Hurra,cieszę się baaaardzo,że Bzynio ma domek.Byłam trochę wtajemniczona w przygotowania,bo wspaniała Beatka,która zaoferowała BDT,była u mnie w tym dniu.Felko,bardzo ciekawie opisywałaś spotkania z pieseczkiem,chyba go będziesz często odwiedzać.Świetny piesio z niego,napisz nam proszę,jak się mały aklimatyzuje w nowym domku,może jakieś fotki uda Ci się zrobić.