Jump to content
Dogomania

Nette

Members
  • Posts

    4357
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Nette

  1. Biedna Julka... Chociaż może nie taka biedna, bo miała dokąd wrócić...
  2. To, że Polska nie jest rajem dla psów, to wiadomo, ale kto odpowie na pytanie, gdzie trafiły transporty polskich psów schroniskowych, które wysyłano do Niemiec? Ja bym nie była taka szczęśliwa tylko z tego powodu, że jakaś pani mieszkająca w Niemczech ulitowała się nad dwójką psiaków. Ale niech założycielka wątku decyduje, co będzie lepsze dla maluchów.
  3. No i Ofka, jest w Tomaszowie Mazowieckim. Waży koło 10 kg, ma ok. 2 lat. Jest wysterylizowana. Kocha dzieci i uwielbia zabawy z psami :) Jeździ bezproblemowo, wiem bo ją wiozłam :) https://www.facebook.com/events/1572418769713720/
  4. Pytanie brzmi, jakich procedur ta kobieta nie może przejść, że opłaca jej się jechać po dwa kundelki aż do Polski...
  5. Facet gada farmazony - pies głupi nie jest i do dobrego szybko się przyzwyczai. Moja suka całe życie spędziła jako bezdomna i w domu zaadaptowała się raz dwa, bez żadnych problemów. Tylko pamiętaj, żeby stopniowo poznawać Maxa z Twoim psem - musisz to mądrze rozegrać.
  6. Tutaj raczej nikt Ci nic innego niż Bou nie doradzi. Poza tym co to za wstyd iść do szkoleniowca? Jak jesteś chora to idziesz do lekarza, a jak chcesz mieć prawo jazdy to do instruktora. Co jest złego w poradzie specjalisty?
  7. No cóż, jesteś dorosła i możesz być z kim tylko chcesz, to oczywiste, ale jeżeli masz jakieś uczucia wobec psa, to poszukaj mu dobrego domu i nie skazuj na przebywanie ciągle z kimś, kto go dręczy, zastrasza i maltretuje, bo to nieludzkie.
  8. A nie masz możliwości zapięcia go na smycz nie wchodząc do boksu, tzn. przez kraty?
  9. Wzruszający wiersz. Mam nadzieję, że sunia szybko odnajdzie się w nowym domu i zostanie w nim już na zawsze, trzymam kciuki!
  10. Bardzo dobre wieści, ciesze się, że Zojka ma dobre życie :)
  11. Dolarek najlepszy - siła spokoju :) Ale Gigunia pięknie daje sobie zapinać smyczkę i sama Pańcia zaczepia :)
  12. Suwalskie schronisko nie ma dobrej prasy. Nie mają nawet wolontariatu. Poza tym trafiają tam pewnie tylko psy z miasta. Niewykluczone, że okoliczne gminy mają umowy z Radysami.
  13. Super :) A w sprawie Ofki nikt nie dzwonił?
  14. Dzięki, Kiyoshi, że tak wiernie kibicujesz Bietce - jak widac bardzo jej to pomogło :) Z tego co się dzisiaj dowiedziałam, to Bietka w podróży dosyć się zestresowała, co skończyło się wymiotem, niestety. W domu, jak można się domyślać, obeszła wszystkie kąty i piszczała pod drzwiami, bo chciała wracać do hotelu, niewdzięcznica. Kot, chociaż obeznany z psami, nafuczał na Bietę i był zgorszony, że ona go zlekceważyła. Na szczęście wieczorem, po dniu pełnym wrażeń, Bieta bez problemu znalazła swoje legowisko i padła. Noc przespała dobrze i po rannym spacerze też od razu poszła spać. Je, rzecz jasna bez problemu, wciąga wszystko, co dostanie. Wierzę, że będzie dobrze, nowy Pan Bietki tez jest tego zdania :)
  15. Podoba mi się Twoje podejście, chęć przejęcia opieki nad psem i to, że szukasz rady :) Nie byłam nigdy w takiej sytuacji, ale wydaje mi się, że problem może być z zaakceptowaniem przez tamtego psa nowego psiaka na swoim terenie. Na pewno najgorsze, co możesz zrobić, to dopuścić do tego, by twój pies podchodził do tamtego, gdy pies łańcuchowy jest uwiązany. Moim zdaniem powinnaś jak najszybciej zacząć oswajać łańcuchowego psa ze sobą - na początku np. karmiąc go z ręki, spędzając z nim czas. Dobrze byłoby zacząć uczyć go chodzić na smyczy, wtedy mogłabyś zapoznać oba psiaki na neutralnym dla nich terenie - poza podwórkiem. Sprawa może być trudna, ale na pewno warto próbować. Byłoby wspaniale, gdyby ten łańcuchowy psiak mógł mieć wreszcie prawdziwy dom.
  16. Bietka już na miejscu :) Pan mi napisał, że na razie Bietka w szoku i kot w szoku :) Mam nadzieję, że się szybko przyzwyczają :)
  17. Ostateczny termin - jutro po 15. Nie puszczajcie kciuków!
  18. Zapłaciłam za hotel Bietki (350 zł za styczeń i 144 zł za 12 dni lutego). Niestety, Bietka wsadziła ryjek pod ubranko i rozlizała końcówkę szwu. Ranka jest malutka, nici trzymają, ale trzeba to przemywać i osuszać. Kolejny termin wyjazdu do nowego domu - piątek... :P
  19. To prawda... Lubię te zdjęcia, bo Miłka z wielkim zaangażowaniem przytula się do kanapy :)
  20. Jest jeszcze TOZ w Suwałkach.
  21. Oj, widzę, że nie wstawiłam tutaj ostatnich zdjęć Miłeczki:
  22. Bietka ma się dobrze, powoli dochodzi do formy :) Przypuszczalny termin wyjazdu do nowego domu to środa - mam nadzieję, że tym razem się uda.
  23. Może napisz jeszcze raz do Fundacji, że nie masz możliwości pojechać do psa. Spróbuj podrążyć temat. Z gminą bym uważała - bardzo możliwe, że mają umowę z Radysami, bo to te okolice. Schronisko w Suwałkach też nie cieszy się dobra opinią.
  24. Faktura za wycięcie guzków (w sumie trzech - jednego większego i dwóch malutkich):
×
×
  • Create New...