Jump to content
Dogomania

omry

Members
  • Posts

    3046
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by omry

  1. Nie rozumiem, czemu po prostu nie zabrałaś psa i nie wyszłaś. Nawet jeśli ta kolczatka jej nie bolała, to musiała być śmiertelnie przerażona (z tego, co opisujesz) i nie powinnaś na to pozwalać. Ja wiem, stres, szok, krzyczący ludzie, sama nie wiedziałaś, co robić, ale następnym razem myśl przede wszystkim o psie. Jest bardzo dużo szkółek, nie musisz się ograniczać do jednej, która Wam nie odpowiada. Dlaczego Bestia wybrała akurat tę kobietę? Zastanawia mnie jeszcze, dlaczego ci ludzie tak naskoczyli na Besti. Mają dobki, a boją się rottka? Robiła cos już wcześniej, czy po prostu, tak jak ludzie często, wpadli w paranoję i zrobili nagonkę? Szkółka jest Wam bardzo potrzebna, ale na pewno nie ta. Trzymajcie się :)
  2. [quote name='jamnicze']Spoko, ja też znam jrt trzymającego się panci, do tego menda tak jest nakręcony na aport, że jak Pani ma w ręce piłkę, dysk (lub cokolwiek, może być szyszka :evil_lol:), to nie odstąpi jej na krok, nic poza piłką dookoła nie istnieje ;)[/QUOTE] Ja tak uczyłam Avril mijania piesków, jeden koniec szarpaka trzymałam ja, drugi ona i wtedy nic innego się nie liczy :razz:
  3. [quote name='TNT'][B]Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. [/B][B]Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie. [/B] Nie wiesz. Żyjesz w ciągłej bezbolesnej niewiedzy. Miotasz się w domysłach - to wszystko. Zaprawdę powiadam Ci - jest tak jak mówisz. I przyjdzie czas gdy Twoja świadomość zapłacze nad ironią powyższych słów. Rozumiem Twój żal i rozgoryczenie w stosunku do Sławka jednak myślisz zbyt stereotypowo i to Cię gubi. Słuchasz podszeptów fałszywych proroków, którzy w cielesnej powłoce tworzą strzępy złudnej rzeczywistości. Pismo bowiem mówi : [B] Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami [/B][B][B]Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia, albo z ostu figi? [/B][/B][B]Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. [/B][B]Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. [/B][B]Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. [/B][B]A więc: poznacie ich po ich owocach. [/B] Uciec? Wywalili Cię z stamtąd na zbity pysk za kopiowanie treści z forum na Twojego blożka. Za wyśmiewanie i szydzenie z innych osób i ich psów. Świadczy to tylko o Tobie jak jesteś maluczka i zakompleksiona. Osobiście powiewa mi czy tam jesteś czy Cię nie ma ponieważ dla mnie nie stanowisz żadnego autorytetu i materiału do merytorycznej dyskusji. Nie masturbowałem się kiedy dostałaś bana. Jednak z punktu widzenia administracji zostałaś potraktowana jak niewierny. Zupełnie jak w przypowieści pozostał tylko płacz i zgrzytanie zębów. [B][B]Tak i Ty z zewnątrz wydajesz się ludziom sprawiedliwa, lecz wewnątrz pełna jesteś obłudy i nieprawości.[/B][/B] Jeżeli te 500 stron bzdur to namiastka "poza środowiskiem" to gratuluję. Amber wie... Amber wskaże drogę.. Amber pochyli się nad maluczkimi i wskaże prawą ścieżkę. Pamiętaj tylko Drogie Dziecko , że[B] ścieżka sprawiedliwych wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranię złych ludzi. Błogosławiony ten, co w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych przez dolinę ciemności, bo on jest stróżem brata swego i znalazcą zagubionych dziatek.[/B] Niech ta myśl przyświeca Ci w chwilach zwątpienia. Ściskasz te poślady od kilkunastu na pewno już stron. To prowadzi do hemoroidów, więc za propozycję pocałunku szczerze podziękuję. Rola misjonarza jest często ciężka i niewdzięczna lecz podejmuję ten trud dla Was. Jednocześnie wybaczcie mi Mateusza w tak dużej dawce, jednak od jakiegoś już czasu kieruje moimi myślami i pomaga znaleźć właściwą drogę kiedy czytam takie blogi i wątpię. Jestem acz tylko człowiekiem.[/QUOTE] Czuję, jak napełnia mnie wola borza, mhhrrr :modla:
  4. [quote name='Pani Profesor']no, może przesadziłam, ale ugryźć - ugryzł, tzn. wiem, że mógł zrobić to mocniej, ale takie kłapnięcie pewnie zaszkodziło kobicie tak czy owak.[/QUOTE] Moim zdaniem nie ugryzł, ostrzegł kłapnięciem i pretensje babka może mieć tylko do siebie, chociaż policjant też mógł zareagować, ale pewnie nie zdążył zwyczajnie.
  5. [quote name='dog193']Obieganie bardzo ułatwia sprawę, a frisbowania bez tego sobie nie wyobrażam ;) Uczyć jest najlepiej po prostu nakierowując, to szybko psy łapią.[/QUOTE] No to spróbujemy, jak nowe frisbee przyjdzie, ale coś czuję, że ciężko będzie, żeby ona załapała, że zawsze musi to robić, bo przy talerzu czy piłce nic innego się nie liczy, jak tylko to dorwać i ciężko jej wtedy coś wytłumaczyć, ale będziemy ćwiczyć. Dzięki :lol:
  6. [quote name='Pani Profesor']i babeczka miziała psa po łbie nachylając się nad nim, na co on wgryzł jej się w twarz bez ostrzeżenia? :shake: jest na yt, zaraz poszukam[/QUOTE] Ten pies jej się w nic nie wgryzł, tylko właśnie ostrzegł, że przekroczyła granicę. Kto normalny obcemu psu podkłada twarz pod pysk? :lol:
  7. No kura tak samo, ona zostawia piłkę i jakby pamięta, gdzie ją zostawiła i dopiero pod koniec szuka nosem. Tak się dzieje zazwyczaj, jak idziemy w konkretne miejsce najczęściej z innymi psami, zostawia gdzieś tę piłkę, a jak ja zauważę, że jej nie ma, to pytam gdzie ma piłkę, a ona od razu po nią leci nawet, jak jest spory kawałek od nas. Kiedyś strasznie gubiła piłki, teraz zauważyłam, że dużo bardziej ich pilnuje, zazwyczaj nie muszę jej o nich przypominać :lol: [quote name='motyleqq']to co napisałam, pies obiega Cię i dopiero biegnie po aport :)[/QUOTE] I to powoduje, że pies widzi, gdzie leci piłka? Jakoś ciężko mi to sobie wyobrazić, jak mam się do tego zabrać w ogóle? :evil_lol:
  8. [quote name='a_niusia']ja np w ogole mam w dupie "aport formalny" i pozwalam moim psom bawic sie jak chca. jesli ktos chce zrobic runde honorowa, pilka wyeci mu z mordy i sobie na nia jeszcze zapoluje, to ja nie mam nic do tego. szczegolnie, ze mam dwa psy aportujace (w tym jeden jest maly i zawsze przegrywa w grupie) i jednego dauna, co biegnie po pilke, aby inni mu ja zabierai, aby zabierac ja innym lub za innym psem, aby kasac go po dupie i prowokowac jego ucieczke. jedyne, czego staram sie pilnowac, to zeby oddawaly natychmiast aport przyniesiony z wody, bo nie chce mi sie za bardzo pilnowac, zeby nie pogubily wszystkiego w krzakach. szczegolnie dwie mlodsze suki, [B]bo tiamat co zgubi to i tak na komende znajdzie[/B]. zabawa to zabawa:)))[/QUOTE] [B]Kurka też :loveu: A ludzie zawsze robią taaaakie oczy i w ogóle nie ogarniają jak to jest możliwe. [/B] Ja właśnie chcę, żeby ona się bawiła, jak ona chce. Z piłką mi to nie przeszkadza, niech sobie biega, jak chce, nawet specjalnie jej rzucam różnie, żeby sobie też nosem poszukała na sporym terenie czy w wysokiej trawie. Jeśli chodzi o frisbee, to często zanim ona się zorientuje, gdzie jest talerz, to on już opada i to taka dupa a nie frisbee. Poza tym odpada rzucanie na różne strony, bo ona zawsze biegnie tam, gdzie wcześniej go złapała. [quote name='rashelek']No ale tak czy siak będzie wybiegana, nie? To po co piłka :diabloti:[/QUOTE] No to jest fakt, ten pies jest naprawdę świetny, ale jeśli chodzi o piłeczkę to zdarza jej się gubić mózg :evil_lol: [quote name='Fauka']A robicie obieganie?[/QUOTE] Nie wiem co to :diabloti:
  9. [quote name='rashelek']Co do tego niepatrzenia, gdzie piłka leci to Mika ma czasem ten sam problem ;) I ja ją oszukuję, tzn. udaję, że rzucam - ona pobiegnie, piłki nie ma to zaczyna się miotać i kręcić w kółko. Wołam ją i dopiero jak się patrzy na mnie (i piłkę) to rzucam znowu i potem już pilnuje, gdzie ta piłka leci. Albo rzucam np. 5x w jednym kierunku, a potem w przeciwnym. Żeby musiała jednak pilnować, u nas się sprawdza :D[/QUOTE] To nie działa. Avril może tak biegać i pięćdziesiąt razy podczas, gdy piłka ciągle jest w ręce :evil_lol: Mój mądry pies!
  10. [quote name='motyleqq']tak i wtedy mówili niektórzy, że zmyślasz, gdy opowiadałaś o Misi :) mi też tak powiedziano, gdy mówiłam o mojej więzi z Etną[/QUOTE] Ja pamiętam, jak napisałaś, że Twoja więź z Etną powoduje, że ona się Ciebie słucha (czy coś w tym stylu) i zostałaś wyśmiana. Ja mam już teraz mega więź z Avril i mogę śmiało powiedzieć to samo. Ten pies robi wiele (ale nie wszystko, np. ma głupi nawyk biegnięcia po piłkę byle gdzie, nie patrząc, gdzie piłka leci. tak samo było z frisbee, ale tu już było gorzej, bo musi jednak dobiec do talerza najlepiej zanim spadnie, więc uczyłam ją siedzenia przy nodze i ruszania dopiero, kiedy rzucę, ale to kompletnie wygaszało w niej chęć zabawy, a że ja chcę rzucać frisbee jedynie dla jej zabawy to się teraz zastanawiam czy jej odpuścić i niech biega jak idiotka, czy to przećwiczyć) nie ze względu na prywatne korzyści, ale dlatego, że bardzo bardzo mocno mnie kocha i po prostu chce mnie zadowalać. Nie powiem tego o Iwanie (ten pies ma wylane na chwalenie czy karcenie, do niego przemawiają tylko smaczki), nie powiem o Tekili. Co do Tori pewnie bym powiedziała, gdybym robiła z nią więcej, ale nie robiłam nic i jedyne co o tym świadczy to to, że kiedy postanowiłam, że pałka się zgieła i atakować ludzi i piesków już więcej nie będziemy, to jedyne, co pomogło nam z tego wyjść to właśnie jej zadowolenie z tego, że ja jestem z niej dumna. Smaczki i zabawki nie były dla niej żadną nagrodą, za to mega zajebiste było darcie mordy na co się da i atakowanie. Udawała picza jedna, że się cieszy do psów, a jak tylko pozwoliłam jej podejść atakowała i to tak na serio, nie żeby postraszyć :lol:
  11. [quote name='gops']Grunt to mieć w .... nosie :) takie gadanie innych , olać , znudzi się . A to co piszą świadczy tylko o nich (niezbyt dobrze) , to jak się nakręcają wzajemnie i widać nie mają ciekawszych tematów . Ty wiesz jakiego masz psa najlepiej , nie daj sobie nic wmówić.[/QUOTE] Ja też się lubie pochichrać i podyskutować, ale jednak trochę kultury mi tam zostało chyba i na chore nagonki się nie piszę :razz: Już Ci Aga pisałam, pierd*l to wszystko :lol: Moje psy też są zajebiste. Wszystkie trzy :loveu:
  12. [quote name='Gezowa']Szczerze mówiąc to mi też wpadł do głowy charcik, bo mały i wybaczy brak spacerków, ale na tym to się kończy... :p Z większością psów nie mógłby się bawić ze względu na swoją delikatność i predyspozycje do łamania łap. To mimo wszystko chart, malutki, ale CHART - więc nieufność do obcych zostaje, chociaż to zależy na jakiego osobnika trafimy ;) Charciki są naprawdę cudowne, sama chciałabym takiego mieć i wielokrotnie to już powtarzałam, ale u mnie odpadają ze względu na mój tryb życia i fakt, że mam niezbyt delikatnego i (nie)ogarniętego 15 kilogramowego, uchachanego idiotę w domu :evil_lol:[/QUOTE] Kiedyś na spacerze z Lucky spotkałyśmy charcika, w życiu nie widziałam dekilatniejszego psa, wszystkie pinczerki i chiłki się chowają :lol:
  13. [quote name='dog193']To może hilton speed? Ona jest twarda, odbija się, wytrzymała. Vectra ich używa dla swojej gromady ;)[/QUOTE] Fajna! Dzięki :loveu:
  14. No ja właśnie taką twardą, wytrzymałą, odbijającą się, wielkości tenisowej no i nie jakoś szczególnie drogą, bo istnieje możliwość zagubienia :evil_lol:
  15. Dogu, mogłabyś mi polecić jakiś sklep, gdzie znajdę jakieś fajne piłki? :lol:
  16. [quote name='BBeta']Czytając niektóre, wcześniejsze, posty Agi, myślę, że Amber ma powody ;)[/QUOTE] A ja myślę, że tak chamsko i żałośnie jeszcze nie było i nie powinno być ;)
  17. [quote name='Okamia']A sobie go trzymaj jak i gdzie lubisz ;) Tylko zwracając komuś uwagę o dystans sama powinna go okazywać a jak się komuś coś gdzieś nie podoba - np. MI :loveu: to się tam nie udzielam a nawet nie wchodzę - bo po co? ;)[/QUOTE] Zachowujecie się jak banda dzieciaków, a wszyscy mają tylko przyklaskiwać i odezwać się nie mogą? To już nie chodzi o dystans, bo są chyba jakieś granice, a Wy ich nie macie. Na szczęscie to, co piszecie nie świadczy o Motylkowej ani aniusi, ale tylko i wyłącznie o Was. To wszystko, co miałam do powiedzenia, idę się bawić moim kijem.
  18. [quote name='Okamia']Niektórzy ostatnio zalecali innym trochę dystansu ;)[/QUOTE] Tak tak wiem, kij z dupy powinnam wyciągnąć, ale jakoś nie czuję takiej potrzeby :lol:
  19. Avril lubi sobie zdzierać łapy i lubi też jak się nad nią użala, więc zawsze to robię :diabloti: 'ojejejejjj bieeedna kurzynka, boli łapka? boooli? boooli mocno?', a ona pokazuje mi ją, liże na przemian mnie i łapę, patrzy jak tylko ona potrafi i jest przy tym maksymalnie słodka :loveu:
  20. Jak dla mnie to jest maksymalnie żałosne i nie czaję tego kompletnie, ale na szczęście nie muszę :razz:
  21. [quote name='Amber']Nie mam pojęcia o czym mówisz :shake:[/QUOTE] No chyba, że tak.
  22. Serio Motyl zrobiła coś tak strasznego, że musicie być tak chamskie? Pośmiać się można, pewnie, ale do tej pory sądziłam, że jakieś granice jednak macie :) No chyba, że o czymś nie wiem i macie powody.
  23. To mnie zabiło :loveu: [IMG]https://scontent-b-lhr.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/577901_331232970356907_1269435296_n.jpg[/IMG]
  24. [quote name='Rinuś']jakiego Brutusa? :diabloti:[/QUOTE] :roflt: Nie wiem co mam z głową. Larego, wybaczcie! :evil_lol: Chyba wezmę rasty, za miesiąc dla kury owce i jaskiowców dla Iwanka :loveu: Dzięki za pomoc :razz:
  25. No rasty, owce i te wikingi do mnie mówią szczególnie intensywnie. Tylko w jakiej kolejności to zamówić :evil_lol:
×
×
  • Create New...