Jump to content
Dogomania

Nette

Members
  • Posts

    4357
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Nette

  1. Dzięki, Zachary :) Bietka czuje się nieźle, ma apetyt, wychodzi na spacer, ale jest na tyle delikatna, że się nie przemęcza i w domu głównie leży. Dostaje leki p. bólowe co 12 godzin więc na pewno nie cierpi. Jej chip zostanie zarejestrowany w bazie na nazwisko nowych właścicieli, prawdopodobnie pod imieniem Beta ;) Operacja Bietki kosztowała 270 zł. Przelew zrobiłam, jutro wstawię fakturę.
  2. Bietka została ostatnio zaszczepiona, zachipowana i wykąpana. W trakcie kąpieli okazało się, że guzek na listwie mlecznej, który Bietka miała od dawna urósł i nadaje się do wycięcia. Po rozmowie z przyszłymi właścicielami podjęłyśmy decyzję o natychmiastowym zabiegu. Bietka czuje się już dobrze, więc jak tylko dojdzie do siebie w 100% jedzie do domu :) Faktura za kąpiel, szczepienie, chipowanie, odrobaczanie.
  3. Planujemy wyjazd Bietki na środę. Dam, oczywiście znać, jak się jej układa :)
  4. I ja również regularnie zaglądam na wątek i kibicuję Gidze :)
  5. Te zdjęcia to miód na serce :) Wielu wspólnych lat życzę :)
  6. Muszę dodać, że nowa rodzina znalazła Bietę dzięki ogłoszeniu Kiyoshi, której jestem dozgonnie wdzięczna :)
  7. Chyba mogę już dzisiaj oficjalnie ogłosić tę wspaniałą wiadomość, na którą wszyscy czekaliśmy, aczkolwiek niektórzy z mniejszą pewnie wiarą ;)BIETA MA DOM!!!!! W tym tygodniu zamieszka w Sowlanach koło Białegostoku u miłej trzyosobowej rodziny :) Do towarzystwa będzie miała też kota syberyjskiego Szekspira. Bietka będzie oczywiście psem domowym z opcją wyjazdów wakacyjnych nad jezioro.Państwo szukali starszego, spokojnego psa i po odwiedzinach u Biety oraz rozmowie przedadopcyjnej zdecydowali się dzisiaj zabrać Bietkę do siebie :)Jupiii!!!!
  8. Dziękuję, że jesteście z Bietką :)
  9. W Twoim mieście nie można kupić torebek foliowych? To chyba żart z tym wątkiem.
  10. Hm, a to taki problem wziąć torebkę i posprzątać? Gdziekolwiek ma terenie miasta pies by się nie załatwił.
  11. Zależy jak jest duża - jeżeli to mały guzek, to chyba wystarczy obserwować. Moja suczka też taki ma, ale nic się z tym nie dzieje. Zagrożeniem jest duża przepuklina, w której mogą np. utknąć jelita, ale skoro wet odmówił operacji, to pewnie nie jest ten przypadek.
  12. Jeżeli cały czas jadła kurczaka, to może kupić jej karmę np. z rybą, wołowiną, jagnięciną? Najlepsze są karmy bezzbożowe. My karmimy Joserą Festival z łososiem i ryżem. Nie jest to najwyższa półka, ale biegunki skończyły się.
  13. Tak bardzo mi przykro, Pani Agnieszko :( Dała Pani Hamisiowi cudowny dom, gdyby nie Pani prawdopodobnie do końca życia byłby niczyj... Proszę sobie nie robić wyrzutów. Psy wybaczają. Aneta (z SDA)
  14. Mój pies miał podobny problem - nie tyle biegunka, co luźne kupy, których nie potrafił utrzymać. Załatwiał się w domu, gdy byliśmy w pracy i często musiał wychodzić w nocy. Nic nie zdiagnozowano. Pomogła zmiana karmy - z domowego gotowanego jedzenia na suchą karmę. Ponieważ podawaliśmy mu m.in gotowane szyje indycze, powodem jego dolegliwości mogły być kości, ale w sumie nie wiadomo. Ja bym na Twoim miejscu zmieniła karmę.
  15. Jest przesłodka i bardzo podobna do mojej Lalki (tej z avatara) :) cieszę się, że wszystko jest na dobrej drodze. Kocham staruszki i jest mi bardzo przykro, że są tak rzadko adoptowane...
  16. Aha, jeszcze co do zdrowia: pieniądze, które wydałam na diagnozowanie i sporadyczne leczenie mojej suczki są niczym w porównaniu z sumami, które poszły na leczenie psa kupionego w hodowli w wieku szczenięcym, rasowego, z rodowodem. I wcale nie był on jakiś "felerny" - ot, zdarzały mu się przypadłości typowe dla rasy i wieku. Oczywiście, że to też nie musi być regułą, ale i tak bywa. Tutaj jest o Mirabelce, która na łańcuchu spędziła 11 lat: http://chatamagoda.blogspot.com/search/label/zwierz%C4%99ta
  17. Ja co prawda nie mam suni z łańcucha, ale taką, która co najmniej 8 lat spędziła jako pies bezdomny - mieszkała pod balkonem. I jest to pies ideał. Mój drugi psiak, którego wychowuję od szczeniaka nie jest nawet w połowie tak dobrze wychowany jak ona. I praktycznie nie musiałam jej niczego uczyć - jedynie pokazałam zasady panujące w domu i nagradzałam za dobre zachowanie, żeby je wzmocnić. Sama z siebie wiedziała, że nie można załatwiać się w domu, ładnie chodziła na smyczy w sumie od początku, poza nadgryzieniem buta i rozparcelowaniem pozostawionej na ziemi reklamówki z jedzeniem nie zniszczyła niczego. Oczywiście w przypadku Twojej znajomej suczki mogą być większe problemy, ale jeśli masz czas i możliwości np uczenia jej pozostawania samej w domu itp to warto spróbować. Jeżeli to starsza sunia, to będzie się najprawdopodobniej po prostu cieszyła z tego, co otrzymała i będzie z całych sił próbowała dostosować się do domowych reguł.
  18. Ja daję Joserę Festival z łososiem. Nie jest to najwyższa półka, karma zbożowa, ale może być.
  19. Taki fajny Jaś, ciągle czeka na dom.
  20. Przelałam 350 zł za grudniowy hotel. Na konto Biety wpłynęły deklaracje Alli i Magołek - dziękuję :)
  21. Trzymam kciuki za wszelkie nowe przedsięwzięcia. Musi się udać :) A praca u podstaw, choć marudna i długotrwała jest konieczna absolutnie. Powodzenia :)
×
×
  • Create New...