-
Posts
757 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Barkelona
-
Haha Phase się upiera chociaż dla nas to tylko formalność :) Muszę jesczce opowiedzieć, jak wyglądało zabranie Henia. Otóż po tym całodniowym spacerze pojechaliśmy mimo wszystko do schroniska, żeby pogadać z pracownikiem dyżurującym czy możemy zabrać Heńka, żeby nie było, że pies nagle zniknął. Pod schroniskiem okazało się, że jest ono zamknięte bo pracownik pojechał na interwencję. Henio natomiast wpadł w panikę lekką, wskoczył do samochodu na siedzenie kierowcy, z miną "jak wy chhcecie to sobie tam idźcie, ja zostaję tutaj". Dopiero po pokazaniu mu, że jego miejsce jest na tylnym siedzeniu, błyskawicznie się tam znalazł. No to wsiedliśmy do auta i pojechaliśmy do domu, dzwoniąc jedynie do pracownika, że formalności załatwimy później :)
-
Ja przypomniałam sobie o programie Irfanview, który u mnie od dawna na kompie siedzi. Tak więc na nim sobie foteczki zmniejszam, a że niestety niektróre mdłe są to już wina aparatu w telefonioe komórkowym, bo jak na razie wszystkie zamieszczcone tu fotki właśnie nim były ronbione. Ale dziś już zamieszcczę te normalne - aparatowe fotki :) Tak więc, wracając do historii Heniutka, mijały miesiące, a ja jeździłam do schroniska wyprowadzać tego małego gałganka. Za każdym razem witał mnie machając ogonem i biegając radośnie po boksie. Całodniowy wypad poza schronisko okazał się wypadem... na dobre. Henio został :) I wtedy zaczął zwiedzać świat... :)
-
Po 6 latach znalazł swój raj na ziemi! Można? Można!
Barkelona replied to phase's topic in Już w nowym domu
Ooo marra koleżanka po fachu! :) Phase, to były aż tak ostre wakacje?to gdzie byłaś, bo czegoś nam tu nie powiedziałaś :) dobranoc Cioteczki! dobranoc Gos Glutku :) -
Dziękuję Deer za miłe słowa! :) czasem mam wrażenie, że to ten pies wybrał sobie mnie ;) Marra, dzięki wielkie za instrukcję, zaraz ją wypróbuję! Śledźcie wątek, to dopiero początek Heńkowych przygód :) Oto kolejne fotki z naszego pierwszego spaceru, jeszcze w schronisku :) Już wtedy przypadliśmy sobie do gustu ;) Zobacz, jak się do ciebie uśmiecham ;) Robię siad a ty dajesz mi smakołyka. Układ stoi?
-
Pewnego dnia, idąc pomiędzy boksami schroniska dla zwierząt w Olsztynie, zobaczyłam wyciągniętą do mnie łapę zza krat... To był Henio.. Przez kraty schroniskowego boksu podawał mi łapę, łaknąc zainteresowania. Jego wygląd? Na pierwszy rzut oka pies zabójca, amstaff.. ale jakiś wyższy i nie taki umięśniony... No i ten wzrok, jak u kota ze Shreka. Postanowiłam, że tydzień później wezmę go na spacer. I słowa dotrzymałam. I tak zaczęła się przygoda z Heniem.
-
Po 6 latach znalazł swój raj na ziemi! Można? Można!
Barkelona replied to phase's topic in Już w nowym domu
hahaha przekażę paputkowi :) -
Po 6 latach znalazł swój raj na ziemi! Można? Można!
Barkelona replied to phase's topic in Już w nowym domu
hahah dociekliwa Phasula ;) no więc nadal jest na DT, co nie zmienia postaci rzeczy, że jest nasz. Bo i kto miałby go nam odebrać? Chętnych na Henia nie ma, a jeśliby tacy się znaleźli, to mamy 3 dni na podjęcie decyzji czy zostaje u nas. Więc wiadomo, że i tak zostanie u nas. Mój ci jest Hendryczek. ahhhh.. żałuję, że nie zrobiłam zdjęcia wczoraj demolki urządzonej przez Henia, kiedy my byliśmy w pracy. Dorwał się do śmietnika i jego zawartość rozniósł po całym mieszkaniu. Następnie ściągnął ze stolu chipsy, otworzył je i zżarł, ale częściowo, częśc zostawił dla nas (żeby nie było, że się nie dzieli), tyle że rozsypane wszędzie. Zatem podłogi w mieszkaniu wyglądały wczoraj jak po tornadzie. Boję się co zastanę dziś po pracy :) -
Po 6 latach znalazł swój raj na ziemi! Można? Można!
Barkelona replied to phase's topic in Już w nowym domu
trzymam kciuki!!!! "mój pies" to właśnie Heniek :) -
Po 6 latach znalazł swój raj na ziemi! Można? Można!
Barkelona replied to phase's topic in Już w nowym domu
Jak Bóg da, to tak... ;) -
Po 6 latach znalazł swój raj na ziemi! Można? Można!
Barkelona replied to phase's topic in Już w nowym domu
farciara! u mnie ciężki czas... w pracy roboty tyle, że nie wiadomo za co najpeirw się brac, a do tego od przyszłego tygodnia zaczynają mi się egzaminy na aplikacji radcowskiej, będzie siedzenie po nocach z ustawami :( :( :( Życie to nie je bajka... Czasem sobie myślę, jak dobrze ma mój pies.. Je, śpi, bawi się, jeździ na wakacje, dostaje przysmaki, spacer, koopka, i tak w kółko :) :) -
Po 6 latach znalazł swój raj na ziemi! Można? Można!
Barkelona replied to phase's topic in Już w nowym domu
hahahah dobre sobie Phase :) jakbym siebie słyszała - "teraz mam dużo roboty albo dużo nauki i nie będę za często na Internecie" a potem okazuje się, że zawsze uszczknę chwilę albo dwie, żeby wejść i zobaczyć co się dzieje.. i tak dzień w dzień :) co do wstawania.. ja tak wstaję odkąd skończyłam studia, dzień w dzień do pracy najpóźniej o 6:20.. ehhh... chchiałabym być w liceum, tak jak Ty :) pomyśl, że na studiach czeka Cię co roku 3 miesiące wolnego, tzn wakacje :) choć tak naprawdę na studiach wakacje trwają cały rok, z małymi przerwami na sesję egz. zimową i letnią :) -
Oślepł siedząc kilka lat w chlewie!!! Bezik ma dom.
Barkelona replied to nescca's topic in Już w nowym domu
ja zapraszam jescze wszystkich, którzy nie byli, na Malwinkowy bazarek. super książki!!! i wszystko dla Jureczka :) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/213724-Nowe-książki!-Bazarek-na-potrzeby-ślepego-Juranda-z-chlewu-!-Do-10.09.-godz.-22.00?p=17538412#post17538412[/URL] -
Po 6 latach znalazł swój raj na ziemi! Można? Można!
Barkelona replied to phase's topic in Już w nowym domu
jak najbardziej! -
Psi oprawca - oszustka!!! Psy odebrano- potrzebna pomoc...! PdZ
Barkelona replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
[quote name='MALWA']Chyba nie zostałam zrozumiana... Mnie chodziło o to, że nie jestem pewna czy w tym kraju jest takie prawo, które mówi, ze oprawca ma leczyc swoje zwierzęta i karmić, czy płacić za cokolwiek - po odebraniu ich ....[/QUOTE] Malwa ma rację, nie kojarzę, aby w polskim prawie był taki zapis, że osoba, która znęca się nad zwierzętami, jest obowiązana łożyć potem na ich opiekę :( I to jest najgorsze, bo takie padalce jak ona powinny potem łożyć na zwierzęta. I niestety, na to cholerne babsko nie spadnie pewnie kara, jaka będzie przewidziana za znęcanie się nad zwierzętami - 2 lata więzienia, zgodnie z ustawą o nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, która niestety dopiero jest w trakcie uchwalania. Ehhh.... -
Szadi już w nowym dogomaniackim domu u Magdyski!! :)
Barkelona replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
[quote name='baster i lusi']he he to może i ja się przyłącze z dwoma ,,mordercami".a na dowód fotka jak Baster upolował zdobycz ,moja wnusię [url]http://i53.tinypic.com/149qals.jpg[/url][/QUOTE] hahha chętnie! zapraszamy :) widzę, że Baster ma podobne umaszczenie co Henio i Szadi, ciekawe, jak wyglądałyby 4 bestie, czego trzy jakby uciekły z jednej hodowli :D No i nie ma co, Baster prawdziwy łowca, ze zmęczenia zasnął na swojej zdobyczy :D -
Szadi już w nowym dogomaniackim domu u Magdyski!! :)
Barkelona replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
magdyska, przyjadę do Wawy z Heńkiem i pójdziemy gdzieś puścić ze smyczy i dać się wyhasać naszym dwóm groźnym siejącym postrach bestiom :) EDIT: Henio z dziećmi :) [URL]https://lh6.googleusercontent.com/-iMzkxJNwF0Y/ThC03Td0DzI/AAAAAAAADkw/s1C7H9kHrM4/DSC00851.JPG[/URL] -
Szadi już w nowym dogomaniackim domu u Magdyski!! :)
Barkelona replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
rozumiem, że mogła to być trauma dla Ciebie. Pewnie sama bym się wystraszyła, nie znając zamiaru tego psa. Sama w sumie nie raz miałam taki przypadek, tyle że z bokserem albo dobermanem. No nie jest wesoło. Nie jest jednak prawdą, że wszysrtkie głośne w mediach pogryzienia były przez amstaffy - dwa przypadki (jedno pod Ostróda, drugie gdzieś w górach) były to pogryzienia przez mieszańca albo ON-ka. Fakt faktem, w chyba każdym przypadku to durni właściciele tym psom zgotowali taki los. a co do obawiania się psa. To działa w obydwie strony. Samotnie nigdy nie wybrałabym się nad rzekę (zimą znaleziono tam dwóch topielców, nie wiadomo jak, nie wiadomo skąd), nie szłabym ciemnymi uliczkami albo przez las. A z psem? kochana, bezpiecznie jak nigdy :) -
Szadi już w nowym dogomaniackim domu u Magdyski!! :)
Barkelona replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
hahaha tak jak mój :) w starciu z kotem ucieka, albo kładzie się i obserwuje. najmnijesza odległość do tej pory była ok. 20 cm. leżały i hipnotyzowały się spojrzeniami, wyglądało to na jakąś wielką miłość, a tak naprawdę każdy obawiał się przeoczyć ewentualnego nagłego ruchu przeciwnika :D