"Saneczkowanie" jednoznacznie wskazuje na zapchane gruczoły przyodbytowe, u wielu psów trzeba je wyciskać. "Molestowanie" niekoniecznie wskazuje na dominację, czasem na niewyżyty popęd płciowy, wtedy kastracja likwiduje problem.
Kiedyś na filmie kryminalnym widziałam, że policja identyfikowała samochód po śladzie opon... Czy teraz tego nie robi, czy może dlatego, ze chodzi "tylko" o psa?
Nadal jednak nie rozumiem, po co babie był cały ten cyrk, kiedy wiedziała, że i tak psa zabierzecie? Tak jej było pilno? Czy po prostu bezinteresowna złośliwość?
Jeśli weźmiesz go za kark blisko za uszami i podniesiesz do góry - szczęka sama opadnie. Dawałam w ten sposób z powodzeniem leki persicy, którą kiedyś miałam.