Jump to content
Dogomania

miki27

Members
  • Posts

    459
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by miki27

  1. [URL]http://imageshack.us/photo/my-images/692/10338510b.jpg/[/URL]
  2. Byłyśmy teraz, jedzenie zjedzone,mleko wypite. Jak świeciłyśmy latarką przez dziurę w drzwiach była kotka więc małe też tam pewnie są. Nie mam jak się dostać do środka. Nie wiem czy ten facet wie,że Kicia znowu go przechytrzyła i jak pójdę do niego po klucz znowu może zaszkodzić kotom. Najwyżej rozwalę te drzwi i tam wejdę, innej opcji nie widzę. Jestem zła na tą całą sytuację bo jak maluchy jeszcze siedziały w kartonie można je było wyłapać i mamusię też bo juz podchodziła na porcję głasków. A teraz... nie ma nawet jak oswajać tych maluchów, ale gdzie miałam umieścić kolejne cztery koty. Kto mógł przypuszczać,że ktoś będzie,aż tak podły i będzie szkodzić bezbronnym kotkom:( Jestem załamana całą tą sytuacją. Wiem, że koty tam są a jednak nie mam z Nimi kontaktu.
  3. :diabloti:Diabełek i Węgielek to dwa przeurocze kocurki,które są już po zabiegu kastracji! Mają około 1roku. Tulą się do człowieka, to takie słodkie miziaki. Niestety mieszkają na dworze, śpią na drzewach i tęsknią za mizianiem za uszkiem. Oba kocurki szukają kochającego domku,choćby tymczasowego (w oczekiwaniu na stały) gdzie zawsze będą mogły liczyć na miskę pełną przysmaków a przede wszystkim na miłość swojego/jej Pana/Pani. Żal ściska za serce gdy po nakarmieniu tych przesympatycznych kociaków trzeba odejść a te smutne oczka tak się wpatrują w człowieka. Ludzie dobrego serca, kochający zwierzęta a w szczególności koty dajcie szansę tym kotkom na godne i spokojne życie. Kocurki są wykastrowane, łagodne dlatego też są częściej narażone na ataki ze strony innych kocurów. Szkoda,żeby kocurki przejawiające cechy domowych pieszczochów były skazane na bezdomność. Jeżeli byłaby możliwość stworzenia domku dla obydwu braci to byłoby super! Są ze sobą bardzo zżyci. Kontakt w sprawie adopcji Diabełka i Węgielka: [email]apolomska@wp.pl[/email] tel.: 508 793 595
  4. Byłyśmy przed chwilą z koleżanką zobaczyć co tam u naszych podopiecznych. Niestety nikogo nie było:( Jedzonko, które zostawiłam po południu było jednak zjedzone, to znak, że Kicia tam rezyduje. Teraz zostawiłyśmy mokrą karmę i mleczko. Cały czas zastanawiam się jak dostać się do środka... Z drugiej strony obory jest mały otwór, ale żeby sie do niego dostać trzeba przeczołgać sie pod metalowym ogrodzeniem. Niestety okna człowieka, który tak uprzykrza życia tej kociej rodzince wychodzą wprost na to wejście. W dodatku spuścił na noc dwa duże psy.. Jak widać niektórym sprawia radość cierpienie niewinnych kotków:( Żal mi takich ludzi. Liczę na to,że sprawiedliwość go w końcu dopadnie i odpłaci z nawiązką. Tylko,żeby maluchy stamtąd nie wychodziły bo nie chcę nawet myśleć co taki pies mógłby Im zrobić.
  5. Jak widać na załączonych zdjęciach, to nie najlepsze miejsce dla małych kociaków. Wszędzie wilgoć i brud. Ważne,że maluchy jeszcze nie złapały jakieś infekcji. Nawet miały zrobioną bardzo prowizorycznie osłonę,żeby jedzenie nie zamokło, ale to nic nie dało.
  6. [B][COLOR=#ff0000][COLOR=black]Trzy piękne kociaczki i ich mama bardzo, bardzo pilnie szukają domu najlepiej stałego, ale również [/COLOR][/COLOR][/B][B][COLOR=#ff0000][COLOR=black]tymczasowego. Tam gdzie obecnie przebywają nie są bezpieczne. Notorycznie są [/COLOR][/COLOR][/B][B][COLOR=#ff0000][COLOR=black]przeganiane, ich mamę zamknięto w magazynie i dopiero po interwencji zostala[/COLOR][/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000][COLOR=black]wypuszczona. Maluszkom codziennie grozi śmierć. Wcześniej pomieszkiwały w oborze, gdzie wchodziły przez małą dziurę, niestety zły człowiek zabił blachą wejście i "przy okazji" uwięził też ich mamę. Dzieciaki spały na zimnym betonie i w deszczu a mama strasznie piszczała błagając o pomoc w uwolnieniu jej do dzieci. Zrobiłam karton i owinęłam go folią, niestety przez ostatnie deszcze wszystko zamokło małe wraz z mamą spały na wilgotnej kołdrze. Trzy dni temu kociaczki nagle zaginęły... Podejrzewam,że mogą przebywać w tej nieszczęsnej oborze. Ich mama to bardzo mądra kicia i prawdopodobnie gdy wyczuła niebezpieczeństwo przeniosła je do obory przez tą dziurę, którą została uwolniona. Kotka cały czas się tu kręci dlatego dzieciaczki pewnie tu są. Mam taką nadzieję. Niestety ja nie mam jak się tam dostać, ponieważ wszystkie dotąd dostępne wejścia zostały zabite dechami. Muszę coś wymyślić, ale nawet jak tam są nie mam ich gdzie przenieść. Sytuacja jest dramatyczna! Paradoksalnie kotka chcąc pomóc maluszkom zaszkodziła Im, bo ten zły człowiek wchodzi tu co jakiś czas i może stać się Im krzywda. Wcześniej jak dało się tam wejść zaniosłam kołdrę do środka, kocyk i zabawki-wszystko zostało wyrzucone na zewnątrz! Poza tym są tutaj porozstawiane trutki na szczury i małe mogą się tego paskudztwa najeść. Od trzech dni Ich nie widziałam, dlatego jedzą tylko pokarm od mamy. Normalnie już mokrą karmę wcinały. Mamę trzeba też stąd zabrać i wysterylizować, ponieważ za chwilę może mieć kolejny miot i porzuci te skarbki. [/COLOR][/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000][COLOR=#000000]BARDZO PROSZĘ CHOĆBY O DT! Kociaki przebywają w Iwnie pod Poznaniem. Tutaj los kotów jest wszystkim obojętny a w dodatku źli ludzie Im szkodzą (trują je, znęcają się):placz::placz:Dzieciaki mają około 6tygodni.[IMG]http://img09.allegroimg.pl/photos/400x300/18/13/20/20/1813202079_1[/IMG][IMG]http://img09.allegroimg.pl/photos/400x300/18/13/20/20/1813202079[/IMG][/COLOR][/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000][COLOR=black]Maluszki bardzo proszą o pomoc! [/COLOR][/COLOR][/B]
  7. Dobrze,że Kociaczki coraz lepiej się czują:) Są śliczne i kochane.
  8. Oby, też się denerwuję! Dlatego właśnie domek dla Śnieguli jest tak pilny!
  9. Kotka ma ok roku (8m/9m-cy), umie korzystać z kuwety.
  10. wiem, ale to nagle wyszło, bo kotka miała DT w innej fundacji, w której panuje teraz grzybica i babka, którą się nią zajmowała nagle dzwoni ,że mi ją oddaje bo nie może jej trzymać jak jest grzyb. To jest chore. Postawiła mnie w takiej sytuacji, miałam nagle zadecydować na ulicę czy w domu ją przechowam. Żal mi jej bo juz się przyzwyczaiła do domu i zabawek a tu ma znowu na ulicy lądować... Jeden z moich kotów ma Fiv i nie chcę małej zarazić a mieć wiecznie jeden z dwóch pokoi wyłączony to też nie jest fajne i dla mnie i dla kota, który wiecznie siedzi sam. Zdjęcia najwcześniej jutro zrobię, podobna do Snieguska, spokojna, mruczy. Jak dam radę to jutro prześlę fotki z opisem.
  11. Właśnie, mała koteczka po sterylce, odrobaczona jest teraz u mnie na tymczasie, ale może tu byc tylko do soboty 1 lipca, ja wyjeżdzam 2 w góry i niestety nie mam jej gdzie ani z kim zostawić:( szkoda,żeby trafiła na ulicę jest już oswojona. Ja i tak jej dłużej nie mogłabym trzymać bo zwyczajnie nie mam miejsca na 3kota. HELP!
  12. Kot przebywa w miejscowości Iwno 27km od Poznania za Kostrzynem Wlkp w kierunku na Gniezno. Możemy umówic się na konkretny dzień np, piatek pójdę złapać kota, ale ktoś musiałby po niego od razu przyjechać ,ponieważ nie mam samochodu a pksem z zestresowanym kotem w transporterze tak nie za bardzo. Jeżeli dogadamy się w kwestii transportu to nie widzę problemu. A to będzie kot wychodzący czy w domu będzie siedział rozumiem że to tylko DT i nadal będzie szukał tego wymarzonego domku.
  13. Czy znajdzie sie w końcu jakiś odpowiedzialny człowiek, który pokocha Śnieżka? On nie zasługuje na bezdomność! To taki kochany pluszak, który ciągle mruczy i jest spragniony miłości.
  14. Wczoraj jak szłam do Śniegulka to siedział jakiś wystraszony, boję się że ktoś Mu cos zrobil albo jakiś kocur Go przegania..
  15. I co, nadal nikt nie dzwonił?:-( Ludzie robią nadzieję a potem się wycofują... Myslałam, że Śniegulek będzie mieć ciepły kąt i swoją miseczkę z dobrym jedzonkiem.
  16. Dzisiaj idziemy do Śniegulka a tam jakiś inny kot sobie siedzi i przegania Go od miski. Boi się tego kocura i miauczy na jego widok. Oby stamtąd nie uciekł, nie czuje się tam bezpieczny.
  17. tak jest, właśnie dałam ogłoszenie. Już wszędzie gdzie się tylko da, rozsyłam informacje, ale wiem jak jest ciężko, tyle kotów czeka w kolejce. Trzeba być optymistą, może wygra los ( wtym przypadku Kochający, Wymarzony Domek) na loterii. Oby, to jest moje największe marzenie.
  18. A może ma Pani znajomych w Poznaniu, którzy tak jak my kochamy koty i chcieliby tak kochanego kociaczka? Biedaczek odkąd został sam to jakis smutny chodzi:( dzisiaj Go wytuliłam, ale to znowu za mało... boję się o Niego bo coraz częściej chodzi koło szosy....Przygarnijcie Śniegulka, to taki Pieszczoszek. Proszę pytajcie swoich znajomych czy nie mają domku dla tej Kochanej Istotki.
  19. ja też mam nadzieję,że pójdzie sobie słodko spać.. Słodkich snów Śniegulku, do jutra.
  20. DAJCIE SZANSĘ TEMU KOCHANEMU ŚNIEGULKOWI!!!!!!!!!! Przetrwał już srogą zimę, szkoda,żeby teraz gdy jest już oswojony, umie bawić się myszkami, przepadł.... Tu, gdzie przebywa jest bardzo niebezpiecznie, próbowano Go nawet otruć trutka na szczury, biega przy drodze... Jego kolega- pingwinek juz od tygodnia się nie pojawia, nie wiemy co sie stało, obawiamy się najgorszego, widziałyśmy takiego bardzo podobnego kotka przejechanego na ulicy, ale trudno Go bylo zidentyfikować , ponieważ mordkę miał zmasakrowaną.. ŚNIEŻEK ZA KOCHAJĄCY DOMEK ODWDZIĘCZY SIĘ DOZGONNĄ MIŁOŚCIĄ! To taki Słodziak, gdy odchodzę po nakarmieniu Go patrzy tymi swoimi oczkami i "mówi" " proszę nie odchodź jeszcze, pomiziaj mnie za uszkiem" Od jedzenia wyżej ceni mizianki pod bródką, uszkiem.
  21. Śniegulek jest takim Kochanym Kociaczkiem, Dajcie Mu dobrzy ludzie kochający domek!!! Zasłużył sobie na to. Opiekujemy się Nim z ani od października ubiegłego roku. Dzielny chłopczyk (wtedy jeszcze jako maly kociak) przeżył jakże srogą zimę. Szkoda,żeby teraz gdy jest już oswojony, umie bawic się myszkami , bardziej zalezy Mu na miziankach niż na jedzeniu, po prostu boimy się najgorszego... DAJCIE MU SZANSĘ!!!!!! ODPŁACI WAM DOZGONNĄ MIŁOŚCIĄ!!!! Serce sie kraje gdy trzeba odejść i te smutne oczka proszą " nie odchodź jescze, pomiziaj mnie za uszkiem".....
  22. Zaraz dokonam wpłaty, każdy grosz się liczy, pozdrawiam
  23. Czy można przelać pieniążki na konto w sprawie Misia?
×
×
  • Create New...