-
Posts
2867 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kaszanka
-
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
kaszanka replied to ifka's topic in Już w nowym domu
Bruno to rudy pies z Raczek od dramy co spał w zaspie - ale już zabrany został przez jakąś panią na posesję - a pieniążki któe przekazywaliśmy pozostały. Powiedzcie mi czy można usunąć watek który sie założyło i nikt nie odpowiedział? -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
kaszanka replied to ifka's topic in Już w nowym domu
Ja proponuję pieniążki od Bruna przekazać na Miśka i do kuny go przetransportować. Co wy na to? -
postanowicie co postanowicie ja od siebie 30 zeta dorzucę.
-
Jaanna w suemie ma rację - bo jak drama wie, że są opuszczone stodoły w których pies może sobie zrobić legowisko - to dobrze, oby monitorowała czy pies jest dokarmiany i czy jego stan sie nie pogorsza to wówczas można faktycznie pomóc innym psom oczekującymi na natychmiastową pomoc. Może podejmijmy decyzje i zróbmy głosowanie co z psem : A: zostawiamy go na miejcu B: przesyłamy za pomoca suwalskich kolegów do schroniska C: zapewniamy dt u kuny Ja bym była w pierwszej kolejnosci za B
-
na ten u kuny tak w trzciannym?
-
odpowiedzcie bo ja świeża jestem - jak pies z raczek trafi do schronu - to też trzeba będzie tam płacić? Na co sa te deklaracje pienieżne?
-
gdzie obecnie przebywa psinka - bo na stronie fundacji nie ma o niej wzmianki póki co? Jak dla mnie to wszystkie bokserowe mordki czy młode czy stare to sama słodycz, taki gust ;) Czyli już psinka w domu stąłym czy narazie na tymczasie?
-
Tak, Desprero ma niebieskie wprost błękitne oczka, dlatego jak do nas podszedł to w pierszej chili myśląłm że to czyjś, bo nie jest takim zwyczajnym buraskiem jakich pełno. A odnośnie Borysa - to czy są jakieś wieści - bo ostanio było, że jakaś panie sie nim zainteresowała- potwierdziła chęć zaadoptowania psa czy cisza?
-
słuchajcie założyłam wątek na zakładce woj. war.-maz. - bo przeciez te Raczki tak blisko granicy - może tam sie znajdzie jakiś dom tymczasowy albo - ktoś zajmie sie wykonaniem schronienia dla psa - bo z Białego gonić tyle kilosów... jak stan psa w miarę dobry to można bedzie poczekac na odzew (jak będzie), a jak nie to wtedy do Kuny - ale niech ona sie okresli czy go weźmie. Czekam na odpowiedź jutro rano, a teraz dobranoc.
-
ale mi sie zdjaje, że studenci maja chyba teraz dłuższą przerwę - chyba ona zahacza o święta prawosławne (może sie mylę) - ale lepsze to niż nic. Samochód wiadomo, że najwygodniejszy, ale czy ktoś jutro podskoczy?
-
Słuchajcie to może zrobimy tak : jutro piove odbiera psa z Raczków i dowozi do Augustowa, ktoś z Białego jedzie do augustowa i pociagiem wiezie psa do Moniek a stamtąd może sama kuna by odebrała Bruna do Trzciannego i sprawa była by załatwiona?
-
a u nas w Białym pogoda ekstra - ani jednen płatek śniegu nie spadł tylko wiatr silny, ale temperatura ok. Ja własnie sie martwię że jak jutro nie wyruszy sie po tego psa to kicha jakas będzie - bo zaraz kolejny tydzien do pracy trzeba śmigać - nikt czasu nie bedzie miął i znów na portalach pogodowych sypanie śniegiem zapowiadają całodniowe - wiec wtedy wiadomo utrudnienia na drodze.
-
monia 3a czy dogrywasz ze znajomym transport psa? jak z tym sprawy stoją? i niech kuna sie odezwie co z tym przyjęciem psa do siebie? I czy faktycznie tak tragicznie na tych drogach? przecież jakoś musicie sie poruszać - do sklepu i pracy ? Odpiszcie jak sprawy sie maja?
-
SORKI - mam troszkę spóźniony refleks :), wiecie już wszystko, ale czekamy na ruchy w sprawie psa Acha i trzeba zmienić psienie imię bo sie okazuje że to dziewczynka
-
Słuchajcie nowinki - własnie przed chiwlą rozmawiała z darma BARDZO SYMPATYCZNIE chcę podkreślić (dziewczyna też ma pretensje, że oskarża sie ją że tylko piękne pieseczki chce ratować a dużych brzydkich nie - więc nie dziwcie się, że straciła ochotę na kontynuowanie wątku) otóż pies jest - stan psa bez zmian czyli jest dokarmiany przez ludzi i sam jakoś tam sie dożywia, później wraca na stanowisko czyli przystanek i nocuje w śniegu. podobno jakby sie przybyło na miejce i psa nie było to bez problemu można sie przejść po okolicy i go znaleźć bo cały czas krąży gdzieś niedaleko O zbudowaniu budki na razie nie słychać - bo darmie nie ma kto pomóc a ona sama też z takim czymś nie poradzi, wiec teraz czekam na info co z tym fantem ? Piove pojechałbyś może w dniu jutrzejszym sprawdzić posterunek co?
-
Desperek jest bardzo młody - bo jak go we wrześniu znależliśmy to dosłownie kocie dziecko było i jest już po kastracji, ale ja tak może zbyt pochopnie to napisałam, bo nie wiem jak zareaguje moja rodzinka, która już bądź co bądź zaprzyjaźniła sie z nim. A ty prawdziwie zainteresowana jesteś jak coś? jakie masz warunki - bo ja to w bloku mieszkam więc kot nie wychodzi na podwórko? a u ciebie? Ja też sie do niego przyzwyczaiłam, ale jakby miał lepeiej bo żywiołowy z niego kocurek to chyba bym wolała go oddać niż kisić w mieszkaniu.
-
Słuchajcie też chciałam dodać - aby powstrzymać sie od słownego "linczowania" dramy, to młoda dziewczyna chętna do pomocy zwierzętom, ale przypadek bruna ją przerósł, szczególnie kiedy zaczeła czytać iz prosimy ją o możliwośc dowiezienia psa do stacji PKP. 16-latka takich spraw nie załatwi i być może przeczytanie naszych wpisów odnośnie nieinteresowania się założonym wątkiem strasznie ją uraziło i stąd agresja podczas rozmowy telefonicznej, a dziewczyna tak naprawdę chciał dla pieska dobrze - tylko nie bardzo wiedziałą co ma jeszcze zrobić. Oszczędźmy więc złośliwych uwag pod jej adresem i przyjżyjmy sie sednu sprawy. transport po pieska jest - ale warunki nie pozwalają go odebrać stan psa (chociaż na dzisiaj trudny do określenia) - nie najgorszy - co cieszy a co z tego wynika : ze najlepsza okaże sie pomoc na miejscu, dlatego apeluję do darmy PROSZĘ POSTARAJ SIE ODNALEŹĆ PSA , zrób fotkę i powiadom nas czy naprawdę nie da sie na miejscu pomóc psu - a swoją droga my tutaj będziemy próbować znaleźć dom stały dla psa. Darma odpisz czy możesz to dla nas zrobić.
-
przepraszam a o jakim drugim psie rozmawiamy? Jest jakiś drugi z tej samej miejscowości?
-
Słuchajcie zanim Darma nie potwierdzi koczowania psa - to dalsze nasze prześciganie sie w pomysłach nie ma sensu - dajmy dziewczynie czas- lub jeszcze raz telefon do niej i prośba o sprawdzenie - bez informacji czy rozmowa by ła prowadzona w podniesionym tonie czy nie - na to nie patrzmy bo to nie ma sensu PROSZĘ WAS o to. i PROSZE gorąco Darmę o odpowiedz i sprawdzenie co z psem.
-
Zawsze możnaby było zadzwonić do PKS i zapytac o przewóz psa. Ja jak byłam młoda zawsze do babci jechałam ze swoim pupile - poprostu pies miał jakiś tam oddzielny bilet i obowiązkowo kaganiec - ale jak jest teraz to nie wiem - ale moim zdaniem nie powinno byc gorzej a nawet lepiej - w końcu do Unii ciagniemy a nie na zacofany wschód. ALE piorytetowe pytnaie : CZY JEST KOGO RATOWAĆ ? Drama pozwól nam pomóc temu psu - sprawdz co z nim i podaj info. Nie możesz sie obrażać - poprostu zaangażowaliśmy sie wszyscy aby mu pomóc.
-
Słuchajcie a może jak pies koczuje na przystanku pks - to jednak spróbowac go przetransportować tę własnie drogą PKS z RaczeK nie jedzie bezpośrednio z Białego - ale można dojechac (21 km) do Augustowa lub Suwałk (19 km) a stamtąd PKP do Białego. Tylko trzeba ustalić położenie i istnienie psa. połaczenia z Raczek do Augustowa [URL]http://www.pkssuwalki.pl/pks_search,4.html?locale=pl_PL[/URL] połączenie z Augustowa do Raczek [URL]http://www.pkssuwalki.pl/pks_search,4.html?locale=pl_PL[/URL] połaczenia PKP Białystok - Augustów [URL]http://rozklad-pkp.pl/query.php/pn?q=pl/node/146&ld=pkp&seqnr=2&ident=01.02981829.1293901204&REQ0HafasScrollDir=2[/URL] połączenia powrotne - Augustów Białystok [URL]http://rozklad-pkp.pl/query.php/pn?q=pl/node/146&ld=pkp&seqnr=1&ident=0e.070729.1293901258&OK#focus[/URL]