Genialne fotki :loveu:
U mnie na szczęście nie wtrącają się ze szkoleniem i wychowaniem, pomijając fakt, że mój mały bezbronny i taki słodki piesek owinął sobie wokół łapki babcię :D. Co ciekawe pies żebrze tylko jak ona je, jak my jemy pies spokojnie leży na swoim legowisku. No, ale cóż... nie moja wina, że żadne sztuczki na mnie nie działają i wolę być wredna, bo nic nie daję psu dobrego do jedzenia niż mieć przy sobie śliniącego się psa :D. Cóż, jestem sadystką ;P