Jump to content
Dogomania

omry

Members
  • Posts

    3046
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by omry

  1. [quote name='dog193']To nic tylko ćwiczyć ;) Próbować pod różnymi kątami, z różnymi wiatrami. Mnie też jeszcze połowa rzutów schodzi, u kogoś kto potrafi naprawdę dobrze rzucać to mój pies byłby wymiataczem, a tak to dalej sobie kuśtykamy trochę, więc łączę się w bólu pt: "fajny pies, właściciel oferma" :evil_lol: Swoją drogą mój nie przekładał łapania piłek na frisbee. To chyba u niego całkiem inne rzeczy ;)[/QUOTE] Kura ogólnie lubi wyskakiwać i przy piłkach i przy talerzu robi to, kiedy tylko może :evil_lol: Idziemy dzisiaj poćwiczyć :razz:
  2. [quote name='dog193']Nikt tego nie potrafi od urodzenia ;) Hiehie, musiałabyś widzieć mojego na początku jego kariery :diabloti: Zazwyczaj leciał w zupełnie inną stronę niż dysk :diabloti: A ja płakałam po nocach :D + Moje tragiczne rzuty, gdzie dysk ostro skręcał, albo po kilku metrach płasko go przygniatało do ziemi :evil_lol: Teraz jest cycuś malina, oboje kilku rzeczy musieliśmy się nauczyć i dalej musimy ;) Musieliśmy się zgrać, żeby to działało, a to wymaga czasu. Tylko to trzeba też wyczuć swojego psa, bo np mój jest taki, że się nie frustrował i nie spalał, jak dysk po raz tysięczny lądował na ziemi i musiał go zbierać, dalej był tak samo nakręcony ;) Dlatego też mogłam ćwiczyć rzuty przy nim, a nie na sucho, bo tego to by mi się nie chciało :evil_lol: I w ten sposób oboje się czegoś uczyliśmy, a wiem, że mnóstwo psów jest takich, że się frustrują i po kilku nieudanych próbach tracą cały zapał, no i wtedy dopóki właściciel dupy nie ogarnie to trzeba powiedzieć frisbee papa, przynajmniej tym odległościowym rzutom ;)[/QUOTE] Ja na szczęście nie muszę Avril uczyć wyskakiwać i łapać, bo nauczyłyśmy się tego już dawno temu przy piłkach i ona wszystko czai, tylko ja wszystko kaleczę. Skręca mi dysk zawsze, albo leci za wysoko i nagle opada. Kilka razy udało mi się rzucić ładnie, TŻ już lepiej to wychodzi.
  3. [quote name='dog193']Praktyka dziewczęta, praktyka :cool3: Ja na początku rzucałam tragicznie, później bardzo źle, teraz rzucam źle, zobaczymy co będzie dalej :diabloti: Przy okazji mój pieseł odnalazł mózg i na ten przykład w większości przypadków już czeka, aż dysk spadnie, żeby wyskoczyć i złapać, a nie skacze jak po*ebany :evil_lol:[/QUOTE] My mamy dyski tylko do zabawy, chcę umieć jeden, najprostszy rzut i nic z tego :evil_lol:
  4. [quote name='Szura']No ba! Yuki jest tak nakręcony na plastik (opakowania wszelakie, miski, no i dyski oczywiście), że aż szkoda, że nie mam zielonego pojęcia jak się za frisbee zabrać. ;) We frisbee najgorsze jest to, że trzeba się nauczyć rzucać, a jak ja już mam te pół godzinki wolnego czasu, to wolę z psem potrenować. :P[/QUOTE] Nic nie mów, kupiłam frisbee i leży, bo kaleczę ten sport konkretnie :shake:
  5. Ona tylko wygląda tak słodko. Kradnie Kurce smakołyki i żarcie, a ta jej na wszystko pozwala i się później użala.. Gdy Avril chce zabrać swoje rzeczy, Tekila wyraźnie daje do zrozumienia, co o tym sądzi. Kradnie żarcie ze stolika, przedwczoraj siedzieliśmy wieczorem w oknie, a Tekila zlizała pasztet z połowy kanapki. Zrobiłam jej z dupy jesień średniowiecza, a po jakimś czasie znów robiła to samo :loveu: Kura robiła to i jeszcze więcej, ale różnica jest taka, że ona dużo czai, a Tekila niewiele :evil_lol: Kura kiedyś nie pozwalała podchodzić do swojego żarcia i jeszcze zjadała innym. Dzisiaj przesadza w drugą stronę - oddaje wszystko. Wszystkim psom i kotom, tylko nie Doksi, bo jej nie lubi. Iwan wczoraj pod koniec spaceru już człapał, bo Mini zaczyna się cieczka i trochę polatał za dziewczynami, ale był bardzo grzeczny, a od piesków odwoływał się jak Avril :razz: Wszystkie trzy są wspaniałe i kochane i najlepsze :loveu:
  6. [quote name='maartaa_89']Dwie rzeczy mnie rozwalają: 1. Przeżywanie że są tu użytkownicy którzy wszędzie przeżywają jakie mają psy gdy sama też się prawie w każdym wątku jarasz swoim psem 2. Pieprzenie o tym, że to forum schodzi na psy i że to nie to samo co kiedyś, a ja mam wrażenie że ferment sieją osoby twojego pokroju tym swoim ciągłym naskakiwaniem na osoby które mają inne zdanie od ciebie i potrafia je umotywować czymś więcej niż "dawajcie, wpadajcie to pozycze mojego psa i sie przekonacie". No i nie lecą potem na fotoblogi jechac po innych uzytkownikach[/QUOTE] + wszystkie inne psy są lamerskie i w ogóle nie macie pojęcia, o czym mówicie. [quote name='Unbelievable']o jedyną właściwą rację, której nie ma :)[/QUOTE] I to tez.
  7. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-wV4YHPNMfxc/UmLfnUL2qUI/AAAAAAAACJE/R0jvE_xgh4g/w700-h473-no/1391584_229393880557038_1155253153_n.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-BdhwyN01BfY/UmLfoOHGZXI/AAAAAAAACJQ/WO64yskRTSI/w364-h543-no/1391598_229396890556737_673598572_n.jpg[/IMG]
  8. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-KJJLtGIJ6s4/UmLflRkmUtI/AAAAAAAACIQ/cmASuG4atGQ/w391-h544-no/1381967_229396893890070_1099313341_n.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-o7DgnGg3lsg/UmLfmYMgu8I/AAAAAAAACIw/oiLgJmEFKq4/w364-h543-no/1384296_229397537223339_743411146_n.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-fi0sdBm1e5Q/UmLflqaFa4I/AAAAAAAACIY/6vF_h5L_314/w700-h455-no/1383674_229393077223785_2054005020_n.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-j5isPuNEJHQ/UmLfm8vpIUI/AAAAAAAACIs/d7_Y_hwrO4A/w700-h455-no/1385950_229397123890047_1567277424_n.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-NJdE90XQRTA/UmLfnDyGyRI/AAAAAAAACI0/_MmXEHoSASo/w700-h445-no/1391495_229401540556272_893543527_n.jpg[/IMG]
  9. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-wRqiVvbkBHk/UmLfjbNi3mI/AAAAAAAACHw/dAJTW3_E6P0/w700-h499-no/1374960_229398047223288_224557587_n.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-Ue_fnpPXyU4/UmLfjUjMvQI/AAAAAAAACHg/2PBJu0dvlgM/w700-h413-no/1375750_229394970556929_113865317_n.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-_c75IJexj5w/UmLfkO4ULFI/AAAAAAAACIA/QKpkhM3epK8/w700-h427-no/1375889_229397993889960_264633843_n.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-nIfVhiwVTSc/UmLfkFNorBI/AAAAAAAACH4/0ODPkzhtsyM/w700-h440-no/1379350_229401310556295_2147095471_n.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/--fhRy-r1D6A/UmLfkxxh4AI/AAAAAAAACII/vtz6pZdwFh4/w700-h406-no/1380212_229400307223062_1204866784_n.jpg[/IMG]
  10. Ekipa z suczami Lucky jesienią :razz: Tekilka miała wyjątkową sesję, dzięki Ada :evil_lol: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-m3DHKoAuphw/UmLforp8PMI/AAAAAAAACJk/CU3-w48d95k/w364-h543-no/2528_229397637223329_644125947_n.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-OwKjt5yuqr4/UmLfokf9_UI/AAAAAAAACJY/efZ45rlKDNA/w364-h543-no/554510_545697675453932_1385867059_n.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-toVeBx9Yy_g/UmLfpanI8nI/AAAAAAAACJo/jHEe_aISTYw/w364-h543-no/995865_229397257223367_652130844_n.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-_wGuD3d0dc0/UmLfpUSo4iI/AAAAAAAACJs/GptujYpdLnI/w700-h469-no/995211_229397653889994_1197418337_n.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-FWklB2YJIRs/UmLfjTMcSSI/AAAAAAAACHo/GMt03F4euXM/w700-h469-no/1000496_229400787223014_275805728_n.jpg[/IMG]
  11. [quote name='asiak_kasia']Zależy od psa, chociaz molos powinien być mniej "rozrywkowy" niż doberman. To jednak znam pieski, któe mają 10lat i wiecej i nieogara zyciowego mają cały czas. Nie tylko w zabawie :evil_lol: Joko na przykłąd nie ma w ogole wyczucia jeżeli o zabawę chodzi. A z hamulcami tez ma problem-dzięki niej miałam rozwalone i operowane kolanko :loveu: Aczkolwiek znam sporo par mały+duży i o dziwo zyją wszyscy, Jest nawet hodowla CC z ciułałami, wiec na pewno się da. Pytanie tylko ile zachodu to kosztuje :diabloti:[/QUOTE] Właśnie właśnie. Kontrolować muszę po prostu, bo dać na pewno się da, ale gdzieś z tyłu głowy mam myśl, że ten nicpoń najmniejszy może kiedyś źle skończyć i to jest straszna myśl :evil_lol: Niestety nie będę w stanie pilnować jej 24h, ale będę kłaść duży nacisk na zachowanie przy niej już od szczeniaka.
  12. [quote name='Amber']No trzeba psa nauczyć tego... Delikatności się moim zdaniem nie da niestety, jak trafi ci się pies z nieogarem to taki zostanie i polega to na tym, że pies ma inne spojrzenie na takie rzeczy jak masa i dobrana odpowiednia prędkość do tego :evil_lol: Natomiast trzeba karcić (dobrze działa słowo na k np.) kiedy duży piesek chce się pobawić w swoim stylu w małym pieskiem. Jak mówię, nieogaru się zmienić nie da, ale można stosować prewencję. Na początku byłam nieco przerażona, ale teraz Jari już nie zaczepia jamnic... Nauczył się, że nie wolno ;) Niestety nieoczekiwanych sytuacji się nie przewidzi i jak jamnica znajdzie się w złym czasie i pozycji, to potrafi oberwać. Życie :niewiem:[/QUOTE] Molosy to jednak coś innego niż pinczery i mam nadzieję, że jak zacznie stawać się poważnym dorosłym samcem to zacznie też rozumieć :evil_lol: Co innego w zabawie. Jak biegnie Avril, a za nią Iwan, a nagle między nich wbiega Tekila nie jest zabawnie :evil_lol: Kilka razy Tekilę wykrzywiało i chodziła bokiem, już myślałam, że jakiś nerw czy co :niewiem: ale po chwili wszystko wracało do normy :evil_lol: Ogólnie dziewczyna powinna już kilka razy zginąć, więc od jakiegoś czasu podczas zabaw dwóch większych musi siedzieć na dupie :eviltong:
  13. [quote name='Amber']Możemy spróbować, żeby rozwiać twe obawy do końca... A potem pójdziemy na placek. Może być tak, że daleko nie będziemy musiały chodzić :razz: :evil_lol:[/QUOTE] :evil_lol: Ja się realnie boję o życie Tekili jak przybędzie dc, poważnie. Jak Iwan ma ochotę pomęczyć Avril to Tekila ma zakaz, bo lubi sobie nieoczekiwanie wpaść pod łapy :lol: Wiadomo, psy są nauczone, że z tym czymś trzeba delikatnie, ale nie zamierzam wymagać, by uważały na nią w zabawie, więc cierpi :evil_lol:
  14. [quote name='Martens']Dużo rzeczy nie powinno mieć miejsca, a dzieje się codziennie. Osobiście z dwojga złego, gdyby ktoś wyszedł na rower z psem, nad którym bez kolców może mieć problem zapanować, wolałabym, żeby te kolce jednak były; dla mojego i moich psów bezpieczeństwa. [SIZE=1]A przy moich zdolnościach rowerowych, bałabym się wziąć na rower nawet jamnika, bo albo ja bym się zabiła o niego, albo on o rower [/SIZE]:evil_lol: [SIZE=1]więc chwała niebiosom mnie ten temat bezpośrednio nie dotyczy.[/SIZE][/QUOTE] Ja wszyściutko rozumiem, też wolę, by taki pies był już na tych kolcach, ale to jest zwyczajnie okrutnie głupie. No chyba, że jest jakiś konkretny powód takiego działania.
  15. [quote name='asiak_kasia']I nawet jak rozdzielisz suki to nie sądzę, żeby ta druga przestała kotki mordować. Współczuje, bo sama wiem co to znaczy :roll: Próbowałam wszystkiego, no i się nie da. Nie jestem w stanie nadzorowac psa 24h, a nie sposób Joko zamknac w kojcu, którego nie rozwali. Predzej czy później. W domu natomiast, przemeczy się kilka godzin i serio jej jest za gorąco. Także marnie widzę opcję powstrzymania tego procederu... [/QUOTE] Jak Nikita żyła to z Iwanem ciągle mordowali koty. Teraz Iwanowi wchodzą koty duże i małe do budy i wyjadają mu jedzenie, a on im wcale a wcale nie przeszkadza :evil_lol: Inaczej z jeżami, jak tylko zobaczy dalej ma ochotę zrobić z tego iglaste mielone, nie mam pojęcia od czego to zależy :lol:
  16. [quote name='a_niusia']pies, nad ktorym wlasciciel nie panuje bez kolczatki, nie powinien byc zabierany na rower. nie wiem, ile razy jeszcze zmuszona bede to powtorzyc.[/QUOTE] To samo chciałam napisać. Po kiego grzyba brać na rower psa wiedząc, że może mu zwyczajnie odbić i będzie problem? Podziwiam odwagę, o ile to jeszcze odwaga i zwyczajnie nie potrafię zrozumieć sensu takiego działania, może mnie ktoś oświeci.
  17. Mi się ostatnio chyba trochę popieprzyło, od jakiegoś czasu bardzo często zgadzam się z aniusią. W każdym razie z którąś jest coś nie tak :diabloti: No ale młotkiem też jestem, uwielbiam terenówki w mieście, to jest naprawdę zajebista sprawa :razz:
  18. [quote name='a_niusia'] Ronja-obroza rasta [IMG]http://imageshack.us/a/img41/4699/uegq.jpg[/IMG] [/QUOTE] Ojaaa, rasta jest boska :loveu: A ja znów nie kupię, bo znów jestem spłukana :evil_lol:
  19. [quote name='Lucky.']No własnie na żywo one się tak nie układają, na innym zdjęciu lepiej to widać, ale boję się wrzucić, bo będzie najazd na mojego grubego z psa, że na spacery z nim nie chodze :D[/QUOTE] I tak wszyscy to już wiedzą, nic nie tracisz :loveu:
  20. TROCHĘ za duże :evil_lol: Mini jej dorzuć na plecy i będzie spoko :diabloti:
  21. Trzymam mocno kciuki :kciuki:
  22. Jeszcze więcej i więcej razem
  23. Bardzo fajne :lol: A minka Erisa :loveu:
  24. [quote name='evel']To tak pół żartem, pół serio ;) Ale tak, zaczęło mi tykać jakiś czas temu, a teraz regularnie mam ciążę urojoną, zwłaszcza jak wpadam sobie niezobowiązująco na strony hodowli i widzę [URL="http://www.marshalldogsfci.pl/miot-f.html"]COŚ TAKIEGO[/URL] :evil_lol:[/QUOTE] Znam to :c jest świetny miot po fantastycznej suce, mają trzy tygodnie i coś mnie zjada od środka :evil_lol:
  25. [quote name='klaki91']Moja ruda dalej prowokuje swoją postawą, ma tendencje do wgapiania się w innego psa,słania morderczych spojrzeń itd A mimo to nigdy żaden pies jej nie spuścił solidnego łomotu bo takich zwykłych ataków straszaków wywołanych przez nią gdzie nawet kłaki nie latały nie liczę :)[/QUOTE] Avril tak samo, na smyczy idzie nabuzowana w stronę psa, nie spięta, ale taka mocno zdecydowana, wgapia się i bardzo głośno oddycha, a nawet charczy :evil_lol: Ma przyjazne zamiary, ale swoją postawą pokazuje zupełnie coś innego. Tak samo w zabawie, jest bardzo głośna, warczy i bawi się brutalnie, co nie wszystkim psom się podoba, są przy tym niepewne i zazwyczaj trochę czasu minie, zanim pies całkowicie się przekona, że Avril nie ma złych zamiarów. No chyba, że trafi swój na swego :razz: No ale nam się zdarzały ataki na Avril, myślę że jej postawa i pewność siebie też miały na to wpływ. [quote name='klaki91']Mniej sie taki agresor spodziewa i nie wie jak zareagować gdy człowiek zamiast krzyczeć i wymachiwać rękami rzucając kamienie (;)) zachowa kompletny spokój, pewność siebie i powoli ale stanowczo przesuwając się w jego stronę każe psu spieprzać w podskokach :evil_lol: nawet największy i najgroźniejszy agresor jakiego miałam okazję spotkać z psami na spacerze na widok którego nawet moja starsza suka zrobiła w tył zwrot, na moje "do domu" i kilkuminutowe powolne przesuwanie go z mojej drogi odpuścił i wlazł z powrotem na działkę. Powiem szczerze że przez chwilę miałam serce w gardle jak widziałam jego wyszczerzone zęby i mordercze wgapianie się w moje psiska. Ale nikt nie będzie mi podskakiwał do mojego stadka :evil_lol: [/QUOTE] Tu mam całkiem inne doświadczenia jeśli chodzi o psy, które atakowały moje. Ale nie mówię o takich, które wybiegają żeby podrzeć za nami mordę. Psy atakujące na serio zawsze miały człowieka kompletnie gdzieś, nie byliśmy nigdy jakąś przeszkodą. Co innego już Iwan ;)
×
×
  • Create New...