Jump to content
Dogomania

joteska

Members
  • Posts

    2756
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by joteska

  1. [quote name='Ewa Marta']Jolu, uważam, że powinnaś odebrać sobie całość za benzynę. Dużo dodatkowych zakupów robiłaś dla Dinki od siebie, a poza tym [B]za moment znowu wyciągniesz jakąś bidę[/B], dla której Twoje pieniądze będą bardzo potrzebne. Ja wiem, że Ty się kręujesz, że masz skrupuły, ale przecież to normalne, że wspólnie zbieramy fundusze na psiaki i koszt benzyny to jeden z wydatków. Nie policzysz przecież czasu swojego TZ-a, który Dinkę zawiózł, a teraz jeszcze czeka w okolicy, żeby w razie czego móc zareagować... [/QUOTE] Ewunia, to prawda, krepuję się i uważam, że przymusowa wizyta u mamusi mojemu TZtowi dobrze zrobi ;) obje sie do syta naleśnikami i ciastami- u nas poza psim żarciem na wiele liczyć nie może:evil_lol: wysłucha, sprzęty ponaprawia, a teściowa będzie szczęśliwa na jakiś czas:razz: Wystarczy zwrot transportu w jedną stronę ( nadal wierzę, że transportu Dinki w druga nie będzie :lol!:) a jeśli zostałaby nadwyżka zwracam sie z prośbą o przeznaczenie jej na ratowanie Cezara z mojego nowego podpisu, psina zapada sie szybko, chudnie- jest prawdopodobnie chory bo nie sadzę by to tylko stres był skoro jest w schronie w Pile od lutego... zajrzycie choć proszę:modla: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/232403-Cezar-najsmutniejszy-ze-smutnych-onków-ma-tylko-numer[/URL] zamówiłam Dince dermafit dog, szampon Bayera do skóry wrażliwej w kąciku pupila ( skan wgram jak dojdzie), no i czekam na obróżkę od taks- tak by razem wysłać wszystko jako uzupełnienie wyprawki Dinkowej
  2. nie mogę zapomnieć o nim, o jego oczach i bólu, czuję, ze tam zginie... w masie potrzeb, nieszczęść, interwencji i akcji pomocowych, że odejdzie w cierpieniu zapomniany to album Cezara http://www.facebook.com/media/set/?set=a.273180209432362.66477.184544248295959&type=3
  3. Deklaracje stałe Ewa Marta 20zł:loveu: od X do XII Alla Chrzanowska 30zł:loveu: od IX joteska 150zł od X DONnka 10zł :loveu:od X natka2521 10zł :loveu: od X Mik-Jozefow 10zł:loveu: od IX Magolek 10zł :loveu: od X razem 240zł, brakuje 160zł przewidywane wydatki ( zapisuję z uwagi na lekką sklerozę): transport furciaczkowy do schroniska i z powrotem, opłata schroniskowa, transport do weta ok 300zł zapł 19.09 wizyta i badania u wet 130zł zapł 20.09. wizyta u wet, kroplówka, leki, pobranie dalszych badań 40zł od 21.09 do 04.10. zapł karma 240zł za IX zapł koszt hoteliku 400zł/ mies, termin zapłaty 24.09. zapł rachunek za laboratorium- trzustka 260zł zapł.powtórzenie badania krwi, badanie moczu, ew. powtórzenie badań profilu trzustkowego po 1- 1,5 mies hotelik 24.10 400zł karma ok 230-240zł wpływy i wydatki IX 2012 19.09. - 300zł transport 19.09. - 130zł badania u wet, kroplówki, leki 19.09. + 30zł Alla Chrzanowska deklaracja stała 20.09. + 48,03zł spadek po Igorze 20.09. - 40zł wizyta u wet, kroplówka. leki na biegunkę, pobranie dalszych badań 20.09. + 10zł Alina L z fb 21.09. + 10zł Mik-Jozefow deklaracja stała 21.09. + 771,73 bazarek Taygi i Unixeny- dziekujemy!!!!!! 21..09. - 25zł wizyta u wet. 22.09. 65zł joteska- na mięsko 22.09. - 400zł opłata za hotelik 24.09. +200zł Sylwia Sz. (martaipieski) 24.09.+ 25zł samo_os21 25.09. + 150zł mazowszanka z bazarku 25.09. + 50zł Beta&Czata 25.09. + 10zł MeganGce 26.09 + 20zł Joanna T. z fb 27.09. - 240zł karma RC gastrointestinal low fat 12kg :) bardzo dziękujemy!!! stan konta: plus 240,24zł ( 27.09.) wpływy i wydatki X 2012 01.10.+ 30zł Alla Chrzanowska deklaracja stała 02.10. + 20zł Ewa Marta deklaracja stała 02.10. + 100zł Agis 04.10. + 10zł natka 2521 deklaracja stała 04.10. - 277zł wyrównanie zadłużenia u wetów 05.10. + 10zł weimaromaniaczka po Dince 08.10. +15zł Magołek deklaracja stała 10.10. + 10zł DONnka deklaracja stała 10.10. + 150zł joteska deklaracja stała 11.10 - 260zł opłata za badania labo wysyłane kurierem ( trzustka) 16.10. + 10zł natka 2521 extra gratisik 20.10 - 230zł opłata wet za leki, kroplówki, usg, badanie krwi za 19-20.10 20.10. 20zl dopłata do karmy RC gastrointestinal low fat- joteska, dofinansowanie karmy ze Skarpety Owczarkowej i od unixeny 22.10 + 10zł natka 2521 extra grosik 25.10. zwrot 150zł za karmę do Skarpety Owczarkowej 26.10 - 325zł dług w lecznicy 26.10 - 120zł zwrot za paliwo 07.11 + 401,70zł pokrycie części długu z bazarku http://www.dogomania.pl/forum/threads/233260-Koniec-rozliczam-Modnie-nowo-kolorowo-zegarki-i-inne-drobiazgi stan konta: minus 205.06 ( 07.11.) 07.11 + 206,06 zł pokrycie drugiej czesci długu z bazarku http://www.dogomania.pl/forum/threads/233880-KONIEC-rozliczam-kozaki-i-kurtki-na-spłatę-dlugu-Cezara-* stan konta: zero ( 07.11.) bardzo dziękujemy!!! bazarki: 150zł mazowszanka rustykane klimaty :) http://www.dogomania.pl/forum/threads/230041-RUSTYKALNE-KLIMATY-na-dwa-ON-ki-ZAKOŃCZONY-rozliczam 771,73zł tayga i unixena dla owczarków ratowania :) http://www.dogomania.pl/forum/threads/231117-ROZLICZAM!!!-Kosmetyki-i-ubrania-do-owczarków-ratowania-na-Igora-i-Dinę bazarek modnie nowo i kolorowo w rozliczeniu http://www.dogomania.pl/forum/threads/233260-Koniec-rozliczam-Modnie-nowo-kolorowo-zegarki-i-inne-drobiazgi bazarek kozaczkowo w rozliczeniu http://www.dogomania.pl/forum/threads/233880-KONIEC-rozliczam-kozaki-i-kurtki-na-spłatę-dlugu-Cezara-*
  4. "Jest twoim przyjacielem, partnerem, obrońcą, twoim psem. Jesteś jego życiem, miłością, przewodnikiem. Będzie twój, wierny I oddany do ostatniego uderzenia serca. Winien mu jesteś zasłużyć na to oddanie" Wyobraźcie sobie dom jakich wiele. Ludzie zwyczajni, życzliwi, zdawałoby się kochający zwierzęta...pragną mieć owczarka, długo szukają, wybierają, przeszukują ogłoszenia, wreszcie jest, są gotowi wydać ostatnią złotówkę by go mieć. W domu pojawia się szczenię. Śliczna, puchata kuleczka, którą wszyscy się zachwycają i tulą. Maluch jest kochany i rozpieszczany. Ludzie niefrasobliwie pozwalają mu na wszystko nie zadając sobie trudu, aby psiaka ułożyć, nauczyć zasad. Pies jest ciekawy świata ale on jest dla niego zakazem, ludzkim zakazem. Myślał może- czy mam szczekać ? bronić swoich ludzi? tak to może być moja rola, moja praca, moja wdzięczność. Mija czas... Z puchatej kuleczki wyrasta piękny, dorodny pies, budzący zachwyt i respekt ale na krótkiej smyczy. Ludzie nadal dbają o niego jednak coraz częściej denerwuje ich jego brak ogłady, jest pokaźny a oni mają już swoje lata. Ściana zakazanego świata zacieśnia sie coraz bardziej. Pewnego feralnego dnia w czasie spaceru pies wiedziony najprawdopodobniej jakimś zapachem, instynktem, ciekawością tego czego poznać mu nigdy nie było mu dane, przemożnej chęci ruchu- gwałtownie pociąga za smycz, doprowadzając swoją Panią do upadku, który ma dla niej dość poważne konsekwencje. Pies nie chciał zrobić nic złego. Nie rozumie, co się stało. Przecież nikt go nie nauczył, że nie należy ciągnąć na smyczy... To jednak nie ma dla ludzi żadnego znaczenia...nie radzą sobie, są przecież wiekowi... Po 8 latach pozbywają się wiernego i oddanego przyjaciela jak zbędnego, niewygodnego mebla ... Dla nich problem przestaje istnieć, dla psa zaczyna się prawdziwy koszmar. Jego świat zawalił się jak domek z kart. Z ciepłego domu i miękkiego posłania trafił do zimnego schroniskowego kojca , w którym zupełnie nie może się odnaleźć. Czy wiecie, jak wygląda rozpacz ??? Rozpacz, która karmi się fizycznym bólem, wszechogarniającym strachem i poczuciem osamotnienia ??? bólem takim, że chce się tylko odejść? To właśnie ona wypełnia teraz oczy Cezara. Przeraźliwie tęskni, jest niespokojny i wciąż czeka, nie wiedząc, że jego kochani ludzie już nie wrócą. Z rozpaczy przestaje jeść i pić, zapada w chorobę i gdyby nie starania paru dobrych ludzi w tym piekle, pewnie umarłby z głodu i tęsknoty.. Przychodzi zimna noc, pobratymcy niedoli szczekają i wyją a on słucha rozpaczliwej pieśni ..teraz wie jedno- nie ma nadziei, już nie pyta dlaczego. Czy dla Cezara jest jeszcze miejsce na tym świecie? Czy kiedykolwiek wyzdrowieje czy ból duszy jest tak silny że zniszczył doszczętnie ciało? Czy będzie mu dane poznać jakie może być życie u boku kogoś dla kogo jest ważny, kto mu wskaże drogę? Czy kiedykolwiek pozna radość i beztroskę? Teraz Cezar ma tylko numer.. od lutego do września 2012 Cezar przebywał w schronisku w Pile, jego stan szybko się pogarszał... dziś 19.09. Cezar pojechał do domowego DT u furciaczka, Cezar jest słaby i wyniszczony, ma biegunki, potrzebuje diagnostyki, dobrego jedzonka- prosimy o wsparcie dziś 22.10. po nierównej walce [SIZE=3]wspaniały i wyjątkowy Cezar zapłacił najwyższą cenę za to, że kochał swoich ludzi. Odszedł na rękach Gosi, która go uratowała i walczyła i jego życie do końca- wiedział, że zasypia na jej rekach. Chcial zyc ale jego ciałko było już za słabe. Żegnaj Cezarku, nigdy Cie nie zapomnę i wierzę, że kiedyś się spotkamy i dotknę Twojego futerka {***].
  5. wielka radość jest nas wszystkich :) ale największa jak wnioskuję z relacji to radość Igora. Tak dla takich chwil, dla takiej przyszłości psiej niedoli- warto poświęcić wszystko. Chłopak jest szczęśliwy, jest głaskany i przytulany, cieszy sie jak dziecko, bardzo dobrze sie z Xenia dogadują i dużo ze sobą bawią- nawiązała sie psia sztama. Ma ciepły troskliwy dom. Igorek był wykapany- zmył z siebie sporo brudu, teraz jest lśniący i czyściutki, wykarmiony- Pani specjalnie gotuje pieskom. Karolina profesjonalnie ;) go wyczesała. Wie , ze jest chciany i kochany- w odwdzięce chłopak już misję sobie znalazł- stóżuje- a szczek ma taki , ze przechodzień na druga stronę drogi uciekł- Państwo cieszą sie z tego bo Xenia by wylizała nawet złodzieja:evil_lol: nowe zdjecia z domku [URL]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.103471903023033.4565.100000806723184&type=1[/URL]
  6. [IMG]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/s720x720/479920_435382646498622_2042444373_n.jpg[/IMG] Dinka po porannym spacerze :)
  7. Dinka już ochłonęła, spaceruje juz po całym mieszkaniu- bo wcześniej w niektóre miejsca trochę bała sie wejść. Bawi sie z Panem, dziś miała 2 długie spacery- Pan zrobił jej 15m linę tak by mogła troszkę bardziej czuć sie na luzie i nieco pobiegać. Daje łapkę, robi siad ale najwięcej to chce się bawić, zaczęła kapcie i klapki nosić bawić sie nimi- ma też zabawki ale to widać lepsze ;). Trochę skacze- tak jak to widziałyśmy na sggw z radości ale ładnie reaguje na nie, siad. Ci ludzie mają doświadczenie- łagodnie ale konsekwentnie potrafią postępować z psem. Dinka miała spotkanie z sunia donką przyjaciół - wszystko było ok. Pan mówi, ze bardzo sie słucha a bawić sie chce cały czas, przymila sie , skubie po rękach- chce być blisko. Myślę, że pierwsze lody stresu Dinki są przełamane. Sygnalizuje potrzeby by wyjść na dwór. Dziś ma super jadełko gotowane z rożnymi mięskami na wywarze z korupsów i warzywami- specjalnie dla niej. W przyszłym tygodniu jak już całkiem ochłonie będzie kąpana.
  8. [IMG]http://a3.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/s720x720/558726_435080329862187_1975179950_n.jpg[/IMG] ona nie chce na kocyku, ona chce na dywanie :) typowa onka ;)
  9. Rozmawiałam z Państwem, Dineczka po spacerku sobie śpi, dużo węszyła, podchodzi i sie przymila, ogonkiem macha, wygłaskana, teraz musi mieć trochę spokoju bo widać, że zmęczona jest . To bardzo delikatna sunia, myslę, ze dopiero jutro jak ochłonie z pierwszych nowości zacznie jeść, uff
  10. [quote name='Ewa Marta']Trzymam kciuki i mam nadzieję, że dziewczyny robiące bazarek na Dinkę i Igorka zgodzą się po jego zakończeniu przelać część Dinki dla niej, bo to, co w tej chwili zostało nie wystarczy na pokrycie kosztów benzyny. Rozmawiałam z Joteską i okazuje się, że sama benzyna to będzie koszt ponad 600 zł. Uważam, że każda cena jest warta dowiezienia Dinki do domu, ale niestety samochód TZ-a Joli nie chce jeździć na wodę:-([/QUOTE] Ewa, dziękuję, nie śmiałam pisać ale my byśmy prosili o zgodę na pokrycie kosztów dowozu Dineczki- w jedną stronę, Robert weźmie fakturkę za paliwo. On będzie ok 150km od Dinki domu 3 dni u rodziny tak zanim całkiem do wawy wróci tak byśmy mieli pewność, ze wraca sam ;)
  11. Już są na miejscu :) Dinka bardzo się podoba :), na razie obwąchuje mieszkanie, dostała kostkę ale nie tknęła, chyba jeszcze za wcześnie, to stres i podróż, nowe wszystko, Państwo wiedzą co i jak mieli znalezioną niemal dzika onkę i ja oswoili. Pójdzie na spacerek to ochłonie, zadzwonię do nich wieczorem
  12. [quote name='Alla Chrzanowska']Igorku! Trochę "mój" piesku! Jestem szczęśliwa i ... płaczę. Należało Ci się, po prostu należało. Szczęśliwej nowej drogi życia Maleńki i dużo radości dla Twoich Ludzi.[/QUOTE] Allu :) pamietasz? [quote name='Alla Chrzanowska']Ci ludzie nie zasługiwali na Igorka, on znajdzie prawdziwy dom i to niedługo![/QUOTE]
  13. [quote name='Avilia']Mamy miejsce u Emisi! Zaraz dowiem się dokładnie jaki koszt.Wydaje mi się,że coś w okolicach 300zł. Jutro powiesimy kartkę,że mają psa nie wydawać ani nie wywozić,bo w tym tyg będzie zabrany.Mamy nadzieję,że pracownicy prośby nie zlekceważą (jeszcze nigdy im się to nie zdarzyło,no ale wiadomo,że ludzie są różni). Napewno będzie potrzebna pomoc finansowa na utrzymanie i weta.Nie wiemy co mu dolega.A koszty mogą być spore. No i transport do Sarnowa z Pszczyny.[/QUOTE] super :) a u emiś są ciepłe tzn ocieplane budy w kojcach? czy to cena z karmą czy bez karmy? i jak z dostępnością do weta?
  14. [quote name='DONnka'][B]Jotesko[/B], to naprawdę niesamowite :):):) Tyle czasu nic się nie działo, a tu nagle do domków idą obydwa "Twoje" psiaki - najpierw Igor a teraz Dinka :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: Szerokiej drogi życzę Twojemu mężowi i Dinulcowi :) I niech będzie szczęśliwa :loveu:[/QUOTE] tak dokładnie DONnko, dwa szczęścia naraz ! :) ale będę już spokojniejsza jak Dinka pobędzie w domku, jak się adopcja ułoży choć dziwiłabym się jak możnaby nie zakochać sie na zabój w tej przemiłej uśmiechniętej sunieczce Dina jest wychuchana i zadbana, to nie ten sam pies, który przyjechał do hoteliku. Zadowolona, pogodna, czyściutka, wyczesana, wykarmiona- GOSIA to dzięki Tobie:loveu: to ogrom pracy! Dziękuję to mało!
  15. [quote name='Iljova']Widziałam ja dzisiaj była ożywiona ma taka kochany slodki pycholek :-) śliczna jest bardzo się cieszę że będzie już miała swój upragniony dom :)[/QUOTE] a jednak byłaś ? :) ale Ci zazdrosze,ze mogłaś Dineczkę wygłaskać ech..
  16. [IMG]http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/533780_285721718194390_316955757_n.jpg[/IMG] Dinulec kochany pysiolek już jest w drodze :)
  17. [IMG]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/264362_285721641527731_936414089_n.jpg[/IMG][IMG]http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/76863_285721691527726_986950738_n.jpg[/IMG][IMG]http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/184065_285721611527734_701963836_n.jpg[/IMG] dziś rano Gosiula wybiegała Dinkę prawie 1,5 godziny przed długa podróżą
  18. tak, tak Kosmo widziałam wcześniej, to przepiękny cudowny pies.. nie miałam deklaracji na Rudego ale wiem, ze Gosia wiozła go do domku, to wymaga czasu i dużej cierpliwości by już tak ogarnięty przez fur dzikusek nabrał ogłady w nowym domku...oby mu dali szansę
  19. mocno zaciskam kciuki i nie puszczam! ale coś tak czuję, ze to będzie to ;)
  20. witam :) jest taki biedny, że serce sie kraje :( czy dzwoniłyście dziewczyny już po pdt? z miejscami trudno, trzeba wydzwaniać niestety. Myślę, że wspólnymi siłami zawsze większa szansa uzbierać na utrzymanie psiaka chociaż i z tym jest różnie.. co z jego ogonem, jest szansa byście go przemywały oceniseptem w spray'u to o szerokim spektrum preparat odkazajacy nie szczypie i bardzo dobrze odkaża, po spryskaniu potrzymać chwilkę i wytrzeć delikatnie skórę gazikami do sucha . Dobry jest też Rivanol w płynie, tez nalezy go wytrzeć do sucha po przebyciu lub namoczeniu. Może przydałby sie balsam Szostakowskiego (Avilin) odkaża i zamyka rany a jednocześnie ma taki smak, że pies nie będzie chętnie lizał ogonka. Można tez oddychający opatrunek zrobić i ile sobie go nie zdejmie...trzebaby podpatrzeć. Co mówił wet, są jakieś inne zmiany skórne na ogonie czy w innych miejscach? Marco sie drapie? on musi mieć ciepło... zaduś obolały jest jak nic.
  21. Dinka jutro wyjeżdża do swojego Domu. Państwo czekają :) Robert wyrusza o świcie do fur a potem razem na południe. Dineczka ma spakowaną wyprawkę, piłeczkę, przysmaki, trochę karmy ( choć czeka gotowane ;)) , adresatka, nie doszła niestety jeszcze z bazarku taks zamówiona obróżka na ekoskórce ale ją doślę. Gosia da opakowanie vetoskinu od siebie - dziękujemy !!!!! doślę Państwu dermafit dog , po którym poprawiła jej się sierść by wiedzieli jaki to preparat Dineczka:loveu: to już jutro! długa daleka droga ale mam wielką nadzieję, że do Twojego szczęścia, do ludzi i miejsca tylko dla Ciebie:thumbs::thumbs::thumbs:
  22. do kolejnego domku zdjęcia wysłane :) nie poddajemy się
  23. Noc w nowym domku minęła spokojnie, Igor nażarł się tak , ze było czuć w powietrzu heheh;) podobno spał na swoim materacu i chrapał Karolina zabrała dziś Xenie i Igora do lasu na długi spacer. Igor podobno bardzo ładnie chodził blisko niej, nie ciągnął, chyba sobie ja właśnie w szczególności upodobał. Xenia uczy go wszystkiego, rytuałów i porządków domowych, ogrodowych i nie tylko, liże go po uchu, świetnie sie razem bawią, jak ma dość szybko daje mu znać a Igor jak na dżentelmena przystało dostosowuje tzn ustepuje damie. Wczoraj wskoczył na łózko czego Xeni nie wolno, szczeknęła i Igor myk grzecznie wrócił na dywan. Dziś Igor już stróżował, tzn kila razy zaszczekał przy bramie, jest czujny.Podoba się sąsiadom:evil_lol: przychodzili go oglądać :) najpiękniejsze słowa jakie można usłyszeć to : dziękujemy za wspaniałego psa:loveu: my dziękujemy za ta adopcję!!!! takie rodziny powinny być klonowane :) kiedy pies znajdzie anioła lub anioły całe niebo sie cieszy!
×
×
  • Create New...