Jump to content
Dogomania

Barkelona

Members
  • Posts

    757
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Barkelona

  1. przykro mi :( :( ale ważne, że znalazł wspaniałego właściciela i odszedł kochany... Bądź piesku szczęśliwy za TM
  2. [quote name='Ania_i_Kropka']To był Brutus. Dzisiaj znalazł nowy dom. Mam nadzieję, ze już na zawsze. Rodzinka przemyślała decyzję, zapoznali się z Brutusem i pokochali chłopaka.[/QUOTE] No i super :) i niech już psiak do schroniska nie wraca :)
  3. nowe fotki :) Tydzień temu Henio zwiedził Zamek w Lidzbarku Warmińskim, ponoć drugi w Polsce zaraz po malborskim zamku pod względem wielkości :) [IMG]http://i368.photobucket.com/albums/oo128/AdrianaPanas/Zdjcie0437.jpg[/IMG] [IMG]http://i368.photobucket.com/albums/oo128/AdrianaPanas/Zdjcie0440.jpg[/IMG] No i Henio domowy :) [IMG]http://i368.photobucket.com/albums/oo128/AdrianaPanas/Zdjcie0424.jpg[/IMG] [IMG]http://i368.photobucket.com/albums/oo128/AdrianaPanas/Zdjcie0457.jpg[/IMG]
  4. [quote name='Bejotka']Brutus ma komplecik nowych ogłoszeń :)[/QUOTE] Hmm.. a co to był dziś za dobreman, który wyszedł ze schroniska z matką i synem? Potem, jadąc do miasta widziałam ich z tym dobermanem jak szli lasem, w kierunku zatorza, myslałam że go adoptowali...
  5. piękna sunia! wpadłam tu z pierwszej i przejrzałam Wasze posty. Muszę powiedzieć Wam, że nawet zazdroszczę takiego zainteresowania w Waszym regionie bullowatymi i astami. Niestety u nas na Warmii i Mazurach nie jest tak dobrze, jak już ktoś się zgłasza, to zwykle osoba mooooocno nieodpowiednia do posiadania psa tego typu. Więc psiaki niestety siedzą w schroniskach długie lata. Sama wzięłam w tym roku z olsztyńskiego schroniska psa typu amstaff/ pit bull i jestem z tego powodu przeszczęśliwa :) Trzymam kciuki mocno za piękną sunię, jest naprawdę świetna, oby domek, który znajdzie, był najlepszy ze wszystkich możliwych :)
  6. [quote name='Barkelona']cholera, to ten sam pies! zadzwoniłam do tej pani, ale nie odbiera. może oddzwoni.[/QUOTE] dzwoniła do mnie ta pani, właścicielka jamnika. okazało się że ogłoszenie z września dotyczyło tego samego psa, bowiem jest to psiak wędrowiec, któremu dość często zdarzaja się ucieczki (zrywa się z szelek) ale zwykle wraca po dniu czy max dwóch. Teraz uciekł znów i nie ma go już sporo czasu. Pani porusza niebo i ziemię, żeby psiaka odnaleźć ale na razie cisza. Gdyby taki trafił do schroniska, dajcie znać. Jego opis: jamnik długowłosy, rudy, uszy na końcach czarne, na nosie biała strzałka, biały duży krawat na piersi.
  7. [quote name='Jagoda1'][URL]http://zwierzeta.wm.pl/69113,Na-trasie-Jeziorany-Barczewo-znaleziono-jamnika.html[/URL] a tu wiadomość o znalezieniu jamnika...[/QUOTE] cholera, to ten sam pies! zadzwoniłam do tej pani, ale nie odbiera. może oddzwoni.
  8. [quote name='Figanna']hm.. jak większość jeżeli chodzi o kwestie związane z policją i zgłaszaniem.. ratowanie jest potrzebne ale karanie tych ktorzy zaniedbują, krzywdzą - jest równie ważne inaczje nigdy nic się nie zmieni i takie sprawy się nie skończą. nie mówięo tym konkretnym przypadku, tylko os yt gdzie pies zabierany jest od "właściciela" bezpośrednio[/QUOTE] zgadzam się w 100%. Mam nadzieję, że kiedy nowela ustawy o ochronie zwierząt wejdzie w życie, faktycznie karanie zwyrodnialców zwiększy się.
  9. Daj daj zdjęcia! chociaż sama nie lepsza jestem, mam opóźnienia w zdjeciach, przez to wątek Henia trochę ucichł. Ale niedługo je wstawię. Henio był z nami w weekend w Lidzbarku Warmińskim, gdzie zwiedzał zamek biskupi, ponoć drugi zaraz po malborskim zamku pod względem wielkości zamek w Polsce.Piękny! Heniuś łyknął więc znów trochę kultury ;) Cieszę się, że u Szadika wszystko dobrze. I że dogaduje się z kotami. Co do deszczu, nie dziwię mu się. Ciekawe jak psiaki będą się zachowywały na spacerach zimą heheh. A jak dogadują się z Kariną?
  10. a z innej beczki: czy jamnik długowłosy, który jest na kwarantannie, ma biały krawacik i biała strzałkę na nosie? ja nie mogę się tego dopatrzeć, ale chchiałam się upewnić... Jamnik o takim wyglądzie jest poszukiwany przez właścicielkę, artykul o tym ukazał się na wm.pl, być może sama już dzwoniła do schroniska. Gdyby takiego przywieziono do schroniska, to podam link do art. gdzie jest jej telefon. [URL]http://zwierzeta.wm.pl/72443,Kto-widzial-jamnika-Wlascicielka-psa-prosi-o-kontakt.html[/URL]
  11. ależ ślicznotka :) trzymam kciuki za sunię!
  12. [quote name='oddechmotyla']no żeby stwierdzić, że jest prawie jak buldożek fr.trzeba mieć baaradzo dużą wyobraźnię [/QUOTE] możliwe :) chociaż to samo powiedziałabym osobie, która nazwie ją amstaffem ;) tak czy inaczej, Bejotka ma rację, psy o takiej urodzie niestety nie mają powodzenia w adopcji. Mam jednak nadzieję, że mała wyjdzie ze schroniska :)
  13. no nie jest też ast :) porównaj gabaryty Fiony i np. Suzi :)
  14. Fionka zosała oddana przez właściciela. Poprawcie mnie dziewczyny, jeśli się mylę, ale oddał ją bo wziął innego psa, który z Fionką się nie polubił :( Fiona to zdecydowanie bardziej buldożek francuski, może zmiksowany z amstaffem. Powiem szczerze, że zza krat boksu może robić wrażenie psiaka groźnego, ale na spacerze okazuje się, że to taki mały pocieszny prosiaczek. Ona zdecydowanie ma sporo z buldożka francuskiego. Na fotkach powyżej wygląda na dość sporą, ale jest tak naprawdę malutka, mi sięga może do połowy łydki. Nawet chrumka jak buldożek francuski :) W boksie siedzi sama, ale na spacerze byliśmy z nią i Puszkiem, szła grzecznie obok niego, nie zwracała na niego uwagi. Nie zaczepia innych psów. Jestem nawet zdziwiona, że ma 11 lat, bo to energiczna sunia. Uwielbia tarzać się w trawie. Bardzo ładnie je przysmaki z ręki. Na następnym spacerze porobię jej fotki, może uda się porobić takie milusińskie, żeby pokazać że Fionka to fajna psinka jest :)
  15. Dodam jescze o Kai, z mojej obserwacji, że sunia nie jest z gatunku tych bojaźliwych psów, które odważą się podejść do kraty, po czym uciekają w bezpieczne miejsce. Wręcz przeciwnie, kiedy odchodziłam od boksu, siedziała cały czas wpatrzona przy kratach z pytaniem w oczach czemu jej nie zabiorę... Nie wiem, piszę tyle o niej, bo szczerze powiem, że sunia naprawdę potrafi skraść serce... A ja postaram się zrobić zdjęcia Fiony, buldożko-amstaffki, albo raczej mix buldożka, bo chyba jej w ogłoszeniach jeszcze nie ma... (?)
  16. [quote name='Bejotka']Tobie się uda :) Poczekamy może w takim razie z ogłaszaniem Kai kilka tygodni... Nie chcemy przecież, żeby wróciła z adopcji :([/QUOTE] Zauważyłam że bardzo się boi, sama nie podchodzi do krat, ale po zawołaniu podeszła. Właściwie jakby przyczołgała się do krat, widać że psinka przeszła coś złego i boi się pierwszej reakcji nowego człowieka :( Ale zaraz potem zmienia się. Myślę, że szybko się otworzy na ludzi, ponieważ jest baaadzo łasa na głaskanie, pięknie podaje łapkę, widać, że garnie do człowieka. No i dlatego mimo wszystko nie zwlekałabym z tym ogłaszaniem, bo jak widać psinka pod okiem oddech motyla robi szybko postępy.
  17. [quote name='Bejotka']Ta sunia nie. Dajcie mi fotki i krótki opis, to ją ogłoszę.[/QUOTE] ok, w sobotę będę w schronisku to na pewno porobię jej fotki, chyba że Ania albo ktoś inny już ma jej zdjęcia. Sunia ( o ile to ta, o której myślę i którą widziałam w ostatnią sobotę) widać że źle sobie radzi w schronisku :(
  18. Tola staruszka jest w schronisku, przynajmniej była w ostatnią sobotę. Ten pierwszy psiak to na bank nie ta Tola. Ja jeszcze dodam o Ergo, że psiak będzie wielkości boksera, tak myślę, i będzie świetny dla osób aktywnych. Ma piękne umaszczcenie, brązowy, z rudymi pręgami. Przykuwa uwagę bardzo. Garnie się do ludzi, robi wszystko, żeby zwrócić uwagę na siebie. To tyle z moich obserwacji :) Ja jeszczce zapytam, czy ta psia dziewczynka jest ogłaszana?[url]http://picasaweb.google.com/106570111011619669752/Psy#5661832779689694498[/url]
  19. hahah jakby go parzyła :) a kąpiel to dla niego nieszczęście, oj wielkie nieszczęście... Już widzę jego wielkie, smutne ślepia pytające "za co?" :)
  20. wiem o tym, trochę też już chodzę do schroniska wyprowadzać psy :P Z reguły pytam czy dany psiak był już na spacerze, jeśli nie, to go biorę.
  21. wpadłam na wątek z pierwszej... Widziałam wiele haszczaków, ale tak pięknookiego husky to chyba nigdy w życiu.. Wygląda jak malowana :) Trzymam kciuki za dobry domek!
  22. taks, dziekuję za informacje, tak sie składa, że też troszeczkę na ten temat wiem. Można już ściagać ślady odcisków palców z tkanin. Może nasze organy nie dysponują jescze tymi metodami, ale to już inna sprawa i ok, na to nikt nie ma wpływu. Nie chce mi się jedynie wierzyć, że nie było tam śladów biologicznych, które, jkak mówisz, stanowią materiał porównawczy, ale jest to przede wszywstkim materiał dowodowy. Nie wnikam więc w to, że jest to materiał porównawczy, skoro nie ma do czego, a raczej kogo go porównywać, przynajmniej na razie. Wnikam jedynie w to, że nie wierzę, że zakatowano ON-kę w skórzanych rękawiczkach, z kominiarką na całej głowie albo najlepiej w skafandrze, żeby uniknąć zostawienia JAKICHKOLWIEK śladów na sukience. Wiesz, uczono mnie, że sprawca ZAWSZE pozostawia po sobie ślady. Przyznaję przy tym, że moja wiedza jest teoretyczna, zatem jeśli się mylę, to przepraszam wszystkich, kogo moja opinia mogłaby urazić.
  23. nie wiem co kieruje ludźmi, żeby być takimi zwyrodnialcami... Nie wierzę też, że nie było głupich odcisków palców na sukience, nie mówiąc o innych śladach.. po prostu sprawa jest niestety bagatelizowana
  24. Phase, będziesz za tydzień w sobotę schronie? ja wybieram się, chciałabym wziąć Suzi na specer, amstaffkę, może Ty też będziesz to akurat razem wyjdziemy :)
×
×
  • Create New...