Cieszę się,że piesio ma się lepiej,pewnie go mniej boli i swędzi,no i chyba najadł się do syta,mam też nadzieję że poczuł się bezpieczniejszy,nikt go tutaj nie bije,a może i czasem przytuli i powie ktoś dobre słowo.
Kingusiu,napisz trochę więcej proszę o domku Arnusia,czy to dom z ogrodem czy blok,jacy ludzie,czy są dzieci,koty itp.
Czy znasz tą rodzinę,będziemy mogli liczyć na wiadomości?
A tak naprawdę to HURRA!Arnusiu bądź szczęśliwy!
Wiem,że schron to nienajlepsze rozwiązanie dla szczeniaczka,tylko że tam poczekałby bezpiecznie,a w tej chwili nie wiadomo gdzie jest i co się z nim dzieje.
Biedactwo kochane,aż żal patrzeć,"pan"wyszedł z więzienia i pies na bruku,a jak siedział w nim,to piesek pewnie też był na ulicy.
Tylko,żeby nie przyszło mu do głowy,przyjść i zabrać psa.
Szariczek to ładny pies,choć niemłody,ile on ma lat?Zastanawiam się,dlaczego tak długo nie może znaleźć domu,czy w ogłoszeniach jest mowa o tym krótkim lańcuchu przy wannie i jego traktowaniu na melinie?
Ogonku,jak dobrze że Szafirek ma Ciebie i go odwiedzasz i rozpieszczasz.Dopilnuj proszę,tzn.poproś pracowników żeby miał zawsze wodę do picia,aby już nigdy nie musiał pić biedak swojego moczu.