Jump to content
Dogomania

Ty$ka

Members
  • Posts

    15994
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Ty$ka

  1. Jakie fajne zdjęcia :loveu: Jaki z Luny krzykacz mały na drugim zdjęciu :eviltong:
  2. Ale fajnie :loveu: A może zamiast smyczy kupisz jej kamizelkę ratunkową? :lol: Ja bym się bała, że na lince i obroży by się pies zadusił, więc jak już do niego przypinam dłuugą linkę to tylko wtedy, gdy jest na szelkach =). U nas wody nie uświadczysz w pobliżu 30km, a szkoda ;).
  3. Gdzie tam przestraszony? :lol: Jego mina mówi sama za siebie: "Daj mi tu do cholery pospać, a nie mnie fotografujesz" :D Przesliczny jest :loveu:
  4. Byleby do końca cieczki :lol:
  5. :) Oby szybko trafił do swojego DS.
  6. Jest młodziutki moim zdaniem ;). Choć najlepiej byłoby się zapytać Dory.
  7. Joann, przyznaj się od razu, że urządzasz walki psów :lol: Fotki są tego dowodem ;P
  8. Nie mam pojęcia... aż dziw bierze, że nikt nie dostrzegł jeszcze Liska :(
  9. Dziękuję Bogu, że są tacy ludzie jak p. Zosia :) Co do interwencji... moim zdaniem szukanie psom nowych domów jest bezsensowne, dopóki na ich miejsce będą przychodzić następne... Jak już działać to z głową. Czyli jak zabieramy psy, to wszystkie, właściciele podpisują zrzeczenie, w którym jest też mowa o tym, że nie mogą mieć następnych psów - oryginał zrzeczenia zostawiacie właścicielom, a kopię sobie... Dopiero wtedy będzie można coś działać.
  10. Znam to... Niech się mała dobrze chowa :) A jak Kreska reaguje na nią?
  11. [quote name='Biedroneczka']No ale żeby nie było tak kolorowo to znowu podkopała mi róże i próbowała odkręcić wąż ogrodowy od kranu :mad:[/QUOTE] Pewnie kwiatki miały za sucho i chciała je podlać :lol:
  12. Oniemiałam... jakie piękności zamieszkują schron... [url]https://lh6.googleusercontent.com/-Gpw7_dQSglk/T82FlsTylvI/AAAAAAAACj0/ubjIc9-YhDg/s500/IMG_4321_resize.jpg[/url] - ta sunia duża jest? Trochę laba przypomina na zdjęciach... [url]https://lh5.googleusercontent.com/-5f9Aux39Q8c/T8TKnPsks0I/AAAAAAAAArM/VqXXZPQcsOc/s500/IMG_0610_resize.jpg[/url] - ma rewelacyjne umaszczenie, wiesz coś o niej więcej? [url]https://lh3.googleusercontent.com/-YDyCltnHUTU/T82FRB71PQI/AAAAAAAACfA/NJXip5c4txM/s500/IMG_4255_resize.jpg[/url] - jest wstawiony na jackach? Możesz coś skrobnąć o tym szczylu? ;)
  13. E, tam... ja bym ją nazwała Hana ("kwiat") albo Wredota :lol: Kicia jest słodka, przypomina mi mojego Szamania :loveu: Kotka będzie wychodząca? Zamierzasz ją sterylizować?
  14. Dziękuję diana :) Na Ciebie zawsze można liczyć. Link na fb wstawiam w pierwszy post ;)
  15. Zapisuję sobie wątek.
  16. Jednak na filmiku widać jak jesteś spięta. Następny razem wrzuć na luz, wtedy będzie super ;)
  17. Ilekroć wchodzę do Was myślę sobie... "ale fajnie TYM psom... mają jak w raju" - co więc Ty na to, by mnie adoptować, hehe? :lol:
  18. [B]iskra_wroc[/B] w sobotę miałam podobną sytuację. Całe szczęście byłam wtedy bez psa. Stałam sobie z koleżanką przy dość ruchliwej ulicy i czekałam na pozostałą grupę przyjaciół. Nagle, ni stąd ni zowąd otoczyła nas grupka psów w typie bordera, collaka, onka, parę burków i jakaś kundlica z wyciągniętymi cycuchami... Psy niesfornie biegną wprost na mnie, a za nimi dzieci, na oko 10latki. Na moje srogie spojrzenie (kocham psy, ale bez przesady), zaczęły biegać po chodniku i ulicy między samochodami, by złapać swoje psy... :roll: Chłopaczek, w pogoni za swoim uroczym kundlem w typie collaka omal nie wpadł pod samochód. Widząc, że nadal stoję i blada, z przerażeniem przyglądam się całej tej scence, zaczął się gęsto tłumaczyć, że pies zerwał się ze sznura, służącego za smycz. No, tak... dopiero wtedy zauważyłam, że pies na szyi ma przywiązany zwykły sznurek (sic!), bez żadnej obroży ani nic... Ot, sznur z pętelką na końcu :shake: Kiedy już stado zostało złapane, beztroska gromadka dzieci i ich psów (samych czworonogów było z 6! i to wszystkie duże!) poszła dalej. To, że zaraz znowu im się psy wyrwały już wolę nie komentować... :roll: Ja się naprawdę cieszę, że dzieci swoje łańcuchowe psy wyprowadzają na spacery, ale teraz nasuwa się pytanie gdzie są rodzice tych dzieci? Czy oni nie mają po kolei w głowie i nie widzą, że te psy ważą więcej niż same dzieci? A gdyby coś się stało? Gdyby dzieci wpadły pod samochód albo jakiś pies ich stado zaatakował? Od paru dni zastanawiam się też czy naprawdę nastały czasy bezmózgowia? Jak kiedyś psy były trzymane na łańcuchu, tak teraz służą za żywe maskotki. Jeden z sąsiadów, posiadający trzy małe córki ma od niedawna słodkiego szczyla. Nie byłoby w tym nic dziwnego ani nietypowego, gdyby nie fakt, że ten pies nie jest traktowany jak pies. Ilekroć przechodzę koło jego domu widzę jak ten biedny szczeniak jest noszony przez dzieci, przytulany tak, że aż oczy wręcz wychodzą mu z orbit, a co dzisiaj zobaczyłam to mnie całkiem zmroziło... dziecko podrzucało tego szczeniaka! :shake: Chciałam porozmawiać o tym z jego rodzicami, ale jak dzisiaj wieczorem zobaczyłam to, że mamuśka dzieci wzięła tego szczeniaka, przytuliła bardzo mocno do piersi i zajęła go całować to po prostu zrobiło mi się żal psa... Kompletnie odjęło mi mowę... Teraz nie myślę o czym innym jak o tym, co zrobić by tej beztroskiej rodzinie przemówić do rozsądku? Przecież do podchodzi pod znęcanie się nad psem... tyle, że z... miłości (?). :shake:
  19. Świetna jest :loveu:
  20. No..no... kibice jak się patrzy :cool3:
×
×
  • Create New...