-
Posts
9084 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kalyna
-
Galeria mędziariny, mędziarza i zwierzaków
kalyna replied to marta1624's topic in Owczarek niemiecki
http://i62.tinypic.com/2eq59iu.jpg Jamniś oczywiście zgarnął większą część :loveu: czekam na fotki tych piłek i gdzie zamawiałaś? bo podejrzewam, ze obczaiłaś wszystkie sklepy :evil_lol: U nas też gorączka niemiłosierna :-( -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
kalyna replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']Że taki gruby? Mam nadzieję, że nie ;) Dzięki :)[/QUOTE] hahaha nieee, chodziło mi, że zawsze hipopotamy mi się kojarzą, ze mają zanurzone łapy, a góra wystaje znad wody :grins::grins: Przecież Jari bardzo ładnie wygląda i na pewno nie jest gruby :eviltong: -
[quote name='Ty$ka']Faktycznie gdy ktoś nie siedzi w rasie często nie wie, że pies obok nich to rasowiec. Dlatego ja ostrożnie podchodzę z tym "o jaki ładny kundelek", bo zaraz mogę obrazić czempiona :eviltong:. Dla mnie husky są genialne, tak czy inaczej jakiś czas temu doszłam do wniosku, że bym się z nim męczyła. Tzn. nie spełnia do końca moich oczekiwań i choć za niektórymi się ślinię jak mantrę powtarzam, że nie są dla mnie. A husky z niebieskimi oczami dla mnie są fuuuj, pomijając kwestię że nie są praktyczne (m.in. w zimie na ostrym słońcu mocno razi je światło i mrużą oczy) to po prostu mi się nie podobają. W ogóle z tychfacetów teraz panikarze. :diabloti: Nie no, żartuję, ale już sam fakt, że miałaby mi kaukaz odstawiać cyrki przy kąpieli takie, jak Morus to chyba bym długo nie pożyła :evil_lol:. A gnoję psa, kundla se mogę :eviltong: Wiesz, pewnie miałaś jej najpierw puszczać cicho, potem coraz głośniej szum traw, a potem po X czasie zaprowadzić ją na pole. A jak się nie daj Boże wystraszy lub zaCSuje okazałoby się, że jesteś zła i okrutna, bo źle przeprowadziłaś odwrażliwianie. U mnie ignorowanie lęku szczerze mówiąc szybko przyniosło efekt. Piesek się wystraszył a ja na to w śmiech "co durny się boisz" i po chwili pokazywałam mu czego się wystraszył. Za spokój nagradzałam, ale jakoś ominęły pieska lekcje odwrażliwiania na zasadzie tysiąca sesji i jakoś okazał się pojętnym uczniem, nie rozpacza. Co prawda, nie powiem, w niektórych strachach logiczne, rozsądne odwrażliwianie z barowaniem przyniosło nam efekt, ale i tak pomijałam kilka, dla mnie bezsensownych sesji, bom człowiek niecierpliwy jest ;). [/QUOTE] w widzisz nie miałam bladego pojęcia o tych oczach, choć są przepiękne, to widać, ze nie praktyczne.. No jakbyś widziała jaki szał na wystawie zrobił czeski użytek wśród eksterierów :diabloti: oj działo się, działo... nawet wystawca musiał się zarzekać, że ma na niego papiery :eviltong: Ja mam wrażenie, ze do większych psów to ja mam mniej titania i rozczulania niż do Ciaposława. To małe, rude jest rozpieszczone okrutnie. A ja sobie nic nie dam na niego powiedzieć :roll: Za to Owczarom wszyscy współczują bo tu mają warować przed jedzeniem, muszą coś zrobić, aby dostać jakiś smaczek i inne :D Miałam odczulać tak jak na odkurzać, pominę fakt, ze nawet na odkurzacz psa nie odczulałam. Weź, ja nie ogarniałam tego i ani razu nie zastosowałam. Bo jak o tym pamiętałam to wiatru nie było :diabloti: fakt, że sama sobie z tym o wiele lepiej poradziłam niż takie cackanie się z psem. Owszem smaczkami też przepracowuję niektóre rzeczy.
-
Galeria mędziariny, mędziarza i zwierzaków
kalyna replied to marta1624's topic in Owczarek niemiecki
[quote name='marta1624']Dodam jutro bo siedzę na tablecie ;) Mam fotki z zabawy czarpakiem, niestety Kaja była świeżo obudzona i domowe ;) I filmik :D[/QUOTE] poszczułaś i plync... ja czekam :) i na fotki z szarpakiem i piłkami :) -
Galeria mędziariny, mędziarza i zwierzaków
kalyna replied to marta1624's topic in Owczarek niemiecki
[quote name='Aleksandra95']To te jak ktoś nie widział :p http://rs1149.pbsrc.com/albums/o591/dorowa1/IMG_1238.jpg~320x480 Piękne :loveu: [quote name='dOgLoV']Ja też jestem tego zdania i bardzo się ciesze w faktu że mam troje rodzeństwa ale na moje problemy zdrowotne ciaża jest za "mocna" :shake: i ciesze się że przed nią nie wiedzialam że tak ciężko będę ją znosiła bo gdybym wiedziała to na pewno bym się nie zdecydowała na dziecko ;) a tak będzie sobie mały chłopczyk ;) Jezzzu, a jakie masz problemy? ostatnio mniej na dogo jestem to i na czasie z wszystkim nie jestem :shake: -
Jakbym spotkała te psy na ulicy to wątpię, żebym wiedziała, ze do SH :lol: jestem przyzwyczajona do tego, co chodzi po ulicach. Moi sąsiedzi kiedyś mieli SH, z niebieskimi oczami, piękny był, ale niewybiegany i przez to sprawiał wiele problemów to oddali go. I dobrze, bo ten pies marnował się tylko u nich. Ale nie jest to mój ideał i mam nadzieję, ze mi się to nie zmieni. Właśnie niektóre mają taką wilczą urodę :loveu: Kaukaza osobiście nie znam, a jedynie z opowiadań to się nie wypowiem. Ale ja Soniulę daję radę podnieść i nie protestuje :evil_lol: Gandzia panikarz, gorzej. W ogóle z nim to jak z przysłowiowym facetem... Nie pisz takich rzeczy publicznie, o glebie itp, bo zaraz zleci się grupa i będzie, że za wszystko psa gnoisz :diabloti: Teraz mi się przypominały rady (z innego forum), jak z Sonią miałam problem.. bo S. jak maszerowała w polach i zawiał wiatr to wsio (wysokie trawy, zboże przy drodze, obok niej) szeleściło i się dziewczyna płoszyła. Huki, fajerwerki w oddali nie były takim problemem, jak właśnie ten szelest. I jak miałam ją odwrażliwiać :loveu: :diabloti:
-
Galeria mędziariny, mędziarza i zwierzaków
kalyna replied to marta1624's topic in Owczarek niemiecki
[quote name='magdabroy'] Nie, szele nie doszły :shake: Pisałam Marcie już w zeszły piątek. Jak jutro ich nie będzie, to będę znowu pisać :roll:[/QUOTE] Już zapomniałam, ze je kupiłaś :evil_lol: Chwal się fotkami, jakie zabawki kupiłaś i linka do tego furminatora... bo mam chwile słabości :eviltong: i w sumie ot też jestem ciekawa piłeczek :) -
Jaka kolekcja :crazyeye: robi wrażenie ;) [URL="https://lh6.googleusercontent.com/-R3_3YCMlye0/U7UjF4y5BqI/AAAAAAAAL7w/JHgMyIctrtA/s640/2014.07.03%20%286%29.JPG"]https://lh6.googleusercontent.com/-R3_3YCMlye0/U7UjF4y5BqI/AAAAAAAAL7w/JHgMyIctrtA/s640/2014.07.03%20%286%29.JPG[/URL] ten ogon to jak od innego psa :lol:
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
kalyna replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Tak fajnie zapowiadała się ta firma, a tu takie zongi.. Obyś znalazła szybko pracę gdzieś indziej, bo coś mi się wydaje, ze długo tak nie podołasz... a co do butów ochronnych to ja takie noszę zimą, do psów, rewelacja :loveu: choć latem sobie tego nie wyobrażam :shake: -
No właśnie, brzuch pełny, energia naładowana a tu leżeć każą :shake: Choć ostatnio to jakaś plaga z tymi skrętami.. ostatnio odeszła 10letnia suczka znajomej..
-
[QUOTE=makot'a;22259026]KAlyna Gandzikiem się nie martw... jak ja ostatnio z Czesiem u weta byłam to zerwał z drzwi dwa plakaty :D A we dwójkę go z Bartkiem trzymaliśmy... :P My zwykle robimy "wiochę" w takich miejscach... :P[/QUOTE] Jezuu brzmi jak walka z żywiołem :diabloti: Ale jednak oczekuję od niego, aby nie pajacował... [quote name='rashelek']Chyba niewiele jest psów, które się dobrze zachowują u weta. Mika za każdym razem jest strasznie spięta, nawet na wagę nie chce wejść bez problemu. Za to Cekin ma w dupie, idzie spać w gabinecie :lol: Ale on za szczeniaka często był z A. na konsultacjach przez problemy z jedzeniem ;)[/QUOTE] oo to to jak z Sonią, ona też się tam potrafi walnąć i spać. A nie była często u tego weta za szczylka.. choć tam gdzie miała operacja robione wejść nie chciała ostatnio, czyli po sterylce. [quote name='Baski_Kropka']Ja uważam, że dobrze by było jednak iść do weta, wejść do gabinetu, żeby go wet przekupił czymś pysznym i wyjść... Ja tam z Dexem robiłam wielokrotnie i wiem, że teraz to bardzo procentuje. A miałam już możliwość sprawdzenia go :) Ogólnie nie wyobrażam sobie, żeby pies wpadał w dziką panikę jak wchodzi do weta. Jakiś stres dopuszcam, ale nie taki, żeby pies tracił panowanie nad sobą i robił rozróbę :P[/QUOTE] Taaa jasne, jak Ci nasi weci się go boją... przed akcjami to go głaskali z rezerwą, a teraz to nawet dotknąć go nie chcą. Więc jak był młodszy to mi dawali swoje smaki i ja go karmiłam a oni tylko pogłaskali i to jak miał kaganiec :eviltong: mimo, że lubił ja go miziają... Sonia, która kima na poczekalni tez prosili o przytrzymanie jak chcieli zbadać. Inni to bez problemu traktują i S i G. A nawet się śmieją po co im kagańce i jakie to biedne pieski, takie grzeczne a taaakie koszyki noszą :evil_lol: Podchodzą ze spokojem, no ale oni dalej mieszkają i wtedy łączy to się z jazdą samochodem i takie tam. A Ci są pierwszego kontaktu. Nie no G jest opanowany. Wpadł w tą szafkę bo stracił równowagę, jak go pociągnęli za tę łapę. No i pizgnął...
-
[quote name='Onomato-Peja'] [CENTER] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/Canon 50D/SpacerOr1420owo020714r8bc_zpse9c2b795.jpg[/IMG] [/CENTER] [/QUOTE] Boskie zdjęcie :loveu: Jezzu ja też mam różne jazdy, a skręt to coś czego najbardziej się boję :shake:
-
No to mnie przytkało z tym aportem, i wyszło jak mało wiem o CzW :lol: Nie liczyłam na jakiegoś pier*dolca, ale myślałam, ze to fajna zabawa dla nich. Z tego co piszesz to bardzo poważna jest rasa, nie wkręcają się w zabawę, skupianie itp. Tak bardzo się różnią od innych. I to pewnie jest takie niesamowite, obcowanie z nimi to jak namiastka wilka :evil_lol: To ogólnie motywacja jest na żarełko, bo chyba są żarte? i co robicie, aby zmęczyć tego diabełka :cool3: Jestem pełna podziwu, szacunku dla osób posiadających CzW, z każdym Twoim postem bardziej ;)
-
U mnie kąpanie psa to to kabaretu można nagrać :diabloti: Szczerze, to pierwsze słyszę o tym odwrażliwianiu co do wanny itp. Był czas, że Ciapek do łazienki nie wchodził,bo kojarzyło mu się z kąpielą. Im więcej pocieszania tym większe nieszczęście z niego było. Już się pogodził z losem, choć nie powiem, ze mi kiedyś z wanny wyskoczył w trakcie :eviltong: A jak nauczyłam do łazienki, że teraz tam wchodzi, czasem nawet położy się jak w awaryjnej sytuacji go tam zamknę? bo po zabawie jajem, często musiałam je myć i on za mną chodził. I to tyle :evil_lol: Owczary pakujemy do wanny, że nawet nie wiedzą kiedy się tam znajdują, szybkie mycie i wypad :) A też za mną włażą, więc urazu nie zaobserwowałam :diabloti: A jak uwielbiam ten szał, bieganie, wycieranie się po kąpaniu :loveu: :loveu: edit. jakie piękne szczylki, mimo że to nie moja rasa, to jestem nimi oczarowana :loveu:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
kalyna replied to Amber's topic in Foto Blogi
[URL="http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%204/DSC_0989_zps5c1a38e0.jpg"]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%204/DSC_0989_zps5c1a38e0.jpg[/URL] jakoś z hipopotamem mi się skojarzył :evil_lol: I gratuluję wyniku :) -
Galeria mędziariny, mędziarza i zwierzaków
kalyna replied to marta1624's topic in Owczarek niemiecki
[quote name='marta1624']Pokazał że ma się nie zbiżać :diabloti: Najpierw był wark, a jak nie pomogło to haps :D Ale w końcu to "biedny malutki piesek, którego nie trzeba nic uczyć" :D[/QUOTE] Jesssso uwielbiam go :) jakbym o Ciapku czytała :loveu: tylko on szczeka i robi dużo zamieszania, ale nie capnie :evil_lol: Ale tak to tylko w moim pokoju, jak na dole się położę to nie robi problemów :lol: -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
kalyna replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Magda gratuluję znalezienia pracy i trzymam kciuki za ustabilizowanie tej sytuacji :) A weźcie nie piszcie o pracy, bo szukam, szukam i plync. Wszędzie wysyłam cv i cisza :shake: -
Cekin 45kg waży? :crazyeye::crazyeye: To u mnie Sonia i Gandzik to max 35kg :evil_lol: [URL="https://lh4.googleusercontent.com/-5heEHKhAW80/U7LwBjy3YuI/AAAAAAAAL1s/xb_soP5AvD4/s576/2014.07.01%20%2816%29.JPG"]https://lh4.googleusercontent.com/-5heEHKhAW80/U7LwBjy3YuI/AAAAAAAAL1s/xb_soP5AvD4/s576/2014.07.01%20%2816%29.JPG[/URL] normalnie bardzo podoba mi się to zdjęcie ;)
-
Ej przecież kagańce fizjologiczne są ładnie i jakoś wyglądają na psie , co innego cała reszta :eviltong: [URL]https://lh4.googleusercontent.com/-ob5cvKvOAB4/U7KiGQDZtKI/AAAAAAAAEHM/KXWPvwfcbYY/w532-h709-no/13.JPG[/URL] :loveu: I jakie ja dobre komentarze o Dexie czytam, Monia tak dalej!
-
Patowi ale obroża pasuje, prawdziwy batman z niego :loveu: :diabloti:
-
Galeria mędziariny, mędziarza i zwierzaków
kalyna replied to marta1624's topic in Owczarek niemiecki
[quote name='marta1624']Przestało padać! I zaliczyłam fizykę (na razie wykłady, ale jest) :multi:[/QUOTE] Gratki :multi: mi zostało tylko zarządzanie strategiczne :cool3: ja daję w sumie wszystko, to co upoluję w sklepach to dostają. U nas jak za dużo mięsa jest, a mało kości to pies ma zbyt luźne Qpy. Ostatnio9 jadą na ścinkach wieprzowych, bo mostków nie było... i nie jest idealnie :diabloti: muszę czymś przeplatać... -
Ale w Owczarach też zdjęcia przekłamują, tak samo jak psy się zmieniają. No nie tak jak wilczaki, ale jakieś zmiany są u psów ;) [QUOTE=makot'a;22244121]No i Twoje spostrzeżenia co do tego pierwszego psa - bardzo słuszne :D Nie chciałabyś zrobić sobie uprawnień do sędziowania wilczaków, heheh? :D[/QUOTE] aaaa jestem takim znaffcom :loveu::diabloti: Wilki, coś pięknego :loveu: Ale nie interesuje się bliżej tym tematem, jedyne co to pooglądam fotki :) Choć bardzo ciekawe jest to co piszesz :) Jedyne co mnie interesuje to jak u Wilczaków jest z aportem? mają takie pierd*olca czy raczej pobiegną ale szału nie ma?
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
kalyna replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Ja od jakiegoś czasu jestem zafascynowana staffikami :loveu: Fajne stworzenia :) Nie mam pojęcia co z tym kopaniem.. może uczenie go tylko na komendę kopać? albo nauczyć komendy Koniec, u nas jest bardzo pomocna :evil_lol: A co do kleszczy to polecam kupić kleszczołapki, oby nie był potrzebne, ale na w razie w warto je w domu mieć ;) My mamy takie małe, a jakie wygodne. Szybko, łatwo, bez zamieszania i bez wyrywania sierści ;) -
[quote name='marta1624']Wiesz z twojego opisu to nie dziwię się że naburczał :roll: Moją do weta trzeba wciągać, taka panikara ;) Ale na miejscu pozwala wetce robić wszystko, bo wie że inaczej nie wyjdzie. Teraz w lipcu będzie szczepienie, to znowu trzeba będzie wnosić :D[/QUOTE] Wiem, że jednak mogło mu się to zdarzyć, ale jednak wolałabym to wyeliminować... na pewno nie chcę pogłębić problemu :( na szczęście moich nie trzeba wnosić :diabloti: [quote name='Majkowska']A próbowałaś kiedyś iśc z nim ot tak nie na zabieg tylko np wejść, spędzić tam jakoś miło chwilkę, wyjść? Czy to stres będzie dla niego za duży? Kiedyś gdzieś czytałam że tak się psy przekonuje do wetów, sama zresztą Waldka gościnnie zabierałam z Amorem do czasu jak Am się sam nie zaczął bać (miał coraz częstsze ataki , więc weta widział w sytuacjach ratunkowych). Nooo młode są, własnie, nie postarzać mi tu psów :P[/QUOTE] Chodziłam z nim jak był szczeniakiem.... dla niego stres się zaczyna jak w około niego za dużo osób się kręci, ja wtedy coś wymagam, ktoś obcy nad nim stoi. Myślę, że tu tkwi problem. Przykładowo, wchodzimy przez bramę, ścieżką do drzwi (potrafi podlać murek), otwieram drzwi, wchodzi na luzie na poczekalnię, później idziemy do gabinetu (wejście dzisiaj oblał), wchodzi do gabinetu i stoi. I luzik. Stoimy koło siebie, głaskam go, zrobi siad. I Spoko, rozgląda się, wącha, próbuje zwiedzać gabinet. Wtedy nawet się położy, ktoś wstaje i ok, nawet jak był szczepiony to zero reakcji. Ale badanie, dotykanie przez obcą osobę to jest to. Ja mogę wsio z nim tam zrobić. Tak siedzę i myślę... i jak miał ten pazur wtedy naderwany to go bardzo bolało, a dość mocno go macano po nim... już sama nie wiem :shake: jak przyjechaliśmy to kładł się, brzuszek mi pokazywał :roll: A ile miałam sprzątania kłaków w samochodzie :angryy: Gównażeria to to jest :lol:
-
[quote name='marta1624']Niestety nie pomogę bo moja tylko buzi daje ;) Z małym mamy duuuużo problemów, zwłaszcza do ludzi, ale ja się nie wtrącam bo "on jest biedny i malutki" :/[/QUOTE] Soniula to się położy i róbcie co chcecie, im więcej mizianek tym lepiej. Ciap ledwo wejdzie do gabinetu to już wychodzi. Ale on jest mały, więc raz, dwa. Choć, gdyby wet coś chciał przy nim robić to się będzie buntować. Ale Gandzik.... [quote name='Majkowska']akcja stulecia tzn? ej zara, o jakim wieku wy tutaj rozmawiacie? przeciez owczary są młode jeszcze..."?[/QUOTE] ehh jest strasznie spięty, jedyne co robi to waruje. Ale wyczuwam, jak jest napięty i trzeba po dobroci, więc kucam z smaczkami i go przekonywuje, a to trwa trochę czasu. Przy czym położy się, zrobi pad. I czekałam. bo przez tel gadał... a jak skończył to pies już leżeć nie chciał. No to stał i chwaliłam i smaczki dawałam. I przyszła babka i oni we dwóch tą łapę tak podnieśli, że wpadł na szafkę z karmą :roll: Za drugi razem, nie wiem co się stało, bo dalej smaczki podawałam, podejrzewam, że łapę mu podciągnęli to wyrwał się i zaczął burczeć. I skończyli robić przy nim, więc potem poszedł powąchać. I luz. Ale jak wyszedł był tak nabuzowany, że naburczał na innego psa. Nawet jak go uspokajałam komendami to mu nie przeszło :roll: Gandzi to panikarz jest, jeśli chodzi o macanie go przez obce osoby, do tego doszło, że wizyty mu się źle kojarzą. Napieranie na niego od góry, klepanie po głowie. Ja go nie chcę tłumaczyć, bo to muszę wypracować. Z drugiej strony to jest pies, żywa istota, który reaguje po swojemu. Tym bardziej, że różni się od Sonii pod tym względem diametralnie. owczary młode, Sonia ma 5,5 roku, Gandzik 2,5. Chodziło, że psy są wiecznie młode duchem. Tylko w podeszłym wieku zdrowie zaczyna siadać. [quote name='Ty$ka']Ja powiedziałam ogólnie, że rozbrajają mnie psy dorosłe bawiące się jak szczeniaki, bo sama psa zabawowego nie mam :p Tamte zaczęły coś o psach starszych :D[/QUOTE] To Dexowa pisała :D