Istar,kochana jak bardzo się cieszę,wyobrażam sobie co Ty przeżywasz.tak wiele dla niego zrobiłaś.Uwielbiałam czytać Twoje opowieści ze spacerów i oglądać cudowne zdjęcia.Niech będzie szczęśliwy Hermesik wspaniały na zawsze.A jego Pani musi go już koniecznie kąpać,to duże stres dla niego.