Jump to content
Dogomania

Ada44

Members
  • Posts

    424
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ada44

  1. ok, ja to wszystko rozumiem...podeslę jej mailem te zdjęcia , które są...rozmawiałam dzisiaj telefonicznie ze znajomą, która bardzo by chciała pieska...zapaliła się na wiadomość o Delcie, wyślę jej zaraz zdjęcia Delty a ona ma porozmawiać z mężem, bo dziecko to wiadomo, od dawna marzy o psie.....
  2. - cieszę się, że Delta dochodzi do siebie w takim fajnym domku..... - w poniedzialek wraca z urlopu moja znajoma, która rozgląda się za sunią, podeślę jej zdjęcia, może Delta przypadnie jej do serca.... - no i nowe zdjęcia też by się przydały...:-).
  3. - oczywiście, ze dobrze ustaliłyście strony- po lewej Panterek po prawej - Baranisko...to ja zdjęcia pomyliłam.....myślałam o tym zdjęciu..... "][URL=http://imageshack.us/photo/my-images/856/pc259219.jpg/][img]http://img856.imageshack.us/img856/6089/pc259219.jpg[/img][/URL] - ale cos nie tak zrobiłam i zdjęcie się nie ukazało..... - Wesołych Poświątów.....
  4. - cieszy mnie każda dobra wiadomość o Delcie...tak jakoś przypadła mi do serca....
  5. - kociak po lewej to Baranek - czyli Muffin, czyli kot rasy selkirk rex ...faktycznie, ostatni nabytek.....a śnieżna pantera to Vitek - czyli brytek srebrny czarno pręgowany, tys pikny stwór.... - Kochani, przypominam, że 2 lata temu w lecznicy dla zwierząt w Pabianicach urodził się mój Kochany Sapcio w towarzystwie swojej pięknej siostry i pięknie nakrapianego brata. - aż dziw, ale to już dwa lata moje piękne, mądre, łaciate szczęście towarzyszy mi w życiu, jest spełnieniem moich marzeń o psie, nic , dosłownie nic bym w Nim nie zmieniła - Sapo, Sapcio, Ropuch, Ropuszek, Wielki Żab, Saper, Sap - czyli Sapo en la Luna - Księżycowy Ropuch - kocham Cie jak tylko można najmocniej, bądż ze mna do końca świata a ja postaram sie, żeby niczego Tobie nie zabrakło i żeby w Twoich oczach odbijało się psie szczęście a uśmiech nie schodził z Twojej psiej morduchy - Żyj nam Sapciu 100 lat !!!!! [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/6/img0180jq.jpg/][img]http://img6.imageshack.us/img6/6748/img0180jq.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/21/sapo1r.jpg/][img]http://img21.imageshack.us/img21/1936/sapo1r.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/507/img0142cr.jpg/][img]http://img507.imageshack.us/img507/4843/img0142cr.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/22/sapoiluna2800x533.jpg/][img]http://img22.imageshack.us/img22/410/sapoiluna2800x533.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/6/sapoiluna6800x453.jpg/][img]http://img6.imageshack.us/img6/8752/sapoiluna6800x453.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/846/p3154947.jpg/][img]http://img846.imageshack.us/img846/7784/p3154947.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/838/sapidmuchawce2.jpg/][img]http://img838.imageshack.us/img838/9360/sapidmuchawce2.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/405/dscf0508r.jpg/][img]http://img405.imageshack.us/img405/1185/dscf0508r.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/171/dscf0511k.jpg/][img]http://img171.imageshack.us/img171/4766/dscf0511k.jpg[/img][/URL]
  6. trzymam kciuki za nowe lepsze życie....
  7. - zamiast ślubnych wstawię moje - aaa, kotki dwa..... [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/27/pc219201.jpg/"][IMG]http://img27.imageshack.us/img27/6678/pc219201.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/836/pc219202.jpg/"][IMG]http://img836.imageshack.us/img836/6901/pc219202.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/837/pc219205.jpg/"][IMG]http://img837.imageshack.us/img837/9452/pc219205.jpg[/IMG][/URL] - chłopaki, a co chcielibyście dostać pod choinkę??? ..no co nas budzisz...... [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/805/pc219212.jpg/"][IMG]http://img805.imageshack.us/img805/8387/pc219212.jpg[/IMG][/URL] ...tobie to ja już nic nie powiem...ostatnio chciałem baranka to dostałem wielkie Baranisko, które już nigdzie sie nie mieści....no to teraz jak powiem , że chcę jaszczurkę to ty mi Smoka przywleczesz???:roll:
  8. - no to jeszcze młoda piesia, myślę, ze się dogadają... - proszę mi przyslać nr konta to przeleję trochę kaski na sterylkę...
  9. - w potencjalnym domu mieszka 6 niewychodzących kotów, i pies średniej wielkości, koty są przyzwyczajone do psa więc nie uciekają,,, zobaczymy jak się będzie zachowywać w DT... - ile lat ma Delta???- psiak z którym ewentualnie spędzi resztę swoich dni jest młody ale spokojny, ma 2 lata i dopiero po świętach będzie kastrowany...
  10. - jakimś cudem tutaj dotarłam, czy możecie mi powiedzieć w jakim wieku jest sunia i czy moze mieszkać w jednym mieszkaniu z kotami???- coś wiadomo o jej stosunku do kotów??? - może bym miała fajny domek dla niej...z jednym piesem i 6 kotami......:loveu:
  11. - Piotrze, chylę czoła, oczywiście masz rację z tym łańcychem, ja to widziałam w wersji linki treningowej, nie pomyslałam tak obrazowo jak Ty... - teraz widzę, że Aramis trafił najlepiej jak tylko mógł i widzę też , że poradzisz sobie sam lepiej niż niejeden "spec od zwierzaków", jednym słowem - wyłączam się i przesyłam serdeczne pozdrowienia
  12. - chm...wiem, że trudno radzić nie znając psa,,,,on chce coś powiedzieć tymi ucieczkami ale nie bardzo wiem co...na pewno jeszcze nie ma odpowiedniej więzi między panem a psem....z drugiej strony może Aramis był w przeszłości zamykany???- diabli wiedzą, może ma uraz kojca??? i dlatego chce za wszelką cenę być na otwartej przestrzeni??? - doradzam telefon do Jamora, pies był u niego i jakoś sobie z nim radził, więc wierzę w jego mądrą ocenę sytuacji.... - podpowiem jeszcze jedną rzecz; spotkałam się z takim nietypowym ograniczeniem woności; pomiędzy dwoma drzewami - palami była przytroczona stalowa linka - odległość między drzewami spora - nasto metrowa, do tej liny na metalowym kółku przytroczona linka ( w przypadku Aramisa to raczej łańcuch) z uwiązanym psem...tak ograniczony pies ma dużą przestrzeń do biegania bo łańcuch przesuwa się po linie i pies swobodnie kontroluje "swój teren".... - trzymam za WAS kciuki, trochę cierpliwości, na pewno wszystko się ułoży... - a kastracja psa to zabieg, po dwóch dniach piecho już moze egzystować normalnie....
  13. -jak już mówiłam swego czasu pomieszkiwałam naście lat w Am.Południowej no i ciągnie mnie tam okropnie więc od czasu do czasu robię wyprawy w tamte strony... - teraz organizowałam od AdoZ ślub w Mexico city a potem podróż poślubną do Guatemali i Hodurasu....zdjęcia i owszem, w weekend pokażę ale typowo dżunglowe, pary młodej nie bardzo mogę bo to ich prywatne wydarzenie a dla mnie to była praca....wiecie jestem kobieta pracująca i żadnej pracy się nie boję;).... - na czas moich wyjazdów zatrudniam "nianię" dla moich stworów - oprócz Sapcia w domu jest jeszcze 6 kotów i ktoś musi z nimi mieszkać a Sapcio, ze względu na jego przypadłość nie może się stresować i dla niego hotel to bardzo duże ryzyko zdrowotne, Sapcio musi być u siebie i mieć swoje koty na osłodę....no i dostawał te tablety o których wspominałam - one nazywają się "stress aut" i sa naprawdę dobre, nie uzależniają i nie uszkadzają wątroby, są w pełni naturalne.... - jeżeli zdjęcia są za duże, to sorry, pewnikiem zapomniałam już jak się wkleja....nigdy nie byłam specjalistą od takich rzeczy:oops: - Piechciu, wspomogę Werkę za jakiś tydzień, bo na razie muszę zapełnić nieco konto;)
  14. - trochę mnie wywiało za Wielką Wodę , wracam a tu TAKIE nowiny....bardzo, bardzo się cieszę, cały czas wierzyłam, że Aramis trafi w końcu na swojego Ludzia...:-) - Jamor, zrobiłeś kawał dobrej roboty - dzięki.... - Elu i Piotrze, gratuluję wyboru, Aramis to naprawdę wspaniały pies.... - Aramis, trzymaj się chłopie i nie daj plamy w swoim Nowym Lepszym Życiu....Wszystkiego Najpsiejniejszego:loveu: [quote name='jamor']wszystko poszło według planu. spotkanie na terenie neutralnym, parówki i pies sprzedany. [IMG]http://images10.fotosik.pl/2815/148294e113ad12ae.jpg[/IMG][/QUOTE]
  15. - nie było mnie dłuższy czas, w międzyczasie wywiało mnie za wielką wodę w klimaty dżunglowe, wróciłam przedwczoraj i siem chwalimy; - przyszedł mail z czeskiej kliniki od profesora- nie widać żadnych zmian w mózgu, wyniki są bardzo dobre- zaleca czekać i sfilmować atak, jeżeli takowy się powtórzy... - od dwóch miesięcy Sapo nie miał żadnego ataku, podczas mojej nieobecności był na ziołowych tabletkach "antystress" do kupienia w sklepach internetowych, polecam - Sapcio szaleje na spacerkach, czuje się dobrze i nic nie wskazuje na chorobę.... - od czarownika przywiozłam jakiś proszek zrobiony z kory drzewa, który poprawia ogólną kondycję psa....żebym nabrała zaufania, że nie kłamie, facet połknął przy mnie sporą łyżkę tego specyfiku,,,więc chyba będę to Sapciowi podawać..... - ale dzisiaj nie mogę sobie oszczędzić tej przyjemności i nie pokazać Wam miny Sapcia na mój widok po długim niebycie w domu; [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/525/pc109182.jpg/"][IMG]http://img525.imageshack.us/img525/1377/pc109182.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/850/pc109188.jpg/"][IMG]http://img850.imageshack.us/img850/8430/pc109188.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/163/pc109183.jpg/"][IMG]http://img163.imageshack.us/img163/1777/pc109183.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/11/pc109186.jpg/"][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/9476/pc109186.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/138/pc109184.jpg/"][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/2442/pc109184.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/339/pc109185.jpg/"][IMG]http://img339.imageshack.us/img339/8642/pc109185.jpg[/IMG][/URL] ....podejrzewam, że ja - podczas powitania- wyglądałam tak samo.....:loveu:
  16. - dopiero dotarłam, nie było mnie w kraju, trzymam kciuki za Werkę i jej nowy, kochający domek....zaniedługo coś tam sypnę do sakwy....
  17. - trzymam kciuki za Nero, będę tu zaglądać, w razie czego - spróbuję pomóc.... - w/g mnie jest mocno aussikowy, bardzo mocno......moze ze skojarzenia- merle-merle - po takim skojarzeniu często rodzą sie psiaki z wadą genetyczną oczu....
  18. - super wieści, zdrowiej Maleńka....
  19. [quote name='Panna Marple']Też jestem za tym, żeby Aramisek został u Jamora[/QUOTE] - słuszna decyzja.....
  20. czy Frędzelek już w domu???
  21. - proszę na priv o numer konta, na pewno przyda się psince parę grosików... - zdrowiej maleńka, zdrowiej....
  22. - przeczytałam cały wątek i się spłakałam- biedna kochana Bafi...mam nadzieję, ze od teraz będzie już tylko lepiej i lepiej.....
  23. - chm....ja jednak jestem bardzo upartą osobą i na razie nie będę podawać luminalu, ataki są bardzo rzadko i co najważniejsze nie ma śladu uszkodzenia mózgu więc ja jednak trzymam się hipotezy, że to może być choroba Meniera..... - w poniedziałek wysyłam zdjęcia z rezonansu do Kliniki specjalistycznej w Czechach, podobno tam są bardzo znani specjaliści od neurologii psów....
  24. - uffff....już po badaniach, dojechaliśmy do domu szczęśliwie.... - to był jeden z najgorszych dni w moim zyciu..... - kiedy rano stawilismy się na oddziale hirurgii prof Pomianowski razem z prof.Adamiakiem dopatrzyli się w wynikach badań elektrolitów Sapo ponadnormatywną kreatoninę i było duże ryzyko, że nerki nie wytrzymaja obciążenia narkozą, nie znam się na tym ale z rozmowy wynikało, że mogą nieodfiltrować jakiegoś paskudztwa no i może być żle.... - poza tym wyniki elektrokardiogramu pokazują, że serce też nieprawidłowo pracuje i nie wiadomo, czy to już tak u Sapo jest czy to są jakieś zmiany, powstało ryzyko, że Sapo może nie przeżyć usypiania a potem moga być komplikacje przy wybudzaniu....a najgorsze w tym wszystkim było to, że ja musiałam podjąć decyzję co dalej... - prof Pomianowski zrobił badania neurologiczne i jednoznacznie stwierdził inna reakcję prawej półkuli mózgu od lewej, czyli coś tam mogło być nie tak....ale bez tomografii albo rezonansu - czyli zajrzenia do mózgu nic nie można stwierdzić,,,,,mówiąc inaczej - nie można pomóc psu, jeżeli się nie postawi prawidłowej diagnozy, ale jeżeli serce albo nerki nie wytrzymają długiej pełnej wziewnej narkozy to będzie koniec.... - nikomu nie życzę podejmowania takiej decyzji... - zrobilismy jeszcze raz badanie serca - potwierdziło nieprawidłową jego pracę,,,,, - ale na korzysć Sapo pracował jego młody wiek i dobra kondycja fizyczna, każdy atak padaczkopodobny uszkadza także mózg psa, leczyć Sapo na chybił-trafił mogło również rozwalić mu i wątrobę i nerki, no a jeżeli gdzieś tam w środku czai się guz??? albo są zmiany anatomiczne wrodzone??? - godzinę się zastanawiałam, dzwoniłam do Lidzi, do moich wetów, słuchałam swoich dobrych i złych myśli i w końcu podpisałam zgodę na rezonans i ewentualne dalsze badania czy zabiegi konieczne do ratowania jego zycia w razie komplikacji..... - to były najdłuższe dwie godziny w moim życiu...na szczęście co kilkanaście minut ktoś wychodził i mówił mi ; że już śpi i wszystko dobrze, serce wytrzymało, że właśnie sie skanuje mózg, że już jest wybudzany i mogę do niego wejść..... - Sapo był cale dwie godziny w narkozie, to cholernie długo...dostał wcześniej zastrzyk osłonowy na serce....dostał po badaniu kroplówkę na przepłukanie nerek.....siedzieliśmy na Uniwersytecie do 15.00, żeby w razie czego interweniować, ale Sapcio czuł się dobrze, był bardzo zestresowany ale spokojny i tylko wielkie ilości wypadającej sierści wskazuja jaki to był duży stress dla niego... - do 18.00 odpoczywaliśmy w wynajętym mieszkaniu, zostawiony ma wenflon, tak na wszelki wypadek no i miałam telefon do kliniki uniwersyteckiej też na wszelki wypadek, na szczęście wszystko było dobrze i wróciliśmy do domu.... - Sapcio szalał ze szczęscia, biegał ze swoją Świnią w zębach i piszczał nią straszliwie obwieszczając kotom, sąsiadom i całemu światu, że żyje i żyć będzie.....potem uwalił się na swojej kanapie i śpi teraz snem padniętego doszczętnie Ropucha.... - ja sobie zaraz zrobię dużą whisky i spróbuję zasnąć ... - a diagnoza??? - mózg czysty, bez widocznych zmian, ale reakcja prawej półkuli inna od reakcji lewej( z tego co pamiętam, jutro się wczytam bardziej dokładnie), nie ma zmian anatomicznych ani zwyrodnieniowych, nie ma uszkodzen; diagnoza- padaczka idiopatyczna ze wskazaniem na prawą półkulę, ataki są łagodne bo lewa półkula pracuje prawidłowo, nic nie wskazuje na żadne zmiany zapalne ucha środkowego, prof.Pomianowski nie wypowiadał się na temat hipotezy ( mojej) o możliwości kwalifikacji tego jako choroby Meniera.... - zalecenie; luminal do konca życia , zaznaczył przy tym, że jeżeli pies ma zdrową wątrobę to luminal jej nie uszkodzi, mam mu wzbogacić dietę o tłuste rzeczy ale mam go nie przekarmiać bo luminal wzmaga apetyt.... - co zrobię?- pewnie nie odpuszczę i będę Sapo diagnozować jeszcze u innego neurologa,,,,
  25. - Aramis powinien mieć dom gdzieś na wsi albo z dużym ogrodem, to nie jest pies do bloku ani do rodziny z małymi dziećmi, to pies, który powinien mieć doświadczonego w tym temacie własciciela, zrównowazonego i konsekwentnego w działaniu, Aramis nalezy do psów dominujących, dlatego musi mieć odpowiedzialnych włascicieli, studenci są bardzo fajni ale niestabilni życiowo a pies to obowiązek na następne 10 lat i z tego sobie trzeba zdawać sprawę,,, - cieszę sie, że Aramis dochodzi psychicznie u Jamora i moze warto byłoby dac ogłoszenie o adopcji na forum owczarków niemieckich i dogów niemieckich, moze ktoś z tamtego kręgu zainteresuje sie jego losem..... - ps- przelałam przed chwilą zadeklarowane 200zł ....
×
×
  • Create New...