Mam wielką nadzieję,że testowanie Oziego wypadnie pomyślnie.Przeraża mnie ta ilość bezdomnych psów w Szydłowcu,przecież to nie jest wielkie miasto,dlaczego ich jest tam tak dużo?
Ależ te maluszki są przeurocze,cukiereczki kochane.Jak myślę,że ten trzeci biedak bywa na łańcuchu to płakać mi się chce,szkoda że nie może być taki szczęśliwy jak te dwa słodziaki.
Dzisiaj po raz pierwszy weszłam na wątek Pinesi,nie przeczytałam jeszcze całego.Bardzo mi przykro,że maleńka jest taka chora,tyle w życiu przeszła,takie to niesprawiedliwe.Kasiu,wyślij mi nr.konta wspomogę trochę maleńką.
Iwoniam przepraszam,że pozwoliłam sobie na sugestię przygarnięcia przez Ciebie Mikuni,nie znając Twojej sytuacji sytuacji inwentarzowej i lokalowej.
Jak się czuje sunia?