Tak mi żal biedaka,nic w ciągu pięciu lat życia dobrego nie zaznał,łańcuch 50 cio centymetrowy,głód,wyłysienie i cholera nawet w schronie go nie upilnowali.Nikt go nie szuka,żeby chociaż jakieś plakaty,ale co tam,jednego mniej w schronie.Bardzo to smutne,bardzo,schron powinien na głowie stanąć i odszukać pieska,gdyby tam pracowali dobrzy ludzie z empatią,a Kacperek taki mały,biedny,co z nim się dzieje,czy żyje..