Jump to content
Dogomania

Vesper

Members
  • Posts

    3622
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Vesper

  1. [quote name='martka1982']arielko najlepiej przeslij od razu na konto pani Teresy dziękujemy![/QUOTE] Ja wiem, ale nie znam konta...:oops: Bazarek dopiero jest rozliczany- napływają wpłaty, myślę że w przyszłym tygodniu- raczej w drugiej połowie- będę mogła zrobić przelew.
  2. [quote name='Soko']Nie widzialam, ale slyszalam o tym psie. Jednak sprawa Psotki była "niemedialna", więc cieżko stwierdzić, od czego zależy ich widzimisie co do robienia reportaży...[/QUOTE] :-o WTF??? Niemedialna? Czy może zbyt drastyczna- bo jak tu pokazac szerokiemu gronu tak okaleczoną sunie? Zła jestem :mad:
  3. Super że Aza już w domciu ale... tak sobie pomyślałam, że to się może powtórzyć... Są psiaki- szczególnie takie które przez jakis czas żyły wolno, same, mające skłonność do ucieczek. Najlepiej uczulić Państwa na to. Na pocieszenie dodam, że nasza Koka (mieszka z moimi rodzicami) wyadoptowana z Palucha, też taka była- po dwóch latach juz nie próbowała uciekać na samotne wyprawy- a teraz to ciężko staruszkę do ogródka "wygonić" ;)...
  4. Przepraszam że wtrącę się pomiędzy Wasze spory, jako osoba postronna, gdyż jako nie związana z żadną fundacją czy odłamem politycznym za taką się uważam. Od razu napiszę, że zaniepokoiło mnie to wszystko co dzieje się dookoła schroniska- ale dla mnie najważniejsze są psy. Czy ktoś potrafi udzielić mi kompetentnej odpowiedzi- a najlepiej takiej popartej zdjęciami- jaka jest prawdziwa sytuacja? Nie lubię przepychanek politycznych, w tym wszystkim najsmutniejsze jest to, że cierpią tu zwierzęta... Myślę że nie tylko ja jestem ciekawa, jak wygląda prawdziwa sytuacja... Co więcej- zauważyłam, że wiele osób zalogowało się na Dogomanii specjalnie po to, żeby brać udział w dyskusji... Też nie wygląda to wd mnie przekonująco. I tutaj jakoś skłonna jestem wierzyć osobie która jest na Dogomanii od kilku lat/miesięcy, niż tej, która przyszła sie wypowiedzieć specjalnie nt Wojtyszek...Nie jest to przecież portal do politycznych potyczek! Wszystkim nam zależy żeby pomagać zwierzakom- ile ich jest, może chętni bylibyście spojrzeć klikając na "Psy w Potrzebie" ;)? Pzdr.
  5. Witam- jestem na zaproszenie Magdyski ;). Jak mogę Wam pomóc? Za jakies dwa tygodnie będę robiła kolejny, świąteczny bazarek- jednago kandydata- Dziadzia, już mam, Aresik mógłby być tym drugim- akurat bazarek dla starszych piesków- może ludziki pokupują na Święta duuużo rzeczy, bo zazwyczaj dochód z bazarku mam ok.100zł, czasem więcej, ale zależy jak jest rozreklamowany. W każdym razie pieniążki byłyby do podziału z Dziadziem (rzeczy już czekają w reklamówce, ale muszę rozliczyć na razie obecny). Ostatnio też widziałam, że ktoś pisał w sygnaturce że ma wolne miejsca w kojcach- tylko nie mam pojęcia czy to w ramach hoteliku, czy szuka tymczasowicza, z resztą kojec na zimę dla staruszka...:roll:... Zapytam, bo nie mogłam znależć tej informacji- ile Ares ma lat? W schronie od 2006, ale taki znów staruszek chyba nie jest? Myślę, że w jego przypadku dużo by pomógł dom- pies znalazłby powód do życia, piszecie że w wakacje był inny :sad: Będę zaglądać do chłopaka, przed organizacją bazarku dam znać. Przykro mi że inaczej nie mogę pomóc- sama mam 5 psów w bloku... kkasiiiar- co do Azy- spróbuj wejść w zakładkę użytkownicy i szukać wd miejsca zamieszkania... To chyba najlepiej powinno zdać egzamin- no i pw do tych z Jasła i okolic (a jakie to okolice?)
  6. Nieciekawie- ja niestety w tej kwestii nie mam jak pomóc- chyba że mogę go wrzucić na asty w potrzebie- na takie cudeńko, z papierami w dodatku, rzucą się chętni jak na ciepłe bułeczki... Oczywiście- połowa będzie chciała Arona jako repka, swojego czasu musiałam wyadoptować staffika ze swojej hodowli który z dnia na dzień straci dom, a z moimi nie umiał się dogadać... Życzę powodzenia, pomyślałam też o forach, ale wiem że tam Aron jest znany...
  7. Ostatnio podobno w Uwadze był reportaz o psie zakopanym żywcem przez właściciela. Niestety- jako że rep. oglądała moja Mama, nie znam żadnych konkretów...:sad: W każdym razie dowodzi to, że bestialstwo się szerzy i jedyne co mozemy zrobić to- nagłaśniać, nagłaśniać, i jeszcze raz nagłaśniać... Może któraś z Was widziała ten reportaż (w zeszłym tygodniu)?
  8. Miałabym taką samą prośbę jak Malwa- tzn chodzi mi o odnotowanie wpłaty na wątku bazarku i na tutejszym :). Ja wpłacałam 3-go listopada. Proszę, nie odczytajcie tego jako jakiegoś poganiania czy tp- doskonale zdają sobie sprawę, że _bubu_ ma od groma obowiązków. Jednak też zaczynam sie martwić czy pieniążki dotarły...
  9. Cudowne wieści i piękny kwiat dla Pani Teresy- az miło ostatnio czytać te wszystkie cuda które dzięki ludziom z wielkim sercem "się ziściły"...:) Z mojego bazarku, który zakończył się w niedzielę,część dla Gucia to 85zł :lol: :multi: Teraz tylko trzeba troszkę poczekać na wpłaty dziewczyn które licytowały i całkowitą już kwotę prześlę naszemu małemu bohaterowi :). Prosiłabym w tym celu nr konta na pw. Myślę, że za jakiś tydzień- dziesięć dni, będę mogła już wysłać pieniążki- jednak muszę czekać na wpłaty, także proszę się nie denerwować gdyby było jakieś drobne opóźnienie. Serdeczne pozdrowienia dla Pani- Pani Tereso- jest Pani naprawdę aniołem! :) I oczywiście mizianko dla Guciolka- chłopaczek bardzo łapie za serce- gdyby nie stado moich wariatów, z którymi nie miałby łatwego życia, rozważałabym możliwość adopcji... Jednak niestey nie jest to mozliwe- min ze wzgl na warunki mieszkaniowe, Jednak rodzina (rodzice dokładnie) mojego TZa bardzo lubia pieski jamnikowate- mają w prawdzie Frytkę, sunię mix jamnisia, już ponad 10-cio letnią i również starszą kotkę Weronikę. I zastanawiam się, czy nie próbować namówić Ich na Gucia- oczywiście, zanim zacznę jakąkolwiek rozmowę, musiałam zapytać na wątku. Nie daję też żadnej gwarancji że rozmowa i jej wynik będzie pozytywny- jest to raczej moje życzenie- Teść jest po wylewie na w pół sparaliżowany, Teściowa pracuje na cały etat i dodatkowo opiekuje sie wnukiem- jednak spróbować nie zaszkodzi. Za dom ręczę osobiście.
  10. Dziewczyny- jako że w pewnym sensie bazarek imienny to był mój pomysł, ja też mogę poprowadzić- chociaz kora78 widzę że też jest chętna. Kasa wpływałaby bezpośrednio do Was (tzn na konto Schroniska?) bo przecież nie ma fantów do wysyłania ;). Tyle że nie bardzo sie orientuję jak to zacząć- tzn chodzi mi o metodę wybierania imienia- czy płacą wszyscy biorący udział w bazarku i proponujący "swoje" imię? Czy tylko osoba, której imię przelicytuje inne? Zaraz poszperam po starszych bazarkach imiennych, zobaczę jak oni to robili- i myślę, że chyba możemy posłużyć się jakimś przykładem. Pamiętam że na pewno był bazarek imionkowy dla szczylków z Radomia chyba, ale tam chyba było kilkadziesiąt piesków, więc każdy mógł "kupić" imię wybranemu- a więc zupełnie inaczej niż u Dziadzia. Proszę, napiszcie co myslicie na ten temat. Druga sprawa- za jakieś dwa tygodnie będę robiła następny bazarek- taki już świąteczny trochę.:tree1: Na pewno jednym z piesków na które przeznaczę pieniążki będzie Dziadzio :). Także myślę że z bazarku powinno być dla pieska powyżej 50zł- oczywiście szacunkowo na razie, ale piszę to nauczona doświadczeniem przy poprzednich bazarkach :).
  11. Przepraszam- dubel :oops: Prawidłowy post- poniżej... ;)
  12. Jest petycja o zamknięcie schroniska: [URL="http://www.petycje.pl/petycja/7967/o_zamkniecie_schroniska_dla_bezdomnych_zwierzst_w_wojtyszkach.html"]http://www.petycje.pl/petycja/7967/o_zamkniecie_schroniska_dla_bezdomnych_zwierzst_w_wojtyszkach.html[/URL]
  13. Przepraszam że tu to wklejam- ale co o tym myślicie? Czy ktoś zna schronisko w Wojtyszkach? Czy rzeczywiscie jest tam tak, jak napisane w petycji??? [URL="http://www.petycje.pl/petycja/7967/o_zamkniecie_schroniska_dla_bezdomnych_zwierzst_w_wojtyszkach.html"]http://www.petycje.pl/petycja/7967/o_zamkniecie_schroniska_dla_bezdomnych_zwierzst_w_wojtyszkach.html[/URL]
  14. Fajne stadko- Wiki już chyba sie przyzwyczaiła? :evil_lol: :hmmmm: Dziewczynki... Co ma rozmiar nóg TZta (mój ma 44) do obecności cziłek w domu? Chodzi o to żeby nie zdeptać? :diabloti: (Wnioskuję z postu Pegazy :D)...
  15. Cieszę sie że udało się zdobyć zapas... Dziewczyny, nie obrazicie sie chyba jak podam Wam link do wątka Lusi- bernardynki z chorobą autoagresywną, u której wygląda to znacznie gorzej...:sad: Pomyślałam, że ze swoimi wiadomościami mogłybyście psinie pomóc- na początku nikt nie potrafił jej zdiagnozować, teraz jest leczona właśnie na tę chorobę- ale nie wiem w jakim stopniu jej to pomaga- spójrzcie same:sad:... Oto Lusia: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/214123-*Pabianice*-bernardynka-Lusia-BEZ-OCZU-!!!!!!!!!!!!!!!!"]http://www.dogomania.pl/threads/214123-*Pabianice*-bernardynka-Lusia-BEZ-OCZU-!!!!!!!!!!!!!!!![/URL]
  16. Szczęśliwy pycholek:lol:... Mało wiem o chorobie autoagresywnej, ale ostatnio znów się natknęłam na ten termin- otóż piesek znajomej Dogomaniaczki ma również zdiagnozowaną tę chorobę, w stopniu w prawdzie mniejszym niż Lusia, ale również problemy z oczkiem (jednym na razie). Leczony jest raczej objawowo teraz, miał też podawany steryd. Po krople do oczu, które Murzynkowi uratowały wzrok, trzeba było sprowadzać zza wschodniej granicy- u nas tego nie produkują, na zachodzie też nie, ani żadnego odpowiednika. Specyfik nazywa sie "Stiekłowidnoje tieło" i dostępny jest na Białorusi... Może warto by skonsultować to z jakimś lekarzem? Z tym, że zdobyć ten specyfik jest strasznie trudno :sad: Mogę na pw podać kontakt do znajomej, właścicielki Murzynka- będzie wiedziała więcej niż ja i też odpowiednia diagnoza pojawiła sie przypadkiem, u któregoś z kolei weta...
  17. Czytam o tych psach które używają kagańca jako broni- no cóż, niewątpliwie efekt utrwalony przez właściciela, z mlekiem matki tego nie wypiły:roll:... I jednocześnie zaczynam rozumieć że większość astów i staffordów nosi kagańce z materiału. Na początku, kupując coś takiego mojej stafficzce- na przejazdy środkami lokomocji publ., nie wiedziałam czy to zda egzamin- ale zdało, chociaż nie jest tym co Ariel lubi. Jednak tym którzy mają psa gdzie kaganiec właściwie nie chroni, bo być pobitym przez "żelastwo" to nic przyjemnego- nie wspominając nawet o tym, że dla innych psów moze stanowić śmiertelne niebezpieczeństwo- np dla małych piesków (myślę o moich chihuahua akurat)- polecałabym taki waśnie materiałowy kaganiec... Jedyna wada- niezbyt dobry na upały- pies nie może otworzyć pyska dostatecznie szeroko.
  18. Witam na wątku- przepraszam że tak późno...:oops: Baster i Lusi- dziękuję za miłe słowa :), napisałam że mogę jechać na wizytę pa, ale widzę że już po wizycie? :hmmmm: Chciałabym napisać tylko dwa słowa- dog argentyński to jednak nie jest ast. Wymaga trochę innego podejścia- w sumie to chyba nawet bardziej "żelaznej ręki" niż przy TTB. Więcej sie mądrzyć nie będę, bo nigdy takiego pięknego białaska nie miałam, tylko trochę czytałam ;). Ale warto poczytać o tej rasie- ma swoje forum z tego co mi wiadomo- niestety linka nie podam, po prostu nie znam- pewnie na molosach ktoś zna :). Psiak jest cudny- ale mnie dogi arg. od dawna się podobają:D. Trzymam kciuki za nowy domek, i gdyby coś jeszcze trzeba było, napisałam swój nr tel Maciaszkowi, która napisała do mnie pw- proszę dzwonić.
  19. Przepraszam-dubel...:oops:
  20. Bazarek dla Reksia i Gucia zakończony- teraz czekam na wpłaty, dzielę je na pół i wysyłam do Was połowę (tę dla Reksia :)). Za cały bazarek dziewczyny wylicytowały 171zł, co Reksiowi daje kwotę 85zł :)... Proszę tylko dać mi jakiś tydzień- dziesięć dni, bo bazarek skończył się dopiero wczoraj- tak więc jeszcze troszkę potrwa wysyłka, przelewy itp. W każdym razie chciałam się podzielić miłą wiadomością. Pozdrawiam,
  21. Bardzo mi przykro z powodu tego co stało się Blondi :(... Przepraszam że tutaj, ale chciałabym na chwilę odnieść się do ogłoszenia z Carrefoura... Dwie strony wcześniej. Ingo- szczególnie wazne jest to, bo ta mała suczka przypomina mi Twoją Mimi...
  22. Bardzo proszę napiszcie czy pieniążki dotarły... I buziaki dla Rity :)
  23. Fajny ten "braciszek" Oczki...:lol: Przeczucie mówi mi że tam czeka dobry domek... Widać po Państwu i piesku że są zżyci...:) A Oczkę jakoś u Nich "widzę"...
  24. Chiquitko- nasz mały synuś Sweety... nie żyje :(... Znalazłam go wczoraj wieczorem- nie mam pojęcia co się stało... Już tak polubiłam tego szylka, miał zostać...:(
  25. Dziękuję Wam za miłe komentarze. Wczoraj wróciliśmy z podwarszawskiego weekendu u rodziny- byłam ze wszystkimi moimi psiakami i była jeszcze Koka Rodziców ;). Mamy trochę ładnych fotek, tylko obrobię i wrzucam... Niestety, po powrocie -a nie było mnie jedną noc i kawałek dnia- znalazłam... nieżywego Sweetiego :(... Nie wiem co się stało... Już był całkiem duży, wyzdrowiał po tamtym choróbsku...:(
×
×
  • Create New...