-
Posts
2756 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by joteska
-
Axa onkowa sierotka znaleziona w lesie MA DOM :)
joteska replied to joteska's topic in Już w nowym domu
przekazuję na rzecz Axy 350,72zł z bazarku kozaczkowego, który był przeznaczony na dług Cezara [*] w lecznicy... -
Axa onkowa sierotka znaleziona w lesie MA DOM :)
joteska replied to joteska's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/69511_557234770956789_1869193191_n.jpg[/IMG][IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/66248_557244910955775_301875631_n.jpg[/IMG] jeszcze troszkę słodziaka w hoteliku [quote name='beka']Aaaa to ja już chyba wiem kto,,[/QUOTE] no to sie okazało, że Ewelina i Michał sa bardzo zainteresowani adopcją Axy :).Rozmawiałam z Michałem dobre 1,5 godz, mieszka w Krakowie, jest całkowicie samodzielny, to on byłby prawnym właścicielem psa. Przemaglowałam go trochę ale musiałam, jutro dośle mi zdjęcia mieszkania i okolicy i nawet klatki schodowej:eviltong: po powrocie Diny z adopcji zastanawiam sie nad tym na ile trafne i moga być wizyty przedaopcyjne robione nawet przez doświadczone osoby?:roll: to ocena względna a życie jak widać przynieść może przykre niespodzianki i to weryfikuje:shake: Michał i Ewelina pomagają bezdomniakom, wychowani sa z psami. Wygląda na to, że zakochali sie w Axie ( czemu się akurat nie dziwię;)), mamy sie spotkać w weekend i poznać osobiście no i oczywiście z Axia -
Kakadu, o Dinkę było pytanie z tablica.pl ale Pani już adoptowała sunię ze schroniska jak Dina była już przekazana:roll: Ewa Marta, bardzo Ci kochana przekazuję, właśnie rozliczyłam bazarek kozaczkowy na pokrycie długu Cezarka [*] w lecznicy i dla Dinki przeznaczam po podziale kwotę [SIZE=3][FONT=arial][B][COLOR=#ff0000]350,72zł [/COLOR][/B][/FONT][/SIZE] co ratuje nas w obecnej sytuacji, jeszcze koszt transportu do dopłacenia 100zł po znajomości Nutusia, pozozadrościć szefowej ;) dziękuję Wam za obmyślanie bazarków, na razie nie mam nic do sprzedania ale będę tez przekopywać głębsze rejony szafy Dinka dojechała przed 20ta, obie wymęczone długą podróżą:shake: drogi w przebudowie, Dinka była grzeczna tylko raz z nudów jazdy obgryzała kocyk Gosia zrobila jej trochę fotek na postojach, mówi, że wcale jej skórka nie wygląda na zarośniętą, raczej jest jak było:roll: puszczamy Dinulce ogłoszenia w kierunku Poznań
-
Cezar najsmutniejszy ze smutnych onków...odszedł [***]
joteska replied to joteska's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
przekazuję kwotę 205,06zł na pokrycie drugiej części długu po Cezarku z bazarku [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/233880-KONIEC-rozliczam-kozaki-i-kurtki-na-sp%C5%82at%C4%99-dlugu-Cezara-*[/url] -
Cezar najsmutniejszy ze smutnych onków...odszedł [***]
joteska replied to joteska's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
przekazuję kwotę 401,70zł na pokrycie części długu Cezarka [*] w klinice z bazarku [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/233260-Koniec-rozliczam-Modnie-nowo-kolorowo-zegarki-i-inne-drobiazgi"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...inne-drobiazgi[/URL] -
Axa onkowa sierotka znaleziona w lesie MA DOM :)
joteska replied to joteska's topic in Już w nowym domu
przyszło dziś wsparcie dla Axy 150zł od Skarpety Owczarkowej na karmę:multi:, pięknie dziękuję :loveu: przesłałam Arkowi S. z Olsztyna 100zł za transport z pieniędzy bazarkowych ( bazarki w rozliczeniu) dzis był telefon w sprawie Axy- osoba zainteresowana mieszka niedaleko megii i dziś sunię odwiedzi, porobi jej zdjęcia docelowo potencjalny DS w Krakowe ale jestem na wieczór umówiona na telefon, sunię namierzyli przez wydarzenie na fb :) -
[quote name='Nutusia']Mam ubrania na bazarek - mogę przekazać, jeśli ktoś zechciałby wystawić. Inaczej pomóc nie mogę :([/QUOTE] Dziękuję Nutusia bardzo :) DONnka jest w trakcie szykowania bazarku dla Dinki i ew. Axy, mam nadzieję, ż etu zajrzy i sie wypowie co i jak :) przyszły dziś wpłaty od DONnka 20zł deklaracja stała za XI, XII bela51 deklaracja stała 10zł Ewa Marta deklaracja stała 20zł Ślicznie Wam dziękuję!:loveu::Rose: Skarpeta Owczarkowa zgodziła sie pokryć 200zł hoteliku Dinki na start:multi::multi::multi: drugie 200zł za hotelik wysłałam z pieniędzy bazarkowych ( w trakcie rozliczeń)- stan konta po opłacie hoteliku [B]minus 185[/B]zł, do rozliczenia jeszcze część za transport Nasza kochana Dinka jest w drodze do hoteliku, żadnego pożegnania nie było, sunia nawet sie nie obejrzała a Pan nawet jej na do widzenia nie pogłaskał, Gosia mówi, że 0 więzi a w w relacjach telefonicznych no zadbany dopieszczony pies. Jedyne to to, że DInka jest podpasiona- jedzenia duzo miała na pewno. jak Gosia przyjechała była zamknięta a jakimś pomieszczeniu z betonową podłogą by nic nie niszczyła:shake: domyślamy sie, ze on ja puszczał w kagańcu samą na posesję.. a ona sobie wybiegała gdzie i kiedy chciała poza nią... czarne kwiatki murowane:angryy: zwykłe cieszenie sie psa Pan uznaje za nadpobudliwość:mad: szkoda słów:shake:
-
[quote name='DONnka'][B]Te zamrożone 150 zł zaproponowałam już wczoraj jotesce dla Axy, ale nie wiedziałam jeszcze wtedy o Dince :( Tak czy siak zaraz przeleję je na konto joteski i niech sama nimi dysponuje według potrzeb Myślę, że w obecnej awaryjnej sytuacji możemy jeszcze zaproponować 200 zł dofinansowania dla Dinki płatne na konto hotelu Poparcie już mamy wystarczające :)[/B][/QUOTE] bardzo dziękuję DONnka i popierającym prośbę:Rose::Rose::Rose:
-
życie się czasem przewrotnie składa... strasznie mi żal Dinki, kolejny stres... kolejne zmiany, dobrze , że choć zna i kocha Gosie, zna hotelik... ale marne to pocieszenie:roll: Dziekuję DONnko za pomoc:loveu::Rose: już ślę namiary na furciaczkową
-
[quote name='egradska']Joteska, mamy w skarpecie zamrozone 150 zł, o których przeznaczeniu zgodnie z naszą wolą zadecydujesz sama, jeśli chesz, DOnka jeszcze dziś przeleje je dla suni. Prócz tego skarpeta zgodnie ze swoją procedurą może przyznać Dince inną pomoc.[/QUOTE] sytuacja jest niejako patowa, w poniedziałek przejęłam Axę z mojego podpisu- dziecko , którego zdjęcie jest wklejone kilka postów wcześniej- mam do zapłacenia hotelik 400zł i 100zł transport, suni zamówiłam już karmę za 155zł Dziś dowiedziałam sie o Dince i musze zapłacić za transport 800km ( zapłaciłam cześć 200zł) oraz hotelik 400zł, proszę o najlepsza z możliwych opcji pomocy bo na dziś nie dam rady nie liczę stałych deklaracji na dogo ..
-
Axa onkowa sierotka znaleziona w lesie MA DOM :)
joteska replied to joteska's topic in Już w nowym domu
Witajcie onko i nieonkomaniacy :) suczynka jest podobno bardzo grzeczna i spokojna, chudziaczek, w czwartek mam do niej podjechac poznać, wymiziać, chciałabym jej troche smaków do memłania przywieść i zabawek, ciężko mi teraz tak nagle wyciułać grosiki bo inne słonko kochana sunia Dinka po prawie 2 mies wraca z adopcji:shake: jak do Axy pojadę zrobię aktualne fotki, do aparatu megii dorwało sie dziecko i skończył zywot [quote name='majamax']Zapisuje watek i prosze o konto do wplat[/QUOTE] ślicznie dziękuję:Rose:, już wysyłam -
jeszcze z nimi rozmawiałam, próbowałam na spokojnie by bliżej sie dowiedzieć szczegółów, wydaje mi sie, że coś musiało byc przełomem w zachowaniu Dinki, niewykluczone , ze stosowanie namordnika. Jak jeszcze dowiedziałam się pomiędzy słowami, ze ona sama na drogę wybiega i po polach biega to mi ręce opadły. Mieli wyraźnie w umowie, ze stosować linkę 2 mies i spuszczać jak wyraźnie reaguje na przywołanie - nei było mowy do tej pory by pies sam przebywał na nieogrodzonej posesji:mad:. podobno Pana przestała sie słuchać, chyba Dina straciła do nich z jakiś powodów zaufanie. Drażni ich, ze koc z łózka ściaga i bierze do siebie na posłanie???? pies chce coś powiedzieć jak gryzie kapcie czy bierze kocyk- on próbuje coś powiedzieć im a oni nic z tego nie rozumieją:shake: nei zostawie Dinki ani chwili tam bo martwię sie, że ona przezywa to co sie dzieje. Gosia wyrusza o 3 w nocy, ma 800km w obie strony... bardzo Was prosze o pomoc bo aktualnei mam patową sytuację finansową i wygląda na to, że zacznę sie do wypłaty zapożyczać dziekuje Mazowszanko:loveu: za mega szybką wpłatę 50zł, deklaracja na XI i XII:Rose: dziękuje za bazarek!!! moja koleżanka Ela W, która płaciła na Igorka deklarację stałą dzis przelała tez 60zł :Rose: przelałam Gosi na transport 200zł ze swoich ostatnich srodków ale to nie pokryje całości transportu, połowę no i hotelik 400zł:shake:
-
[quote name='joteska']zwracam się do Skarpety z wielką prośbą o dofinansowanie hoteliku dla Dinki, po prawie 2 mies mamy zwrot z adopcji, sunię zabieramy na szybko do hoteliku u furciaczka bo jest zestresowana, deklarowicze mają już innych podopiecznych i zanim się ponownie zbierzemy to potrwa. Niestety "cudowny" dom nie kwapi się by pokryć chociaż koszty transportu razem 800km[/QUOTE] Dinka [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/218411-Dina-cudna-szkolona-onka-WRACA-Z-ADOPCJI?p=19922095#post19922095[/url]
-
[quote name='bela51']Alez to beznadziejni ludzie. :shake: Joteska, powinnas ich zamiescic na czarnych kwiatkach, aby nigdy juz nie dostali psa z dogo.:angryy: MOja deklaracja na Dinke oczywiscie wraca. Trzeba tez napisac do innych deklarowiczow.[/QUOTE] wpisze na pewno, tym bardziej, ze byłam z nimi w kontakcie i nic mi negatywnego nie sygnalizowali :( mam do was proszę, pracuje do późnego wieczora, kto ma troszke czasu by napisać do deklarowiczów.. jeszcze wczoraj do wawy przyjechała Axa i wisze za hotelik 400zł i za transport 100zł
-
zwracam się do Skarpety z wielką prośbą o dofinansowanie hoteliku dla Dinki, po prawie 2 mies mamy zwrot z adopcji, sunię zabieramy na szybko do hoteliku u furciaczka bo jest zestresowana, deklarowicze mają już innych podopiecznych i zanim się ponownie zbierzemy to potrwa. Niestety "cudowny" dom nie kwapi się by pokryć chociaż koszty transportu razem 800km
-
wiecie, chwilami nienawidzę ludzi, zwłaszcza takich, mieli pod ręką szkoleniowca od Doroty, która robiła przedadopcyjną ale nie skorzystali:angryy: do tej pory Dinka była żywa bo to przecież młody pies a on nagle dzwoni, że skacze, że ucieka za posesję i nie reaguje na wołanie, że wyrywa rzeczy z rąk, niszczy buty:shake: co więcej bo duży pies i w okolicy budzi strach to jaj namordnik stosują a Dina tego nie znosi. Myślę, ze jest cholernie zestresowana. Dlatego nie będę czekać i jak najszybciej ją zabierzemy. POwnni pokryc chociaż część kosztów transportu ale Gosia też z nimi rozmawiała a oni na to, że w umowie tego nie mają:angryy:
-
Axa onkowa sierotka znaleziona w lesie MA DOM :)
joteska replied to joteska's topic in Już w nowym domu
dziękuje Wam cioteczki:multi::multi::multi: :Rose: Axa właśnie niedawno dojechała do hoteliku, zajmuje swój pokoik w ogrzewanej przybudówce na tyłach domu, tam psy mają ciepło i swoje posłania :) Prawdopodobnie zamieszka z inną suczką. Podróż zniosła dobrze, trochę wystraszona nowości. Ludwice i Arkowi bardzo trudno było się z nią rozstać- co akurat dobrze rozumiem bo to cudny słodki mały dzieciak i ją bardzo polubili , mają już psy i nie mogą jej zatrzymać . Zamówiłam dla Axy karmę Hillsa dla szczeniąt 12 kg , ma do hoteliku dotrzeć jutro, nr zamówienia: 7203112 [url]http://www.telekarma.pl/product.php?id=7605[/url] koszt 155zł jeszcze wisimy hotelikowi 400zł ale umówiłam sie z megii, że jak rozliczę do końca bazarki to jej wpłacę całość Axa będzie odrobaczona aniprazolem, przy jej wychudzeniu wydaje sie być najbezpieczniejszy trochę mi głupio znów Skarpetę prosić o dofinansowanie ale chętnie skorzystam z pomocy :) koszty transportu jeszcze to 100zł więc trochę wydatków jest na początek -
Axa onkowa sierotka znaleziona w lesie MA DOM :)
joteska replied to joteska's topic in Już w nowym domu
choć serce dalej mi krwawi po stracie Cezara [***]:-(, może tej małej uda sie szybko pomóc i znaleźć jej dobry domek ma takie smutne proszące oczka, jest jeszcze dzieckiem a już spotkało ją tyle zła... Axa ma wydarzenei na fb, jej siostrzczka Wiki miała dużo szczęścia , niemal od razu znalazła bardzo dobry prozwierzęcy domek [URL]http://www.facebook.com/events/451858478189484/permalink/453682881340377/[/URL] -
Axa onkowa sierotka znaleziona w lesie MA DOM :)
joteska replied to joteska's topic in Już w nowym domu
odrobaczenie ( 6.11, 07.11, 08.11 aniprazol) wet szczepienia [B]wpłaty i wydatki XI 2012[/B] 05.11. - 155zł karma Hills 12kg zamówiona ( pokryty koszt przez Skarpetę Owczarkową 150zł) 05.11. - 100zł transport do Arek S. z Olsztyna 07.11. + 350,72zł bazarek kozaczkowy Cezara [*] 09.11.- 30zł opłata za hotelik 11.11.Axa jedzie do domku!!! [B]stan konta plus 215,72zł[/B] ( 11.11.) zostaje przekazane na Dinkę - 400zł/ mies hotelik do zapłacenia -
[FONT=tahoma][SIZE=3][B][COLOR=#800080]AXA[/COLOR][COLOR=#006400] to młodziutka 5 miesięczna suczka w typie owczarka niemieckiego. Została znaleziona przez Ludwikę pod Olsztynem w lesie, była wraz z siostra przywiązana do drzewa... obie skazane na głód i chłód, niechybny koniec... [/COLOR][/B][/SIZE][/FONT][FONT=tahoma][SIZE=3][B][COLOR=#006400]Obie suczki są bardzo wychudzone szczególnie Axa , która waży troszkę ponad 10 kg. Sunia jest jeszcze wystraszona i lękliwa, powoli oswaja sie z obecnościa człowieka i lgnie do niego. Jest łagodna, potrafi żyć w zgodzie z psami i kotami. Mimo strachu szuka kontaktu z człowiekiem, ładnie jeździ samochodem, uczy chodzić po ulicy i schodach, na smyczy. Axa ma jeszcze spora [SIZE=3]niedowagę[/SIZE], wymaga dobrego dokramienia, odpchlenia, odrobaczenia i szczepień. Z uwagi na prac[SIZE=3]ę i zajęcia [/SIZE] Ludwiki sunia nie mogła u niej zostać, udało sie załatwić na jakiś czas miejsce w hoteliku u megii w warunkach domowych i ciepełku. [/COLOR][COLOR=#ff8c00]Proszę Was o wsparcie i szukanie dobrego domku dla sierotki[/COLOR][/B][/SIZE][/FONT] Axa, mały smutny gacek: [IMG]http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/398361_451725014864385_1946057559_n.jpg[/IMG][IMG]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/506_386903591385197_371373430_n.jpg[/IMG][IMG]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/46236_386904028051820_1431626124_n.jpg[/IMG]
-
[quote name='mala_czarna']No to ja też będę ta zła, ale w 100% popieram joteskę. Kochani, ulżyjcie Pani Joli, i oddajcie Franeczkę do Pani Iwony! Przecież u Pani Joli nie ma warunków, non stop są nowe psy, bo albo na trasie jakieś zgarniane, albo w okolicznych wsiach. Dlaczego tak się upieracie?[/QUOTE] a czemu mówienie prawdy miałoby być czymś złym?. p Jola ma stareńką sunie onkę, ma zmiany na skórze, chore babrające sie ucho, ona tez należy do kolejki psów do ogarnięcia... smutna psina w wokół dzikuski sikające żywe szczeniaczki w kuchence...
-
[quote name='EVA2406']Frania nie przebywa w klatce i od początku nie przebywała. Jest w pokoju z Jolą i trzyłapkiem Cezarem. Dziewczyny pojechały dzisiaj do przytuliska, więc na pewno jakaś fotorelacja będzie.[/QUOTE] nie bardzo rozumiem... dobrze wiecie, ze p Jola nie przebywa w pokoju całymi dniami, nie ma na to czasu. Ma masę zwierzaków, rodzinę i samej jej trudno wszystko ogarnąć ( bo chyba sama do siebie nie dopuszcza tej mysli co jest faktem- nie ogarnia lae chce ogarniać i to jakby ogarniała),a czyim kosztem?- zajęcia sie indywidualnie każdym psem- to jest ten koszt. Ma to szczęście, że ma Was- swoje wolonatriuszki Jest totalnym absurdem porównywanie warunków u czarnej andy i warunków przytuliskowych zbliżonych do schroniska i dobrze o tym wiecie- warunków zrozumcie- WARUNKÓW- nie chodzi o człowieka. U andy? gdzie psy mają materace, sofy, ciepłą podłogę, czyściutko i multimetry? cholernie przykre i nie w porządku, ze własnie czarna anda mająca 1000 razy większe doświadczenie niejednego weta i od długich lat zajmująca sie psami niechodzącymi oferująca DT dla Frani została tak olana:crazyeye: jej oferta odrzucona? bo,ze mi Iwana nie chciał nikt do adopcji dać, jakbym miała go skrzwydzić czy w czymś zawalić sprawę z założenia- mnie obcej babie bez mega statystycznych psiozaług i z marnymi psiometrami to jeszcze przełknęłam, poniżanie i oszczerstwa tez, a Iwan chudnie i mieszka ma kojo 1,40 x 1,20 jest mega przeszczęsliwy:shake:...i już nie agresywny:crazyeye: ale tu chodzi o dobro sparaliżowanego psa, a co z potencjalnymi odlezynami i odparzeniami w pampersie? ćwiczeniami? - to powiem dla jednej osoby jest praca non stop przy suni Same wiecie dobrze, ze Joli przy tej ilości zwierząt i nadchodzącej zimie nie będzie jak jeździć przez mega korki kawał drogi do animal center, kawał drogi w jedną i drugą co zajmie jej ponad pół dnia...nie wspomnę o konsultacjach
-
Staruszek ON -CEZAR- odszedł za TM*]
joteska replied to iwna5702's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
to już nawet nie o smutek chodzi bo on jest i będzie... moja sytuacja a właściwie mojej rodziny diametralnie sie zmieniła:roll: a wydarzenia z Cezarkiem [***] pokazały, że czasem bywa tak, że nieprzewidywane wypadki zdrowotne psiaka mogą powalić osobę odpowiedzialną za niego na łopatki, a jak psa już nie ma :-( to niestety można zostać samemu w całym nieszczęściu, psa nie ma i człowiek tez jakoś wtedy znika... bo wszędzie zwierzaki w pilnej potrzebie i wszyscy gnaja do kolejnej bidy na szybko, takie realia:sad: Cezary Paluchowy to cudny wspaniały pies i jak tylko Iwona będziesz miała pomysł i miejsce by go zabrać ja ze wszystkich swoich sił i możliwości pomogę, bo Paluchowe psy bardzo mi na sercu leżą... jeździłam tam, wyprowadzałam, karmiłam, widziałam niejedno:shake: , mam stamtąd swoje psy. Podziwiam wszystkich wolonatriuszy,których tam spotkałam, z poświeceniem, z detrminacją i ogromem pracy walcza o kazda psią bidę a to schroni potrzeby nie do przerobienia... trzeba sie liczyć , ze Cezar zostałby na dlużej gdzieś gdzie go byśmy zabrali