-
Posts
9084 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kalyna
-
Hahahaha Pat z tą bramą, to jakbym o Ciapku czytała... Ciap super mądry jest na podwórku... żadnemu szczekaczowi nie odpuści, ludziom też. Poburczeć musi.... Ale jak jest brama otwarta to sam za nią nie wyjdzie, nawet jeśli Pan w mundurze idzie mu przed nosem... Ale jak nasypało śniegu to potrafił między prętami wyjść i jak tylko poczuł, że jest za podwórkiem to tyłem wchodził, tak jak wyszedł :roflt:Z miną pt: mnie tam wcale nie było :siara: Mnie ogólnie przeraża zostawiania moich psów z dziećmi i najczęściej są oddzielane, albo pies popyla w kagańcu albo psy w kojcach, pokoju.
-
http://i1315.photobucket.com/albums/t597/sylwiaLU90/Fot003_zps6a895afa.jpg suuuuper fotka :loveu: Moczenie duupki też fajne :evil_lol: Mnie tylko zastanawia, że Ty tyle jesz i to czipsów i nutelli i innych i taka chuda jesteś :crazyeye: Bosche ja to bym się w kadrze nie zmieściła, jakbym połowę z tego jadła... :roll: to niesprawiedliwe... Ale z spacerem to pocisłaś.. my w taką pogodę prędzej z psem padlibyśmy niż tyle chodzili.... :lol:
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
kalyna replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Jesssso zdjęcia w takiej jakości i tyle sobie życzą? omg :mdleje: Ale mimo wsio to fajnie dzień spędziliście :) -
[quote name='marta1624']No ja teraz na chama robię, tak jak pisałaś, ale trzeba się nieźle nagimnastykować :roll: noo dlatego chcę opracować jakąś taktykę :eviltong: [quote name='magdabroy']A ja tam Torce wsadzam tabletki w pasztet i wszystko pożera bez problemu ;) A kota nie męczę tabletkami, tylko odrobaczam go kropelkami Advocate :eviltong: :crazyeye: że też moje wszystko tym nosem wywąchają.. u nas nie ma kropli dla kotów na odrobaczanie... pytałam i nic... [quote name='marta1624']Moja z pasztetu wyciągnie w pysku, to spryciarz :D Ostatnio na chama dawaliśmy, a poprzednio kruszyliśmy ;) moje też :lol: aaa dzisiaj Sonia popsuła moją ulubioną smycz :placz: i w sumie to jedną z najnowszych... :roll: http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/Zdj1190cie0045_zps17e6b813.jpg o tą....
-
[quote name='rashelek']Za to teraz mi się marzy, żeby psy miały [URL="https://scontent-a.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/t31.0-8/885523_690781247670776_4472867946491771135_o.jpg"]TAKIE[/URL] obroże, ale w różnych kolorach. Tylko muszę znaleźć Mice takiego psiego przyjaciela, żeby miała z kim je nosić :lol:[/QUOTE] hahahaha chyba czytasz mi w myślach... od kilku miesięcy chodzą mi te obroże po głowie... aby cała trójca miała takie same, ino kolory inne :lol: ale na razie mi szkoda kasy, bo obecne obroże są jeszcze dobre :evil_lol: Albo to cecha dogomaniaków... Aby wsio, ładnie i pięknie pasowało :D
-
[quote name='Ty$ka']Z kotami to łatwo, rozwierasz pysk, wsadzasz tabletkę, zaciskasz, trzymasz w górze i masujesz po gardełku. Jak się już wyrobisz, to łatwizna, nie miałam problemu na razie z żadnym kotem :P A z psem spróbuję, dzięki.[/QUOTE] noo tak robiłam.. ale w momencie trzymania, aby przełknął.. :shake: Z psem tak samo, no ale przy 3 tabsie już pies się skapnie... dlatego najlepiej tak podawać i przeplatać z tabletką... Ciapek to pikuś, ale z Owczarami nie ma lekko...
-
[quote name='Ty$ka']Brawa dla Was :D Ta komenda faktycznie jest przydatna, zawsze u mnie z psem tez jest cyrk, bo u kotów luzik, mają mniejszy zacisk szczeny :p[/QUOTE] Nienawidzę podawać kotom tabletek, zawsze kończy się podrapanymi rękami :roll: jak jeszcze kilka razy tak powtórzę to mam nadzieję, że te tabletki raz w roku problemu nie zrobią. [quote name='marta1624']Ooo u mnie tabletki to masakra :( Zawsze na chamca, a i tak wypluwają :shake: Zobaczymy jak do surowego dam, ale one w gotowanym wyczuwały i pluły :shake:[/QUOTE] To w surowym też wyczują, wszystko przetestowałam :diabloti: na serio polecam tak podawać na sucho, coby się przyzwyczaiły, ja serduszko kurze miałam pokrojone na 3-4 kawałki, więc malutkie to było. Jak podasz i zaciśniesz szczękę, podniesiesz pysk do góry i poczekasz aż przełknie to nie ma opcji aby nie poszła tabletka, ewentualnie lekko poluzować pysk, jak nie może przełknąć, ale wtedy będzie próbować wypluć... ;) może drastyczne i nie pozytywne, ale nie będę się pół dnia bujać z psem z tabletkami, których i tak nie weźmie.. poza tym nie mam nadmiar kupionych, aby kilka poszło na marne. Szybka akcja i po problemie, a później super smaczna nagroda.. dzisiaj to była suszona wołowa wątroba :loveu:
-
[quote name='marta1624']Fajnie napisałaś, twoim zdaniem :D To "tylko" posłuszeństwo, więc na pewno dobrze wam idzie ;) Ale wiem że to kupę roboty ;) Dostaniesz wprawy to przyjadę do ciebie na lekcje :D[/QUOTE] no tak, bo widzę jak zachowuje się na co dzień, na terenie, który zna. Obecnie kładę nacisk, aby mężczyźni lub inne osoby, nie z stada, go głaskali, bawili się z nim.. Dzisiaj chodziły koło niego dzieci i miał wywalone... wczoraj mój tata się z nim przeciągał, dzisiaj wuja głaskał, przechodziło koło niego trochę ludzi, bo mieliśmy grilla. Dostał kiełbaskę nawet :diabloti: bo zawsze bawię czy coś robię to tylko ja.. a teraz to muszę zmienić. Ale teraz na szkoleniu nie nawalił Gazik. Jego zachowanie było OK, mimo, że nie chciał smaków... Hahaha ino z wiedzą u mnie kiepsko :evil_lol: [quote name='Talia']Będę w przyszłym tygodniu to dam znać ;) A chciałabyś żebym Ci coś kupiła?[/QUOTE] oo :) chodzi mi po głowie parę zabawek, jeśli to nie problem :siara: Dzisiaj psy nauczyły się nowej komendy... bo Sonia dostaje tabletki to przy okazji Gandziochę odrobaczałam... i S. raz dwa i nagroda. U Gazika to były 4 tabletki i przy ostatniej cyrk.. na chama wcisnęłam mu. Dostał nagrodę. Ale w lodówce miałam gotowane, pokrajane serduszka... to dawałam po jednym kawałku tak jak tabletki. Psy były zachwycone, żadnego buntu, a nawet językiem mi pomagały :diabloti: Bo ja pysk otwieram, kładę na końcu tabletkę i zamykam. Bo z ręki czy zapakowane w coś nie zda egzaminu. Więc mamy teraz komendę: otwórz. Czyli delikatnie otwieram pysk, kładę na końcu fanta i zamykam. Trochę mi zajęło zanim na to wpadłam, ale to szczególik :evil_lol: Mogłam na to wpaść zanim dawałam tebletkę, żeby przeplatać, no ale trudno. Jak Sonia skończy brać lekarstwa to przetestuję na niej czy to zda egzamin :D
-
[quote name='marta1624']A Gandzik ma jakieś problemy w kontaktach z ludźmi/psami?[/QUOTE] Moim zdaniem nie ma. [quote name='Izabela124.']Przyszłam się przywitać :)[/QUOTE] Hejka :)
-
[quote name='rashelek']Też się tak nie sugeruj, że metody masz dla kogoś śmieszne, bo jeśli się sprawdzają to nie ma co na siłę ich zmieniać :P No i takie spotkania są bardzo dobre, bo ktoś obiektywny Ci powie, że to i to jest do poprawy. A w takim gronie psów też pies zupełnie inaczej się zachowuje i wychodzą różne kwiatki. Widocznie na Sonii zabieg nie zrobił większego wrażenia, dzielna dziewczyna :grins:[/QUOTE] :) gdyby tylko ją te szwy nie interesowały to byłoby suuper ;) [quote name='marta1624']Alina gratuluję postępów z Sonią ;) Oby tak dalej ;)Z Gandzikiem też się dogadacie :)[/QUOTE] oby to już tak zostało... a Gandzia to Gandzia :lol:
-
[quote name='Baski_Kropka']A co wy na tymplacu trenujecie, że taka porażka? Na wszystko jest rozwiązanie :D[/QUOTE] posłuszeństwo :roflt::roflt::roflt: ale w naszym wydaniu to było balansowanie między obłokami :D wiem, że jest i tego się będę trzymać. A moje metody zostały wyśmiane, co mnie załamało :roll: bo wydawało mi się ze coś tam wiem... Noo, ale wracamy... Sonia dzisiaj nie chciała zeżreć suczki w poczekalni.. ale mocno ją trzymałam.. jak wychodziła to też nie poszła na psa... a na wieczornym sik-spacerze ujadała największa suczka-wróg. i S. chciała sobie wyskoczyć, ale szybka korekta smyczą, na obroży i dalej równała :loveu: I nie to nie jest wina tego, że jest po operacji. Bo jak widziała piłkę to dostała hopla i jak Ciapkowi rzucaliśmy piłkę to nie chwyciłam jej w czas i pooooooszła jak burza :diabloti:ale zaraz, została odprowadzona do domu. Kiedyś przez nią padnę na zawał :roll:
-
noo ja też ciągle coś psom kupuję, ale to tak w ramach zdrowego rozsądku :cool3: I rozkładam zakupy na kilka miesięcy, ale wtedy hurtowo :grins::grins:
-
[quote name='Talia']Powiem Wam tyle... chyba jestem martwa. Własnie policzyłam co kupiłam przez ostatni miesiąc dla psiaków. *preparat na stawy *2 obróżki rogza *snoody dla małej *gwizdek Acme *identyfikatory furkidz *2 obroże foresto *2 palety puszek lukullus 800gx6 *konga wubbe water *2 paczki ciasteczek Yummeez *Crackle ball i 2 kości gumowe z zooplusa *0,5kg żwaczy *ringówkę *szampon Botaniqa *chusteczki do czyszczenia uszu *szczotka maxipin *2 duże worki karmy *pojemnik na karmę *smycz FurTeam (kóra jeszcze nie przyszła) I z przed chwili olej z łososia brit care i proszek flawitol na sierść. [/QUOTE] :mdleje: faktycznie same niezbędne rzeczy... bez nich pies nie przeżyłby :diabloti:
-
[quote name='Talia']Jak będę w Toruniu to zobaczę jakie zabawki mają z chuckit w tkmaxie.[/QUOTE] oo możesz obczaić i potem napisać mi na pw ;) :diabloti:
-
[quote name='rashelek']A teraz jakie wnioski? Nadal problem z cyckiem mamusi czy coś innego wyszło? http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0037_zpsf7340242.jpg piękności :loveu: Ogólne rozproszenie.. na początku nagrody nie chciał.. duża liczba psów też swoje zrobiła. Jedyne co chciał to pić, nawet do wody chciał wejść :cool3: Tym razem ja nawaliłam jako przewodnik... :-( Ale mimo to jestem z niego dumna. Stwierdzam, że takie szkolenie nie jest chyba dla nas. Mam kilka swoich pomysłów, które chcę wcielić w życie... My z Gandziem (z Ciapkiem i Sonią też) mamy swój świat :p :loveu: [quote name='marta1624']Alina na pewno aż tak źle nie jest, tylko z twojej perspektywy ;) Z perspektywy obcej osoby na pewno super wam idzie ;)A zdjęcia śliczne, Sonia nawet z zabawką poważna a Gandzik..... No jak Gandzik :D no właśnie nie.. moja mama patrzy na nas z boku i ma takie same wnioski... Soniula ma misję.. a Gandzia.. no cóż. [quote name='dOgLoV']słodko :loveu: :loveu: [quote name='Talia']Ale macie fajna piłeczkę. Co to za model? Noo fajna jest :cool3: Chuckit! Ultra toss [quote name='Ty$ka']Ale mordują tę piłkę :D Jakie mordują :diabloti: tą to tylko głaskały... :lol: [quote name='magdabroy']Jak się piłeczki sprawują?? Super, ogólnie jestem bardzo zadowolona ;) [quote name='marta.k9080']ale mają radochę :p Noo :evil_lol:
-
Mój Ciapek przez 5 lat swojego życia nie miał innych piłek jak tylko tenisowe.Do memłania. Zębów nie ma startych. Za to Sonia, która nigdy nie miała piłek tenisowych, ma dość mocno zjechane. Mimo to, mając taką wiedzę, już im nie dam tenisowych. Mają wiele innych, lepszych zabawek ;)
-
[quote name='agutka']a sorki, nie wiedziałam że masz dojrzewającego kawalera :evil_lol: trzymam kciuki za poprawną przyjaźń :)[/QUOTE] Spoko ;) na razie ma 2,5 roku i jest w miarę ;) dzięki, na pewno się przydadzą :)
-
[quote name='agutka']Kalyna- czemu uważasz że twoje psy mogą się przestać akceptować?[/QUOTE] jak się ma samce niekastrowane, to trzeba być przygotowanym na okres dojrzewania. Jajka rosną, dominacja.. :eviltong:
-
[quote name='marta1624']Również czekam na relacje ;) [quote name='Ty$ka']Dobrze, że je kontynuujesz, może jednak coś z tego będzie :p ehh nic z tego nie będzie... cóż totalna porażka, dno i metr mułu :eviltong: No pocieszenie dodam ostatnie fotki...
-
[URL="https://lh3.googleusercontent.com/-noRunshvJ1s/U8eJCaKGlsI/AAAAAAAAMNQ/aLqaPrecz8Q/s640/2014.07.17%20%2816%29.JPG"]https://lh3.googleusercontent.com/-noRunshvJ1s/U8eJCaKGlsI/AAAAAAAAMNQ/aLqaPrecz8Q/s640/2014.07.17%20%2816%29.JPG[/URL] aaa piękne :loveu: Zazdraszam, że macie gdzie moczyć kuperki.. ale kusi mnie, żeby chociaż na lice gdzieś nad wodę wyskoczyć.. :roll:
-
[quote name='rashelek']To super, że Sonia tak dobrze zniosła zabieg i narkozę :) Jak po nocy się czuje? Trzymamy kciuki za szkolenie dzisiaj, może nie będzie tak źle :grins:[/QUOTE] Dobrze, tylko na nocka... co chwilę to mnie budziła, jak była poza klatką to była nieznośna. No, ale teraz dalej sobie śpi :loveu: zlitowałam się, albo chciałam się wyspać.. no ale dałam jej o 4 rano parę kulek suchej i wreszcie mogłam iść spać :D ahh coby nie zapeszyć to nie dziękuję ;) może :eviltong: [quote name='Ty$ka']Hehehe... kolejna osoba, która podpowiada mi rozwiązanie. Jeszcze jakieś 2lata :p W takim razie szybkiego powrotu do formy dla Soni, dobrze że ma apetyt i wsio dobrze :D E tam, kciukuję by dzisiaj na placu było fajnie, więcej wiary w swojego psa i zdaj relację ;p[/QUOTE] noo to coś w tym musi być ;) dzięki :) oby tak dalej :) haha ktoś w nas wierzy.. ja już skończyłam... wiarę to miałam jak zgłaszałam się na szkolenie, teraz przez moje uparciostwo je kontynuuję..
-
[quote name='Illusion'] tak wygląda w wodzie :loveu: [IMG]http://i.imgur.com/QJ8mFpZ.png[/IMG][/QUOTE] :roflt::roflt: ale na serioo to super wygląda :)
-
Super, że u Was jest taaaak zaje*biscie ;) I my chcemy filmik, postaraj się :) edit. też mi się wydaje, ze to mogą być gruczoły.. :roll: