Jump to content
Dogomania

miki27

Members
  • Posts

    459
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by miki27

  1. Zawsze jest ta obawa,czy idzie do dobrego domku. Z Merlinkiem jest o tyle trudniej,że Bidulek choruje a choroba chyba najbardziej zbliża człowieka z kociakiem. Później każdy potencjalny domek musi być dokładnie obczajony,żeby Kici się krzywda nie stała. Ja bym nie mogła mieć kota na tymczasie bo nie umiałabym go póżniej oddać. Każdy z moich 3kotów był na chwilę,żeby podleczyć, nakarmić i tak już zostały.:) Z biedulkami na dworze mam 9 i co chwila przychodzą kolejne na jedzonko. Szkoda,że człowiek nie ma worka z pieniędzmi i własnej olbrzymiej fundacji,żeby mógł je wszystkie zabrać. Często mam wyrzuty sumienia,że nie pomogłam jakiemuś kotu, ale te wolnożyjące też mieszkaja pod chmurką i nawet nie ma budki,żeby dokoptować kolejne.
  2. Kocham wzystkie koty, ale czarne i pingwinki to największe słodziaki:)
  3. Ani widziała dzsiaj mamusię i kociaczka:) Jedzonko znika więc tam teraz rezydują. Największy problem to to,że trzeba wszystkie od razu wyłapać i do dt! Cały czas liczę na cud,że ktoś znajdzie miejsce,żeby ich zabrać z tego piekła! Codziennie drżę o ich życie. Koty rosną... a jak będą stamtąd uciekać to już nic nie da rady zrobić bo zdziczeją i będą się mnożyć. Help!
  4. Ja też szukam domku dla moich maluszków i ich mamy oraz dwóch czarnych kocurów i też nie zależy mi na tym,żeby trafiły byle gdzie bo za bardzo je kocham. Niestety mieszkają na dworze bo ja już mam swój zwierzynec i więcej nie mogę. Codziennie drżę o ich życie.No niektórzy tak mają że przyciągają biedy, Ja też działam jak lep na koty i zawsze mam jakąś gromadkę pod opieką.
  5. Dużo pracy włożyłyśmy w to,żeby teraz te kocurki wyglądały tak ślicznie. Diabeł miał ogo pogryziony do krwi. Krew z ropą sączyły się z biednego ogonka. Poszarpane ucho to pewnie efekt walki o jedzenie z innymi kocurami i psami. Nie pozwólmy,żeby Ci Dostojnicy spali resztę życia w krzakach i na drzewach- nie zasługują na to! Dzisiaj idziemy karmić koty a koleś podchodzi i rozwala mnie tekstem:"nie dawajcie im jeśc bo mają myszy łapać". Ta logika iwieńska mnie rozkłada na łopatki.... ta mentalnośc wiejska nigdy się chyba nie zmieni:angryy:
  6. Diabeł to ten z poszarpanym uszkiem
  7. Przeczytałam dzisiaj całą historię Merlina od deski do deski. PODZIWIAM PANIĄ!!! Nie wiem jak Pani daje radę to wszystko ze sobą pogodzić. Porcja głasków i mizianek dla Kociaczków
  8. Ja koresponduję z Panią Elżbietą z Animalii w sprawie tym biednych maluszków i ich mamusi i Pani, napisała,że jakaś kobieta chce jednego z kociaków, ale konkretnego z czarnym noskiem. Odpisałam,że kociaki trzeba od razu wszystkie wyłapać i że nie wiem, którego uda mi się złapać. Napisałam również, że jeżeli nie dogadam się z ta kobietą, mam na myśli konkretnego kota to niech do Pani się zwróci bo nadmieniłam, iż też ma Pani na tymczasie dwa maluszki i też szukają domku! Najgorsze,że nikt nie ma tego tymczasu dlA MAMY I JEJ DZIECI, NIE MOGE PO KOLEI WYŁAPYWAC BO JAK DOSTANĘ JUŻ KLUCZ OD TEGO FACETA TO TRZEBA je stamtąd wszystkie zabrać. Przesyłam porcję głasków dla Śnieżynki i jej pociech.
  9. Nikt się Wami nie interesuje:(
  10. Teoretycznie można, ale nie mamy gdzie Ich ulokować:( To jest największy problem! Stąd ten APEL O DT DLA KOTKÓW I ICH MAMY!!!! Dopóki nie będzie dla nich domku choćby Dt to nic nie zdziałamy bo wyłapiemy koty i co dalej???? Może w końcu coś się u kogoś zwolni w Poznaniu. Tym maluchom trzeba socjalizacji. Jak mają normalnie się rozwijać jak siedzą zamknięte w zimnej, ciemnej oborze gdzie grozi im w dodatku niebezpieczeństwo ze strony człowieka? Ta sytuacja jest naprawdę beznadziejna./ Ich mam ę trzeba wysterylizować, ale nie zabiorę mamy i zostawię dziekaków na pastwę losu. PILNIE POTRZEBNA POMOC!
  11. Kochane Diabełki na górę po domek!
  12. Musimy dzisiaj koniecznie tam się dostać i mam gdzieś tego czubka co nam znowu powie. Ja już mam skrajną nerwicę, nie widząc maluchów od prawie tygodnia.:angryy::shake: a niech tylko coś się stanie maluchom to zgłoszę tego ..... do prokuratury, blady zakompleksiony łysol
  13. Kotka była w środku, jeden maluch też. Są przestraszone, nie wiem co musiało sie stać. Spuszczono na nas psa, dlatego długo tam nie siedziałyśmy bo bałam się, że jeszcze nas pogryzie.
  14. Niektórzy to mają sieczkę zamiast mózgu albo brak zajęć. :angryy: u mnie to nawet chodzenie z psem na smyczy uchodzi za snobizm... niestety nie zmienimy mentalności ludzi
  15. Do pomocy mam, ale co ja później z nimi zrobię. To musi być sprawna akcja-łapanka i podróż całej rodzinki do DT a z tym sama wiesz,że nie jest łatwo. Wszyscy zawaleni kotami po uszy:( W tym tkwi problem. Ja już zgłaszałam tą beznadziejną sytuacją do wszystkich fundacji z 2tygodnie temu, jeszcze jak kociaki mieszkały w kartonie i dało się je złapać, ale nie było miejsc. Kto mógł przypuszczać, że sprawa stanie się aż tak drastyczna. Teraz sprawa jest na cito!
  16. A w dodatku mądrale. Śmiejemy się z ani,że mają zegarek, bo o 19 zawsze wyskakują jak z procy i wiedzą, że jedzonko przyszło:)
  17. W najlepsze! Te kociaki mają u Pani Doroty raj na ziemi!
  18. Zgadzam się z sabusią! Kotek był PIĘKNY!!! Czarne są najśliczniejsze i najmądrzejsze niestety głupi ludzi sa przesądni i nie cierpią czarnych kotów. Żal.. Nie wiem jak można widzieć krzywdę kota i mu nie pomóc. Ja nawet zimą taszczyłam z Poznania do mnie 30km kota bez oka, ważącego chyba z O,5kg i walczyłam. Niestety przegrałam walkę bo przez właśnie takich "mądrych" ludzi, kot siedział w nieogrzewanej pseudobudce(sam się przyczłapał na podwórko)przeszło tydzień i nikt mu nawet jedzenia czy ciepłego mleka nie przyniósł. Do tej pory nie mogę zapomnieć Myszki bo tak Ją nazwałam i łezka kręci się w oku. W poniedziałek miała jechac na kroplówkę i zostać u nas już na zawsze, niestety rano odeszła za TM, skulona tak jak Ją ułożyłam w transporterku. Śpił mój Aniołku(*)
  19. Próbuję, wołam je przez ten otwór, ale ta obora jest ogromna. Maluchy może się boją, nie wiem czy ktoś Im już krzywdy nie zrobił... Najgorsze,że ten facet ma szpicla (ochroniarza), który go informuje gdy nawet późnym wieczorem idziemy z jedzeniem. Wczoraj go przyuważyłam jak juz wychodziłyśmy z placu, a ten z telefonem i na plac robić obchód. Mam nadzieję, że nic Im nie zrobił bądź komuś nie zlecił wytępienie kotów. Ludzie tutaj mieszkający traktują zwierzęta a zwłaszcza koty jak zbędny przedmiot. Zamiast logicznie pomyśleć, że nie miałby problemu z myszami to woli uprzykrzać życie biednej Kici. Co to za człowiek skoro nie ma serca dla Niej i Jej dzieciaczków..
  20. Wiem, ale pierwszeństwo zawsze mają kocie biedy. Te kocurki jak zostały znalezione też wyglądały marnie, brak sierści. Póżniej Diabełek był pogryziony tak mocno,że miał dziurę na ogonku. Tez z tego wyszedł:) To dzielne śliczne kocurki, naprawdę zasługują na kochający domek. Wydobrzały, ponieważ codziennie zanosimy Im jedzonko i dbamy o nie. Są juz po zabiegu kastracji, ponieważ mieli podejrzenie o stan zapalny jąder, na szczęście był to fałszywy alarm.
  21. Nikt tu do Was nie zagląda kociaczki:-(
  22. Kociaki to najmądrzejsze i najkochańsze Stworki na świecie! Ja mam 3 i gdybym mogła to jeszcze więcej bym ich ściągnęła do domu. Najlepsze jest to mruczenie...
  23. Jutro postaram się o bardziej wyraźne foto. Przyznaję, że to trochę małe mi wyszło. Dzisiaj przyszedł jeszcze mały pies, który notabene ma właściciela, ale chodzi tak głodny, że wyjada tym dwóm dostojnym kocurom:) Kocurki są przesympatyczne. Mruczą przy jedzeniu i proszą o tulenie. Po wielu miesiącach udalo nam się doprowadzić je do stanu obecnego. Znalazłam je w kwietniu, gdy piły wodę z kałuży... Były praktycznie pozbawione sierści. Pojechały do weta, ten stwierdził grzyba no i zaczęło się codzienne spryskiwanie Fungidermem. Teraz kocurki mają błyszczącą sierść. Zasługują na kochający domek. Nie pozwólmy spędzić Im kolejnej mroźnej zimy na dworze.
  24. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/692/10338510b.jpg/"][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/692/10338510b.jpg/"][IMG]http://img692.imageshack.us/img692/363/10338510b.th.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...