Jump to content
Dogomania

joteska

Members
  • Posts

    2756
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by joteska

  1. [quote name='paros']Informacja z przytuliska z dn. 20 wrzesień 2012r "...Bylam dzisiaj również z Iwanem w lecznicy, ponieważ rozlizal sobie "jajka" i taką zmianę na nodze. Jest podejrzenie, że to niezlośliwy rak zwany wodniakiem. Chcialam porozumieć się z Prof. Galantym, ale nie odbierał telefonów, bedę próbowala jeszcze jutro, bo chcę skonsultować to z nim, żeby to on podjął decyzję czy po wybraniu leków przez Iwana na te jądra i zmianę na nodze, będziemy go kastrować jak najszybciej zgodnie z sugestią lekarza czy robimy coś innego...." wodniak to nie rak, wodniak to nagromadzenie wody, czesto w wyniku skretu jądra wraz z naczyniami ( dlatego wodniak- gromadzi sie woda, jądro sie wtedy powiększa), jest strasznie bolesne- i jesli to to -powinien byc szybko wykastrowany. Pies powinien jak najszybiej jechac do weta- chocby do Radzymina rak u psów rozwija się bardzo bardzo wolno i do tego u starszych... co to zmiana na nodze? moze jakieś zakażenie? on ma przeciez niższa odporność... moze od lizania? a liże bo go boli ?
  2. [quote name='sambo_os1']Cezarku wskakuj na pierwszą i grosik już popłynął ;)[/QUOTE] bardzo dziękujemy :loveu: ciekawe jak tam rozrabiaka:cool3:
  3. [quote name='Elwira1992']rozsyłajcie dalej może jakies pomysły może ktoś zaopiekuje się niunią [URL]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=446522872064763&set=a.446522855398098.135718.160854910631562&type=1&ref=nf[/URL][/QUOTE] Elwira, z info wynika., ze Tweedy- teraz Dora ma już ma domek u p. Justyny :)
  4. [quote name='unixena']Cezarek choc ma "zjechanego" nochala (lobuz ....:evil_lol:) to i tak jest wielkim przystojniakiem .Ma w sobie to "cos" .Wielka dostojnosc ,madrosc,wrazliwosc .Na pewno jak poczuje sie w pelni bezpieczny ,zacznie zdrowiec .Bo jak dusza cierpi ,to choruje i cialo .Jesli po tak krotkim czasie widac poprawe,to za miesiac ,dwa bedzie jak z katalogowych obrazkow .Rozwalil mnie widok Cezara trzymajacego zabawki w pysiu .:loveu:[/QUOTE] z zabawkami i nawet przy tym stopniu wychudzenia wydaje się wyglądać znacznie młodziej niż na te 8 lat :) Jeszcze raz wielkie podziękowania dla Ciebie unixeno i dla taygi- bo de facto dzięki Wam Cezar mógł szybko opuścić schron:Rose::buzi:
  5. przelew na hotelik zrobiony tak by dotarł na poniedziałek, do tego mój obiecany grosz na mięsko choć to pewnie nie na wiele mięska starczy ale zawsze coś ;) stan konta Cezara plus 25,24zł
  6. [quote name='wiol']WYMYŚLCIE JAKIŚ PODSTĘP, TYLKO NIE DOM TYMCZASOWY, BO NA TO JUŻ SIĘ NIE DA NAMÓWIĆ:diabloti:, JUŻ TO PRZERABIAŁAM. Jak Oskara zobaczył to się nawet sekundy nie zastanawiał, jego takie największe biedy wzruszają , a teraz się uparł dziad jeden i ani, ani ...........żeby go tu przyciągnąć:shake::-([/QUOTE] Jestem u cudnej parki :) wiol próbuj, podstępu jakiegoś nowego, zdrowotnego? dostepu do weta czy coś ;) mój TZ też niby za nic na świecie- potencjalnie niereformowalny. Najpierw powiedział, ze jak 2gi pies duży w domu będzie to on sie wyprowadza...do kolegi. Albo on albo 2gi pies- spytałam, czy ma jakieś złudzenia po długim stazu co wybieram, trochę się zdziwił. Przetrzymałam, jeździłam do schronu z jadłem do chorej suczki a on obiadów coraz mniej miał:evil_lol: zdjęcia suni na tapecie w kompie miałam, na szafce i za lustrem, wszędzie.. aż któregoś dnia spytał jaki szampon na ta nużycę ma kupić dla niej i czy ona aby na pewno mała? że sie wykończe tym jeżdżeniem. No mała ;) 35kg do 60kg to chuchro:evil_lol: potem zabraliśmy z torów zamarzająca sunię...wycieńczoną, zapchloną, zarobaczoną z krzywicą...przywiozłam do domu a był już umówiony DS- na diagnostykę i doleczenie, sterylkę. Zaparł sie, ze 3ma psami to on chodzić nie będzie, ale nosił ja po schodach sikającą bo mała się bała wszystkiego i mył...a ja dzielnie dreptałam na spacer :) a on z dnia na dzień doglądał więcej malucha ( bo tylko 30kg), nawet na łózko mogła wejść. Po 2 mies pyta mnie gdzie jak chcę leczonego psa obcym ludziom dać:evil_lol: i że powinniśmy samochód zmienić na duży by 3 psy sie pomieściły.. .trafisz za męską logiką?
  7. [quote name='motyleqq']Dinka Dinka... pies, którego po jednym spotkaniu pamięta się całe życie :) jak wchodziłam do niej do boksu na SGGW to czułam się, jakbym spotykała się po całym dniu z własną suką- takie same emocje, radość, szaleństwo :) patrzeć na nią na dywanie to duża przyjemność!![/QUOTE] to święta prawda, Dinka jest taka oddana i radoona, tak bardzo cieszy sie na kontakt z człowiekiem. Najbardziej miłe uczucie to to, ze ma ich teraz tylko dla siebie :) ze będzie oczkiem w głowie jak własne dziecko. Pan to chyba chyzia na jej punkcie ma:evil_lol:
  8. [quote name='natka2521']:) To znaczy, że ma chłopiec apetyt:multi: tak się cieszę!!! Czekamy z niecierpliwością na nowe zdjęcia, chcemy zobaczyć, jak mu jest dobzre i jaki jest szczęśliwy;) Natka musi nam na razie starczyć foto ;), bo Gosia ma pełne ręce roboty i pada na przysłowiowy "pysk" m.in przez nasze Słoneczko :razz:
  9. [quote name='natka2521']Jak się czuje Cezarek dzisiaj, jak badania???[/QUOTE] dziś Cezar lepsiejszy :) nie musiał dostawać kroplówek:multi:, dostał leki, zastrzyki ( koszt 25zł) , bieguna jest ale jakby mniejsza i nie jest już tak wodnista, niestety nocką narobił na posłanie. Lepiej już znosi jak jest u siebie w pokoiku.. w poniedziałek kolejna wizyta u wetek i dostaniemy kosztorys tych specjalistycznych badań z profilem trzustkowym, niestety usg jest w serwisie- awaria- więc musimy czekać aż sprzęt wróci, może w poniedziałek nada sie jak podje a apetyt ma- juz na odrobaczenie Gosia mówi, ze chłopak powoli sie uspokaja, stoi ładnie do czesania, nadal jednak nie bardzo lubi wetów ale juz tak nie staje okoniem;) i jest nakręcony na samochód tzn chętnie by tylko wskoczył i jechał ;) tylko gdzie on chce jechać?:razz: Furciaczkowi okoniem nie staje, na pewno wyczuwa Gosie, bez mrgnienia oka daje sobie zrobić zastrzyk
  10. [quote name='sambo_os1']Cezarek wygląda pięknie,jaką ma mordkę uśmiechniętą :lol: i jaką grubą kitę.Ogólnie jest cały piękny i widać że odzyskał chęci do życia a swoich byłych to chyba już pod kitą ma:evil_lol:.Podajcie nr konta to wrzucę grosik ;)[/QUOTE] bardzo dziękujemy sambo_os1:loveu: :Rose:już gnam na pw :) przyszła wpłata dla Cezara do MiK- Jozefów 10zł :multi::Rose: bardzo dziękujemy!!! Cezar otrzymał też od Taygi i Unixeny z bazarku 771,73zł :multi::multi::multi: na pokrycie wydatków na Cezara- bardzo dziękujemy!!!!!!!!!!!:Rose: za chwilkę będziemy płacić za hotelik to kontro Cezara wyjdzie na prawie 0, zostaną opłaty za pozostałe badania i leki tez w przyszły poniedziałek a po przyjściu wyników ustalenie jaką karmę Cezarowi i jej zamówienie doślę tez od siebie grosz na pokrycie chociażby części kosztów mięsa i ryżu dla niego- je 4x dziennie na razie nie mogę więcej niż 60zł:oops:
  11. [quote name='MiK-Jozefow']Ode mnie poszło 20zł- deklaracje za wrzesień na Dine i za wrzesień na Cezara, którego będę teraz wspierała zamiast Dinulca :)[/QUOTE] MiK-Jozefow dotarła Twoja wpłata na Dineczke- pięknie dziękujemy!!!:loveu::buzi: Tayga i Unixena przeznaczyły dochód z ostatniego bazarku na pokrycie długu Dinki:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: a pozostałość będzie przekazana na Cezara:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Bardzo Wam dziewczyny dziękuje!!! :loveu::buzi:
  12. [IMG]http://sphotos-f.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/s720x720/76566_436713286365558_652183320_n.jpg[/IMG] i ze spaceru :)
  13. [IMG]http://sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/s720x720/550637_436713259698894_415794831_n.jpg[/IMG][IMG]http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/255432_436713313032222_513731456_n.jpg[/IMG] i Dinki z ogródka, jak zwykle z noskiem przy ziemi ;)
  14. [IMG]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/399675_436713203032233_1110288128_n.jpg[/IMG][IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/s720x720/560911_436713233032230_940437383_n.jpg[/IMG] dokładnei Nutusia :) jeszcze trochę Dinki z osławionego dywanu ;) z pozdrowieniami :)
  15. [quote name='Marycha35']Nie zmieniajcie tytułu błagam, niech tak wygląda najsmutniejszy ze smutnych;) CUDO:):):):)[/QUOTE] dokładnie, a to dopiero 2 gi dzień.. :)
  16. jaki piękniutki:loveu: Gosia, DZIEKUJE:loveu: no pychol się już uśmiecha :) podobno zabawki uwielbia
  17. [quote name='sambo_os1']Kolejna Piękna bida,zapisuję sobie wątek.[/QUOTE] Witaj u Cezarego :) [quote name='MiK-Jozefow']Jestem i ja, Dina w swoim domu, a teraz kolej na Cezara. Jest piękny i do tego taki dostojny :loveu:[/QUOTE] Mik- Jozefów:loveu: dziękuję, ze jesteś, ze będziesz Cezara wspierać:multi:
  18. [quote name='Cantadorra']Może byli właściciele cosik by wpłacili, skoro byli chętni do odwiedzin w schronie..........[/QUOTE] ochrona danych osobowych... w pierwszym odruchu to posłałabym im zdjęcia Cezara jakbym miała kontakt z odpowiednim komentarzem:angryy: ale teraz po przemyśleniu wolę by nie mieli już nigdy kontaktu z tym biednym psem bo nie wiadomo co im by jeszcze do głowy strzeliło:shake: Furciaczek pewnie zajrzy i napisze ale tak krótko.. Cezar był dziś znów na kroplówkach, podaniu leków i pobraniach krwi na dalsze badania ( koszt dzisiejszej wizyty 40zł), jutro będzie wiadomo jakie sa koszty całości badań. Cezar dziś jakby grzeczniejszy tzn buntował sie trochę ale nie tak jak wczoraj. Dzięki Gosi miał też gratisową wizytę w SPA :) :multi: przy klinice -mycie i czesanie z tych skrup straszliwych- będzie musiało być to powtórzone. Po wymyciu tej śmierdzącej skorupy łatwiej usg będzie zrobić ;) Gosia wgra fakturki i zlecone badania, pierwsze wyniki, na razie sa wahnięcia ale nic poważnego, nery oki, watroba i morfologia niewielkie przesunięcia, obraz krwi nie wskazuje na stan zapalny ropny.Najwazniejsza trzucha i odrobaczenie - tak mi sie wydaje a na wyniki dzis pobrane w kierunku funkcji trzustki musimy poczekać
  19. Dineczka ok, apetyt ma ale coś ryzu jeść nie chce, z miski wybiera same mięsko, cwaniarka. Jest grzeczna,m jedyny problem to to , że szaleje okropnie po domu z radości jak ma wyjść na spacer, skacze, biega, nei da sie jej zapiąć obroży i smyczy, zrobi siad i znów to samo. Chwilę z Panem porozmawiałam, jak to można by zachęcić ją na siad ze smakami i zapiać dopiero wtedy jak sie uspokoi. Odczekać cierpliwie. Pan będzie w razie potrzeby dzwonił do Dorotki, bo na miejscu zna dobrego tresera to Państwu doradzi. No cóż żywe to nasz złotko jest :), cieszy sie bardzo i jej się nie dziwę ;) Na dworze uwielbia ruch, mogłaby cały czas biegać. Bede tez prosić niedługo Dorotkę o wizytę po by jeszcze wszystko swoim doświadczonym okiem pooglądała i Państwu doradziła . Przesyłka z preparatami jest w drodze na mój adres, obróżka od taks już jest ( pięęękna :)) jak zbiorę wszystko to Dince wyślę
  20. [quote name='MiK-Jozefow']Ode mnie poszło 20zł- deklaracje za wrzesień na Dine i za wrzesień na Cezara, którego będę teraz wspierała zamiast Dinulca :)[/QUOTE] Mik-Jozefow super! dziękuję Ci bardzo bardzo!:multi::Rose:
  21. [quote name='bela51']Wpłaciłam własnie dla Diny swoją wrzesniowa deklaracje. Nie wiem czy bedzie mnie stac na przeniesienie stałej od pazdziernika, bo wczesniej zaagnazowałam sie w pomoc na innym watku...:-( Ale na pewno bede pamietac o Cezarze i pomagac w miare mozliwosci.[/QUOTE] Belu pieknie dziekujemy !! wpłata na Dineczkę dziś doszła :)
  22. [quote name='DONnka'][SIZE=3][B]No to skoro o Dinkę możemy już być spokojni, to przekazuję moją stałą deklarację z Dinki dla nowego podopiecznego joteski - smutnego ONka Cezara [/B][/SIZE]:loveu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/232403-Cezar-najsmutniejszy-ze-smutnych-onków-ma-tylko-numer[/URL] [SIZE=3][B]Proszę wszystkich Dinkowych deklarowiczów o to samo[/B][/SIZE] :modla: Cezar bardzo nas potrzebuje Joteska z Furciaczkiem wyciągnęły go ze schronu dosłownie w ostatnim momencie Nie chcę nawet myśleć, co by było gdyby ... :shake:[/QUOTE] DONnka bardzo Ci dziękuję w imieniu Cezara:iloveyou: na szczęście zdążyliśmy o te 2-3 dni jak twierdza wetki
  23. dziękuję Wam za obecność, za chęć pomocy:Rose: :loveu:dane do przelewu wyślę na pw strasznie sie o Cezara martwię- ma silną biegunkę, dziś rano całe pomieszczenie było zabrudzone łącznie ze ścianami i posłaniem biegunkową qoopką, drapał też w drzwi. Gosia ma pełne ręce roboty. Jeszcze jest niespokojny ale sa też takie chwile kiedy cichnie, wycisza się. Ucieszył sie jak furciaczka rano zobaczył. Właśnie są u weta na dalsze badania, trzymajcie proszę kciuki za Niego:modla: na pewno trzustka wymaga dokładniejszego przebadania, może też mieć jakąś nietolerancje jelitową/ zapalenie po schroniskowym jedzeniu i robale, najważniejsze tez by powstrzymać biegunę koniecznie a że jest niedożywiony i odwodniony, słaby - wetki jeszcze odrobaczania silnego dać nie mogą przekazuję też na Cezara za zgodą darczyńców spadek po Igorze, który grzeje doopkę w DS w kwocie 48, 03zł
  24. mi też serce skradł :loveu: DONnko oby tak było, miejmy nadzieję, to pierwszy dzień, dużo stresów dodatkowych a on uczuciowy chłopak jest i szczekaniem może reagować na stres, inaczej może nie umieć rozładować złej energii- nauczy się, powoli zrozumie może jak będzie miał swobodę, ruch, zajęcie zapomniałam napisać, że on ma też słabe tylne nóżki, jakby sztywniejsze stawy- może od chłodu, od leżenia na zimnie, czy tylko z zaniku mięśni, nie wiem- będziemy na pewno RTG potrzebować
  25. juz przestał szczekać, ma dużą biegunkę..ale sygnalizuje potrzeby
×
×
  • Create New...