Jump to content
Dogomania

Barkelona

Members
  • Posts

    757
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Barkelona

  1. [quote name='baster i lusi']ha ha ja tez tak mówię.a najbardziej mi się podoba jak jedna z cioteczek mówi:,,przecież to amstaff byle czego nie jada."[/QUOTE] hahahahahah o niech to! muszę tego wypróbować :) ale wiecie, bawi mnie, że ludzie patrzą na mnie, jakbym prowadziła tygrysa na smyczy :) EDIT: a jeszcze inna kwestia. jakie imiona ludzie częśto dają amstaffom? tiger, tyson, kiler... no to wyobraźcie sobie sytuację, keidy wychodzę z moim psem i wołam Heeeniooo, Heniuuuutek :D :D
  2. jak dla mnie którekolwiek z postu nr 185 :) każda z nich pokazuje, jak fajny, słodki pies jest z tego Gosinka :) p.s. zdjęcie pierwsze z tych, które teraz zamieściłaś to dla mnie bomba :) Phase jak catwoman :)
  3. Super :) ja bym dała jakąś fotkę sposrod tych, ktore zamiescilas ostatnio! to najlepsze zdjęcia Gosa, jakie widzialam :) I wygląda na nich bardzo słodko :)
  4. wybrać!!! jak najładniejszego pysia! :)
  5. Fajnie Phase, czekamy na tekścik. ze swojej strony tylko sugeruję, żeby nie pisać o nim staruszek, Gosio wygląda i zachowuje się jak wulkan :) aha, no i chyba, że zastrzegasz sobie prawo do wizyty przedadopcyjnej i poadopcyjnej, żeby odstraszyć ewentualnych "karków" którzy będą chcieli psa dla szpanu. Widziałam kiedyś takich w shcronisku naszym, łańcuchy na szyjach, czapeczki, typowi szpanerzy, chodzili po schronie i ewidentnie szukali amstaffa. Bałam się że wypatrzą Heńka (wtedy jesczce był w schronie a ja z nim wychodziłam na spacery) no ale na sczęście doszli do połowy boksów po czym stwirdzili, że "to nie to". Ufff, aż strach myśleć, co by było, gdyby np. mieli trochę więcej rozumu w ich ptasich móżdżkach i poprosili o pomoc we wskazaniu, gdzie są bullowate itp... EDIT: ciocia Marra powie cioci Barkelonie, gdzir i kiedy wpłacać pieniądze.
  6. ciocia Barkelona dorzuca swojego piątaka!
  7. zgadzam się z asiek, piękny psiak. słodziak. to psiak, który powinien od szczeniaka wylegiwać się na kanapie. jego właścicieli chętnie przywiązałabym do łańcucha i zostawiła w chlewie. mam nadzieję, że słodziak odzyska wzrok, niech zobaczy świat, ten piękny świat - nie ten, który widział całe życie w chlewie.
  8. hahah kiedyś jakaś obca kobieta zapytała, czy gryzie, więc z rozbrajającym uśmiechem odparłam, że połyka w całości :) ta wykazała się poczuciem humoru i powiedziała: aaa to ok, nawet bym nie poczuła :) p.s. pozdrowionka dla Kariny ;)
  9. hahaha nie wytłumaczysz tego żadnej matce. tekst z dnia wczorajszego spod sklepu, gdzie czekałam z moim Heniem, matka do płaczącego dziecka: "nie płacz! zobacz, jaki pies tutaj jest. widzisz? no to lepiej bądź cicho..." bomba, spojrzeliśmy po sobie z moim chłopakiem, ale nie zareagowaliśmy, bo na głupotę czasem naprawdę nie ma sił reagować...
  10. masz na mysli ogłoszonka? ;) ciocia barkelona wchodzi w to :)
  11. hah świetny Szadik :) ale z niego duże psicho :)
  12. Zakochałam się w tych zdjęciach! co za fafelek z niego słodki! Gos to kolejny dowód na to że amstaffowate psy mogą być jak cielaczki, do wyściskania i zabaw! buziaki dla Gosiuchnej mordki :)
  13. Przelałam Jureczkowi obiecane 20 zł. Czekam na fotki psiaka :)
  14. super!!! pies nie do poznania! Phase, dzięki Twojej opiece Gosio tak odzyskał radość życia :)
  15. no to prawdopodobnie to samo co Heniek... wzięłam go ze schroniska pogryzionego mocno, chociaż poszło, że niby to on jest "psem mordercą". Pierwsze tygodnie Heniek przywyczajał się do tego, że obecność innego psa nie oznacza wcale, że a) nie zje, bo ten drugi wyczyści miskę b) nie zostanie zauważony, głaskany, przytulany przez człowieka c) straci nas, bo wybierzemy tamtego psa. Zazdrość u niego była niesamowita. I tu był problem, bo mamy w rodzinie inne psy i nie było możliwości żebyśmy się nie spotykali z rodziną bo mamy agresywnego psa. ale po jakimś czasie Henri spotulniał, wręcz zupełnie przeobraził. Przypomniał sobie, co to znaczy być psiakiem. Teraz na widok obcego psa wachluje ogonem i chhce się bawić. Warczy tylko, jeśli inny pies warczy. Jestem niemal pewna ze Gosisko w domu też byłby takim kochanym paputkiem ;)
  16. Szkoda że Gosiska nie możesz wziąć chociaż na tymczas, ale jak najbardziej zrozumiałe, kiedy są inne psiaki w domu. Właśnie - jaki jest Gos do innych psów? Życzę dużo zdrówka Twojej Żabci, Gosinek na pewno poczeka, psiak wie, że o nim nie zapominasz :)
  17. no właśnie wypisz wymaluj identycznie jak ten Boomer Ball z linku, który podaje Doody. pakowana też tak samo, w woreczek i na górze jakaś tekturowa "zszywka". koszt u mnie w hurtowni ok. 9 zł. Jeśli nie mogłabyś znaleźć takich u siebie w hurtowniach, to mogę podjechać do swojej i podesłać. Ale myślę, że to towar powszechnie występujący :)
  18. nie ma sensu przepłacać! zrobię fotkę piłki Henia i podeślę, (chociaż jest już nieco brudna bo przeżyła Chorwację) na pewno są takie w hurtowniach w Wawce, zresztą na pewno mają tam wiele innych zabawek na szczęki amstaffowe :) przed tą piłką kupowałam normalne piłki, które wytrzymywały 3 minuty. Ta natomiast działa tak, że ją oczywiście przegryza ile wlezie, po czym ona wraca do swojego kształtu, słychać, jak sama pompuje się powietrzem :) edit: piłka Henia z wyglądu jest taka sama jak Boomer Ball. Być może Boomer jest lepszy, bo kosztuje fortunkę, ale ja bym i tak na początek polecała odwiedziny w zwykłej hurtowni dla psiaków.
  19. po wypłacie przeleję 20 zł na psiaka. I powiem jeszcze jedno - straszzzznie się cieszę, że Sejm uchwalił nowelizację ustawy o ochronie zwierząt. Teraz jeszcze Senat i podpis Prezydenta oraz okres vacatio legis i w życie wejdzie m.in. przepis, że każdy będzie miał obywatelski obowiązek zgłaszać organom - najlepiej straży miejskiej, wszelkie przypadki znęcania się nad zwierzętami, w tym - znęcanie się nad zwierzętami w gospodarstwach rolnych. I wówczas straż miejska będzie MUSIAŁA wystawić mandat takiemu padalcowi, a zwierzę będzie można odebrać. To najlepsza nowela ustawy, jaką mógł Sejm uchwalić, czekam na jej wejście w życie z niecierpliwością.
  20. Wiesz Phase, przecież u kierowców syndrom jednej cyfry jest zupełnie normalny, kiedy idzie się tłumaczyć "panie policjancie, ja naprawdę myślałam, że tu jest ograniczenie do 70 a nie do 50 km/h..." :D
  21. niestety mój też tak niszczy. buty, książki, jedzenie... dlatego mieszkanie, kiedy wychodzimy, wygląda jak wielki plac zabaw dla psa, zostawiamy mu kilka piłek, wielkie kości - minimum dwie, i, co ważne, przynosimy mu kije. kiedy wracamy, no to cóż, zawsze coś i tak padnie ofiarą jego zębów, ale zwykle po prostu pościąga rzeczy na podłogę i je zostawia, zajmując się chyba swoim "kramikiem". Jeśli nie może kości, naznoście kijki. Nie wiem, czemu, ale mój pies je uwielbia obgryzać z kory. Może Szadik też się trochę uspokoi :) edit:jeśli o piłki chodzi, to polecam kupno utwardzanej gumowej piłki specjalnie dla amstaffowatej szczęki, które są sprzedawane w hurtowniach zoologicznych. /jej koszt w hurtowni w Olsztynie to ok. 9 zł. mamy ją już ok. miesiąca i jest cała :)
  22. [quote name='Lili8522']Przyznajcie się co zrobiliście na złość Szadiemu :mad:[/QUOTE] Chyba nie było oko za oko ząb za ząb... :D :D
  23. co u Brunonka? ma ogłoszenia?
×
×
  • Create New...