilu, na które polowałam dosłownie cały dzień... [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-F9-rQZLUOlA/UFYzp3KandI/AAAAAAAACr0/VJ4tHia9Cm8/s512/03CRESILOWY.jpg[/IMG] Dupki :P [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Yyrxqya84_I/UFYz-w4Z-iI/AAAAAAAACuM/ruyrBfw1txQ/s650/15CRESILOWY.jpg[/IMG] Zdecydowana większość zdjęć diabła jest takiej jakości :diabloti: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-JGn8_sOH73Q/UFYzpMkuauI/AAAAAAAACrs/j2svcjKtxNU/s650/01CRESILOWY.jpg[/IMG] Przerażenie w oczach :lol: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-EciXb_Eo4eY/UFYzrAyMfRI/AAAAAAAACr8/H6JD7f2ArEA/s650/02CRESILOWY.jpg[/IMG] Zabiłem ją! [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-U29QCeYRS3w/UFYz9cggmHI/AAAAAAAACt8/WAR_oom3VEA/s650/14CRESILOWY.jpg[/IMG] A i jeszcze - myślenia nad imieniem ciąg dalszy. To znaczy mnie i Bartkowi podoba się [I]Cresil[/I] i chyba mimo wszystko je zostawimy, bo jest dźwięczne dla psa... ale moja mama błaga o [I]Cypiska[/I] :eviltong: A dzisiaj Bartek podczas zabawy powiedział do młodego [I]"Czesio"[/I] i wszystkim nam się to tak spodobało, że do tej pory się śmiejemy :evil_lol: No, sami przyznajcie... wilczak [U]czecho[/U]słowacki CZESIO :diabloti: Póki co ja nazywam go [I]Szczypiorkiem[/I], [I]Orzeszkiem[/I], ewentualnie [I]Szczurkiem[/I]. Wpadliśmy też dziś na pomysł, że gdybyśmy dali mu na imię [I]Sznurek[/I], to ludzie na błoniach mieliby niezły ubaw, gdybyśmy wołali nasze psy [I]"Nitka, Sznurek!"[/I] :evil_lol:
-
Cóż za spojrzenie, strach się bać... :lol: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-fyFVKW-N0lQ/UFYzxAIZ63I/AAAAAAAACsc/COresdifdhM/s512/06CRESILOWY.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-_ufd-Q7i75s/UFYzu6qWYOI/AAAAAAAACsU/Xv9ECYkPFkI/s512/05CRESILOWY.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-03SHaklyFhg/UFYz34xDgNI/AAAAAAAACtM/4xvy-l6uICo/s512/10CRESILOWY.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-UzHh1DjP14k/UFYz63784kI/AAAAAAAACto/Mk8ThUXxyNc/s512/12CRESILOWY.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Jkpy5xelUFU/UFYz5Sr3OUI/AAAAAAAACtc/9TbLAb7HPAk/s512/11CRESILOWY.jpg[/IMG]
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
makot'a replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='evel']No chyba muszę - Zu jest kastratką, ale młodego nie zamierzam ciachać dla zasady ;)[/QUOTE] Khem, khem... ja wiem, że ja ostatnie kilka dni małą piranią zajęta jestem i dogo przestałam ogarniać... ale nie wydawało mi się, że aż tak :roll: Czy tu już padło jakieś OFICJALNE stwierdzenie, podczas mojej nieobecności, że bierzesz jakiegoś malucha? :diabloti: -
Super czytać, że takie grzeczne psiaki się robią u Ciebie :) A ja dzisiaj byłam z całą czwórką na spacerze - bo, uwaga, uwaga... moja mama poszła z nami! :D Ona wzięła Nitkę i Łatiego, Bartek Bastę, bo ją dobrze kontroluje (żeby młodego nie zjadła :diabloti:), a ja szczypiorka :D
-
Ja też niestety ze wschodami mam wieeeelki problem, a szkoda bo jest pięknie, nie tylko nad morzem ;) Za to często zdarza mi się oglądać wschody krakowskie ("przepiękne" po prostu) podczas sesji... i nawet nie muszę na nie wstawać :diabloti:
- 21590 replies
-
evel, nie wszystkie rozróżniam - z tymi z miotu [I]B[/I] mam trochę problem, bo niektóre są bardzo podobne do siebie nawzajem. Ale [I]C[/I] są bardzo łatwo rozróżnialne :D Poza tym wiesz... tyle lat się naoglądałam tych miotów, że już mi się może oko wyrobiło :evil_lol: EDIT: Jeszcze trochę zdjęć ;) O, taki ze mnie szczypiorek! :D [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-5BQj9LwXsfs/UFYz01TV1eI/AAAAAAAACs4/N5Zl0-CgZ_g/s650/08CRESILOWY.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-QPwjSjMrx90/UFYzzMI2qlI/AAAAAAAACsw/BX5g0MEv1ds/s650/07CRESILOWY.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-elk8phNGzOU/UFYztAVYqZI/AAAAAAAACsE/mghT4Mhg4BM/s650/04CRESILOWY.jpg[/IMG] Kundel bury, kundel bury... ...penetruje wszystkie dziury... [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-ZreHkqNerK8/UFYz8M5ofaI/AAAAAAAACtw/ZN6CifkfE6k/s650/13CRESILOWY.jpg[/IMG] Czasem udaję, że jestem grzeczny :D [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-hocuzayVD2Y/UFYz2T9BaII/AAAAAAAACtE/ZWHYAQr9tUY/s650/09CRESILOWY.jpg[/IMG]
-
Nitkosia znów [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-af4CHC1-oI4/UFYW4vjG8wI/AAAAAAAACqY/Fs_igrdLGjY/s640/43CRESILOWY.jpg[/IMG] Ommmm nom nom [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-TrCXscyk0jU/UFYW5yE_CdI/AAAAAAAACqo/mpx45E22Wrc/s512/44CRESILOWY.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-C84gWjQaE20/UFYW60SziII/AAAAAAAACqw/WyNQO3M4O3s/s512/45CRESILOWY.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-fhR0g8tIPKc/UFYWqlaPIoI/AAAAAAAACoY/SanzYyFfTOE/s512/01CRESILOWY.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-9z-RNlukUtI/UFYWsplFDDI/AAAAAAAACok/lYNnAFoi12g/s512/02CRESILOWY.jpg[/IMG] No, to teraz może coś o młodym... ...już zaczął się oswajać z nowym otoczeniem, bo nie biega cały czas piszcząc. Za to zaczął dokazywać i pokazywać różki :diabloti: To, że gryzie wszystko co napotka na swojej drodze - normalne, szczeniak. To, że sika - normalne, szczeniak (choć pod tym względem to i tak jest dosyć ogarnięty) Normalność kończy się z momentem karmienia :diabloti: Nigdy w życiu nie widziałam czegoś takiego, co on wyprawia... chciałam kupić wilczaka, a chyba kupiłam krokodyla :evil_lol: Młody jak zobaczy mięso, to zamienia się w potwora po prostu, w małą piranię, która rzuca się ze wściekłością na to mięso (przy okazji niechcący biorąc za mięsko również nasze ręce...khem) Co więcej - mięsko MUSI być surowe. Dzisiaj jak się uspokoił i spokojnie usiadł podczas grilla po półgodzinnej bieganinie, to chciałam go nagrodzić i pierwszą rzeczą, jaką udało mi się w pośpiechu złapać jako nagrodę, był kawałeczek upieczonej kiełbaski. Dałam mu ją, a on to wypluł z miną pt. [I]"Jak mogliście tak zepsuć to pyszne mięsko?! :shake:" [/I]Poza tym dzikie zwierzątko odzywa się w nim, kiedy ma zostać sam - czyli to, czego się najbardziej obawialiśmy swoją drogą... wczoraj został na pół godziny z moimi rodzicami. Poinstruowałam ich, że mają nie zwracać uwagi na jego panikę, wypuścić go z klatki dopiero jak się uspokoi, choćby na kilka sekund i tak dalej. Wróciłam, a moi rodzice z przerażeniem stwierdzili, że on jest dzikii że takiej paniki oni nigdy w życiu nie widzieli:lol: Ćwiczymy zostawanie samemu, ale powoli, bo boimy się, żeby mały nie nabrał awersji do klatki. Dlatego sam zostaje tylko na porę karmienia póki co. Poza tym staramy się ćwiczyć wychodzenie za drzwi, żeby oswoić go z tym "widokiem". Wychodzimy dosłownie na sekundę, zamykamy drzwi i od razu je otwieramy ZANIM mały diabeł zdąży wpaść w panikę. Zobaczymy jakie będą efekty... Poza tym powoli zapoznajemy go z Bastą i Łatim... ale tak NAPRAWDĘ powoli. Łati już z nim biegał luzem po podwórku, ale średnio im to idzie. Tzn. wszystko jest ok, dopóki młody nie podejdzie do Łatiego... ale jak podejdzie, to Lateczek warczy i bardzo się denerwuje :shake: Cresil reaguje na to jeszcze większą chęcią ukochania go na siłę, kuli po sobie uszka i chce zalizać Łatiego na śmierć [I]"Wujek, nie denerwuj się!" [/I]To oczywiście tylko bardziej wkurza Łatiego.... no, ale zobaczymy jak im pójdzie za jakiś czas.Z Bastą natomiast póki co mamy widzenia tylko na smyczy, kontrolowane. Bo o ile wiem, że Basta krzywdy by mu zrobić nie chciała, to jej słoniowatość niestety stanowi poważne zagrożenie, więc się boimy... A Basta reaguje średnio... tzn. mogłoby być lepiej, ale nie jest też najgorzej. W Baście niestety nie obudził się instynkt macierzyński, ani "ciociński". Chce młodego "przywitać" tak, jak każdego psa - tzn. dopaść, zdominować i przyglebić, sprawdzić na ile sobie pozwoli (dźganie nosem, przyciskanie pyskiem). Wydaje nam się, że jest jednak trochę delikatniejsza niż w porównaniu do dorosłych psów, ale mimo wszystko boimy się jej pozwolić zrealizować zamiary. Dlatego młodego wącha z rąk i zawsze jest na smyczy (on też). Póki co przyjęliśmy strategię zapoznania ich przez wspólne chodzenie na spacery. Spokojnie maszerują już obok siebie, ale jak tylko się zatrzymamy to zaczyna się wyzywająca "walka" na oczy, zaczepki itd. Jak Basta na niego burknęła/szczeknęła, to myślicie, że on mały biedny szczeniaczek odsunął się w bok wystraszony? A gdzie tam... też na nią naburczał:razz: Dzisiaj nawarczał również na huskiego, który szczekał do niego zza płotu... Mały dominant nam rośnie, w dodatku uparty i zawzięty jak osioł :roll: Problemy z warczeniem na obce SAMCE zaczyna się zwykle około 8-9 miesiąca, a my tymczasem mamy ancymona, który mając niecałe 10 tygodni burczy nie tylko na samce, ale i na suki :lol: Poza tym inteligentna bestia jest, trzeba mu przyznać - jeszcze będziemy to przeklinać, oj będziemy :razz: A moja mama jest w nim totalnie zakochana :eviltong:
-
A tak wyglądam z profilu. Jestem taaaaaki słodki, kiedy śpię :evil_lol: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Hxv3bQ7s0xI/UFYWy9sBIVI/AAAAAAAACpc/6QknFhx_W4w/s640/38CRESILOWY.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-CnaZjTKQ970/UFYW0Vy_A1I/AAAAAAAACpo/XB4wo11YqUs/s640/39CRESILOWY.jpg[/IMG] A od przodu wyglądam jak przecinek :evil_lol: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-iMU2pZKaJ_8/UFYW1aqV-6I/AAAAAAAACp4/mNhAVtPl1Qw/s640/40CRESILOWY.jpg[/IMG] Nitkosia ;) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-LPpp2dL68NI/UFYW2o_u9UI/AAAAAAAACqE/472CaUtQsWQ/s640/41CRESILOWY.jpg[/IMG] I gnojek [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-PtSI0gtoe8M/UFYW3svqYzI/AAAAAAAACqM/VhKHxoWPKyE/s512/42CRESILOWY.jpg[/IMG]
-
W drodze do nowego domku, na kolankach u Bartka ;) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-74gjq7VIIRI/UFYWrsd-I2I/AAAAAAAACog/Gc61JZxuHKY/s640/33CRESILOWY.jpg[/IMG] Pierwsze chwile w Krakowie - kiedy już zmęczył się bieganiem i piszczeniem :lol: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-1fT6OT1JUpA/UFYWt9wPAAI/AAAAAAAACow/FHferVmBYVw/s512/34CRESILOWY.jpg[/IMG] Na początku z Nitką nie było wesoło, bo warczała na młodego broniąc łóżeczka... bo kto to widział, żeby Nitkosi ktoś leżał na posłanku?! Ledwo co przestała warczeć na nas :diabloti: Ale potem okazało się, że jednak da się leżeć razem :evil_lol: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-HfSldRVyR00/UFYWvObvMZI/AAAAAAAACo4/BOfuOn8qp54/s640/35CRESILOWY.jpg[/IMG] Oo, tyle mam do powiedzenia na ten temat... :eviltong: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-35fpT0KXrUI/UFYWx_iUYxI/AAAAAAAACpI/T5GoW5_Km1M/s640/37CRESILOWY.jpg[/IMG] A takie mam kiełki... i jak dorosnę, to was wszystkich ZJEM! :diabloti: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-CqFpm2nv_QI/UFYWwRv7hrI/AAAAAAAACo8/DIG3wFitUDA/s640/36CRESILOWY.jpg[/IMG]
-
Heheh, no ja nie pomyślałam i nie miałam na sobie nic a nic czerwonego :eviltong: Cresil [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-aK_ROT4pc00/UFR4NGdfXvI/AAAAAAAACnY/9KO6_DTfA5I/s640/29CRESILOWY.jpg[/IMG] Churel (?) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-6Q8AuMEaXag/UFR4OjIxiSI/AAAAAAAACng/SdSPp3Wo6ss/s640/30CRESILOWY.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-NRBf_3J3uQ4/UFR4P6N6ykI/AAAAAAAACno/tJ1vtUe5Tqo/s640/31CRESILOWY.jpg[/IMG] Bune (?) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-InMf6JOcirQ/UFR4RXZNYOI/AAAAAAAACnw/wgmAAETHicI/s512/32CRESILOWY.jpg[/IMG] Miot "B" jak widać charakterki ma cudowne :loveu: Jakby mogły, to wszystkie zalizałyby gości na śmierć :eviltong:
-
Cresil [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-JB07XMb3aJU/UFR4FEVP43I/AAAAAAAACmw/gdZKHvYG0fM/s640/24CRESILOWY.jpg[/IMG] Balam i Cresil [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-g7ec8OwzWqY/UFR4GqgM5VI/AAAAAAAACm4/KiAY9EeMwG0/s640/25CRESILOWY.jpg[/IMG] Balam, Cresil i ktoś robiący za poduszkę ;) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-hZb9Wu098iQ/UFR4INjaw1I/AAAAAAAACnA/5uLyk7zA1L0/s640/26CRESILOWY.jpg[/IMG] Cresil [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Uvmhuy2Bm2c/UFR4JO6gqlI/AAAAAAAACnI/i8xv9qBea4o/s640/27CRESILOWY.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-8YvZF_TlqCc/UFR4LD1NnbI/AAAAAAAACnQ/lK3ZA5h0HIU/s640/28CRESILOWY.jpg[/IMG]
-
Kolejna porcja zdjęć dzisiaj, bo wczoraj mi coś dogo szwankowało :/ Od lewej: Crocell, dwie B-tki, Churel i Cresil [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-jHHTVcRkSKY/UFR3-fiwHKI/AAAAAAAACmI/VzLb_3LjJQw/s640/19CRESILOWY.jpg[/IMG] Balam (?) i Churel [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-elk4Enm-TNA/UFR3_owahxI/AAAAAAAACmQ/Xt5q2PnKnt8/s512/20CRESILOWY.jpg[/IMG] Balam (?), Churel i Cresil [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-HI80BLOa2nc/UFR4A_CljVI/AAAAAAAACmY/qYwmmFb2NZg/s640/21CRESILOWY.jpg[/IMG] Cresil [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-1XLfkAHJmUc/UFR4CSnpzlI/AAAAAAAACmg/uQNvHRwb7o8/s512/22CRESILOWY.jpg[/IMG] Chyba Balam (?) i Churel [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-fTAeBBQs_Cw/UFR4D0SsCjI/AAAAAAAACmo/nba6n0Pm-hE/s512/23CRESILOWY.jpg[/IMG]
-
I jeszcze więcej Ylathora :loveu: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-oJmNWyIDDXw/UFR36agH0OI/AAAAAAAAClw/55RBjlUvAy0/s640/16CRESILOWY.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-s83zdXcNx6g/UFR37vigK5I/AAAAAAAACl4/6VfW52atAbs/s640/17CRESILOWY.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-pmUy5X2CvMc/UFR32Okm08I/AAAAAAAAClY/PLgsMEU1sOk/s640/13CRESILOWY.jpg[/IMG] Cresilek :D [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-67b2ve8a2B8/UFR33t_5INI/AAAAAAAAClg/bTmbHnOz1SU/s640/14CRESILOWY.jpg[/IMG] Nitka i Bael II [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-G-CjV3wDqWY/UFR344d62bI/AAAAAAAAClo/pSdSsutuBiA/s640/15CRESILOWY.jpg[/IMG] To jest, o ile się nie mylę, druga siostrzyczka Cresila - Churel II Jest do niego bardzo podobna, tylko w wersji żeńskiej. No i Cresilek jest bardziej "szczypiorkowaty" troszkę :D [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-FekyXU7fXcE/UFR380WUb8I/AAAAAAAACmA/jBoYlHD20So/s640/18CRESILOWY.jpg[/IMG]
-
Aż w końcu dotarliśmy do raju pełnego szczeniaczków :eviltong: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-J_R6T7a3JwU/UFR3ud3Hp0I/AAAAAAAACkw/LxQ5J-thnt4/s640/08CRESILOWY.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-GJDHdlJTlLM/UFR3wUG7AMI/AAAAAAAACk4/86f77OBbsS0/s512/09CRESILOWY.jpg[/IMG] Niteczka wśród szczeniaczków - najpierw była bardzo zdziwiona co się dzieje i miała minę, o której już pisałam "Oj, dzisiaj chyba przesadziłam z tym spaniem..." Potem była zła, jak małe piranie zaczęły ją gryźć po uszach i uciekła na kanapę... a jak małe się pospały, to wtedy cichaczem poszła ich z zainteresowaniem obwąchiwać :D [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-BCbaqtFzQ2I/UFR3yCI2mEI/AAAAAAAAClA/HLx2bpmAQzo/s640/10CRESILOWY.jpg[/IMG] Tu siostrzyczka miotowa ćwirka - Crocell II [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-n-NeNqLOPMc/UFR3z8FkgeI/AAAAAAAAClI/G_0Z5wmmr5g/s640/11CRESILOWY.jpg[/IMG] A tu moja facjata jak poznajecie, a w tle przepiękny Ylathor - starszy półbrat młodego ;) [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-_wcbPuV-ZTA/UFR30-uG6fI/AAAAAAAAClQ/NLtUgipImSY/s640/12CRESILOWY.jpg[/IMG]
-
Jest bardzo poważny jak na szczeniaczka, muszę to przyznać... choć nie wykluczam, że się jeszcze rozkręci, jak się już przyzwyczai do nowego miejsca ;) Ale jak ja pamiętam szczeniaki, które miałam w dzieciństwie, to jest różnica - Cresil jest o wiele bardziej... "dorosły" i poważny w swoich poczynaniach :D Co nie oznacza oczywiście, że grzeczniejszy, niestety :diabloti: Ale charakter zapowiada się twardy... zaczynamy z Bartkiem powoli przyzwyczajać się do myśli, że chyba rośnie nam mała Alfa :diabloti: Na razie okazuje wszystkie cechy, po jakich mozna małego przywódcę rozpoznać - w grupie nie jest tym, który biegnie pierwszy. On woli zostać na uboczu i poważnie obserwować sytuację, trzyma dystans, co jednocześnie nie oznacza, że się boi - wręcz przeciwnie, muszę mu przyznać, że jak na małego wilczaka to jest chyba bardzo odważną sztuką. Jak poznaje nową rzecz to nie w kolejności "strach -> ciekawość zwycięża", tylko na odwrót. Śmiało biegnie powąchać np. włączoną suszarkę i dopiero podczas wąchania nowej rzeczy zaczyna się zastanawiać, czy powinien się tego bać... ;) Teraz trochę zdjęć, potem więcej o młodym napiszę :) Podróż jak już pisałam była iście szalona... ale kiedy wreszcie wjechaliśmy na autostradę, to jechało się rewelacyjnie :D [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-itTWlRWEitY/UFR3nT3ghRI/AAAAAAAACkI/onQHQ_O5XpY/s640/03CRESILOWY.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-7nTgkMyjNQw/UFR3o7y4biI/AAAAAAAACkQ/KmbKzOrh2ws/s640/04CRESILOWY.jpg[/IMG] Jechaliśmy przez Niemcy :eviltong: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-nyin0TxODHI/UFR3qBe78VI/AAAAAAAACkY/YbH-deob1IM/s640/05CRESILOWY.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-36WQS8R01CA/UFR3r4XfLfI/AAAAAAAACkg/qCqIjUZUsvk/s640/06CRESILOWY.jpg[/IMG] A potem ciemnym lasem... [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-hbPwyzbivdc/UFR3s2q7DwI/AAAAAAAACko/dcmmwe_hlwU/s640/07CRESILOWY.jpg[/IMG]
-
Oj, wesoło to mało powiedziane :P Cresil też w końcu poszedł spać... gdzies tak po 1-1.5h naprzemiennego odpoczywania i wpadania w panikę ;) Ale potem jak już zasnął, to spał do samego Krakowa :) Tak, mały dostawał już w hodowli surowe mięsko, także zaprawiony żołądeczek ma :) Tylko dzisiaj dostanie ryżyk z warzywkami, bo po raz: w całym tym dzisiejszym szaleństwie nie zdążyliśmy kupić mięsa, a po dwa: i tak chyba bezpieczniej pierwszego dnia dać coś lżejszego w razie jakichś problemów żołądkowych. Jakby nie było całe życie przewróciło mu się nagle do góry nogami ;)
-
A z wyprowadzaniem - no cóż... da radę spokojnie ogarnąć trzy psy na raz bez większego problemu. Ale jednak jest to męczące psychicznie, bo po prostu trzeba być non stop czujnym, jak się ich spuszcza ze smyczy itd. Ja np. teraz mam wielki plan na najbliższy rok-dwa, rozdzielać spacery dwójkami: w Sku konfiguracja Basta+Cresil, Łati+Nitka, a w Krk konfiguracja Nitka+Cresil, Basta+Łati i baaardzo cieszymy się oboje z Bartkiem, że będziemy mogli trochę odsapnąć od ciągłego rozglądania się za trójką psów :D