-
Posts
2575 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by arabiansaneta
-
Chmurka ma już własne Słoneczko!:) W Warszawie! :)
arabiansaneta replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Naprzeciw tylu psich nieszczęść w naszym schronisku jeszcze mają nienajgorzej, ale co własny dom, to własny! One to dobrze wiedzą. -
Choćbyśmy pękły, wszystkim nie pomożemy, ale próbować trzeba.
-
W krajach na wyższym poziomie od nas problem ten rozwiązano w dużej części dzięki masowej akcji sterylizacji i kastracji, a z drugiej - edukacji społeczeństwa poczynając od lat wczesnoszkolnych. Oczywiście przypadki bezmyślnego okrucieństwa wszędzie mogą się trafić, ale tam to jest margines, a nie "krajowa norma". A`propos - Malwina niedługo dorośnie do wieku, w którym będzie miała pierwszą cieczkę, więc potem trzeba będzie i o tym pomyśleć.
-
Chyba jeszcze tylko kilka dni tych mrozów, a schronisko leży w takim jakby "dołku", więc tak wiatru się nie odczuwa.
-
Chmurka ma już własne Słoneczko!:) W Warszawie! :)
arabiansaneta replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Ona jest bardzo milutka i miziasta, a tych ząbków przy normalnie zamkniętym pyszczku nie widać (w razie, gdyby komuś to przeszkadzało, bo niektóre psy o widocznym przodozgryzie wyglądają jak wampirki) -
Nawiązana jest na długim kabelku, więc na rozgrzewkę może sobie pobiegać. Obok niej stoi wesoły, młody Bonzo, z którym się lubią.
-
Wczoraj udało się nam zabrać na spacer mamę z córką, bo normalnie nie stoją razem wskutek tendencji Niusi do uciekania z kojców. Bardzo zgodnie razem szły, Malwinka już jest tej samej wielkości co mama i pewnie już nie urośnie. Obie mają gęstą, puchatą sierść i uszy jak u misia koali - różnią się tylko białymi znaczeniami i na wyścigi dopraszają się o głaskanie.
-
Też bym chciała wiedzieć.
-
Malwinka to córka Niusi, której wątek jest tu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/220169-Niusia-g%C5%82o%C5%9Bno-wo%C5%82a-o-mi%C5%82o%C5%9B%C4%87!Marznie-w-budzie-potrzebny-BDT!/page11[/url] Trafiła do schroniska w Białej Podlaskiej razem z mamą i rodzeństwem, które znalazło już domki. Podobna jest do matki jak klon - różni się tylko biała "skarpetą". Ma nie więcej niż 5 miesięcy i typowy szczenięcy urok - jest puszysta jak pluszowy misio i bardzo "ludziolubna", przytula się do wyciągniętej ręki i prosi o pieszczoty. Od dawna wiadomo, ze słodkie szczeniaczki przyciągają oczy, zwłaszcza dziecięce. Na tym zjawisku psychologicznym (choć wiąże się z nim mnóstwo późniejszych psich tragedii) opiera się akcja promocji schroniskowych psów poprzez prezentację ich w naszym, bialskim centrum handlowym "SAS". W takiej prezentacji uczestniczyła i Malwinka. Swoim szczenięcym urokiem podbiła serca rodziny dokonującej weekendowych zakupów. Niedługo okazało się jednak, że decyzja o wzięciu psa nie została uzgodniona ze wszystkimi członkami rodziny. Malwinka została wyadoptowana w sobotę 21 stycznia br., a w poniedziałek 23.01, wróciła do schronu, gdyż pan domu oświadczył, że albo on, albo pies! Nie od dziś pisma kynologiczne przestrzegają, że nie można podejmować decyzji o przyjęciu pod swój dach psa (lub jakiegokolwiek zwierzęcia) pod wpływem impulsu i bez zgody wszystkich domowników. Takim chwilowym kaprysom sprzyjała sprzedaż szczeniąt i kociąt (na szczęście już zakazana) w sklepach zoologicznych a także tego rodzaju promocje. Może jakiś procent bezdomnych zwierząt zyska tym sposobem nowych właścicieli, ale ile z nich zostanie (w najlepszym razie) oddane "w dobre ręce", trafi z powrotem do schroniska czy na bruk? A czy ktoś pomyślał, jaki zamęt czyni to w psychice młodego zwierzęcia, przerzucanego z rąk do rąk jak przedmiot? Założenie Malwince oddzielnego wątku ma spełnić dwa cele: 1/ znalezienie jej naprawdę kochającego domu i 2/ wzbudzenie dyskusji nad celowością takich metod propagowania adopcji zwierząt.
-
Niuśce mrozy niestraszne, w budzie ma dobrze nasłane, a na zimę dostała bardzo gęstej sierści - na pierwszy rzut oka tego nie widać, ale sprawdziłam palpacyjnie. Sterylkę ma mieć niedługo, może gdzieś w przyszłym tygodniu. Dostała w prezencie ode mnie piękną sukienkę posterylkową po mojej suni, która przechodziła ten sam zabieg. Próbowałyśmy dorobić jej lepsze zdjęcia, ale to maleństwo wierci się jak żywe srebro!
-
Przesympatyczna Lori-po latach na łańcuchu ma dom !
arabiansaneta replied to Paja's topic in Już w nowym domu
Pomiziałyśmy parówę. Mówi, że już się cieszy na wyjazd! -
Niuśka, chuchaj w łapeczki, jutro u Ciebie będę!
-
Szkielet psa odebrany właścicielom – już w DS
arabiansaneta replied to koelka's topic in Już w nowym domu
O matko, czy na tych ludzi nie ma sposobu? -
Krzyk cierpienia ... Tessa szczesliwa w swoim nowym domu !!!!
arabiansaneta replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
A czy ona ma odpowiednie futro na te mrozy?