-
Posts
15994 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Ty$ka
-
AMIR odszedł za Tęczowy Most :( [*]
Ty$ka replied to NastyGirlBdg's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podnoszę i już biorę się opis dla Amirka. -
Krowa - Figa i koza - Marcel zapraszają do nakrapianej galerii
Ty$ka replied to :: FiGa ::'s topic in Galeria
Witamy się ;] [URL]http://i1255.photobucket.com/albums/hh632/csylwiac/_DSC0062.jpg[/URL] - ach te oczy Marcela... czy mogą kłamać :loveu: ? Będziemy wpadać :) -
RUNE - pokochany w swoim domku :) zadowolony psiak :)
Ty$ka replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Zapisuję sobie wątek... Sylwia, gdzie Ty te wszystkie bidoki znajdujesz? :( -
Merenwen, jesteś szczęściarą. U mnie nigdy nie jest spokojnie ;) Tak czy inaczej, chmury tworzą cień i są lepsze od przebywania na pełnym słońcu, przy równie dusznym powietrzu... Takie domowe: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/481/87111e9f3e0b6bd7med.jpg[/IMG][/URL] Wystarczy popatrzeć tylko na jego fuuutro i już mi się gorąco robi...
-
W zimie mankamentem jest sól i to, że nie wiemy, co kryje się pod śniegiem... Nieraz M. miał rozwaloną łapę, bo ktoś na polance urządził sobie popijawę, szkło się rozbiło i je przykrył śnieg. Natomiast ludzie w ogóle wtedy nie stwarzają problemów - nic tylko się cieszyć :). Pomimo, że M. ma uroczy wygląd spotkałam się z tym, że ludzie boją się go... może to ze względu na jego podobieństwo do psa, który zagryzł dziecko? I stąd ludzi reakcja? A propo tej historyjki... Nie zapomnę jak po akcji z tamtym mordercą podjeżdża do nas policja (a my akurat bez smyczy :P) i dopytuje się dokładnie skąd mam psa... Potem dopiero załapali, że my to my (bo nas znają :D) i sobie odjechali. Ufff, nawet nie czepiali się o smycz, nie wiem co by było gdyby nie nasze znajomości :D. Bardzo bałam się, że mi zabiorą Morusa - bo uwierzcie mi, że pies, który zagryzł to dziecko (a potem nagle gdzieś "zniknął" i trwały jego poszukiwania) wyglądał tak samo jak Morus. Nawet rysopis był identyczny. Stąd też mój strach o Morusa... I pewnie też trochę przez tę historię z tym psem ludzie czują respekt do mojego słodkiego, małego pieseczka. Tak czy inaczej nie odważę się wyjść z M. w nocy. A w życiu :D
-
[quote name='rashelek']U nas wczoraj było tak przyjemnie, po 19 niebo zasnuły czarne chmury :D Strasznie tęsknie za jesienią, jak się wcześnie robi ciemno i chłodno, ale można jeszcze połazić. Generalnie wolę te zimne pory roku, ludzie tak nie wyłażą i w ogóle. Na wszystko jest siła ;) Też bym sobie połaziła późno po osiedlu, ale tego menelstwa się namnożyło teraz... Niestety, nasze psy zbyt obronne nie są i musimy sobie dać spokój.[/QUOTE] Aż zazdroszczę takiej pogody :cool3: O, tak... ludzie boją się zimna i deszczu to bardzo trafna uwaga - zawsze na deszczowym spacerku chamów jest mniej :razz:. Między innymi dlatego, że lubię chodzić nocą (ale nie sama :P) marzy mi się duży, a przynajmniej średniej wielkości pies, który odstraszałby swoją posturą, a o takim mogę sobie na chwilę obecną jedynie pomarzyć ;). Co do obronności... to tu się mylisz - niejednokrotnie Morus mnie obronił przed menelami czy naszą kochaną młodzieżą. Jednak zdaję sobie sprawę, że nikt takiego kurdupla nie bierze na poważnie - wystarczy zasadzić jeden wielki kooop... i to by było na tyle z bodyguarda.
-
danavas, doszły pieniądze dla Mysiaka?
-
Mika pasie się jak rasowa krowa :evil_lol:
-
Fenomenalna fotka :lol:
- 4531 replies
-
- bielsko - biała
- dalmatyńczyk
- (and 9 more)
-
O mój Boże... zdrowia Wam życzę... Oby to nie było nic poważnego. Jak napisałaś o drgawkach to pomyślałam o epilepsji :(
-
[URL]https://lh6.googleusercontent.com/-bIARUbDUmYk/T_Nv5fNVfYI/AAAAAAAAUZw/yxgg6q160oA/s640/IMG_4613.JPG[/URL] - haha, padłam :lol: Na konkurs foto w sam raz :D My też czasem się zmagamy z kołtunami za uszami. Teraz coś psu się zrobiło i jego futro często się plącze, kiedyś takie nie było... czeszemy więc codziennie. Najpierw szczotką drucianą, potem grzebykiem z obrotowymi ząbkami (doskonale zbiera wypadającą sierść), znowu drucianą i na koniec szczotką z włosiem. Uszy czeszemy tylko drucianą i szczotką z włosiem, ale kilkakrotnie i porządnie. Dużo roboty przy tym, ale przynajmniej jestem pewna, że pies jest wyczesany w 100% - zapobiegamy też dzięki temu wypadaniu sierści poza czesaniem :). I jaką ma po tych zabiegach mięciutką sierść :loveu:. Jeszcze mi do czesania brakuje odżywki, by psikać podczas czesania, ale na razie muszę się z zakupem wstrzymać - brak kaski na chwilę obecną. Niedługo też zaopatrzę się w pudlówkę, bo choć nie narzekam na obecny sprzęcik to jednak pudlówka może się nam przydać :).
-
maryg, chi też są w schronach? A ja głupia myślałam, że je to ominęło :( [url]http://img406.imageshack.us/img406/7153/obraz212q.jpg[/url] Joyowy języczek mnie rozbraja - robi z nim mała cuda i cudeńka :evil_lol: :loveu:
-
Mieliśmy takiego samego kurczaka - nie przeżył nawet jednego dnia:evil_lol: Podziwiam Doris - że też chce ratować kurczaczka w taki upał :lol:. Na sterylkę... podstawowe badania, czyli biochemię i morfologię krwi. No i oczywiście, jeśli jakaś rasa jest wrażliwa na jakąś substancję/składnik w leku czy na narkozę to lepiej o tym wspomnieć wetowi ;)
-
[quote name='maryg22']Jaki śliczny ten Twój Morus :) Ja też wolę pogodę, gdy jest 15-20 stopni, przelotne deszcze itp... Przynajmniej pies ma ochotę gdzieś wyjść :)[/QUOTE] A dziękujemy :) Popieram Cię w 100% - ja tam jestem zimnolubna :lol: [quote name='DominikaAnna']A ja jednak wolę jak jest słonecznie i ciepło. :smile: U nas były upały, ale się zmyły i dziś jakoś tak szaro i zanosi się na deszcz. Zdecydowanie nie lubię takich klimatów- nie mogłabym mieszkać w Anglii :-D[/QUOTE] Jak jest słońce to jest dobrze, ciepło też przeboleję, ale jak to ciepło zamienia się w patelnię to już mi mina rzednie :eviltong: Ja uwielbiam letnie deszcze, kiedy jest ciepło, a deszczyk jest przyjemny - po prostu to kocham. Nieraz wracając skądś, specjalnie przedłużam sobie drogę, byleby jak najdłużej być na deszczu :cool3:. Bywa też tak, że jest ciepło (ale nie gorąco), miło i słonecznie kiedy wychodzę z psem na spacer (w krótkich spodenkach i bluzce na ramiączka) nagle w połowie wycieczki łapie nas ogromna ulewa - wiadomo, wszyscy nagle się chowają do domu, Morusław mi się chowa pod drzewa (w przeciwieństwie do mnie nie lubi być mokry :P), a ja sobie powolnym krokiem idę dalej... już sąsiedzi się przyzwyczaili, że mają młodą wariatkę za płotem, więc komentarze zostawiają dla siebie :evil_lol:. Tylko czasem ktoś popatrzy na mnie jak na psychopatkę - ciekawe dlaczego? Toż to już nie można iść żółwim tempem w ulewę? :diabloti: :eviltong: Natomiast kiedy są ulewy bez przerwy, jest pochmurno i zimno to też mam ich dość. No, ale i tak one są lepsze niż aktualna pogoda :cool3:. [quote name='stokrotka.af']no ja wychodzę wczesnym rankiem i bardzo późnym popłudniem, no i wieczorkiem wtedy jest najfajniej :smile:[/QUOTE] Ostatnio coś jestem leniwa i mnie nie obudzisz w wakacyjny poranek :cool3:. Jedynie narazisz się na atak poduszką z mojej strony :evil_lol:. Kiedyś dla mnie spanie do 9 było nie do pomyślenia, jeszcze 2 lata temu wstawałam i o 6 w wakacje, by nie marnować dnia. A teraz to co innego - starzeję się czy co? :eviltong: :lol: Natomiast u nas szybko robi się zmrok, mieszkamy na południowym wschodzie, więc już o 19 jest chłodno, ale i ciemnawo :P. A że my do lasów chodzimy, więc muszę wyczuć czas (by nie pójść za wcześnie, bo gorąco ani nie pójść za późno, bo złapie nas noc) - na razie mi to tak mniej więcej wychodzi ;). I też lubię wieczorne spacery :loveu:. Chodziłabym tez po północy, bo i tak o tej porze nie śpię, ale trochę mam stracha chodzić sama po naszym niebezpiecznym, pełnym chamów miasteczku z małym pieseczkiem :eviltong:
-
[URL]http://i49.tinypic.com/21en7mf.jpg[/URL] - czyżby imprezka nocna jakaś była, że psy aż tak są padnięte? :evil_lol:
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
DO ZAMKNIĘCIA!Mini zostaje z nami!Porzucona sunia husky syberyjski!
Ty$ka replied to Biedroneczka's topic in Już w nowym domu
U nas ani jednej burzy, za to ukrop - można się usmażyć... -
[url]http://i1065.photobucket.com/albums/u384/Mada951/IMG_5450.jpg[/url] - cudnie jej w różu :loveu: Jak już będziecie u weta zróbcie koniecznie biochemię i morfologię...
-
LISEK po tak długim czasie znalazł ten jedyny dom na świecie.
Ty$ka replied to longue's topic in Już w nowym domu
Tylko dlaczego ludzie tego nie widzą? :( -
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
Ty$ka replied to zmierzchnica's topic in Galeria
Myślałam, że on nas zapomnieliście :) Łooo... praktyki w MarDog... ambitnie :) - to wszystkiego dobrego życzę :) Mam nadzieję, że niedługo nie będziesz taka zalatana i znajdziesz czas na odkurzenie galerii ;) -
Mada, nie chcę Cię straszyć, ale takie wyłysienia w większości % przypadków oznaczają jakąś chorobę skórną.