-
Posts
4357 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Nette
-
Dzięki, Zachary :) Bietka czuje się nieźle, ma apetyt, wychodzi na spacer, ale jest na tyle delikatna, że się nie przemęcza i w domu głównie leży. Dostaje leki p. bólowe co 12 godzin więc na pewno nie cierpi. Jej chip zostanie zarejestrowany w bazie na nazwisko nowych właścicieli, prawdopodobnie pod imieniem Beta ;) Operacja Bietki kosztowała 270 zł. Przelew zrobiłam, jutro wstawię fakturę.
-
Bietka została ostatnio zaszczepiona, zachipowana i wykąpana. W trakcie kąpieli okazało się, że guzek na listwie mlecznej, który Bietka miała od dawna urósł i nadaje się do wycięcia. Po rozmowie z przyszłymi właścicielami podjęłyśmy decyzję o natychmiastowym zabiegu. Bietka czuje się już dobrze, więc jak tylko dojdzie do siebie w 100% jedzie do domu :) Faktura za kąpiel, szczepienie, chipowanie, odrobaczanie.
-
Planujemy wyjazd Bietki na środę. Dam, oczywiście znać, jak się jej układa :)
-
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
Nette replied to Poker's topic in Już w nowym domu
I ja również regularnie zaglądam na wątek i kibicuję Gidze :) -
Te zdjęcia to miód na serce :) Wielu wspólnych lat życzę :)
-
dubel
-
dubel
-
Muszę dodać, że nowa rodzina znalazła Bietę dzięki ogłoszeniu Kiyoshi, której jestem dozgonnie wdzięczna :)
-
Chyba mogę już dzisiaj oficjalnie ogłosić tę wspaniałą wiadomość, na którą wszyscy czekaliśmy, aczkolwiek niektórzy z mniejszą pewnie wiarą ;)BIETA MA DOM!!!!! W tym tygodniu zamieszka w Sowlanach koło Białegostoku u miłej trzyosobowej rodziny :) Do towarzystwa będzie miała też kota syberyjskiego Szekspira. Bietka będzie oczywiście psem domowym z opcją wyjazdów wakacyjnych nad jezioro.Państwo szukali starszego, spokojnego psa i po odwiedzinach u Biety oraz rozmowie przedadopcyjnej zdecydowali się dzisiaj zabrać Bietkę do siebie :)Jupiii!!!!
-
Dziękuję, że jesteście z Bietką :)
-
W Twoim mieście nie można kupić torebek foliowych? To chyba żart z tym wątkiem.
-
Hm, a to taki problem wziąć torebkę i posprzątać? Gdziekolwiek ma terenie miasta pies by się nie załatwił.
-
Zależy jak jest duża - jeżeli to mały guzek, to chyba wystarczy obserwować. Moja suczka też taki ma, ale nic się z tym nie dzieje. Zagrożeniem jest duża przepuklina, w której mogą np. utknąć jelita, ale skoro wet odmówił operacji, to pewnie nie jest ten przypadek.
-
Jeżeli cały czas jadła kurczaka, to może kupić jej karmę np. z rybą, wołowiną, jagnięciną? Najlepsze są karmy bezzbożowe. My karmimy Joserą Festival z łososiem i ryżem. Nie jest to najwyższa półka, ale biegunki skończyły się.
-
Tak bardzo mi przykro, Pani Agnieszko :( Dała Pani Hamisiowi cudowny dom, gdyby nie Pani prawdopodobnie do końca życia byłby niczyj... Proszę sobie nie robić wyrzutów. Psy wybaczają. Aneta (z SDA)
-
Mój pies miał podobny problem - nie tyle biegunka, co luźne kupy, których nie potrafił utrzymać. Załatwiał się w domu, gdy byliśmy w pracy i często musiał wychodzić w nocy. Nic nie zdiagnozowano. Pomogła zmiana karmy - z domowego gotowanego jedzenia na suchą karmę. Ponieważ podawaliśmy mu m.in gotowane szyje indycze, powodem jego dolegliwości mogły być kości, ale w sumie nie wiadomo. Ja bym na Twoim miejscu zmieniła karmę.
-
Jest przesłodka i bardzo podobna do mojej Lalki (tej z avatara) :) cieszę się, że wszystko jest na dobrej drodze. Kocham staruszki i jest mi bardzo przykro, że są tak rzadko adoptowane...
-
Aha, jeszcze co do zdrowia: pieniądze, które wydałam na diagnozowanie i sporadyczne leczenie mojej suczki są niczym w porównaniu z sumami, które poszły na leczenie psa kupionego w hodowli w wieku szczenięcym, rasowego, z rodowodem. I wcale nie był on jakiś "felerny" - ot, zdarzały mu się przypadłości typowe dla rasy i wieku. Oczywiście, że to też nie musi być regułą, ale i tak bywa. Tutaj jest o Mirabelce, która na łańcuchu spędziła 11 lat: http://chatamagoda.blogspot.com/search/label/zwierz%C4%99ta
-
Ja co prawda nie mam suni z łańcucha, ale taką, która co najmniej 8 lat spędziła jako pies bezdomny - mieszkała pod balkonem. I jest to pies ideał. Mój drugi psiak, którego wychowuję od szczeniaka nie jest nawet w połowie tak dobrze wychowany jak ona. I praktycznie nie musiałam jej niczego uczyć - jedynie pokazałam zasady panujące w domu i nagradzałam za dobre zachowanie, żeby je wzmocnić. Sama z siebie wiedziała, że nie można załatwiać się w domu, ładnie chodziła na smyczy w sumie od początku, poza nadgryzieniem buta i rozparcelowaniem pozostawionej na ziemi reklamówki z jedzeniem nie zniszczyła niczego. Oczywiście w przypadku Twojej znajomej suczki mogą być większe problemy, ale jeśli masz czas i możliwości np uczenia jej pozostawania samej w domu itp to warto spróbować. Jeżeli to starsza sunia, to będzie się najprawdopodobniej po prostu cieszyła z tego, co otrzymała i będzie z całych sił próbowała dostosować się do domowych reguł.
-
Rita- uwolniona z łańcucha. Wreszcie znalazła swój dom.
Nette replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Bardzo dobre wieści :) -
Jaś - słodziak w typie doga szuka domu, DS
Nette replied to Alla Chrzanowska's topic in Już w nowym domu
Taki fajny Jaś, ciągle czeka na dom. -
Wątek zbiorczy moich tymczasów . Karma pilnie potrzebna !!!
Nette replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Piękna przyjaźń :) -
Przelałam 350 zł za grudniowy hotel. Na konto Biety wpłynęły deklaracje Alli i Magołek - dziękuję :)
-
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
Nette replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki za wszelkie nowe przedsięwzięcia. Musi się udać :) A praca u podstaw, choć marudna i długotrwała jest konieczna absolutnie. Powodzenia :)