Jump to content
Dogomania

Nette

Members
  • Posts

    4357
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Nette

  1. A to przepraszam :P :)
  2. Wtedy to nie ma po co, tam trzeba chodzić :) Obroża podobno pasuje idealnie i Flora pięknie w niej wygląda. Zdjęcia w nowym stroju zapowiedziane są na niedzielę lub poniedziałek.
  3. Ale co ujrzą? Jeżeli chodzi o obroże, to pewnie na następnych zdjęciach, a jeżeli chodzi o Florę, to zapraszamy w okolice Parku Biebrzańskiego :) Na zdjęciach jest Melo, zwany Melordem. Podejrzewam, że wybrał się na spacer, bo jest zazdrosny o pańcia :P Melek miał wypadek samochodowy, po którym przez tydzień leżał w jakiejś zimnej szopie, bo właściciel miał go w nosie. Na szczęście został uratowany i teraz jest babskim królem ;) A Foczka, o której pisałam, że tak sobie upodobała Florę, to ta dama w tle: Miłośnikom fb podaję też adres wydarzenia Flory: https://www.facebook.com/events/1073120132763131/?active_tab=posts.
  4. Mam nadzieję, że kiedy ja niedługo odwiedzę będzie to możliwe - już się nie mogę doczekać :)
  5. Cieszę się, że Flora przypadła Wam do gustu :) Oto wieści dzisiejsze: Florka, po domu, chodzi już bez ciągnącej się za nią smyczy :) Udaje się ją, bez zbędnego stresu, zapiąć. Po domu, niepewnie, łazi już całym. Dzisiaj, pod moim nadzorem, przyzwyczaja się do Wojtka, ponieważ jutro muszę na kilka godzin wyjechać i przynajmniej raz będzie musiał ją wyprowadzić. Muszę przyznać, że poszło Im nad wyraz dobrze, aż zazdrosna się poczułam :P, bo mnie się w pierwszy dzień głaskać nie dała! Oczywiście to nie jest tak, że sama chce, ale jak już ją dosięgnie dłoń i przekona się, ze nie boli to grzecznie stoi bądź siedzi. Oj! jak ja czekam na merdający ogonek! Doszła tez obróżka - fioletowa i bardzo ładna podobno :) Poker, dziękujemy :)
  6. Izo, może to i lepiej, że tak się stało. Jednak sterylizacja w schronisku to mimo wszystko nie to samo, co w dobrej, zaufanej lecznicy. A sunię na pewno szybko odchudzicie ;) Tak chyba miało być.
  7. Hip, hip, hurrra :) Szczęśliwego życia, Rito :)
  8. Spokojnie, nikt jej nie ukrzywdzi ;) Najgorsze ma już za sobą.
  9. Flora bardzo mi się podoba - jest taka puchata i mięciutka :) Na pierwszym zdjęciu widać, że wcale nie jest gruba, tak jak sadziłam, okazało się że ma talię. Bardzo lubię takie pulchne psiaki, bo jest co poklepać i pościskać. Mam nadzieję, że wkrótce uda mi się pomiętolić również Florę :) Poker - wielkie dzięki za obróżkę :) Flora śpi na razie w klatce, tam się czuje bezpiecznie. Nawet jak klatka jest otwarta, to sama nie chce z niej wychodzić, ale na spacery wychodzi dobrowolnie, nie trzeba już jej specjalnie nakłaniać. Posłanko ma "amerykańskie", bo wełniane firmy Alwero, luksusowe, można by rzec :) Innymi psiakami domowymi nie jest zainteresowana. traktuje je obojętnie. One na razie mają zakaz zbyt nachalnego kontaktu, żeby jej nie stresować. Florą najbardziej zainteresowana jest Foczka (widać ją na którymś zdjęciu, jak leży), która jest bardzo podobna do Flory :) Chyba czuje potrzebę posiadania siostry :) Dziękuję, że zaglądacie do Flory :) Aha, cena za miesiąc w hotelu to jednak 350 zł. Okazało się, że Flora nie jest jednak ludziożercą :P
  10. Na tego właśnie doktora liczę najbardziej :) Dziś już mina jakby lepsza:
  11. Nowe wieści o Florze: Wczoraj już się więcej nie wysikała, ale dzisiaj rano bez problemu, także myślę, że to jest opanowane. Flora boi się ludzi, cały czas jeszcze boi się mnie, mimo, że już wie, że jej nie zagrażam. Dopóki mi nie zaufa, nie zrobi większych postępów. Teraz wychodzi na zewnątrz ładnie, bez oporów, spaceruje, ale nie chce skracać dystansu, za każdym razem, gdy zaczynam ją głaskać sztywnieje i najchętniej uciekłaby do mysiej dziury. Parę razy próbowała się "odwinąć", ale nie było w tym cienia agresji. Jest po prostu bardzo wystraszoną suczką. Będzie dobrze, trzeba jej dać tylko troszkę więcej czasu. Jeśli chodzi o psy, nie wygląda, aby się ich bała, ale poza kilkoma momentami, gdy próbowała któreś obwąchać,na razie nie nawiązuje z nimi kontaktu. Koty również jej nie interesują - przynajmniej na tym etapie. Wczoraj siedziała w otwartej klatce, ale nie skorzystała z okazji - widać czuje się w niej bezpiecznie.
  12. Zapraszam serdecznie :) PS. Doszły wpłaty Alli (50 zł) i Maryny (50 zł), dziękuję serdecznie :)
  13. Zobaczcie, Flora potrafi chodzić :)
  14. Nie, dziękuję, Dziewczyny :) Już się z Poker umówiłam :) Flora dziś rano zrobiła wreszcie siku - na podwórku i Kuna pisze, że jest z sunią lepiej.
  15. A teraz?
  16. Spokojnie, w czwartek czy piątek też będzie ok :) Na razie Flora ma tymczasową obróżkę. Adres wysyłam na priv.
  17. Łatwego życia to ona nie miała... Nie chcę myśleć, ile przesiedziała w Radysach, bo do Sonieczkowa przyjechała w połowie stycznia zeszłego roku. Poker, gdybyś miała jakąś obrożę na zbyciu, to byłoby super - tak sobie wbiłam do głowy, że będę ją wieźć w klatce, że nie kupiłam żadnej, więc Flora swojej nie ma. Miałam kupić i wysłać, ale jeśli masz jakąś niepotrzebną to dziękuję ślicznie :) Najlepiej taką między 30 a 45 cm - nie znam dokładnie obwodu szyi, ale taki rozmiar na bank będzie pasować.
  18. Bou - ona ma strasznie smętne spojrzenie :( Mam nadzieję, że to jej przejdzie... Jolu - wielkie dzięki za wpłatę :) Allo - cała nadzieja w Grecie. Kiyoshi - już odetkałam, sorki :)
  19. Można pomóc choćby wyprowadzając psiaki na spacery...zawsze jest jakiś sposób :)
  20. Kuna zapomniała hasła do swojego konta na dogo, więc przeklejam jej odpowiedź w kwestii zamiany domu na kojec: "Nigdy, już oswojonego psa nie wrzucam po prostu do kojca. Jak wiem, że jest gotowy, to go do tego przyzwyczajam. Najpierw zapoznaję z psem, z którym ma docelowo mieszkać, potem bawimy się na wybiegu i przyzwyczajamy do innych psów. Z czasem na chwilę, aż w końcu zostaje. Trwa to zazwyczaj kilka dni do 2 tygodni, w zależności od potrzeby. I, oczywiście, nigdy nie daję psa do kojca, który sobie w nim nie radzi psychicznie. Stąd 6 psów domu Emotikon wink Miałam psy, myślę, w gorszym stanie i jak wiesz, zawsze zdawało to egzamin Emotikon smile Także spokojnie, nie zrobię jej krzywdy :)" I jeszcze o dzisiejszym spacerze: "Kolejna próba za nami. Jest lepiej, choć pęcherz i jelita nadal pełne. Troszkę poskakała, ale przeszła też spokojnie kilka kroków. Oczywiście, zawsze w stronę miejsca,w które można się schować. Do domu wchodzi ładnie i grzecznie maszeruje do klatki. No cóż, będziemy tak po kilka razy dziennie, aż załapie, że to wcale nie jest straszne". Wzbudza jednak życzliwe zainteresowanie domowych psów, zwłaszcza Foczki, do której jest bardzo podobna. Oczywiście psy są trzymane raczej na dystans.
  21. Mam taką roboczą hipotezę, że Flora nie boi się ludzi, tylko świata poza kratami i smyczy. I że wynika to z długiego przebywania w schronisku i traumy po łapance chwytakiem. Ale zobaczymy.
  22. Myślę, że Flora jest na razie zagadką dla wszystkich. Na pewno boi się panicznie smyczy - na spacerze odstawiła dziki taniec i oczywiście niczego nie załatwiła. Podejrzewam, że to wspomnienia z łapanki. Na szczęście ma apetyt i ucięła sobie drzemkę, więc chyba nie jest tak najgorzej.
  23. Generalnie się z Tobą zgadzam, ale w tym hotelu to nie pierwszy pies, który przeszedł właśnie drogę w tę stronę i za każdym razem to przynosiło dobre efekty. Chodzi głównie o bezpieczeństwo - kojce są zabezpieczone, ale pies w takim stresie powinien pozostawać jednak pod stałą kontrolą. Powiem szczerze, że do żadnego behawiorysty nie mam nawet ułamka tego zaufania, jakie mam do Kuny, która prowadzi hotel. Widziałam na własne oczy, jakie psy wyprowadzała z lęków i jeżeli powie, że suce pomoże choćby okład z dziurawca, to jej uwierzę :) Uwierzę, bo widziałam efekty pracy. Umieściłam Florę w tym hotelu nie dlatego, że nie stać mnie na lepszy, ale uważam, że ten będzie dla niej najlepszy. Ale rozumiem, Poker, Twoje obawy. Poczekajmy, zobaczymy. W schroniskach już się nasiedziała.
×
×
  • Create New...