azalia
Members-
Posts
7825 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by azalia
-
Bezgraniczne CIERPIENIE - MIKUŚ - cały i zdrowy JUŻ W SWOIM DOMU!
azalia replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Potworne cierpienie psa i i bezduszność ludzi. -
Adaś czeka na nowy domek w konińskich Schronisku
azalia replied to Karolcia_ko5's topic in Już w nowym domu
Karolcia,co to znaczy dziwny jest?strasznie się przeraziłam,napisz więcej,tak mi go żal. -
Sunia z przerżniętym gardłem szuka BDT - vet'a i karmę ma zapewnione.
azalia replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Biedna,skrzywdzona sunieczka,taka ładna,na pewno niekłopotliwa będzie. -
Mocno kibicuję Lukasikowi,to taki ładny,fajny pies,niech znajdzie wspaniały domek.
-
Głodzone psiaki na 0,5m łańcuchach, bez budy - szukamy DS
azalia replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
A ten ostatni psiak w kojcu,z budą to jest u nich w jakiś sposób uprzywilejowany,o niego dbają? -
ja bym nie zmieniała tego leku dla Loli,60zł na 3 miesiące to nie jest bardzo drogo,a lek jest dobry.
-
Dramat Zojki! Brak postępów w socjalizacji! Co dalej?
azalia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
ja również poproszę o konto,bo zadeklarowałam wpłatę za jedną wizytę behawiorystki. -
Dramat Zojki! Brak postępów w socjalizacji! Co dalej?
azalia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj dopiero trafilam po raz pierwszy na wątek Zojeczki,bardz mnie poruszyła jej historia.Kibicuję całym sercem jej i Gabrisi,wierzę że się uda i dziewczynka zaufa ludziom.Prześlę pieniądze na jedną wizytę dla maleńkiej. -
Kochany Rudas znalazł swój nowy dom- NIECH BĘDZIE SZCZĘŚLIWY!
azalia replied to plina's topic in Już w nowym domu
Kochany sierotek czekoladowy,śliczny jest,oby szybko dobry domek znalazł. -
Moim zdaniem,Ci którzy bronią właściciela Misi nie mają racji.Suni wyrósł kilkunastokilogramowy guz,a ten pan nie zrobił nic,pomogli obcy ludzie,pies jest na łańcuchu,nawet po operacji trafiła spowrotem na łańcuch i błota,jakoś się nie ulitował i nie wziął jej po ciężkiej operacji do domu.Nie karmi jej regularnie i daje jej najczęściej kości,a sam niestety popija.Misia nie ma też zapewnionej opieki weterynaryjnej.Dla mnie osoba,która ciąśgle zmienia zdanie jest niepoważna i nieodpowiedzialna.Niech obrońcy tego właściciela wezmą na siebie odpowiedzialność za suńkę.
-
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
azalia replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Obie sunie są piękne i mają śliczne pychole. -
Kometa - "gwiezdny pies" i jej dzieci już w domku :)
azalia replied to fernari's topic in Już w nowym domu
Śliczne chłopaki,mam nadzieję że znajdą domy,a jak się miewa Kometka,małych już chyba nie karmi,bawią się razem? -
Dwa porzucone szczeniaki w stanie agonalnym - już za TM...
azalia replied to gallegro's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jest mi bardzo,bardzo smutno,że kolejne istnienia straciły życie przez okrutnych zwyrodnialców. -
Dzisiaj po raz pierwszy weszłam z banerka na wątek suni.Bardzo mnie to dziwi,że wątek został założony przez Beatkaa 5 i pół roku temu,myślę że deklaracje można było zebrać trochę wcześniej,było dużo czasu,a teraz Warcia jest dużo starsza.No i nawet na stawy nie można jej było czegoś podawać wcześniej,bo przecież słabo chodzi,diewczynka została trochę zaniedbana.Ile ona ma teraz lat,bo na 1 stronie jest napisane,że trafiła do schronu 9 lat temu ,a to był rok 2006,czyżby ona miała okolo 15 lat,zakładając że trafiła jako szczeniak.
-
Loluś, kudłaty staruszek po przejściach, dt sie zakochalo i zostalo ds
azalia replied to kora78's topic in Już w nowym domu
Ładny pieseczek i nieduży,może ktoś go przygarnie za karmę i weta,szkoda biedaczka. -
Dwa porzucone szczeniaki w stanie agonalnym - już za TM...
azalia replied to gallegro's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wspieram duchowo kochane sunieczki,dadzą radę dzielne dziewczynki.Poproszę konto na PW. -
Rozpaczliwie apeluję i proszę o pomoc wszystkich ludzi o dobrym sercu.
azalia replied to letosia's topic in Już w nowym domu
Letosia,jak pisałaś,że serce Ci tak pęka jak patrzysz na smutną,tęskniącą Ledę to zabierz ją do siebie.Nawet na 23 metrach zmieściłaby się razem z tamtymi ,małymi psami,ja nigdy bym nie zostawiła psa,którego kochałam przez 5 lat,a Ty masz do wszystkich pretensje. -
Kochane sunieczki,ale miały szczęście.