-
Posts
3622 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Vesper
-
Odyseja Oczki dobiegła do końca:):)Jest w swoim domku:):):)
Vesper replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Super. :lol: A nie śpię- jakoś tak się zbieram od dwóch godzin- przy filmie mi się przysnęło, a tu komputer włączony, pomyślałam że zerknę na chwilę :D No i tak siedzę... -
Ja też duuużo zdrówka dla Frani ślę...:)
-
Odyseja Oczki dobiegła do końca:):)Jest w swoim domku:):):)
Vesper replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Coś cichutko u Was ostatnio... Co u Oczki? Czy jakaś decyzja zapadła co do adopcji? -
Suczka ON już w najcudowniejszym domku pod slońcem:)
Vesper replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Ocelot, napisz o suczce na forum w rasach, w ONkach, i tam jest wątek "owczarki do adopcji"- ktoś powinien Ci doradzic co z sunią zrobić. Z resztą ja dzisiaj wklejałam tam link do psa, też ONkowaty, którego ktoś wyrzucił i też ludzie nie chcą dzwonić do schronu, bo podobno umowę mają z Wałbrzychem, a tam jest tragedia :sad: Taka sama sytuacja, a przymrozki tuż tuż... -
No ja właśnie też to przeżywam...:( Tak patrzę na moje pysie których nie pozwoliłabym skrzywdzić za nic, a czytam o takich bidulkach... A Drakusiowi stanęły uszka :lol: Jeszcze kilka dni temu miał takie szczenięce, na wpół załamane, a dwa dni temu wstał rano- patrzę, a uszka stoją :lol:... Chłopak rośnie kiedy śpi, a kiedy nie śpi psoci strasznie :D. Muszę bardzo pilnować kabli- powoli zaczyna rozumieć że nie wolno, ale on bardzo lubi leżeć koło moich nóg- np przy komputerze- no i złapałam go jak memłał kabelek od neostrady :razz:... Ogólnie to bardzo jest pogodny- no i pieszczoszek, a najlepszą kumpelą została Chicca.:)
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
Wyjątkowa Babcia Rita - biega za TM [']
Vesper replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie ma problemu :). Miałabym tylko prośbę o zapraszanie chętnych na bazarkowe zakupy ;)... -
"Moja" Nutka też na początku jadła dopiero, gdy wyszłam z pokoju... Już o niej pisałam, postępy robiłyśmy krok za krokiem- po dwóch m-cach była gotowa do adopcji. :) Teraz jest szczęśliwa i kochana- i wierzę że tak samo będzie z Pesteczką... Mam do Was jeszcze prośbę (przepraszam Pesteczko że u Ciebie, ale chodzi o pieska). Podpisując petycję, zerknijcie w inne petycje- jest tam petycja o ukaranie policjanta który na oczach właściciela i innych ludzi przejechał psa- działo się to w parku. Nie będę tu dokładnie opisywać, ale z opisu w petycji wynika że było to działanie w pełni świadome... Do czego ten świat dąży :(...
-
Witam, chciałabym prosić Was o pomoc w sprawie ONkowatego pieska, którego właściciel porzucił :(. Pies siedzi od dwóch tygodni i wyje- czeka... Dziewczyna, która przejęła się jego losem, nie chce dzwonić po hycla, bo ponoć w wałbrzyskim schronisku nie jest zbyt ciekawie. Proszę, zajrzyjcie do psiaka, idą przymrozki, co z nim będzie? http://www.dogomania.pl/threads/215644-wyrzucony-owczarek-mix-wyje-codziennie-pod-oknami
-
Wyjątkowa Babcia Rita - biega za TM [']
Vesper replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bazarek zrobiony :lol: To jest link do niego- bardzo proszę wszystkich chętnych o podnoszenie i zapraszanie na bazarek dla Rity :). http://www.dogomania.pl/threads/215763-Super-Różności-dla-Babci-Rity-z-wielkimi-guzami-listwy-mlecznej... -
[B]Chiquitko[/B]- już jestem, a raczej byłam cały czas, ale trochę pochłonęły mnie sprawy pomocy bidkom... [B]Aniu90[/B]i [B]FredziuFredziu[/B], dzisiaj jeszcze odwiedzę Wasze galerie żeby zobaczyć Wasze maluszki- jestem Ich bardzi ciekawa:)... Postaram się też dzisiaj wstawić nowe fotki moich łobuziaków ;)
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
Maluszki ślipka otworzyły...:lol: Są cudne- po prostu :loveu:... Co do sytuacji z Zuzią- kiedy jej szukałaś- ja niedawno miałam podobną z Milką. Przyszłam do domu, psy mnie przywitały, coś tam posprzątałam, wyszłam z psami i usiadłam przed kompem- a wtedy psiaki przybiegają i śpią na kanapie. No i patrzę- a Milki nie ma... Zaczęłam myśleć- na spacer jej nie brałam, szłam z Pakiem, Ariel i Chicką, a Milusia już dwa razy zrobiła taki nr że sąsiad mi ją przynosił- wyszła sobie na klatkę, a później czekała pod drzwiami- i tak ją znalazł sąsiad, pomyślał że mnie nie ma w domu- wziął małą do siebie. Milusia oczywiście świetnie sie bawiła "w gościach" :diabloti: W końcu kiedy gdzieś wychodziłam, usłyszał mnie sąsiad i powiedział że ma moją zgubę- wstyd się przyznać, bo nawet nie zauważyłam że jej nie ma (to trwało ok 40-stu minut). Oczywiście bardzo podziękowałam i wzięłam uciekinierkę- od tej pory jej bardzo pilnuję... Dzisiaj z kolei miałam trochę "straszną" przygodę w nocy. Spałam w najlepsze- to mogła być 4-ta czy 5-ta. Obudziło mnie szczekanie Milki i po chwili- Paka. Milka ostatnio śpi w przedpokoju- więc najlepiej słyszała co się dzieje na klatce. Podeszłam do drzwi- wyjrzałam przez wizjer- ciemno... W końcu krzyknęłam "wynoście się stąd"- może mniej cenzuralnym językiem. :angyy: I jakiś głos z ciemności odpowiedział mi:"Wpuść nas...!" Przestało mi być do śmiechu, zastanawiałam się czy dzwonić na policję, czy sami się wyniosą... Na szczęście słyszałam że trochę klną, ale sobie poszli- wzięłam Miluchnę do łóżka, dostała patysia że taka czujna jest- była zdenerwowana, i poszłyśmy spać dalej. Drakuś dokazuje z Chicką- z Milką znajomość przebiega powoli, ale z dnia na dzień jest lepiej. Stwierdziłam, że to typowy samczyk alfa- pewny siebie, przebojowy :D Jest świetny, i chodzi za mną krok w krok (tzn kiedy się nie bawi), śpi też tak żeby mieć mnie na oku- np koło moich stóp...:lol: Uszka w tym tygodniu mu stanęły- aż w szoku jestem, bo zasypiał mając jeszcze na wpół załamane, a wstał ze stojącymi...:D No i powoli będziemy mieszać starterka z Royalem Juniorkiem.
-
APEL o zgłaszanie psów w drastycznym stanie do mediów
Vesper replied to Soko's topic in Okrucieństwo
[quote name='Soko']No właśnie ja też wskazałam na powiązanie miejsca znalezienia ONki z Pestką, ale więcej raczej nie wiedziałam, więc myślę że Ty lepiej się rozwiniesz.[/QUOTE] Spróbuję...;) Te cholerne Myślenice... To mi nie daje spokoju, cały szereg podobieństw widzę pomiędzy tymi suczkami... Może po reportażu policja by ruszyła swoje szanowne poopy i w końcu się rozejrzała porządnie po okolicy? -
APEL o zgłaszanie psów w drastycznym stanie do mediów
Vesper replied to Soko's topic in Okrucieństwo
[quote name='Soko']arielko, uprzedziłam Cię nieco, bo wysłałam maila z tematem ONki i Pestki, natomiast oczywiście możesz wysłać też drugiego z dokładniejszymi informacjami, bo ja napisałam dość ogólnie.[/QUOTE] Soko, bardzo dobrze, bo im więcej maili w sprawie nawet tych samych psów tym lepiej- moim zdaniem. Ja jestem w połowie pisania- zaczęłam od tego że Uwaga robiła reportaż o ONce w sukience, o psach w Krzyczkach (chyba taka nazwa miejscowości) i że niestety horror trwa dalej- taka smutna kontynuacja, no i dalej przykłady... Bardzo mi przykro z powodu Duszka[*]... -
Wyjątkowa Babcia Rita - biega za TM [']
Vesper replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jako że w tej chwili nie wiadomo jak przedstawia się sytuacja Lusi, której obiecałam bazarek jako pierwszej- zrobię bazarek dla Rity. Przedmiotem bazarku będą książki, filmy na DVD i inne płyty- z muzyką i różnymi kursami, różniaste gadżety- od myszki do laptopa (nieużywanej) po wagę Puriny do karmy ale i do ważenia...psich osesków ;), a także puzzle. Jak tylko uporam się z bazarkiem- wkleję tu link- i bardzo proszę o rozpowszechnianie:). -
Rzuca się ciałkiem o ścianę...:( Moja była tymczasowiczka , historia nieznana, też na początku nie dała się dotknąć- po dwóch tygodniach u mnie (wcześniej była w schronisku w Nowym Tomyślu) wreszcie pozwoliła mi się pogłaskać... Tzn u niej było inaczej- kiedy brałam ją np żeby na początku wykąpać- truchlała ze strachu- po prostu zmieniała się w kamień...:sad: W schronisku mówiono na Nutkę "dzikusek". Na spacerach- kuliła się i przez kilka tygodni nie było mowy o przejściu całego chodnika... Dziś Figa (już nie Nutka) po 9 m-cach odkąd przyjechała do mnie na DT, ma kochającą Panią, sunia jest nie do poznania :lol: Wesoła, chodzi za swoją Panią krok w krok... Cuda się zdarzają. Dlatego wierzę, że i Pesteczka kiedyś zaufa. Po leczeniu, a przed adopcją przydałby się DT, który nauczy sunię że człowiek to nie samo zło (tak jak było z Nutką- właśnie o to chodziło, prosto ze schroniska nie bardzo była gotowa do adopcji). Trzymam kciuki za maleńką- jest śliczna, ma bardzo wymowne oczy, piękny kochany pysio...:lol: I dla niej słoneczko zaświeci :)...
-
*Pabianice* bernardynka Lusia BEZ OCZU !!!!!!!!!!!!!!!!
Vesper replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Jeżeli naprawdę pokochają Lusię to nie będą ich ruszały głupie chamskie docinki- owszem, mogą zaboleć, bo przecież pies jest kochany i mnie już boli że ktoś może się o Lusi wyrazić jakoś ...grubiańsko. Ale jestem dobrej myśli- gdyby rodzinka chciała ślicznego benia, to wzięłaby właśnie takiego- przecież niestety beniów teraz sporo do adopcji :sad:... -
[quote name='Ewa Marta']Ja niestety znowu znalazłam małe nieszczęście:-( Kilka dni temu gość mieszkający po drodze moich spacerów znalazł w krzakach małego szczeniaczka. Wziął go do domu i postanowił zatrzymać. W związku z tym za flaszkę oddał nie wiadomo gdzie swojego starszego psa, bo miał dwa, a trzy to dla niego za dużo. Maluch ma 7 tygodni, nie jest zaszczepiony, ani odrobaczony, a dzisiaj okazało się, że znudziło mu się trzymać go w domu i ten szkrab stoi przy budzie na ciężkim łańcuchu[IMG]http://www.dogomania.pl/threads/180183-Kajuś-z-Krzyczek-potrzebuje-naszego-wsparcia!!!-Każda-pomoc-się-liczy!/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] Rozmawiałam z nim dzisiaj godzinę, załatwiłam, że za 2 flaszki odda mi psiaka po cichu przez żoną i córką, bo one chcą go zatrzymać. Z psiaka wychodzą robale, błagałam, żeby już dzisiaj pozwolił mi go wziąć do weta, ale nie dał. Zainteresował się tylko tą wódką. Kazałam mu odpiąć psa z łańcucha i porobiłam zdjęcia, dałam maluszkowi trochę karmy mojego Semika, rzucił się na nią wygłodniały[IMG]http://www.dogomania.pl/threads/180183-Kajuś-z-Krzyczek-potrzebuje-naszego-wsparcia!!!-Każda-pomoc-się-liczy!/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] Szukam na cito miejsca, gdzie będę go mogła zawieźć. Dzisiaj założę mu wątek. Chętnie dałabym gościowi po ryju, ale muszę rozmawiać i udawać, że to jest interes dla niego i ja to robię, żeby mial te flaszki. Powiedziałam, że wezmę psa zdrowego, więc niech na noc weźmie go do domu dzisiaj. Czy to zrobi, nie wiem. Jak facet szedł w jego stronę, schował się do budy ze strachu i piszczał nie chcąc wyjść. Jak ja go zawolałam znowu stal sie młodym i radosnym szczeniaczkiem. Trzeba go stamtąd zabierać tylko gdzie:-([/QUOTE] Czy Ty mieszkasz na stałe na Ursynowie? Przepraszam że tak pytam bez wstępów-chodzi mi o to, że ja też tu mieszkam- razem mogłybyśmy więcej zdziałać w sytuacjach podbramkowych... Co do miejsca dla maluszka niestety w tej chwili nie mam pomysłu- ja mam kilka psów w małym mieszkaniu, jedyne co mi przychodzi do głowy to jakiś hotelik- tylko skąd pieniądze? :sad: Bardzo proszę o przesłanie linka do wątku pieska.
-
:multi::cunao: Wow, jak ja lubię czytać takie wiadomości!!! :lol: Dodam od siebie, że czytając że Chauwa straciła pieska i teraz Tobi jest u Niej, miałam przeczucie że tak to się skończy- bo w końcu czym jest dom bez psa? :) Ale nie chciałam nic pisać, naciskać- to zawsze osobista decyzja, kiedy jest się gotowym na drugiego psiaka. Wd mnie zadziałało tutaj przeznaczenie...;) Życzę całej Waszej Rodzince dużo, dużo zdrówka, radosci i samych dobrych chwil:loveu: I gratuluję decyzji:p
-
[quote name='kkasiiiar']Mialam pierwszy telefon..i Pani uswiadomiona zostala ze Tosik moze w domu jeszcze sikac i ze potrzebuje czasu..nie zrazila sie ..pracuje od 8 do 13 i mowi ze moze psa do pracy zabierac ma 8 letniego synka. [SIZE=3][COLOR=orange][B]Pani z Warszawy-Praga szukam kogos do PA![/B][/COLOR][/SIZE][/QUOTE] Witam, tak jak pisałyśmy na pw, będziemy w kontakcie :). Psiaczek fajny- ja bardzo lubię terierkowate psiaczki- sama mam westika z pseudo :razz:... A na Pradze i tak codziennie bywam- więc w razie czego Pani będzie mogła liczyć na moją pomoc. Tylko że jak napisałam- mam wstrętną "wirusówkę" i dopiero w przyszłym tygodniu -np w poniedziałek mogłabym jechać. Resztę napisałam kkasiiiar na pw, jesteśmy w kontakcie :). Przeczytałam kilka postów wcześniej- jeżeli Asia ma większe doświadczenie w robieniu pa, to jest Wasza decyzja oczywiście. Ja mogłabym podjechać na wizytę 10.10, wtedy piesek mógłby przyjechać tym pociągiem 13-stego... Co do przewożenia psów kiedyś było to tak, że wszystko zależało od wielkości psa- małe psy można było przewozić w przedziale- o ile współtowarzysze podróży nie mają nic przeciwko... Trochę to nieprecyzyjne, ale niestety. Większe psy- była jakaś konkretna rama wagowa- jeździły w luku bagażowym :roll:...Nasz chłopaczek duży nie jest- podejrzewam że bez problemu będzie mógł jechać w przedziale drugiej klasy, cena to chyba połówka "normalnego" biletu- ale to jeszcze trzeba by sprawdzić, bo porobiło się kilku prywatnych przewoźników- a tutaj zasady mogą być inne. Ze swoich doświadczeń- najlepiej z psem podróżowało mi się właśnie busami prywatnych przewoźników- jeżeli pieek jest mały i jedzie na kolanach, często jechałam z psem za darmo ;). (Ja w prawdzie piszę o trasie W-wa-Chełm, ale busy jeżdżą po całej Polsce).
-
Wszystkie psiaki mają DS :) Bardzo dziękuję :))))
Vesper replied to tayga's topic in Już w nowym domu
Witam u piesków- będę zaglądać do rodzinki... Ostatnio to prawdziwy wysyp tragedii :(... Cieszę się że maluszek pojechał do domku :lol:, ile szczylków jeszcze zostało? (Przepraszam, ale nie miałam dzisiaj czasu przeczytać całego wątku- jutro nadrobię)- narazie sobie zapisuję ;). Buziaki dla wszystkich psiaczków- i dorosłych dziewczynek. -
*Pabianice* bernardynka Lusia BEZ OCZU !!!!!!!!!!!!!!!!
Vesper replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
No własnie- ja też czekam na wiadomości... Bazarro w razie czego już czeka- tylko nie wiem właśnie co z Lusią, dlatego nie zrobiłam go dzisiaj... Oczywiście mam nadzieję, że sunieczka w domciu grzeje poopę...;) -
Odyseja Oczki dobiegła do końca:):)Jest w swoim domku:):):)
Vesper replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='UBOCZE']Teraz dopiero, po Korze przeczytałem post Kalvy... Kasiu, ja doświadczenia w wizytach pa rzeczywiście nie mam, dlatego wcześniej pisałem o innych osobach. Ale mogłaby to być Mru, jej TZ Paweł, Andzike, parę innych osób. Gdy Pani wróci, wtedy zaraz dam znać, na pewno ktoś z nich czas znajdzie. Wszystko to osoby, znane nam i bardzo doświadczone, więc zawieść nie powinny. Oczywiście, że to musi być już TEN DOM. To jest sprawa do załatwienia i powinno być dobrze...[/QUOTE] Z mojego doświadczenia napiszę tylko, że u mnie wizytę pa robili właśnie Mru i Paweł- są bardzo sympatyczni i kompetentni... (Chodzi mi o wizytę pa przed przyjazdem Nutki, o której już pisałam że miałam ją na DT). Ale to tylko moja opinia, nie neguję przecież innych osób :). Ja nie mogę się doczekać aż Pani wróci i wtedy wreszcie będzie już wiadomo :lol: Jak na razie widzę same plusy- a że Pani wyjechała? Każdy musi jakoś zarabiać, przy kilku psach i mruczkach zwierzaczki na 100% mają opiekę :).