-
Posts
424 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ada44
-
- no to będziemy szukać domku dla Niuni....
-
- on mi wygląda w typie średniego sznaucera...piekny psiak.....chmm....pomyślimy.....;-)
-
- Mela całą podróż spędziła na tylnym siedzeniu, spokojnie i grzecznie obserwując wszystko to co się działo za oknem....w domu zachowuje się (jak dotąd) wzorcowo, nie nasikała ani nie miała żadnej innej wpadki.:multi:...nawet nie pojawiło się rozwolnienie, co obserwujemy niemal u wszystkich schroniskowych psów wziętych do adopcji....:loveu: - rodzina cała szczęśliwa i zachwycona Melką - oczywiście jesteśmy w kontakcie gdyby potrzebowali jakiejkolwiek pomocy ale jak na razie Mela to pies idealny....a swoją drogą, Toyota, jakie cudne psy macie w tym schronisku,,,poprzednia Mela wzięta takze od Was podobnie była i jest nadal psem idealnym...tak na marginesie obecnie przebywa w cudownym domku w Szczecinie....:lol:. - myślę, że mozna zmienić tytuł wątku....
-
- sunia dostała nowe imię od swoich przyszłych włascicieli- MELA...i Domek jedzie po nią ( w całym składzie- Pan, Pani i Dziecko) 1 maja raniutko....:multi: - będzie mieszkać w Warszawie w naprawdę cudownym Domku...wizyta przedadopcyjna w całości to potwierdziła.... - tak na wszelki wypadek nowi własciciele będą mieli w Warszawie bezpłatne porady behawioralne u specjalisty a także bezpłatne lekcje "dobrego wychowania" dla Meli, jeżeli byłyby jakiekolwiek kłopoty.....:loveu: - tak że Cioteczki Kochane, 1 maja proszę trzymać kciuki za dobrą podróż Meli......no i żeby zapach schroniska nie położył "śmiercią tragiczną" jej nowych opiekunów....:evil_lol:
-
- lepiej trzymajcie kciuki i czarujcie dalej, żeby wizyta adopcyjna przebiegła dobrze i sunia pojechała tak jak planujemy.... - czarujcie i trzymajcie kciuki - a na pewno się wszystko ułoży po naszej myśli........
-
- sunia ma już potwierdzony Domek Stały, w Warszawie, dwoje dorosłych i 11 letnią dziewczynkę do kochania....:loveu: - w tym tygodniu będzie wizyta przedadopcyjna i podpisanie umowy adopcyjnej....10 maja ( jeżeli nic się nie zmieni) sunia jedzie do swojego nowego Domku....:multi:. - dobrze czarowałyście, Cioteczki....:lol:. - a jeżeli ktos sie odezwie na ogłoszenia to mamy dużo podobnych suczek bardzo potrzebujących domku.....;-)
-
- czarujcie Cioteczki, czarujcie....bo chyba "coś" się wyczaruje....:loveu:
-
- Toyota, proszę o kontakt, pilne - mój telefon 601-166-145 - masz zapchaną skrzynkę i nie mogę wysłać priv - może coś bym miała dla niej ale muszę do jutra przedstawić wiążącą propozycję.....
-
- Mona szczęśliwie dotarła do swojego nowego domku i własnie zwiedza.....oczywiście najpierw poleciała spenetrować...kosz na śmieci....;) - właćnie Guciek jest u Mariolki, przed chwilą rozmawiałam...Mona podróż zniosła bezproblemowo,,,,jest troszkę zdezorientowana ale nie wystraszona..... - bardzo się ciesze, że możemy świętować następne szczęśliwe zakończenie.....:multi:
-
- Mona już jest w samochodzie i jedzie do Barcina pod Bydgoszczą, tam jest jej nowy wspaniały domek....:loveu:
-
- Kochane, jutro pod wieczór Mona jedzie do domku.......mam nadzieję, że podróż przebiegnie bezproblemowo.....:loveu:
-
- oj, trzymajcie kciuki, chyba się udało znależć transport....Mona....wiooooo ....do domku.....:loveu:.
-
- próbowałam tam napisać, ale strona jest stara, nie ma ogłoszeń z 2013 roku???- albo coś mi sie nie udaje.....
-
- Gajowa, oj dobrze nam te czary wyszły.....wprost niewyobrażalnie dobrze..:loveu:..wyobraż sobie, ze tamta druga sunia też dzisiaj znalazła swój domek i to parę domów dalej,,,właśnie koleżanka wróciła z wizyty w nowym domku- poszła tam z sunią no i sunia już została..... - w domu oczywiście najmłodsza córka beczy, bo ona by chciała wszystkie pieski sobie zostawić i nie rozumie tej rozłąki....( dotyczy innej szczęśliwej adopcji innej suni) - co do Mony - dzisiaj w pracy koleżanka potwierdziła mi jeszcze raz , że czekają na sunię z utęsknieniem....trzech dorosłych ludzi i dwoje małych dzieci + dwa koty na dodatek....domek jest z bardzo dużym ogrodem, niedaleko są piękne jeziora i łąki i rzeka Noteć...teren spacerowy wspaniały......a ogrodzenie jest bardzo szczelne ze względu na dzieci - więc nie ma obawy, że Mona gdzieś ucieknie..... - oczywiście mieszkać będzie w domku ale na początek będzie spuszczana ze smyczy tylko w ogrodzie.... - sumując; czekam na umowę adopcyjną ( adres wyślę , ale nie wiem komu), którą przekażę do podpisania nowej włascicielce suni i organizuję j transport dla Mony....jeżeli ktoś będzie jechał w kierunku Bydgoszczy z Warszawy to proszę o kontakt... - ja założyłam suni wątek transportowy na naszym Forum aussikowym i rozpuściłam wici wśród znajomych.....więc czarujmy dalej....niech się zjawi dobry samochód i przywiezie Monę do jej ostatecznej rodziny......:loveu:.
-
- wysłałam dzisiaj zdjęcia Mony i jeszcze jednej mniejszej suczki do mojej koleżanki z pracy- mieszka razem z córką i wnukami w domku jednorodzinnym w maleńkim miasteczku niedaleko Bydgoszczy...no kurczę, czarujcie, niech się coś ruszy......
-
- u mnie temat w zawieszeniu- wnuczka Państwa wylądowała dzisiaj w szpitalu z zapaleniem płuc i wszyscy są bardzo zaaferowani, więc temat "piesek' zszedł na drugi tor..... - jeżeli Mona sie spodoba komuś to temat otwarty, a jak się moi w końcu zdecydują to podeślę im zdjęcie Mili....:lol: - Wszystkiego Świątecznego Życzymy - Ja + Sapo ( mój pies) i 6 kotów....:loveu:
-
Diboj-po ponad roku w hotelu pojechał do nowego domu :)
Ada44 replied to Martuchny's topic in Już w nowym domu
- nie wiem co ten pracownik naopowiadał i po co, ale zdrowych młodych psów nie usypia się w tym schronisku....może chodziło mu o to, że pies młody, ładny to długo nie posiedzi, bo pójdzie do adopcji..... - a do hoteliku dobrze byłoby go wyciągnąć bo schronisko to nie jest dobre miejsce dla domowych psiaków.... -
- dziewczynki trzymajcie kciuki, szykuje się fajny domek dla Mony u nas w Bydgoszczy...to bardzo dobry domek, ich ostatnia sunia odeszła dwa lata temu przeżywszy 20 lat....dowiedziałam się, że szukają nieduzej suni, więc przed chwilą odbyłam rozmowę i przesłałam im zdjęcia Mony..... - trzymajcie kciuki, żeby to był ten domek....:loveu:
-
Delta pojechała do domu stałego - dziękujemy wszystkim za pomoc !!!
Ada44 replied to Lobaria's topic in Już w nowym domu
ech ten czas...jak tylko znajdę chwilkę to podjadę z dobrym aparatem porobic zdjęcia...ale wierzcie mi, Delta już nie ma takich smutnych oczu....to naprawdę szczęśliwa psinka.... -
Delta pojechała do domu stałego - dziękujemy wszystkim za pomoc !!!
Ada44 replied to Lobaria's topic in Już w nowym domu
Delta miała robioną sterylke u naszej najlepszej wetki- szyta była powłokowo nićmi samorozpuszczalnymi, ma maleńką rankę taką na ok dwa centymetry, zeby nie miała dużego stresu dostała antybiotyk z przedłużonym działaniem ( dzięki temu uniknęła codziennych kontroli i wyjmowania szwów, noszenia kołnierza itp)..:lol:. - to naprawdę cudna psinka...a sterylkę najbardziej przezyła jej pancia, która wynosiła Deltę do ogrodu na rękach i klęła w zywy kamień wszystkie 'sterylizacje" świata, ze o łezkach przerażenia nie wspomnę....:loveu:. - i przysięgła Delcie, że już nigdy w życiu nic jej nie wytną...:roll: - cały Domek zgodnie twierdzi, że życie bez psa to wielka pomyłka....:loveu: -
- bardzo, bardzo się cieszę, ze Mona juz w domu .... - mogę zasponsorować szczepienia ( to taki mały "zajączek" dla niej), proszę , podaj mi na priv konto... - przepraszam, że tak długo nie zagladałam, ale tam gdzie mnie wyniosło nie było internetu.....pozdrowienia dla slicznotki...