-
Posts
7744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by słodkokwaśna
-
Jak zwykle nie mogłam się wywiązać z tego , co sama sobie narzuciłam. Dopiero teraz przedstawię Enę, bo wczoraj miałam przejścia z Abcią:( ale już jest dobrze...dostała inny antybiotyk, bo ten źle na nią działał. Chociaż ja i ona przeszłyśmy to jak zawsze..... stressem, bo Abcia to taka sama histeria jak ja:P A to mała , charakterna dziewczynka...gaduła jakiej świat nie widział, zaraz za Gatką jest na szczycie gaduł. Nawet jak nic nie gada, to rusza śmiesznie mordką jakby gadała:) Do ludzi , co zna słodziutka przylepa, ale obcych traktuje z rezerwą...nawet jak potrzeba to postraszy ząbkami. Z psami musi się długo oswajać, bo rządzicielka każdego na początku by chciała zjeść...dopiero z czasem akceptuje, ale ma wszystko pod kontrolą i w razie czego jest gotowa do pokazania swoich ząbków. Ze smyczą też było ciężko, bo robiła takie wygibasy i kręcioły, że smycz tylko fruwała. Albo chciała ją zjeść. Teraz już wie, że smycz to spacer i jakoś to wytrzymuje, ale jej charakterek czasami wygrywa.
-
To Harley na golasa:) przyjemniaczek sam trąca nosem do głaskania:) Ale boi się aparatu. Już się chyba nasycił, bo jedzenie zostawia. Przynajmniej teraz widać dobrze, że to chłopak...ale ma małego ciuraska i w tej sierści był zagubiony. Do tego sikał jak sunia. To ta jego męskość była pod znakiem zapytania. Wieczorem będzie o Enie:)
-
Już jest Harley, śmieszny.... wet na 3-4 lata określił wiek. Był grzeczny, ale mega dużo miał kleszczy i pcheł i innych dziadów, co mieszkały u niego w ciepełku. Dziś od rana się merda:) Wychudzony, ale nie masakrycznie. Ma dostawać antybiotyk na skórę, bo ta rana podobno od pcheł. Ruda w domku i Mikuś a Abba już się czuje dobrze.:)
-
Chłopak jednak jedzie dziś do weta, zamiast Stelli, co miała mieć sterylkę( już 2 raz Stella jest robiona w konia, wcześniej niezaplanowana operacja Abci a teraz on)bo ma ranę obok tych piłek i sobie tam nie da dotykać bez znieczulenia. Poza tym ma jednak na imię Harley i średni wiek, obcowałabym przy 4-5 latach, ale zobaczymy co wet powie. Dziś już dał się pogłaskać po łebku i machał ogonem:)
-
No właśnie, bida aż serce boli:( a wet mi odmówił golenia, bo nie ma czasu teraz, bo co najmniej 2h potrzeba na to. Będziemy musiały jakoś same to ogarnąć:( Najgorsze, że jest obolały i wystraszony przez to może kąsać. Po mimo dokarmiania przez miesiąc, nie podchodził do ludzi...raczej zabierał żarełko i uciekał. Zobaczymy jutro....może w całości mnie nie zje. Niech dziś się ze mną zapoznaje, czy jestem smaczna czy nie:p i czy warto mnie zasmakować. Co gorsze na tą chwilę na mój widok się oblizuje:P A może jest jakiś śmiałek do pomocy/?/
-
Mamy nowego piesa a może monstrum w typie Jużaka ...poza tym, że jest mega zaniedbany, to nic o nim nie wiem. na 90 % to facet. Kołtuny wielkości piłki do nogi! Marzenko daj na stronę bez imienia i płci. Na chwilę obecną mamy tylko przypuszczenia...Przyjedzie dziś wet zobaczymy co zadecyduje z obciachaniem, ale już wiem, że to trzeba zrobić przynajmniej w głupim Jasiu lub jakoś inaczej go znieczulić . I chyba trzeba go będzie przetransportować do gabinetu.
-
Ależ Janek ma niań :) nono! :) A Marzenka przedszkole i żłobek w domu. Przepraszam, że nie pisałam, ale nie miałam czasu...Abcia miała operację:( Wszystko się pitoliło...do tego jest źle ze staruszkiem Ringerem, co ma guza:( Dziś nawet nie spojrzał na swoje ulubione jedzenie a to największy łasuch. W sobotę się przewrócił bez powodu. Wczoraj nie chciał się dobudzić:( Co chwile coś się z nim dzieje a to taki fajny psiak. Niestety, to chyba jego ostatnie dni....chyba, że znowu się podźwignie jak ostatnio... Wet nie daje mu jednak szans:(. A to nowa sunia, aby nie było tak smutno. Młoda ok roczna i wystraszona..jest 3 dni u nas a nadal ma pietra. Błąkała się w okolicy szkoły, to chyba lubi dzieci, ale do dorosłych nie ma zaufania. Imię to może Pula, Corin, ...nie wiem jak zawsze Sorki za chaos, ale teraz mam tak w głowie . Wielki bałagan!
-
Przepraszam za opieszałość ze zdjęciami suni, ale do tej chwili sunia jest u nas ale tak jakby jej nie było, bo strażnicy tak uważają, że jej nie było i nie ma. Nadal na nich czekamy.... Daj ją Marzenko na adopcje spoza przytuliska, jutro ją szczepimy. Nie mogę czekać. A przecież i tak jej nie wyrzucę. Tym bardziej , że jest podejrzenie ciąży. Była bardzo wystraszona, ale z każdym dniem jest lepiej. Do tego płakała. Może będzie miała na imię Ena, nie mam pomysłu:(
-
Dam znać Marzenko... Fajne fotki, wygląda, że nad Waszym bezpieczeństwem musi czuwać Pestka:)bo reszta zwierzaków tylko czycha na korzyści z Jaśka:) A Jasio śpi jak prawdziwy mężczyzna, z łokciem pod głową. Mamy nową sunię, ale zdjęcia jutro. U nas wszystko jest w porządku:) tylko te upały dają się w kość.