Kiedy miałam gospodarstwo, w większe mrozy obstawialiśmy psie budy wiązkami słomy, ale przy tej liczbie co w schronisku to raczej niemozliwość fizyczna
Tu był podobny przypadek i taka łapkę operowano z powodzeniem: [url]http://www.dogomania.pl/threads/204073-Morgan(Pysio)-w-PDT-ju%C5%BC-po-operacji-Nowy-Rok-sp%C4%99dzi-w-swoim-nowym-DS!!/page49[/url]
Tylko trzeba wszędzie zaznaczać, że ona musi iść do mieszkania. Nie może być trzymana w zagrodzeniu, bo wspina się jak kot. No i nadaje się raczej na kanapowca.