Jump to content
Dogomania

kalyna

Members
  • Posts

    9084
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kalyna

  1. Jakie pikne zdjęcia ;) i woooow, wstawiłaś zdjęcia :lol:
  2. Hahahah świecąca piłka :lol: o dziwo mnie nie porwała, JESZCZE ;)
  3. :) no, ale nie na czarnego... na niego jeszcze przyjdzie czas ;) toys4dog mają :lol:
  4. Uciekające jajo było ostatnim naszym zakupem tego typu... ;) Konga chyba będziemy kupować... tak torba :D
  5. Nieee, nie kubek :lol:
  6. Tak :lol: hihihi tego to nie kupię nigdy :P Wystarczy napisać, że zrobiłam zakupy i od razu mam ruch w galerii... hmm muszę częściej zakupy robić :lol:
  7. Ej to jest poważny Pan pies i w różu mu nie teges :) Pisałam, ze druga rzecz też w furkidz... przeszukaj sklep to znajdziesz to to :D
  8. Hmmm nic dla nas tam ciekawego nie było, także nie rozpaczam ;) Hihihi a właśnie, że trochę karmy, bo chodzi mi po głowie i pewien cosik, który już mamy a potrzebujemy drugi :D toys4dog zostaje przerzucony na następny miesiąc, bo teraz nie wydolę ;)
  9. Hahahah tez furkidz... gdyby nie to COŚ to obroży nie kupiłabym dla Ciapulca. Jemu jest ładnie w kolorowych, a owczary z czasem dostaną inne... Nie, psiabuda odpuszczam... muszę w zooplusie zrobić zakupy, tak czy siak...
  10. Hahahahaha jak Wy mnie dobrze znacie :lol: Tak coś kupiłam... obrożę! ale to pół biedy... pocisłam w coś bardziej, hmm droższego :D Nie, nie będzie szczeniaka :D
  11. Hahaha te psy z dogo som dziwneee :P właśnie zrobiłam coś szalonego, obym tylko tego nie żałowała... lalalalalala :lol:
  12. ;) jasne, pójdź na 100% szkolenie pozytywne a nic Ty i Twój pies się nie nauczycie :P też coś takiego czytałam i dla mnie to jest stek bzdur. Choć największy zwolennik, tudzież guru pozytywizmu wprowadza dławik, oe. No ciekawie się robi :) Są miękkie psy, które przepraszają, że żyją choćby przy podwyższonym tonie, to te pociągniesz na pozytywnym, ale z twardymi psami, nie ma takiej opcji. Poza tym wystarczy pooglądać pracę psów tylko pozytywnie. . A już padłam, jak czytałam o klikierze w szkoleniu obrony. Witaj Magdalenoooo ;) Taa i bezstresowe wychowywanie... powodzenia :lol: ja nie mam problemu z faktem, że nie jestem pozytywistą. Po prostu trzeba mądrze podejść do rzeczy. Ej, ale moje bez zjebki czy coś to czasem nie umieją funkcjonować :D
  13. Hmm tak właśnie dumam... właśnie zrezygnowałam z konga jumblera. Wolę inną zabawkę kupić, no i ciut tańszą :lol:
  14. Jasne, na razie to nic się psiego nie szykuje, także się nie jaraj :P No oprócz zamówienia w zooplusie, ale to jeszcze nie wiem co dokładnie będę kupować ;) dopóki piesełek jest kofffany to pozytywista, później już nie jest kolorowo :P np. taka suka, dopóki jej nie przemówisz do rozumu to się nie dogadasz... dzisiaj ją zamroczyło, mówię do niej, a ona swoje, wariowała, pajacowała, coś tworzyła, aż uderzyła się o moją rękę i od razu mózg jej wrócił na miejsce. choć tak mnie wkur*** że zamknęłam je na ogrodzie i sobie poszłam. Jak wróciłam to akcja pt. Pańcia lata Cię nie było, a myśmy zostali tu SAMI!, no i od razu wiedziały co chcę. Tzn. Gandzia stanął na wysokości zadania, Ciap żył w krainie wiecznych zapachów, a suka to tylko leżakowała, odwrócona tyłem do mnie...
  15. nie wiedziałam nawet, że ta zabawka ma takie branie ;)
  16. piłka Jolly dla poczwarów mi się spodobała... nie wspomnę o kong jumbler i inne jakże ciekawe zabawki :P no ale spoko, najpierw muszę na to zarobić... Nie taki pozytywny, bo sama używam kolcy, ale robię to na swój sposób. A nie rodem z CM.
  17. u Ciebie to psy mają jak u Pana Boga za piecem i dlatego nie wiem co się dzieje. To strasznie przykre i nie umiem tego opisać słowami, co czujesz. Zdrówka dla Gnidy, oby więcej nie robiła takich akcji...
  18. Wiem ;) Sonia to Sonia ;) A do szkoleniowca z nią nie pójdę, bo nie będę w psa walić bezsensu kolcami... :P Oj nie pytaj... :lol:
  19. Ekhym Sonia do obcych psów to tylko killim... no bo te pseudo obcinaczki to o kant d***. Soniula mnie dzisaj i wkur*** i zadziwiła. Nie wiem co gorsze :P Tzn. byłam z nią na spacerze, była na flexi. I z zakrętu widzę, idzie Pani z bassetem. A ten pies przed moimi to robi ABSy, co moje nakręca. I sierota ze mnie, bo zamiast sukę na waruj to zrobiłam na siad. I wtykałam smaczki jej do pyska (opracowałam kolejną iśćie boską metodę) i było OK, no ale ten obcy psiak chwycił hamulce, właścicielka go ciągła i coś tam do niego gadała... no to suka już miała go na celowniku. Odwróciła się, a ja chwyciłam jej ta mordę i dalej smaczki wtykałam. Oczywiście wszystkie były wyplute, a jak tylko przeszedł psiak to powiedziałam, że idziemy i ze mną poszła. Warto wspomnieć, że nie szczeknęła, nie rzucała się, nie startowała. A jak tylko pies przeszedł to poszła za mną. A ja się słowem nie odezwałam. Później to do mnie dotarło, bo miałam kiepski dzień i spacer był na odwal zrobiony. No tak, wystarczyło, abym się lepiej ogarnęła, no ale trudno... Zaczęła się piękna pogoda, tłumy z psami zaczynają wychodzić to moje się oddziczeją... mam nadzieję... Kurczę, jestem zakupoholikiem... kiedy już myślę, że mamy WSZYSTKO okazuje się, że wpadnę na kolejny, genialny pomysł... obczaiłam kilka całkiem fajnych zabawek, dlaaaaaaaczego...
  20. Ja na serio obecnie nie wyobrażam sobie mieć psa niezabawkowego. No ale lepiej później niż wcale dojść do takiego stwierdzenia. Ogólnie to cieszę się razem z tobą i oby ten stan Morusowego mózgu trwał wiecznie ;) E tam z zabawkowym psem życie jest o wiele łatwiejsze, a DROBNE uszkodzenia ciała da się przeżyć :lol: innej trudności nie dostrzegam :P
  21. Normalnie przeboje masz, żeby tą truskawkę kupić :lol:
  22. Jak ja Ci zazdroszczę takich widoków, miejsca i tej wody, ahhh ;) Właśnie u nas też jest ten problem, że trawa strasznie farbuje... pies się raz glebnie w trawę i całe łapska zielone :lol: A co do wcześniejszej wymiany zdań, to podziwiam Cię za lekkość pióra. Ja jak utykam więcej niż 3-4 zdania to już się cieszę. Warto zauważyć, że tych postów nie dajesz codziennie, no ale jak ktoś chce to zawsze coś znajdzie :P Mam wrażenie, ze pewne osoby wbiły tu, coby podwyższyć swoją samoocenę, jak to dla psa się poświęcają. Nie czytając Twoich postów, wyciągają takie a nie inne wnioski.
  23. wow, wyznanie roku :P
  24. Nie wiem czy rozmiar M nie jest zbyt duży dla takich piesków. A nie znalazłam mniejszego... Sporo osób kupuje tylko do memłania i jedyne co to trzeba uważać na rączkę, bo psy lubią ją odgryzać. Nasz jest spracowany i bez żadnej dziurki ;)
×
×
  • Create New...