Jump to content
Dogomania

Ty$ka

Members
  • Posts

    15994
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Ty$ka

  1. Widzę, że Emi to też taki Tropiciel :D
  2. Zrobiłam jej taki oto opis do ogłoszeń, zupełnie na szybko, więc oczekuję poprawek: Kim jest właściwie człowiek, który dokonał się takiego czynu? Bestią?zwierzęciem? Bo na pewno nie można nazwać go człowiekiem... Romana miała dom. Kupiona jako słodki szczeniak szybko wyrosła na przedstawiciela rasy północnej. Z wiekiem uosobienie rasy zaczęło dawać się we znaki. A tego było za wiele... najpierw łańcuch, potem zaniedbanie... W wyniku interwencji Romka trafiła do schroniska. Była skandalicznie zaniedbana, zamiast oka miała jedną wielką ropę - oka nie udało się uratować. Niestety, Romka również nie widzi na drugie oko. Jest zupełnie ślepa, jednak ta jej ułomność nie przeszkadza jej w niczym. Jest spokojna, miła i przyjacielska. Pogodnie nastawiona do świata, cieszy się z tego, co ma, zaraża wszystkich swoim optymizmem. Łagodna do człowieka i złakniona kontaktów z nim chciałaby być wciąż blisko niego, czuć jego bliskość i miłość. Romka kocha się tulić, miziać, z przyjemnością oddaje się pieszczotom i nadstawia się do głaskania. Doskonale dogaduje się także z psami, nie wszczyna psich awantur, nie zachowuje się agresywnie, choć sprowokowana gotowa jest się bronić. Romka ma 4 lata i całe życie przed sobą... we własnym domu, z własnym człowiekiem... Ale czy dostanie szansę?
  3. Pojawiam się na wątku. Romka jest cudowna, smutne jest, że to kolejny hasior skrzywdzony w ten sposób :( Co suni potrzeba? Czy w schronisku jest bezpieczna? Czy potrzebuje DT? Co z leczeniem? Jaki Romka ma charakter? Czy jest gdzieś ogłaszana? Z jakim opisem? Co prawda SOS Husky ma wiele teraz podopiecznych, ale dam znać dziewczynom... tylko potrzebuję konkretów.
  4. [quote name='Mada95']Jak Jamnikowata Kropka :loveu:(a ja koffam jamniki więc nie trzeba nic dodawać do tej wypowiedzi ;) )[/QUOTE] I charakter Kropka też ma iście jamnikowaty :diabloti: Dobrze, że zerwała się z tego okropnego łańcucha i znalazła swój prawdziwy dom. Sama, bez żadnych cioteczek adopcyjnych :cool3:. I jak widać, Kropka dobrze trafiła - teraz może przeprowadzać wizyty przedadopcyjne, bo dziewczę ma wyczucie co do ludzi :evil_lol: [quote name='Ptysiak'][URL]http://images38.fotosik.pl/1671/b4d0ebd999a25290med.jpg[/URL] dobry ten opis zdjęcia :evil_lol: [URL]http://images37.fotosik.pl/1643/1302744218cc0707med.jpg[/URL] kochane oczka :loveu:[/QUOTE] Bo Morus faktycznie mierzy głębokość dołka... :evil_lol: Kopie, kopie, nagle wkłada tam łapy i stwierdziwszy, że dołek jest za mały kontynuuje kopanie... Kopie aż tak długo aż nie stwierdzi, że dół jest na tyle głęboki, na ile powinien być :cool3: [quote name='Jean']Luna ostatnio też ma zapędy 'tarzalnicze'. Już dwa razy odwiodłam ją skutecznie od tego, bo zwykle chce to robić w rybach które sasiedzi z okien rzucają osiedlowym kotom. Ale małż raz nie przypilnował, to myślałam że zabije :razz::mad:[/QUOTE] Morus zawsze kochał tarzanie się :loveu: Przecież ono robi dobrze na cerę (tfu! na sierść), a jak na lalusia przystało... Rusek o siebie dba :P. Nawet nie wiesz jak Morus po tym darmowym SPA w padlinie miał mięciutką sierść :lol: Jednak to dla niego było za mało, bowiem wczoraj wytarzał się w zgniłych czereśniach, które spadły z czereśni :razz:. Był cały mokry, zlepiony sokiem czereśniowym - no rarytas :diabloti:. Nie muszę mówić, że piesek potem chciał się ze mną podzielić szczęściem, przytulił się do mnie z całych sił, a ja (o niewdzięczna! :diabloti:) nie podzieliłam jego szczęścia... a zamiast tego wzięłam się za rozczesywanie nowo powstałych kołtunów, a z moich ust można było usłyszeć niecenzuralne słowa :razz: [quote name='DominikaAnna'][URL]http://images37.fotosik.pl/1643/94b2b303ca5cb993med.jpg[/URL] on mi przypomina psa sąsiadów. No jest kropka w kropkę podobny. :smile:[/QUOTE] Bo wiele jest kundelków tego typu. U nas w samej okolicy mogę wskazać z 10 takich kundli. Brzydkich, kudłatych i rozpuszczonych :D. Jednak nie ma wątpliwości, że Morus jest niepowtarzalny, sam w swoim rodzaju :loveu: [quote name='rashelek']Tarzanie, nasza największa zmora. I nie ważne, trup czy kupa :shake: Jak tam głupawka Morusa? :-D[/QUOTE] Morus na szczęście od małego jest uczony, że kupa jest BE i mija je z daleka ;). Choć nie gwarantuję, że minie te większe, jak końskie czy krowie :lol: A Morus już doszedł do siebie... Głupol zapomniał, że lepszy jest, gdy nie ma mózgu :(. Chociaż wczoraj bawił się piłeczką, to też było coś niesłychanego :loveu:
  5. Rysunek cuuuudo :loveu: Też chcę taki :lol: [url]https://lh6.googleusercontent.com/-W1b4CNU7xJE/T-1VKOJVABI/AAAAAAAABLo/pXQSU8_dGFc/s654/IMG_0041.JPG[/url] mój kochany pyszczuś :loveu: Wyczochraj go ode mnie :P
  6. Myślę, że dobrze postępujesz z tym aportowaniem... lepszy lekki niedosyt niż niewielki przesyt ;). Co do jedzenia... Co jest powodem Twojej decyzji? Jeśli masz czas, a Mice dobrze wychodzi jazda na gotowanym to myślę, że warto to robić. ;) Ja jestem generalnie przeciwniczką karm i gdyby ode mnie zależało to by żaden z moich psów nie jadł tego paskudztwa (za to BARF rzecz jasna :P), ale los płata figle i trafił mi się taki gamoń, co ma wciąż rewelacje żołądkowe i naszym ratunkiem jest karma... Pfff.... Więc jeśli tylko możesz, to decyduj się na gotowane... Choć z drugiej strony zdawaj sobie sprawę, że tak żywiony pies może stracić apetyt na smaczki i szkolenie przy ich pomocy może trzeba będzie wykluczyć ;)
  7. I przy okazji podpisz umowę. Bo obietnice słowną bardzo łatwo złamać... a tu, jakby co, masz jakieś pole do działania.
  8. To napisz jakie umiecie, to może coś uda mi się Wam pomóc :D
  9. [quote name='Fantowa'] w niecałe 10 min. ogarnęła wchodzenie na fotel :evil_lol:[/QUOTE]\ No nieźle... u nas to wolniej idzie ;) Musiałam podzielić na kilka sesji, by chłopak zaczął łapać o co mi chodzi :)
  10. Super :loveu: Jesteście genialne.... Zakładanie łapek na fotel w wykonaniu dużego psa widzę po raz pierwszy - fajnie to wygląda ^^ :D
  11. Lejdi wygląda na olbrzyma przy Joy :D Głaski zsyłamy =)
  12. Kciukujemy jeszcze mocniej...
  13. Program do wklejania zdjęć? Mhmm... nie znam... ja jestem zarejestrowana na fotosiku i tam mam własne albumy, z których mogę zdjęcia wklejać na fora ;)
  14. [B]ewes[/B], zdjęć byłoby więcej, ale Kropka wychodziła zamazana... zresztą Morus też :P Więc pozostały tylko te, co są :). Tarzanie tarzaniem, ale dlaczego padlina tak śmierdzi? Za to nie wiesz jak Morusław po tarzaniu koooocha się przytulać :loveu: A ja jakoś tracę na to chęć ^^
  15. [quote name='Merenwen'][URL]http://images37.fotosik.pl/1640/1cdfc458a8bb0284med.jpg[/URL] Uwielbiam tego kota. Amen.[/QUOTE] :evil_lol: To przyjeżdżaj go osobiście wymiziać :eviltong: A dzisiaj wracamy sobie ze wspólnego spacerku (ja, Kasia, Kropecjawa i Morusław) i akurat tak się złożyło, że na podwórku leżał sobie Enduś. Wyciągnięty, zadowolony, na nasz widok zaczął krzyczeć jak to ma w zwyczaju ('gdzie poszliście beze mnie?!'), a leżał oczywiście... na samochodzie :P. Wtem, zmęczona Kropka usłyszała go. Tam jest KOT! Najeżyła się cała i gdyby nie płot byłaby mi pożarła Endusława :cool3:. A co na to E.? Nic. ;) Spokojnie stanął, popatrzył na Kropkę jak na głupka ('Kto śmie zakłócać mi spokój?!'), wyprężył się (nie mylić z najeżeniem!), by pokazać się w całej okazałości i zaczął do niej podchodzić, by pokazać jej gdzie raki... tfu! gdzie psy zimują :mad:, ale... Kropka już poszła sobie z pańcią do domu. Enduś wyraźnie zdegustowany obrotem spraw obrócił się na pięcie i pobiegł do pozostałych członków rodziny pożalić się jak to został potraktowany - przeciwnik najnormalniej na świecie sobie zwiał zamiast stawić czoła Najgroźniejszemu :evil_lol:. Tak się głośno Endusław żalił, że ja będąc po drugiej stronie podwórka dokładnie słyszałam jego krzyki :diabloti: Kocham tego kota :loveu:
  16. No niezłe mi wakacje ;). Dobrze, że Wasze przygody dobrze się skończyły :) Czekamy na fotki.
  17. Jak to - "może będą fotki"?! Fotki mają być ^^ Czekam w takim razie na relacje.
  18. Genialne fotki [URL]http://i678.photobucket.com/albums/vv147/RaspberryCookie/Broom/IMG_3727.jpg[/URL] - ona lata :D [URL]http://i678.photobucket.com/albums/vv147/RaspberryCookie/Broom/IMG_3787.jpg[/URL] - mistrzowskie ujęcie ;] Haha, na ostatnich Brum wygląda jak zmokła kura... :lol: Przynajmniej chłodniej jej było ;]
  19. [quote name='Jean']Nie. Nie jestem pasjonatką kotów. śmieszna ta szarpakowa panienka ;)[/QUOTE] Grunt to szczerość ;P Kropka jest przeurocza i jak przystało na inteligentnego psa tylko niektóre komendy wykonuje... resztę uważa za umiejętność zbędną :evil_lol:
  20. Rusiak miał trochę prac ziemnych :evil_lol: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/467/0e549d83ea3843a1med.jpg[/IMG][/URL] I nie zważał, choć wszyscy patrzyli na niego jak na głupka :D Zaraz potem badał głębokość ^^ [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/1671/b4d0ebd999a25290med.jpg[/IMG][/URL] A wykopaliska były właśnie w takiej dolinie [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/1637/52a41d2b8b3c1e6cmed.jpg[/IMG][/URL] Na koniec spaceru siadłyśmy sobie na wyrwanym z korzeniami drzewie, a po kilku minutach odpoczynku dałyśmy psu kolejną pracę - szukanie smakołyków wśród traw :). My w tym czasie (kolejne pół godziny) cieszyłyśmy się z możliwości odpoczynku w lesie, pośród traw, śpiewu ptaków, psów i ciszy... czyli wszystkiego, co kochamy :) Spacer co prawda nie był długi (tylko 2,5h), ale jednak psy wróciły zmęczone po tych kilku sesjach szkoleniowych, aportowaniu (to Kropka), tropieniu, kopaniu dołów i tarzaniu (te dwa ostatnie to M.) oraz skakaniu z górki, by potem się na nią wdrapać (z tej doliny) :)
  21. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/1643/3024e4c31c926a7amed.jpg[/IMG][/URL] A co w tym czasie robi Morus? ^^ [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/1493/c7bfb873e5ff6cf5med.jpg[/IMG][/URL] I trochę szkolenia M. nie zaszkodzi :) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/1643/860f56318f42e30amed.jpg[/IMG][/URL] Spotkaliśmy też takiego pana :P [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/1671/be26457670a43cb7med.jpg[/IMG][/URL] I M. czekał na pozwolenie na tarzanie się w padlince... ;) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/1643/1302744218cc0707med.jpg[/IMG][/URL] No, ale pokusa była tak silna, że nie doczekawszy się mej odpowiedzi... poszedł się tarzać... przez pół godziny... Mam nawet filmik, ale to później :P cdn.
  22. [I]A kuku![/I] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/1493/a8a93c5ad3be5cc9med.jpg[/IMG][/URL] [U]Proszę, daj mi szaaaarpak! [/U] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/1671/d2c54aa6c1841bdamed.jpg[/IMG][/URL] A ten już w trawie siedzi :eviltong: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/1643/94b2b303ca5cb993med.jpg[/IMG][/URL] Da smakołyki czy nie da? [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/1637/f2d35e7d4330c4a2med.jpg[/IMG][/URL] I trochę aportowania Kropecjawy ;) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/1643/2a54f79582802f2dmed.jpg[/IMG][/URL] cdn.
  23. Kotek ci nie wystarczy? :( W takim razie kilka gniotów ze spaceru... bohaterami zdjęć są... Trawiasty luzak [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1637/065f4b9bf245e14cmed.jpg[/IMG][/URL] I szarpakowa panna :loveu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/467/e41361d6f92f2764med.jpg[/IMG][/URL] [U]Daj szarpaczek, daaaaj! [/U] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1637/6fe9c0e82f77e110med.jpg[/IMG][/URL] Idzie zazdrośnik ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/467/ec28d1dbd066faadmed.jpg[/IMG][/URL] Dwa niuchacze :D [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1671/ef99b7ac4a2740abmed.jpg[/IMG][/URL] cdn.
×
×
  • Create New...