-
Posts
15994 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Ty$ka
-
Witamy się po raz pierwszy, ale na pewno nie po raz ostatni :)
-
Cieszę się z takich wieści :) Mam nadzieję, że obsikiwanie domu wiąże się z chorobą i po niedzieli już problem zniknie ;). Nadal Pu jest taki zazdrosny o czworonożnego współlokatora?
-
[quote name='maryg22']Ty$ka- Niestety nie mogę stwierdzić kto sobie lepiej radzi z nożyczkami bo cały czas ktoś nie chce się pochwalić ostrzyżonym Morusem:mad:[/QUOTE] Oj tam :D Czepiasz się szczegółów :P
-
Świetne :) Uwielbiam patrzeć na pracujące w swoim fachu psy :loveu:
-
Jak się miewa Puszek? :) Również pozdrawiamy.
-
[quote name='rashelek']Hahaha dziś chyba spróbuję przegnać ludzi z chodnika pod MOJĄ klatką schodową. A co mi będzie plebs łaził, w końcu to mój teren :diabloti:[/QUOTE] Jestem ciekawa ich reakcji :evil_lol: Za to nas na ostatnim spacerze przegoniły gzy :shake:. Po 10minutach w lesie zdałam sobie sprawę, że coś upierdliwego przyczepiło mi się do głowy - jak zobaczyłam, że tych gzów jest kilkadziesiąt i mnie dziabią, zdałam sobie sprawę, że jesteśmy niemile widzianymi gośćmi... Wróciliśmy do domu sprintem. Niestety, a za nami gzy. Byłam cała popuchnięta, Morus zresztą też :shake: A miał być to taki miły, cudny i spokojny spacer :diabloti: [quote name='rashelek']Dobrze, że Morus olewa rączkowe psiaki. Mika się kiedyś babce uwiesiła na włosach, bo chciała dorwać joreczka :shake: Nie przepuści takim psom, nie mam pojęcie skąd te ciągoty. Przy psie nauczyłam się anielskiej cierpliwości, również do ludzi ;) Chociaż i mnie się zdarzy kogoś opieprzyć, zwłaszcza jak mi się wtranżala w moje i mojego psa sprawy... Miała tylko czerwone na szczęście.[/QUOTE] Może Mika chce sprawdzić czy te psy żyją i normalnie chodzą? :evil_lol: Jasne, że pies uczy cierpliwości... ale do ludzi nigdy nie mam i chyba mieć nie będę ;P [quote name='rashelek']Borze, nawet sikać psu nie pozwalasz. Co z Ciebie za właściciel?! :evil_lol:[/QUOTE] Zły :evil_lol: :eviltong: [quote name=':: FiGa ::']Witamy sie ;-)[/QUOTE] Hej, hej :) Jak dzionek? Niestety, dogo mi świruje i poważnie zastanawiam się czy jeszcze na nie zaglądać... Mam naprawdę tego dość ;).
-
Jaki piękny zachód słońca :loveu: [url]https://lh6.googleusercontent.com/-zASsT8pS8R0/T_nSab-_92I/AAAAAAAAF8Q/KDmFBmBTciA/s640/DSC_8748.jpg[/url] - swietne i jaki świr w oczach :D
- 4531 replies
-
- bielsko - biała
- dalmatyńczyk
- (and 9 more)
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Ty$ka replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Dopiero dzisiaj mi dogo zaczęło działać. Teoś jest prześliczny :loveu: Gratulujemy z całego serca! -
Fajnie teraz :) I muszę Ci przyznać, że o wiele lepiej radzisz sobie ze strzyżeniem niż ja :lol:
-
AMIR odszedł za Tęczowy Most :( [*]
Ty$ka replied to NastyGirlBdg's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja też odwiedzam :D -
Mnie też świruje dogomania, kompletnie nie widzę swoich postów :( [url]http://i1186.photobucket.com/albums/z366/Talucha/Spacery%20dogomaniackie/dogospacer50712r087.jpg[/url] - jakie świetne ujęcie :D Łowienie piłeczki, hhehe :D
-
Ufff... to Ty zaspamowałaś... a ja myślałam, że ze mną coś nie teges :evil_lol: Och i ach, jak ślicznie Mice w nowej fryzurce :loveu: I jeszcze te czerwone szeleczki - no pełen wypas :loveu: Ty mniej pisz, a więcej pracuj :evil_lol: My chcemy filmiku ze sztuczkowania - teraz na słowo nawet sobie się nie wierzy, a co dopiero komuś :evil_lol::eviltong:
-
........ wrrr, dubel
-
[URL]http://desmond.imageshack.us/Himg577/scaled.php?server=577&filename=2012070329.jpg&res=landing[/URL] - ha! wiadomo kto nadaje trendy :lol: [URL]http://desmond.imageshack.us/Himg815/scaled.php?server=815&filename=2012070330.jpg&res=landing[/URL] biedna, jeść jej nie dają i sama musi zadbać o wyżywienie się :(
-
O Boże... :( Strasznie Ci współczuję. Wiem, co czujesz - w tym roku straciłam 3 młode koty... Trzymaj się tam jakoś, jestem z Tobą.
-
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
Ty$ka replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
Ale się chłodzi :lol: -
Przyszłam na wątek za banerkiem. Macie aktualne fotki Faziego?
-
I masz rację :D Macie jakieś fotki z labkowego spaceru? :)
-
[quote name='rashelek']U nas takich nie ma, na szczęście. Wyśmiałabym, gdyby mnie ktoś zrypał, że pies na polu puszczony ;) Trochę pomyślunku jednak trzeba wykazać, ale nie od wszystkich tego można wymagać.[/QUOTE] No dokładnie ;). Jednak z tą polaną jest naprawdę dobry patent (:evil_lol:)- też będę wyganiać ludzi z mojego przydomowego chodnika, bo powiem, że to mój teren i won stąd :diabloti: [quote name='rashelek']Mika jeszcze bardziej się napala na psa na rękach i zaczyna skakać po właścicielu, wtedy to dopiero jest pogrom. Dlatego staram się unikać takich sytuacji.[/QUOTE] Najlepszy sposób ;). Gamoń to tylko patrzy się na takiego psa z politowaniem, a potem zerka na mnie swym wzrokiem: "Matka, to też pies? Osz kurde, a ja myślał, że to pluszak" :evil_lol:. Kompletnie ma w duszy takie maluchy. No z wyjątkiem tych, co jazgoczę - takich nie zdzierży ;) [quote name='rashelek']Myśmy raz miały taką sytuacje, że Mika była zapięta podleciał do nas pies, pochatrał ją po uchu a ja zebrałam zrypkę, bo ośmieliłam się babsku zwrócić uwagę (a nawet jej nie wyzywałam :lol:), także różni są ludzie na świecie.[/QUOTE] Nie dziwię się Twojej reakcji. Znając siebie, mnie by nerwy puściły i babę bym zwyzywała, więc Cię podziwiam, że umiesz trzymać emocje na wodzy :lol: Mice mam nadzieję, że nic nie było? [quote name='stokrotka.af']z tym płotem to nie zupełnie tak (na samochody też nie pozwalam, na szczęscie Rufol nie ma takich ciągot), to nie był płot tylko zwykła stalowa siatka, po drugiej stronie sama dzika trawa a do domu od furtki prawie pół kilometra...[/QUOTE] Morus niestety ciągoty takie ma... Kiedyś to naprawdę lał, ale za każdym razem, gdy podnosił łapę był mój ryk "NIE" (i oczywiście nagroda za ignorowanie takich miejsc), teraz to tylko się spojrzy najpierw na płot, potem na mnie z pytaniem w oczach czy może. Moje ciche "ani się waż" powoduje, że pies nagle 'zapomina' o całej sprawie i idzie obsikiwać inną trawkę, już tą niezakazaną ;). Zresztą na spacerze, nawet poza miastem już się nauczył, że może sikać na trawkę, zaś na drzewka to też czeka na me pozwolenia - wynika to z tego, że często po prostu nagrodą środowiskową było właśnie oblanie drzewka i stąd jego patrzenie się na mnie przed wykonaniem tej czynności. ;) Natomiast jestem pewna, że gdyby M. wziął ktoś inny na spacer, to pies by lał na wszystko co popadnie. :evil_lol:
-
[quote name='maryg22']To najwyżej Ciebie bym wywaliła, ale Morus by został ;)[/QUOTE] A bierz na zdrowie, ale ostrzegam, że zwrotów nie przyjmuję :evil_lol: